MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Karkonosze tracą punkty na własnym boisku

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 22 kwietnia 2009, 18:33
Aktualizacja: Czwartek, 23 kwietnia 2009, 11:01
Autor: ahawer
Fot. Robert Ignaciak
Piłkarze KS Karkonosze Jelenia Góra zremisowali dziś na własnym stadionie z najsłabszą drużyna ligi Olimpią Kamienna Góra 1:1. Można śmiało powiedzieć, że remis w tym momencie, dla biało–niebieskich, którzy byli faworytem tego spotkania, jest sporym zawodem.

Po dobrym spotkaniu, jakie rozegrali nasi piłkarze w Bolesławcu, jeleniogórscy kibice, choć nielicznie zgromadzeni, wierzyli, że dzisiejszy mecz zakończy się co najmniej kilku bramkową przewagą Karkonoszy. Musieli się jednak pocieszyć słabym remisem.
Podopieczni Leszka Dulata wyszli dziś na boisko osłabieni brakiem dwóch piłkarzy – kontuzjowanego Marka Siatraka i pauzującego za czerwoną kartkę Daniela Kotarby.

Pierwszą połowę meczu oba zespoły "poświęciły na badaniu" rywala. Początek gry to częstsze ataki gości. Zepchnęli naszych piłkarzy do obrony, ale nie trwało to długo. Oba zespoły próbowały opanować środek i wrzutkami stworzyć zagrożenie pod bramką przeciwnika. Pierwszej udało się Olimpii. W 18 minucie w zamieszaniu pod polem karnym Daniel Wojciechowski umieścił futbolówkę w bramce Michała Dubiela i przegrywaliśmy 0:1. Ten wynik utrzymał się tylko przez kilka sekund, bo już po chwili pod bramką kamiennogórzan idealną sytuację do strzelenia gola miał Adamczyk, na szczęście dobijał Polak i mieliśmy remis 1:1.
Pięć minut później okazję do szybkiego podwyższenia wyniku miał Daniel Burszta, który strzelał mocno z dystansu, piłka jednak przeszła minimalnie ponad bramką. Już po chwili stuprocentową okazję wypracował „Kowal”, podał do Krupy, ten jednak „spudłował” z około pięciu metrów. Piłkarzy Olimpii jednak zmobilizowało to do jeszcze lepszej gry, zaczęli groźnie atakować. Raz przed stratą gola uratował nas Michał Dubiel, innym razem – szczęście, bo goście strzelili w słupek.
Pierwsze 45 min gry można ocenić jako wyrównaną grę obu ekip.

Na drugą połowę nasi piłkarze wyszli w lekko zmienionym składzie. Zszedł Krupa i Polak, a na boisko weszli Kik i Kusiak.
Goście, pod naporem Jeleniej Góry cofnęli się pod swoje pole karne.
Maciej Wojtas będąc w idealnej sytuacji strzelał z 18 metra, lecz bardzo niecelnie. Gdyby trafił, byłoby "po meczu". Druga połowa to zdecydowana przewaga Karkonoszy. W 69 minucie Łukasz Kusiak wypracował dobra sytuację strzelecką, podawał Burszcie, ten jednak za późno zdecydował się na strzał. Wkrótce trener Dulat postanowił zdjąć z boiska Daniela Bursztę, a dać szansę Pawłowi Walczakowi. Ten wprowadził do gry nieco ożywienia, nie wystarczyło to jednak by zdobyć gola i wynik z pierwszej połowy nie uległ już zmianie. Mecz kończy się remisem 1:1.

KS Karkonosze Jelenia Góra - Olimpia Kamienna Góra 1:1 (1:1)

Skład: Dubiel, Wawrzyniak, Rodziewicz, Bijan, Kuźniewski, Wojtas, Adamczyk, Polak, Burszta, Kowalski, Krupa
zmiennicy: Kik, Kusiak, Walczak

Ogłoszenia

Czytaj również

Niebezpieczne wyzwania

Pokonali lidera!

Mają w nosie pieszych

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~:(((( 22-04-2009 18:47
szkoda punktów chłopaki, szkoda ;(
~nO! :[:[ 22-04-2009 19:46
panie dulat pora zjeżdzać do jawora! najwyższa pora!!!!!
Kobe 22-04-2009 20:43
Oj nie tak to miało wyglądać. Znowu oddajemy punkty słabiakom tak jak w końcówce jesiennej rundy. Nie może tak być. Więcej motywacji.
rex3 23-04-2009 8:28
tak nie może być!!!! czy ten śmieszny trener bierze do cholery jakąś odpowiedzialność za to co robi?????
~lol 23-04-2009 9:49
a trener gra na boisku? moim zdaniem trener to 1/12 odpowiedzialności za wynik. piłkarze są do bani i niech się wezmą do roboty
~alert 23-04-2009 10:26
to jego wina!!! oni przy nim nie potrafią grać! dość brania kasy za nic.
~bakaka 23-04-2009 10:29
do lol : 1/12 odpowiedzialnosci? czlowieku!!! to po co wogole druzyny maja trenerow skoro Ci niby nic nie robia? kaszanka
~daytona 23-04-2009 16:33
ta druzyna potrzebuje porzadnego trenera- taktyka i psychologa. Widać po chlopakach ,że są nawet wybiegani i nie maja problemow z szybkością. niestety ktoś musi ich sensownie poukładać. zaspół gra kompletnie bez głowy. trzeba zrobić więcej treningów z piłką. zawodnicy nie są w stanie przyjąc i opanować piłki, mają straszne problemy aby wcelować w piłkę co dopiero w bramkę przeciwnika.
~j-andrzejj 23-04-2009 20:52
gra karkonoszy kiepska ale brawa dla robiacego zdjecia takie ujecia moze by tak zamienic dobra gra a kiepskie zdjecia pozdrawiam
~mzd. 24-04-2009 9:51
trener marnuje tych dobrych zawodników.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Bramkostrzelna Lechia

Wystartowała gra miejska

Remont ulicy Drzymały – jaka decyzja?

Wysoka porażka z Miedzią

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
449
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%