MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 14 lipca
im. Kamila, Marcelina

Kara za zabójstwo z zazdrości

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 5 lipca 2011, 7:46
Aktualizacja: Środa, 6 lipca 2011, 7:28
Autor: Agrafka
Fot. Archiwum
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze – uwzględniając wniosek oskarżyciela w zakresie wymiaru kary – skazał wczoraj Andrzeja R. na karę 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo 38–letniej Beaty R.Zwłoki kobiety ujawniono 5 września 2009 roku na dworcu kolejowym w Sobieszowie.

Na ciele zmarłej ujawniono liczne obrażenia, w tym rozległą ranę ciętą prawej dłoni. Właśnie ten uraz, wskutek którego doszło do zatoru powietrznego serca, była bezpośrednią przyczyną zgonu ofiary.

W kwietniu 2009 roku Andrzej R. został warunkowo przedterminowo zwolniony z odbywania orzeczonej wobec niego za rozbój, trzyletniej kary pozbawienia wolności, po czym wrócił do miejsca, w którym mieszkał przed odbyciem kary, do Sobieszowa. Tam też poznał Beatę R., z którą wspólnie zamieszkał.

Od samego niemal początku wspólnego zamieszkiwania pomiędzy oskarżonym, a pokrzywdzoną dochodziło do częstych konfliktów, które – pod wpływem spożytego alkoholu – przeradzały się w awantury. Ich podłożem była, między innymi, zazdrość. W trakcie owych awantur, które z upływem czasu coraz bardziej się nasilały i stały się nagminne, Andrzej R. ubliżał pokrzywdzonej i często ją bił.

Sytuacja konfliktowa na tyle się zaogniła, że w trakcie kolejnej awantury, do jakiej doszło pomiędzy 17 a 18 sierpnia 2009 roku Andrzej R. zaczął kopać i bić swoją znajomą pięściami i drewnianym kołkiem, zaś ta przed ciosami próbowała zasłaniać się rękoma. Wówczas doznała złamania jednego z ramion. Po tym zdarzeniu oskarżony wyprowadził się, a jego kontakt z pokrzywdzoną uległ rozluźnieniu.

4 września 2009 roku pokrzywdzona przebywała w mieszkaniu swojego znajomego, z którym wspólnie w towarzystwie innych osób spożywano alkohol. Nazajutrz, gdy w mieszkanie opuściły inne osoby, we wczesnych godzinach porannych wdarł się tam Andrzej R., który zaatakował znajomego Beaty R. zadając mu silne uderzenia drewnianym trzonkiem siekiery w głowę, a nadto raniąc go po twarzy, klatce piersiowej i brzuchu ostrym narzędziem.

Następnie napastnik rzucił się na Beatę R., która w wyniku zadawanych obrażeń podobnie jak jej znajomy straciła przytomność. Po jej odzyskaniu opuściła mieszkanie w poszukiwaniu pomocy i wtedy też nastąpił jej zgon: zmarła na peronie sobieszowskiego dworca. Początkowo, po ujawnieniu zwłok, brano pod uwagę możliwość, że kobieta wpadła pod pociąg. Szybko jednak tę ewentualność wykluczono.

Sąd za pozbawienie życia Beaty R. wymierzył oskarżonemu karę 25 lat pozbawienia wolności, za usiłowanie spowodowania u drugiego pokrzywdzonego ciężkich obrażeń ciała - karę 5 lat pozbawienia wolności, zaś za wcześniejsze znęcanie się nad pokrzywdzoną – karę 1 roku pozbawienia wolności.

Sąd połączył wymierzone kary i orzekł karę łączną 25 lat pozbawienia wolności. Od września 2009 roku mężczyzna przebywa w areszcie tymczasowym – poinformował zastępca prokuratora okręgowego w Jeleniej Górze Marcin Zarówny.

Ogłoszenia

Czytaj również

Ponad kilogram marihuany nie trafi do sprzedaży

Guwer: To będzie profesjonalny skatepark treningowy

Miał 2 kg marihuany

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~arla 5-07-2011 9:51
Wychodza z kicia wracają do społeczeństwa i nie moga sie dostosować ,wszedzie widzą swoją porażke zyciowa. Ci ludzie do końca zycia skazani sa na izolacje. dziewczynie nikt zycia nie wróci a on po kilku latach wyjdzie na wolnośc i dalej będzie błądzil szukając drogi do nikąd. Czy nie lepiej być prawym człowiekiem!
~korek 5-07-2011 10:54
i tak sie koncza zwiazki gdzie pobita kobieta nie zglasza tego na policje,po pierwszym pobiciu napewno by go zamkneli bo byl na warunkowym zwolnieniu
~rrrrrrr 5-07-2011 12:35
znam tego andrzeja bo znim siedzialem hehe i jak bylo widac to wogule sie chlopak nie zalamal ze wylapie cwiare
~? 5-07-2011 12:52
a w którym pierdlu siedział?
Piipi Jelonkowa 5-07-2011 14:50
~Dobrze,że .. nie każdy mężczyzna jest mordercą !
~dreamer 5-07-2011 17:04
no pii piiz... coś tam,obyś na takiego nie trafiła,bo już nie naskrobiesz nam tu tych bohomazów postowych!
~ 5-07-2011 18:16
25 lat za pozbawienie życia + 5 lat za spowodowanie ciężkich obrażeń ciała + 1 rok za wcześniejsze znęcanie się = 31 lat (NIE DA RADY INACZEJ!!!) Tym czasem, w Polsce MATEMATYKA Kodeksu Karnego, wygląda w ten sposób, że ..."Sąd POŁĄCZYŁ wymierzone kary i orzekł KARĘ ŁĄCZNĄ 25 LAT...Kto pisał taki Kodeks?...Co to za TARYFIKATOR?
~... 5-07-2011 22:17
do ~ najwyraźniej w Polsce obowiązują najwyższe kary albo 25 lat albo dożywocie. Nie ma łączenia wyroków typu 25+5=30, bynajmniej ja o takim jeszcze nie słyszałam.
~ 5-07-2011 23:17
A powinno się łączyć...(Tak uważam) Bo patrząc z logicznego punktu widzenia...To tylko jedna kara została wymierzona, kara 25 lat za zabójstwo. A te dwie które sąd połączył, to co? Miłosierdzie Boże tak?
~wadsz 8-07-2011 22:53
nie miłosierdzie a zasada absorbcji, kara 25 jest niestopniowalna

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Półkolonie z MOS–em po pierwszym turnusie

Czyżby Andrzej Duda?

Auto w rowie w Płoszczynie

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
641
Tak
46%
Nie
41%
Nie wiem
13%