MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 4 sierpnia
im. Dominika, Jana

Karkonosze znów przegrywają w fatalnym stylu

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 25 października 2008, 19:00
Aktualizacja: Wtorek, 28 października 2008, 11:58
Autor: Mateusz Banaszak
Fot. Benny
Jeleniogórscy piłkarze doznali kolejnej porażki. Tym razem nie sprostali drużynie Miedzi II Legnica, która przez cały mecz ambitnie dążyła do wywiezienia ze stolicy Karkonoszy trzech bardzo cennych punktów

Pogromcą jeleniogórzan okazał się Bartłomiej Ławkiel, który zdobył obydwie bramki dla Miedzi. Słabo spisująca się jeleniogórska defensywa nie mogła sobie poradzić z tym zawodnikiem, który zadał dwa ciosy, najpierw w15, a później w 55 minucie zapewniając swojej drużynie cenne trzy punkty.

Mecz już w jedenastej minucie mógł świetnie rozpocząć się dla gospodarzy, którzy w dwunastej minucie mieli stu-procentową sytuację. Jednak Marcin Krupa w sytuacji sam na sam , trafił piłką wprost w bramkarza gości- Daniela Główkę a ta wyszła po za linię końcową. Później do głosu doszli goście, którzy przeprowadzili składną akcję, zakończoną bramką. Po dośrodkowaniu Pawła Łodygi z prawej strony, najwyżej w polu karnym wyskoczył Bartłomiej Ławkiel, który strzałem z główki w długi róg całkowicie zaskoczył jeleniogórskiego bramkarza – Artura Hałkę.

W drugiej połowie, Karkonosze próbowały zmienić obraz gry. Niestety dziurawa obrona, brak zgrania, nieskuteczność w ataku spisywały Karkonosze na porażkę w tym meczu. Najlepszą okazję do zmiany wyniku, podopieczni Leszka Dulata mieli w 54 minucie, gdzie po dośrodkowaniu swojego kolegi z prawej strony – piłka trafiła na głowę wprowadzonego po przerwie Wojtasa, który mocnym strzałem starał się zaskoczyć bramkarza Miedzi, jednak bezskutecznie. Minutę później Karkonosze przegrywały z Miedzią 0:2, a strzelcem okazał się po raz kolejny Ławkiel, który strzałem z główki, przeniósł futbolówkę nad wychodzącym Hałką ,a to stawiało gospodarzy w bardzo trudnej sytuacji.

W dalszej facie meczu, goście próbowali utrzymać korzystny rezultat, okupując to ciężkimi kontuzjami. W 70 minucie, kontuzja stawu skokowego wyeliminował z gry Karol Krajewskiego, który został odwieziony karetką do szpitala. Później przyjezdni, borykali się z urazami często leżąc na murawie czekając na pomoc medyczną – to doprowadzało kibiców do frustracji. To stanowiło szansę dla Karkonoszy, aby zepchnąć podmęczonego rywala do defensywy.

To częściowo się udało, bo dzięki temu Karkonosze wypracowały sobie w końcu klarowne sytuacje. Co z tego, jęsli tzw. „setek” nie potrafi się wykorzystywać. Najbliżej szczęścia był w 73 minucie Konrad Kogut, który obsłużony przez Wojtasa podaniem na 8 metr, fatalnie przestrzelił. Zaznaczyć trzeba, że był to strzał na pustą bramkę, ponieważ bramkarz gości popełnił fatalny błąd wychodząc w głąb pola karnego. Mimo to gospodarze nie potrafili wykorzystywać takich prezentów. Karkonosze przegrywają swój kolejny mecz w fatalnym stylu.

„To już nie jest kryzys, tak fatalnie chyba już będzie do końca sezonu „– powiedział po spotkaniu jeden z kibiców
Trener gości nie krył zadowolenia po wygranej ” Nie mam składu – wygrywam, mam skład – przegrywam. Dziś nie miałem pełnego składu i znów się udało – podsumował po spotkaniu szkoleniowiec legnickiej Miedzi - Władysław Moroch

Karkonosze Jelenia Góra – Miedź II Legnica 0:2 (0:1)
Bramki: Ławkiel 15’,54
Żółte kartki: 35 ‘Kurzelewski, 86’ Wojtas, 66’ Kaczor , Jasik 89’
Sędziowali: Marcin Jegliński z Przemysławem Komornickim i Rafałem Gargułą
Widzów: 100

Karkonosze: Hałka – Smoliński, Wawrzyniak, Rodziewicz, Siatrak, Kurzelewski, Kotarba, Kusiak (46’ Wojtas), Kuźniewski (65’ Kochan), Krupa (70’ Gryka), Durlak (55’ Kogut).
Miedź: Główka – Tworek, Kaczor, Gałęza, Niewiadomski, Spaczyński, Kulikowski, Zieliński, Łodyga, Ławkiel, Krajewski (75’ Jasik).

Pozostałe wyniki:

Chojnowianka Chojnów – BKS Bolesławiec 0:2
Ślęza Wrocław – Prochowiczanka Prochowice 1:1
Kuźnia Jawor – Górnik Wałbrzych 0:6
Polonia Trzebnica – Puma Pietrzykowice 2:0
1985 Szczawno Zdrój – Lechia Dzierżoniów 1:3
Olimpia Kamienna Góra – Górnik Złotoryja 1:1
Victoria Świebodzice – GKS Kobierzyce 2:4

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Znowu auto na chodniku

Siatki mają chronić karkonoskie murawy

Koleją do Karpacza i Kowar – studium gotowe

Śmierć na żwirowni

Pucharowe derby dla Victorii

KKS rozbity 14:0!

"Parkingi" (wciąż) na chodnikach

Wpadka na inaugurację

Sonda

Od nowego roku szkolnego w liceach i technikach obowiązkowym przedmiotem będzie łacina. Czy to jest potrzebne?

Oddanych
głosów
690
Tak
20%
Nie
76%
Nie wiem
5%