MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 11 sierpnia
im. Lecha, Zuzanny

Karkonoski Turniej Poetycki W Cieniu Lipy Czarnoleskiej

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 15 sierpnia 2017, 6:54
Autor: Teresa Jurczyk
Fot. Użyczone/Teresa Jurczyk
Stowarzyszenie W Cieniu Lipy Czarnoleskiej postanowiło włączyć się do bloku imprez z okazji Dnia Otwartego Muzeum nawiązując do tradycji, którą wprowadził noblista w swoim domu na wyspie Heedensee, gdzie spotykali się ludzie pióra i stawali w słowne szranki. Do tej pory takie turnieje w Muzeum Miejskim Dom Gerharda Hauptmanna ogłaszane były w czasie dorocznych Karkonoskich Integracyjnych Wigilii Literackich, teraz zachęcono autorów, by sięgnęli po pióra w pełni lata.

Turniejowe utwory oceniła komisja w składzie: Alfreda Dziedzic, Krystyna Pawłowska i Anna Walter, które uznały, że na równorzędne nagrody zasługują Maria Migdalska, Krystyna Sławińska i Aneta Kraus, a na wyróżnienia - Krystyna Brzezińska, Urszula Musielak oraz Izabela Rochnowska. Nagrody książkowe i dyplomy wręczył dyrektor Łukasz Kwietnicki, a Krystyna Pawłowska odczytała najwyżej ocenione utwory. Niektóre poetki skorzystały z przygotowanego namiotu i włączyły się ze swoimi wydaniami do książkowego kiermaszu.

Szczególnie gorąco witana była Krystyna Brzezińska, nestorka – jedna z założycielek tego klubu literackiego, który we wrześniu będzie miał swoją jedenastą rocznicę powstania. W tym okresie Stowarzyszenie, działające jako organizacja non profit, wydało ponad sto pozycji książkowych. W tej literackiej części bloku imprez zaprezentowano też najnowszy almanach „Myślę i marzę”, zawierający teksty 33 autorów. Uczestnicząca w spotkaniu Maria Nienartowicz, autorka ślicznych, ilustrowanych książek dla dzieci, w których wykorzystuje karkonoskie baśniowe motywy, przyjęła od zebranych gratulacje, gdyż niedawno otrzymała odznaczenie Za zasługi dla kultury polskiej.

Sympatyczną niespodziankę zrobiła Julita Zaprucka, była dyrektor Muzeum w Jagniątkowie, obecnie kierująca Wydziałem Kultury Urzędu Marszałkowskiego, która mimo intensywnie zapełnionego kalendarza wykroiła czas, by podziękować Stowarzyszeniu W Cieniu Lipy Czarnoleskiej za wieloletnią twórczą współpracę. Na ręce prowadzącej spotkanie Urszuli Musielak wręczyła słodki prezent, gratulacyjny suwenir od pani Julity trafił również do rąk Marii Nienartowicz. A sama otrzymała wspomniany almanach, wydany przez wspomniane Stowarzyszenie, dedykowany jej na zakończenie owocnej współpracy.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Czytelniczka: drogo i brudno

"Kontrabasista" na Stacji Wolimierz

Klasyki zjechały do Kowar

W poszukiwaniu mandragory

Zamienili przejście w parking

Śmierć na żwirowni

Stalowe rumaki w Karpaczu

Skok w blok wystartował

Sonda

W rządzie jest plan powrotu do 49 województw. Czy to dobry pomysł?

Oddanych
głosów
507
Tak
39%
Nie
55%
Nie wiem
6%