MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kat nie rozróżniał dobra od zła

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Czwartek, 22 maja 2008, 17:47
Aktualizacja: 17:48
Autor: TEJO
Przerażające wątki śledztwa przeciwko mężczyźnie, który przyczynił się do śmierci 3,5–letniego chłopca w Kamiennej Górze. Miał zaburzenia osobowości. Z kolei matce zabitego dziecka dziesięć lat temu zaginęła córka, a mąż kobiety zabił się.

O sprawie informuje Polskie Radio Wrocław wracając do tragedii, która tydzień temu rozgrywała się w jednym z mieszkań w Kamiennej Górze. Był tam katowany 3,5-letni Bartek, który nie przeżył bicia i kopania przez konkubenta swojej matki. Ta zresztą nie reagowała na zachowanie się „przyjaciela” i nie przyszła dziecku z pomocą. Chłopiec zmarł.

– Podejrzanym o tę zbrodnię jest 29-letni Mariusz V. Jak się okazuje, nie tylko bywał w szpitalu psychiatrycznym. Także jego sąsiedzi z Bolesławca uważali go za chorego psychicznie. Dzięki temu miał swoisty immunitet, bo nikt nie chciał się wtrącać w jego sprawy – podaje rozgłośnia.

Lekarze z Bolesławca nie potwierdzają informacji o zaburzeniach osobowości podejrzanego, bo nie wolno im rozmawiać o pacjentach. Wiadomo jednak, że mężczyzna, kiedy mieszkał w Kamiennej Górze, siał postrach. Ludzie nie wchodzili mu w drogę, bo bali się jego wybuchu agresji. Mariusz V. miał - podobno - znacznie ograniczoną zdolność rozpoznywania skutków swoich czynów, ponieważ nie rozróżniał dobra od zła.

Jak donosi PRW, śledczy badają również zagadkową przeszłość 36-letniej Iwony K., matki zakatowanego chłopca. – Dziesięć lat temu zaginęła jej dwumiesięczna córka. Nie wiadomo, co się stało z dzieckiem. Policyjne śledztwo nic nie wyjaśniło, a ojciec dziewczynki wkrótce potem popełnił samobójstwo – słyszymy. Kobieta mieszkała w Wałbrzychu, skąd przeniosła się do Kamiennej Góry.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wsparcie strajkujących

Więcej na zabytki

Wielkanocne imprezy pod Śnieżką

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~ppem 22-05-2008 18:39
Chyba tzw. ludy pierwotne są bardziej cywilizowane od niektórych osobników w tym kraju. Pewnie "dobry" synek, u komunii był i tp. bzdety. Szubienica na Cavalirberge (obecnie Wzg. Kościuszki) pełniła rolę wychowawczą " patrz synku jak będziesz tak postępował to tam zawiśniesz", a humanitarnie to my będziemy utrzymywać gnoja do końca jego życia.
piipi 22-05-2008 21:37
..dlaczego ONI,bo rodzicami nie mozna ich nazwac..tego Niewinnego Aniolka tak nienawidzili..DLACZEGO ?.
~cyniuu 22-05-2008 21:38
dla tego h... dożywocie to za mało!
~rychu 23-05-2008 0:22
jako przeciwnik kary śmierci - nie zgadzam się sam ze sobą, czytając o takich przypadkach nie pojmuję jak to możliwe?
~_rymcycymcy___ 23-05-2008 1:25
To smutne, ale w naszej kulturze rodzice - zadeklarowani przeciwnicy kar cielesnych, postrzegani byli do niedawna jak idioci. Powszechnym widokiem było dziecko lane na ulicy. Nikt nie zwracał uwagi nawet na bicie po twarzy, szarpanie i podobne zachowania przekraczające standard "klapsa w pupę". Mam wrażenie, że przyzwolenia na agresję wobec dzieciaków jest ostatnio nieco mniej. Mit wychowania przez bicie nadal jednak funkcjonuje w środowiskach marginalnych. Tam nikogo nie dziwi krzyk za ścianą i tam może dochodzić do takich tragedii. Na śmierć tego dziecka przyzwoliło przecież całe otoczenie w którym musiało żyć.
~popo 23-05-2008 7:26
zobaczcie ilu wariatów jest wokół nas narkomanów alkoholików którym nie wiadomo co odpali na głodzie żadna instytucja tym sie nie interesuje nikt nie kieruje ich na leczenie wszyscy jakby czekali na tragedię a wtedy tylko żale i mądrości przenoszenie winy na innych
~Ojciec dzieci 23-05-2008 8:15
Konkubent? Nie jego dziecko-mścił się.Ale matka przy pierwszym pobiciu nie zareagowała.25 lat to mało i sterylizacja.Ważniejszy był "PRZYDUPAS"niż własne dziecko.
HankaOdRumcajsa 23-05-2008 8:33
Ja mu "pomoge" odróżnić dobro od zła... dajcie mi go na kilka dni....
~Nel 23-05-2008 8:34
To jest nie pojęte...
ebee 23-05-2008 9:04
Pisaliscie , ze ta zbrodnia jest zagrożona karą do 12 lat więzienia . Czy dallej nasz pożal sie boże wymiar sprawiedliwości tak tą zbrodnię kwalifikuje. Czytajac publikacje na temat tej zbrodni odnoszę wrażenie ,,,,,,,,,,,ze lekarze ,prokuratura szukają okoliczności łagodzących dla tego zwyrodnialca. Czy jednak zawszwe tak musi być ? ebee
~lala 23-05-2008 12:40
o jak wielu chce mu dorównać :-)
~ja30 23-05-2008 17:53
nie moge czytać tych bzdur! pytanie pierwsze: gdzie był pracownik socjalny? Czworo dzieci tej kobiety jest w Domu dziecka, wiec pracownik socjalny powinien sie zainteresowac nią i jej stuacją. Pytanie drugie: dgdzie do choinki byli sąsiedzi? Nikt nie reagował? Świetnie! Tylko gratulowac!
~PijMleko 23-05-2008 20:43
Do Lochu na 5 X 95 Lat !!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wyniki budżetu obywatelskiego pod Szrenicą

Protest oświaty

Tu też ryzykują życie?

Rozstrzygnięcia gminnych przetargów

Spotkanie emerytów służb mundurowych

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
719
Tak
66%
Nie
31%
Nie wiem
3%