MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Karmisz ptaki? Uważaj, jak i czym, bo możesz je zabić!

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 6 lutego 2013, 7:40
Aktualizacja: Czwartek, 7 lutego 2013, 8:46
Autor: Angela
Fot. Czytelniczka
Spleśniały chleb, kasze, makarony, czerstwe bułki, pieczywo zawinięte w folię – wszystko to można spotkać pozostawione na murkach w jeleniogórskich parkach czy przy akwenach. Mieszkańcy, którzy starają się dokarmiać ptaki, chcą dobrze. Czy zawsze jednak wychodzi to na dobre ptakom?

- Jak można tak postępować! Pozostawianie spleśniałego chleba zawiniętego w folię to nic innego jak trucie ptaków i skazywanie ich na umieranie w cierpieniach – napisała do nas w e-mailu pani Agnieszka, Czytelniczka i przysłała zdjęcia.

Ornitolog Bożena Gramsz przyznaje, że sporo w tym racji i wyjaśnia, czym można, a czym nie powinno się dokarmiać ptactwa.
- Spleśniałe pieczywo podobnie jak ssakom szkodzi również ptakom – przyznaje rację naszej Czytelniczce ornitolog Bożena Gramsz. – Są to bowiem chorobotwórcze pleśnie, które zdecydowanie mogą zaszkodzić. Czasami ludzie nauczeni, że nie wolno wyrzucać chleba do śmietnika, chcą zrobić z nim coś pożytecznego i najprostszym rozwiązaniem wydaje im się dokarmianie zwierząt czy ptaków. Jest to szlachetne i słuszne, ale trzeba pamiętać, że spleśniałego pieczywa zwierzętom i ptakom dawać nie wolno. Poza tym chleb pszenny jest małowartościowym pokarmem dla ptaków. Jeśli chcemy dokarmiać ptactwo to najlepiej słonecznikiem, zbożem, czerstwym chlebem razowym, a dla sikorek można powiesić słoninę – radzi ornitolog Bożena Gramsz, starszy kustosz Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze.

Za przykład, jak chętnie ptaki taki pokarm jedzą, podaje Park Norweski, gdzie ludzie przyzwyczaili sikorki bogatki, modraszki i kowaliki do jedzenia z ręki słonecznika.
- Spotkałam kiedyś pewną kobietę, która twierdziła, że to ona wiele lat temu przyzwyczaiła ptaki do jedzenia słonecznika z ręki – mówi Bożena Gramsz. – Teraz już siadają one każdemu, kto ma w ręku słonecznik i wyciągnie ją na tyle, by był on widoczny. Sama sprawdziłam – dodaje ornitolog.

Bożena Gramsz odradza też pozostawianie pokarmu zawiniętego w worki, bo co prawda folii ptaki nie zjedzą, ale jest im trudniej wydobyć z niej pozostawiony pokarm. Ornitolog zwraca też uwagę by ptakom wodnym nie wrzucać do akwenów dużych kawałków chleba, bo mogą się nimi udławić.
- Słyszałam, że niedawno w Jeleniej Górze ktoś karmił rodzinę łabędzią, w tym dwa dorosłe ptaki i pięcioro małych. Do wody wrzucano duże kawałki chleba, które napęczniały. Jednym z takich kawałków udławił się mały łabędź na oczach osób karmiących. Dlatego jeśli wrzucamy do wody pokarm to tylko dobrze rozdrobniony – dodaje Bożena Grmasz.

Ogłoszenia

Czytaj również

Przetarg rozstrzygnięty

Wybory: Zwycięstwo PiS

Święto województwa  

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~123 6-02-2013 8:54
a co się dzieje przy śmietniku między Karłowicza 2 a Trzcińskiego to jest dramat,ludzie wyrzucają stary chleb,pełno tam gołębi i nieczystości po nich...obrzydlistwo...
~a może tak 6-02-2013 9:43
A zostaw chleb obok pojemnika wysuszony i czysty nie spleśniały chodowcy królików zabiorą.
rymcycymcy 6-02-2013 10:03
Podobno jak ptak padnie ...to gleba ! :)
~anty gołąb 6-02-2013 10:34
ale gołębie to by się przydało wytępić (wytępienie ich na terenach miejskich nie przyniesie żadnej szkody ekosystemowi) i ich miłośnikom od razu mówię: tak je lubicie to płaćcie za szkody i sprzątajcie po nich jednocześnie nie naruszając niczyjej prywatności tak samo jak w przypadku psa - jeśli kogoś pogryzie to właściciel odpowiada
~dewilek 6-02-2013 11:34
http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/397409_455195844535975_891839414_n.jpg
~rozmowa na 6-02-2013 11:40
O! Nareszcie rzeczowa dyskusja i porada. Tylko dla kogo, te otępiałe babcie nie czytaja w internecie. trzeba szerszą in formację. Nie weżmie taki, ksiazki i nie wie co robi. które ptaki trzeba dokarmiać, a ktore są agresywne i bez tego sobie poradzą. Niektórzy tak manifestują swoją watpliwoą dobroć i podrzucają te reszki na nie swoje podwórka.Nawet, jesli już chleb, to w kawałkach, a taki nasiakniety wodą okruszek szkodzi ptaszkom. Przecież wróble już prawie wyginęły i zięby i dzwońce. A mnie ktoś powieszoną butelkę ze slonecznikiem dla sikorek ktoś ukradł z drzewa. Może sam był glodny?:-)
~qba 6-02-2013 14:05
no młodzi ludzie tego nie robią tzn nie rzucają resztek czegokolwiek kolo śmietnika albo na chodnik.. Niestety smutne to ale to starsze osoby robią i przez nich jest syf i ptacwo i obejsrane budnyki przez ptaki
~ 6-02-2013 14:44
Do kicikicipies Głupi to ty jesteś, bo niczego mądrego tu nie napisałeś. Żal.
~123 6-02-2013 15:46
do a może tak często zostawialiśmy właśnie suchy chleb w reklamówce na śmietniku ale przyjdzie tak babinka i wysypuje go na murek k śmietnika i jeszcze ciomka pod nosem ze takie marnotrastwo,ze lepiej ptaszkom dać,takiej staruszce nie wytłumaczysz ona i tak wie swoje...
~Bury 6-02-2013 16:01
Mozemy spbie porozmawiać, może ulży komuś, ale jak dotrzec do ogółu. O gołębiach już dyskusje były. nieltórzy instalują ogrodzenia na balkonach, a przy ratuszu nawet byla tabliczka z zakazem karmienia gołębi. I co? Tacy nie swiadomi, z nudów krusza im chleb, ale trochę mniej i wróble się pokazały. Może sie spotkamy, na jakimś skwerku, bez yransparentów, a w ptasich maskach????
~yes 6-02-2013 16:51
Do mnie na parapet przylatuja sliczne sikorki, kolorowe szczygly, dzwonce, dwa kowaliki, dwie sympatyczne sierpowki i jeden kos. Zarloki zjadaja ogromne ilosci slonecznika,orzechy i owies. Musze je dokarmiac az do kwietnia. W pozniejszym okresie same sobie poradza.
~hodowca 7-02-2013 8:49
ja nie dokarmiam bo moje koty tylko na to czekają... czaja sie i łapia te ptaszki. masakra co parę dni muszę sprzątać na balkonie pióra po jakimś wróblu

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Trudny dojazd do SP 3

Powstaje taras widokowy na Szrenicy

Spór o edukację seksualną

Złoty Krokus dla...

Nowy man dla OSP

Sonda

Dla piratów drogowych, jak w Estonii, zamiast mandatu godzinny postój. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
250
Tak
55%
Nie
37%
Nie wiem
8%