MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Karygodne zaniedbania kuratorki

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 20 lutego 2009, 10:55
Aktualizacja: 10:55
Autor: TEJO
Fot. DTP
Zakatowany na śmierć przez konkubenta swojej matki trzyletni Bartek mógłby dziś cieszyć się życiem, gdyby kurator sądowa prawidłowo wykonywała swoje obowiązki i w porę ostrzegła sąd, że chłopcu może grozić niebezpieczeństwo.

Do Sądu Rejonowego w Wałbrzychu wpłynął akt oskarżenia skierowany przez prokuratora okręgowego w Jeleniej Górze przeciwko pełniącej funkcję kuratora społecznego Katarzynie K. Zarzuca się jej niedopełnienie obowiązków służbowych i poświadczenie nieprawdy w dokumentach. K. była odpowiedzialna za nadzór nad Iwoną K., matką 3,5-letniego Bartosza, bestialsko zabitego wiosną ubiegłego roku przez Mariusza V., konkubenta kobiety.

Bartek był najmłodszym dzieckiem Iwony K. W kwietniu 2006 roku sąd umieścił go w domu dziecka, bo matka zaniedbywała syna i piła notorycznie alkohol. Ale po kilku miesiącach chłopiec wrócił do matki: ta zobowiązała się, że ustabilizuje swoje życie i nie będzie więcej piła. Przeszła także leczenie odwykowe w ośrodku w Szklarskiej Porębie. Ponieważ nie miała gdzie mieszkać, Iwona K. została zakwaterowana z Bartkiem w domu samotnych matek. Sąd ustanowił nadzór kuratora zobowiązując go do składania sprawozdań raz na kwartał. Ten obowiązek został powierzony Katarzynie K., kuratorowi społecznemu.

Jak informuje Violetta Niziołek, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, do maja 2007 roku kuratorka nie miała kłopotów ze swoją podopieczną. Sytuacja zmieniła się diametralnie później. Kobieta opuściła ośrodek dla samotnych matek i wraz z dzieckiem zamieszkała u niedawno poznanego mężczyzny w fatalnych warunkach: w pomieszczeniach bez wygód, w brudzie, bez podłogi tylko z betonowym klepiskiem. Katarzyna K. widziała to wszystko i nie powiadomiła sądu.

Matka Iwony K. zawiadomiła w październiku’07 kuratorkę, że jej córka znów zaczęła pić. Iwona K. potwierdziła, że pija piwo, a jej 3,5-letni synek często ją denerwuje. Ale i wówczas Katarzyna K. nie ujęła tych okoliczności w karcie czynności złożonej w wałbrzyskim sądzie rejonowym.

– Gdyby wtedy Katarzyna K. zareagowała informując o faktach sąd, z pewnością Iwona K. z synem musiałaby wrócić do placówki opiekuńczej lub oddać chłopca do domu dziecka – mówi Violetta Niziołek. Na pewno nie doszłoby wówczas do kontaktu dziecka z oprawcą Mariuszem V., co zakończyło się tragedią.

Katarzyna K. złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze: rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, grzywna w wysokości tysiąca złotych oraz zakaz pełnienia funkcji kuratora na okres pięciu lat.

Przypomnijmy, że Mariusza V. oskarżono o zabójstwo chłopca ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu kara do 25 lat więzienia, a nawet dożywocie. Iwonie K. za nieudzielanie pomocy dziecku może spędzić w więzieniu do 10 lat.

Ogłoszenia

Czytaj również

Obowiązek sprzątania liści

Wieczór wspomnień

Seniorzy świętowali

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~wie39 20-02-2009 11:03
a teraz na panią kurator wsiadł prokurator.No cóż....była ciepła posadka kuratora,nic się nie robiło,brało pieniążki aż tu nagle....tylko w tym całym bałaganie żal Bartusia-cóż on-dziecko zawinił zwyrodnialcowi???
~ 20-02-2009 11:43
ale beznadzieja- i po co takie babsko zajelo sie taka praca-totalne nieporozumienie
~:'( 20-02-2009 11:58
biedne dziecko, wokól niego bylo tyle złych ludzi i nikt nie chciał mu pomóc...
piipi 20-02-2009 12:14
...mordercy tego BIEDNEGO ANIOLKA maja "przyjaciol" !.
~portier 20-02-2009 13:05
obojgu dożywocie, a pani kurator dożywotni zakaz zajmowania stanowisk publicznych i z 5 lat więzienia, w końcu skłamała w sprawozdaniach. Dla mnie nie wpisanie stanu faktycznego jest kłamstwem i wygodnictwem. Jak się ktoś nie nadaje do piastowania odpowiedzialnych stanowisk, to nie powinien się brać za to.
~mama córeczki 20-02-2009 13:27
Po pierwsze: Kurator powinien miec max 25 rodzin pod opieką tak żeby do każdej mógł wpaść z wizytą dwa razy w miesiącu. Tylko wtedy jest jakaś kontrola, możliwość prawdziwego poznania rodziny. Po drugie: (chyba ważniejsze)prawa rodzicielskie alkoholikom itp. nieodpowiedzialnym, zwyrodniałym ludziom (po tym co się stało tych dwoje nie zasługuje na miano ludzi) powinny być zabierane znacznie szybciej. Po trzecie (najważniejsze) to jest straszna tragedia. Uszanujmy pamięc tego dziecka. Choćby w myśli.
~kici 20-02-2009 14:07
To jest kipna za takie przesrępstwo tylko przez 5 lat nie bedzie mogła robic jako kuratorka. Powinna dostać 5 lat więzienia.
~oburzona 20-02-2009 17:25
A kogo Kuratorka oczerniła-zapewne kogoś kogo nie lubiła a nie działo się tam zle. Super mama Iwonka pewnie coś "odpalała" kuratorce i ta dlatego przymykała oko.
~szok 20-02-2009 17:37
Dziecko nie żyje tylko dlatego,że Pani kurator była leniwa i łatwiej jej było napisać,ze jest wszystko w porządku-niż ruszyć procedurę-fakt-musiałby się nachodzić, napisać, nagadać-a tak to odchaczone/załatwione. Tylko,że Dziecko nie żyje-zostało bestialsko zamordowane-a Pani kurator oprawcy i wyrodnej matce kłaniała się wpół. Mam okazję obserwować pracę Opieki Społecznej-w domu w którym mieszka 12 osób-3 córki są już dzieciate i ściągnęły swoich konkubentów-do tego "Dziadkowie" i zwierzyniec. Syf smród - masakra- a Pani nadzorująca ten cały cyrk-zawsze oddaje honory ponad normę-chyba się boi po prostu. Ja wiem,że Oni dzieciaczkom krzywdy nie zrobią-ale Ona na pewno tego nie wie-wychodzi ze śmierdzącego mieszkania-i nic nie zmienia Swą bytnością. Taka Pani kurator moim zdaniem-powinna byc współwinna śmierci tego Dziecka... Dlaczego?-bo alkocholizm to choroba-psychiczna-czy jak wiemy,że ktoś jest niepoczytalny-pozwalamy mu się zajmować dzieckiem-bądź mieć jakikolwiek wpływ na czyjes życie-czy interweniujemy?-W szczególności-gdy jest to naszą pracą? Pani kurator-zawaliła-prawdopodobnie poświadczyła nieprawdę-czyli sfałszowała dokumenty, nie zapobiegła śmierci dziecka-nie obchodziło jej to... Czy jak ja bym widział,że ktoś komuś niewinnemu jak Dziecko czy Kobieta próbuje zrobić krzywdę-to byłbym bierny? NIe-ukatrupiłbym dziada-a Pani kurator podałaby mu rękę i poszła po wypłatę-z Naszych podatków. Powinna odpowiedzieć za najdrobniejsze przewinienia-a kara w zawieszeniu nie wchodzi w grę. Teraz Pani pójdzie do jakiegoś zarządu-i dalej będzie miała super zycie-choć jest współwinna śmierci Dziecka. Wstyd..
~ander 20-02-2009 18:20
brawo szok ładni napisane
~mesjah 20-02-2009 19:07
...kici,ja dodam tylko ze całkowicie taka osoba juz sie nie nadaje do pracy jako kurator!!,to nie jest krawiectwo,ze keirowniczka orzeka: -jak zle pracownik uszyje spodnie to mozna poprawic przeciez...kara moze i dobra bo jak zauwazyliscie : poddala sie dobrowolonie,zna swoja wine ale ten szlachetny zawód urzednika panstwowego juz nie dla niej,tu tez powinna sie dobrowolnie poddac temu zeby juz wiecej nie popelnic tego błedu,zreszta jest masa mlodych ludzi ktorzy by bardziej konkretnie podchodzili do tego zawodu i wykonywania z tym zwiazanych czynnosci... -mamo "córeczki" to prawda ze czesto jest tak ze dostaja pod opieke zbyt wiele osob do kontroli,zbyt wiele pracy,wiec co za tym idzie przeoczenia,zreszta kurator tez czlowiek,nawał pracy przytłacza,budzetówka kuleje,jest wiele problemów i duzo reform do wprowadzenia w orzekaniu tak jak wspomniana przez Pania ustawa o prawach alkoholika do opieki nad dzieckiem... zal Bartka:/ [*]
~zxzx 20-02-2009 21:17
Czy ktoś z Was widział żeby ktoś z wymiaru sprawiedliwości z lekarzy dostał sprawiedliwy wyrok w odczuciu społecznym a nie kolegów po fachu .
~Trzy grosze... 21-02-2009 0:21
...to , co pani kurator zrobila nie moze byc usprawiedliwione ani nawalem pracy, tym, ze budzetowka kuleje, potrzeba reform ani tym, ze jako czlowiek, ma prawo do bledow...ona nie popelnila bledu, kurator nierzetelnie wypelniala powierzone jej obowiazki i klamala w swoich sprawozdaniach...jej nierzetelnosc kosztowala zycie tego malucha, ktory zanim odszedl musial tak wiele wycierpiec... skoro wykonywane obowiazki przerastaly mozliwosci tej pani, powinna, zdajac sobie z tego sprawe, zrezygnowac z tej pracy..."dobrowolne" poddanie sie karze w chwili obecnej, gdy sprawa ujrzala swiatlo dzienne, jest niczym innym, jak prawdopodobnie pojsciem za porada prawnika i jest proba zamkniecia sprawy i zlagodzenia wyroku sadowego...
~mesjah 21-02-2009 0:47
zxzx...tak,wpisz w gogle,lekarz popelnił samobojstwo,troszke jest takich przypadkow,zapewne jestes wyznawca teorii "oko za oko,zab za zab",wiec znajdziesz takie przypadki które w odczuciu spolecznym znalazly aprobate,a chyba nie trzeba pisac co czuje osoba która dopuszcza sie takiego czynu(sumienie wziely góre),chyba zdawała sobie sprawe tak jak Ty z tego...mimo to nie podzielam w przypadku lekarza takiego stanu rzeczy,błedy sie zdarzaja,chodzi o to zeby wyciagac z nich wnioski(tyczy sie tylko lekarza)...co do wymiaru sprawiedliwosci to juz troche inaczej,nie znalazlem przypadku...w sumie oprawcy Olewnika tak uczynili(chociaz ciezko powiedziec czy poprostu ktos w tym nie pomogł)ale to tez nie wymiar a sadzeni oprawcy...w wymiarze sprawiedliwosci zdarza sie jednak ze takie osoby ustepuja ze stanowiska...chcialbym aby tak sie stało w przypadku tej kuratorki...od tyle... Malutki Bartek pozostanie juz aniołem dla nas wszystkich[*] Mysle ze mimo tego co mu wujek zrobił,on juz mu wybaczył[*]
kwakwa 21-02-2009 8:36
śmierć dziecka to wielka tragedia...jestem tylko ciekawy dlaczego do odpowiedzialności karnej nie został pociągnięty także kurator zawodowy,będący przełożonym społecznego,na pewno było mu wiadome o problemach matki Bartka i takie "dawanie szansy" uważam to za brak właściwego nadzoru nad k.społecznym i podstawę do bliższego przyjrzenia się instytucji kuratorium...
~czarna 20-03-2009 21:03
Takich sytuacji jak wiecie są dziesiątki że pani kurator bierze pieniądze za prace której wogóle nie wykonuje, tylko że ta akurat miała "pecha' że zatłukli dziecko...Nie spodziewała się że tak się stanie...A teraz już zmieniła zdanie i ma się za niewinną... Wycofała samokrytykę i uważa że wszystko robiła ok. Zresztą nie tylko ona powinna zasiąść na ławie oskarżonych- uważacie że MOPS jest bez winy? i ten Wałbrzyski i z Kamiennej Góry?
~czarna 20-03-2009 21:07
Takich sytuacji jak wiecie są dziesiątki że pani kurator bierze pieniądze za prace której wogóle nie wykonuje, tylko że ta akurat miała "pecha' że zatłukli dziecko...Nie spodziewała się że tak się stanie...A teraz już zmieniła zdanie i ma się za niewinną... Wycofała samokrytykę i uważa że wszystko robiła ok. Zresztą nie tylko ona powinna zasiąść na ławie oskarżonych- uważacie że MOPS jest bez winy? i ten Wałbrzyski i z Kamiennej Góry?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Drzymały jeszcze poczeka na remont  

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Wypadek przy baniakach  

Usłyszał zarzut zabójstwa

Nowy sprzęt dla OSP

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
315
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%