MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Karkonosze znów wygrywają

Wiadomości: Rawicz
Niedziela, 7 listopada 2010, 22:38
Aktualizacja: 0:25
Autor: MDvR
Fot. Wiktor Bąkiewicz
Podopieczni Artura Milewskiego mają najwyraźniej patent na Piasty. W ubiegłym tygodniu w Jeleniej Górze padła ekipa z Zawidowa, tym razem Karkonosze zwyciężyły 1:0 piłkarzy ze Żmigrodu.

Oprócz meczu ligowego naszych zawodników czekała dziś prawdziwa niespodzianka. Jechali do Rawicza, gdzie rozgrywane było gościnnie spotkanie ze świadomością, że konfrontacja rozpoczyna się według planu o 14.00. Kiedy wysiedli z autokaru okazało się, że rywale są już niemalże gotowi do gry, gdyż przesunęli bez zgody Karkonoszy godzinę rozpoczęcia potyczki na 13.00. – Byliśmy w szoku, mieliśmy się udać spokojnie na rozgrzewkę, a tu taka sytuacja. Po interwencji prezesa DZPN Andrzeja Padewskiego osiągnęliśmy jako takie porozumienie, gdyż wystartowaliśmy o 13.30 – wyznaje Artur Milewski.

Spotkanie rozpoczęło się przy fatalnych warunkach atmosferycznych, przez dłuższy okres czasu gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a żaden z zespołów nie mógł na poważnie zagrozić bramce przeciwnika. – Do 35 min. wielkich emocji nie było, ale sytuacja do której doszło na 10 minut przed końcem pierwszej połowy będzie na długo zapamiętana. Bramkarz gospodarzy wybiegł z bramki do piłki znajdującej się w okolicy autu chcąc jak najszybciej wznowić grę i uruchomić zawodników z przodu. Jego wybicie było jednak tak niefortunne, że znalazło się na klatce Adamczyka, ten przyjął futbolówkę i uderzył bezpośrednio z połowy boiska do pustej bramki zdobywając gola. Golkiper gonił jeszcze piłkę, ale jej nie dogonił – opowiada Artur Milewski.

Po przerwie rywale ruszyli do odrabiania strat, ale zagrażali stojącemu w naszej bramce Dubielowi jedynie ostro bitymi dośrodkowaniami. Jeleniogórzanie wyprowadzali za to coraz to groźniejsze kontry, w których najwięcej krwi rywalom psuł Krupa. Do końca meczu wynik nie uległ jednak zmianie, Karkonosze odniosły bardzo cenne zwycięstwo, ich sytuacja w tabeli jest coraz lepsza, ale wciąż brakuje kilku punktów, żeby wydostać się ze strefy spadkowej.

Zdobyliśmy kolejne punkty, co jest bardzo ważne. Szczególnie cieszy fakt, iż wygraliśmy z jednym z naszych bezpośrednich rywali w tabeli. Na wyróżnienie zasługuje cały zespół, znów nie straciliśmy bramki stąd indywidualna pochwała dla Dubiela – dodaje Artur Milewski.

Piast Żmigród – Karkonosze Jelenia Góra 0:1 (0:1)

Bramki: 35’ Adamczyk

Karkonosze: Dubiel, Bijan, Polak, Wawrzyniak, Jurkowski, Gałuszka (60’ Siatrak - 65’ Walczak), Adamczyk, Kotarba, Wojtas, Kowalski (60’ Rudnicki), Krupa

Ogłoszenia

Czytaj również

Kapitalny mecz ze Świdnicą

Pogrom przy Złotniczej

Seniorzy świętowali

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~kubacccc 8-11-2010 11:44
to jest dno, proszę rozwiążcie trn zespół, to wstyd ze miasto większe od lubina ma drużyne w 5lidze na ostatnim miejscu! Niedługo mecz na szczycie będzie z bobrami marciszów
~... 8-11-2010 17:48
Jak już 4 liga...
~A.Z.O.R. 8-11-2010 20:55
KUBACCCC-nie są na ostatnim miejscu i nie lamentuj rozpaczliwie.Rozwiązać to sobie możesz sznurówki.Fachowiec od futbolu się znalazł.To jest teraz 4 liga czy Ci się to podoba czy nie.Siusiu,paciorek i wypad do łóżeczka !
~tyuv 8-11-2010 21:58
karkonosze wygrace kolejny mecz do boju

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Powstaje taras widokowy na Szrenicy

Pub Gol w czołówce

Licealiada piłkarzy

Mecz przyjaźni

Sonda

Dla piratów drogowych, jak w Estonii, zamiast mandatu godzinny postój. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
302
Tak
55%
Nie
37%
Nie wiem
8%