MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 1 października
im. Danuty, Igora, Remigiusza

Karkonosze na dawnej grafice pod Śnieżką

Wiadomości: Karpacz
Niedziela, 14 lutego 2016, 14:15
Aktualizacja: 14:18
Autor: PR
Fot. Archiwum Muzeum
W Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu czynna jest wystawa "Karkonosze na dawnej grafice". Ekspozycję można oglądać do 28 lutego br. Placówka jest czynna codziennie za wyjątkiem poniedziałków w godzinach 9.00 – 17.00.

O ekspozycji pisze Zbigniew Kulig, dyrektor muzeum:
Od czasu powstania Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu, czyli od ponad 35 lat, gromadzone są w zbiorach muzealnych grafiki przedstawiające śląskie góry, a także miejscowości uzdrowiskowe i turystyczne w Sudetach. Z tego unikalnego zbioru wybrano trzydzieści prac, mających po około 100 lat. Ukazują one główne atrakcje turystyczne, miejsca odwiedzane przez ówczesnych wędrowców. Są tutaj; panoramy górskie, szczyty – głównie Śnieżka – najwyższy szczyt Karkonoszy i całych Sudetów, wodospady, kaplice położone wysoko w górach, historyczne zamki, dawne schroniska górskie i inne ważne miejsca.

Dawne grafiki kupowane były jako osobliwe pamiątki przez kuracjuszy przybywających do uzdrowiska Cieplice, położonego zaledwie kilka kilometrów od Jeleniej Góry. Wczasowicze ci, jako wędrowcy, ludzie pragnący poznania świata, wyruszali na piesze wędrówki w Karkonosze, do krainy legendarnego Ducha Gór Liczyrzepy.

Uzdrowisko Cieplice jest więc tematem bardzo wielu grafik. Pokazane są na nich zarówno panoramy tej miejscowości na tle wspaniałych Gór Olbrzymich, jak kiedyś nazywano Karkonosze, jak i same kąpieliska. Stąd organizowane były krótsze i dłuższe wyprawy w góry. Większość kuracjuszy wyruszała oglądać ruiny malowniczo położonego zamku na Chojniku, wspaniałe wodospady: Szklarki czy Kamieńczyka. Jednak największą atrakcją była wyprawa na sam szczyt Śnieżki. Z Cieplic jechało się najczęściej konnym powozem do Podgórzyna i Sosnówki, czasami nawet i do Karpacza Górnego. Po drodze odwiedzano kaplicę św. Anny ze Świętym Źródłem, położoną na zboczu Grabowca. Stamtąd dalej do „Chlebowej Budy”, leżącej na stoku Czarnej Góry. Ale kiedy postawiono w I połowie XIX wieku kościółek Wang, to on stał się kolejną atrakcją na trasie tej wędrówki. Wyprawa na Śnieżkę była najczęściej dwudniowa. Zakończeniem pierwszego dnia dla wędrowca był nocleg w „Budzie na Polanie” czy w nieco wyżej położonej w „Budzie Samuela” zwanej też i „Budą Hampla”. A stamtąd bardzo wcześnie z rana, jeszcze przed wschodem słońca, wyruszano na Śnieżkę, by oglądać z Równi pod Śnieżką, czy też i z samego szczytu wschód słońca. Podziwiano więc nie tylko wspaniałe krajobrazy, ale i kaplicę św. Wawrzyńca, pełniącą krótko funkcję górskiej gospody (w latach 1824 – 1850).

Wszystkie te atrakcje są tematami prac wykonanych przez znakomitych ówczesnych twórców, których nazwiska są znane lub też nie. Są to stare miedzioryty, jak i litografie. Szczególne cenną na prezentowanej wystawie jest „Panorama Gór Olbrzymich Hrabiego Schaffgotscha” wykonana przez J.B. Strahowskiego z Wrocławia w 2 połowie XVIII wieku, z zaznaczonym ważniejszymi obiektami w tych górach.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

"Leniuchem" do kolei na Kopę

Komentarze po decyzji radnych ws. muzeów

Nowości w muzycznym poranku

Wystawa fotografii Jacka Jaśko – wkrótce

Dwie dziewczyny pobiły i skopały, a następnie okradły piętnastolatkę  

Druga odsłona Muflon Live, koncert na dwie sceny  

Policjanci będą szkolić księży z Dolnego Śląska

Spotkanie z karkonoskimi historiami w tle

Sonda

W Jeleniej Górze pojawiły się miejskie hulajnogi. Czy to przydatny środek lokomocji po mieście?

Oddanych
głosów
379
Tak
42%
Nie
48%
Nie wiem
10%