MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 26 września
im. Łucji, Justyny

Kariera za ławą

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Czwartek, 31 maja 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 31 maja 2007, 20:43
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Ławnicy poszukiwani: dorobią po 50 złotych za posiedzenie.

208 osób z Jeleniej Góry i okolic będzie miało okazję podreperować domowe budżety pracując jako ławnicy. Nie muszą wcale znać kodeksu karnego, tym bardziej nie jest wymagany dyplom ukończenia prawa. Wystarczy ukończenie szkoły średniej (nie trzeba mieć matury), niekaralność, wiek do 70 lat i dużo szczerych chęci. Za udział w jednym posiedzeniu sądu orzekającego w różnych sprawach dostaną po 50 złotych.
Chętni muszą złożyć dokumenty do końca czerwca.

Jak podkreślają prawnicy bycie ławnikiem nie jest pracą, ale funkcją społeczną. – W rozumieniu prawa wynagrodzenie za udzielanie się w sądzie nie jest płacą, ale rekompensatą za poświęcony temu czas – tłumaczy mec. Halina Skorupska.
Za jedno posiedzenie, niezależnie od ilości spraw, ławnik dostaje 50 zł. Ustawa wymaga, aby ławnik odbył co najmniej 12 posiedzeń w ciągu roku.

Ustępujący ławnicy mówią, że funkcja ta dla nich to nie tylko dodatkowe źródło zarobków, ale i satysfakcja. Uczestniczą w niejawnych posiedzeniach sądu i mają wpływ na decyzję sędziego.
Podczas rozprawy mają prawo zadawać pytania świadkom i stronom procesu, a
przed wydaniem wyroku dyskutują z sędzią na temat kary oskarżonego.
– Co prawda – podobno – niemal nie zdarza się, aby głos ławników przesądzał o losie podsądnych, ale teoretycznie jest to możliwe – wyjaśnia H. Skorupska.

Funkcja ławnika wzbudza też wiele kontrowersji i jest dla wielu przeżytkiem stalinowskiego sądownictwa. – To bez sensu, aby w sprawach o nieraz skomplikowanym charakterze współdecydowali ludzie, którzy nie mają pojęcia o prawie! Ławnicy symbolizują tak zwany głos ludu, a ten w wielu przypadkach raczej niewiele powinien mieć do powiedzenia – oburza się Daniel Komarnicki, który w tym roku kończy prawo. – Praca w sądzie wymaga profesjonalnego przygotowania a nie łapanki ludzi z przypadku i z ulicy. A przy boku sędziego nie raz siedzą emeryci, którzy udzielają się jako ławnicy po prostu z nudów – dodaje.

Jednak co roku podczas naboru na ławników lista chętnych jest znacznie dłuższa niż liczba miejsc proponowanych przez sądy. Pracują nad nią specjalne komisje w radzie gminy, która wybiera kandydatów spełniających wymogi. Jednym z nich jest okazanie świadectwa o niekaralności z Centralnego Rejestru Skazanych. Cztery lata temu przez taką „analizę” wyszła na jaw przeszłość jednego z byłych jeleniogórskich radnych, wcześniej wysoko postawionego samorządowca, który był karany sądownie, ale się tym nie chwalił.

Ministerstwo Sprawiedliwości rocznie do kieszeni ławników „wkłada” około 200 milionów złotych.

<b> Ławnikiem być </b>
Musisz mieć od 30 do 70 lat, nie możesz pracować w organach ścigania ani wymiaru sprawiedliwości, nie możesz być duchownym, nie możesz być w przeszłości skazanym, nie możesz być radnym gminy, w której dokonuje się wyboru, nie możesz być czynnym zawodowo żołnierzem, musisz mieć obywatelstwo polskie i cieszyć się pełnią praw obywatelskich.
Informacje związane z wyborami ławników w Jeleniej Górze udzielane są pod numerem tel.: (0-75) 75-46-123 ; (0-75) 75-46-124
Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej: http://www.jeleniagora.pl/www/content/view/253/1/

Ogłoszenia

Czytaj również

Zadbaj o swój zdrowy sen, wybierając materace Janpol oraz Hilding

Senator zachęca do głosowania na maszty

Na Polanie praca wre!  

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~czy się opłaci? 31-05-2007 8:41
50 zł – wypis z KRK 50 zł – zaśw. lekarskie 50 zł – zdjęcia... dostaną 50 zł opodatkowane, a stracą ewentualną dniówkę w macierzystym zakładzie pracy
~Anty–wazon 31-05-2007 11:12
"Wazony" co najwyżej śpią, albo namiętnie grzeją znudzone tyłki na większości spraw. Liczą tylko czas do końca posiedzenia i ich ilość w miesiącu, co by kasa się zgadzała, a jak już coś palną, to nie wiadomo "osohozi". Najlepsze, że każdy kto mówi, że jest czy był ławnikiem, sprawia wrażenie jakby co najmniej ukończył (re)habilitację z prawa. Bardziej praktycznym rozwiązaniem byłoby zastąpienie ów "czynnika społecznego" chociażby studentami ostatnich lat prawa, np. w ramach bezpłatnych praktyk, co niewątpliwie oszczędziłoby wyrzucanych w błoto 200 mln zł. Jeden z "kwiatków" minionej kadencji to pytanie "wazona": "Panie sędzio! A dzisiaj mamy sprawy cywilne czy karne?"
~nikt ważny 31-05-2007 14:40
A to fajnie być takim ławnikiem czy nie?;)
~Do ,,nikt ważny'' 31-05-2007 15:17
Zgłoś się na ochotnika to się przekonasz:)
~niebiso 31-05-2007 18:16
do Anty– wazona jak głupota by miała skrzydła to byś fruwał
~tylko pytam 31-05-2007 19:58
moje pyt. kieruję pod adresem st–a, którego wypowiedź cytowano powyżej: czy w US ci tzw. "ladies and gentlemen of the jury" to też pańkim zdaniem przeżytek stalinowskiego sądownictwa?
~popieram Anty–wazona 2-06-2007 0:20
niebiso NIE PITOL WAZONIE jeden!
~wyjaśnienie 24-07-2007 10:48
"Jednak co roku podczas naboru na ławników lista chętnych jest znacznie dłuższa niż liczba miejsc proponowanych przez sądy" Kadencja ławnika trwa cztery lata, a co za tym idzie nabór nie odbywa się co roku.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Gra Miejska w Piechowicach – 3 października

Lwówczanin w ITTF

Osuwiska na obwodnicy

Niebezpiecznie na Krośnieńskiej

Powstaje rondo w Mysłakowicach

Sonda

Wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska, ale czy dbamy o to na co dzień?

Oddanych
głosów
909
Tak
24%
Nie
72%
Nie wiem
4%