MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kamienica w Rynku grozi zawaleniem?

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 29 października 2011, 8:25
Aktualizacja: Niedziela, 30 października 2011, 7:52
Autor: Agrafka
Fot. RED
Mieszkańców kamienicy nr 30/30a na placu Ratuszowym niepokoją pęknięcia w budynku, który został zrekonstruowany od podstaw w latach 60. XX wieku. Zdaniem wspólnoty do kiepskiego stanu obiektu przyczyniły się głównie sfuszerowana robota ówczesnych wykonawców.

Pierwowzór znajdującej się naprzeciwko ratusza kamienicy wyglądał nieco inaczej. Przed 1945 rokiem na parterze działał lokal gastronomiczny pod różnymi nazwami (między innymi, „Pod dobrym humorkiem” i „Śnieżka”). Budynek został rozebrany w latach 60. XX wieku i odbudowany w zmienionym kształcie. Jeleniogórzanie pamiętają funkcjonującą tam winiarnię „Kasztelanka”, a aktualnie chadzają do mieszczącej się w tym samym miejscu „Pyrnej chaty”.

Stan budynku budzi niepokój lokatorów, a o pęknięciach, jakie pojawiły się na ścianach, mieszkańcy informowali wcześniej poprzedniego zarządcę, jednak nikt nie interweniował w tej sprawie. Aktualny administrator już zajął się problemem i ściana zostanie zabezpieczona. Nie ukrywano zdziwienia, kiedy okazało się, że mur jest w tak fatalnym stanie.

– W czerwcu br przejęliśmy nieruchomość przy placu Ratuszowym 30/30a w administrowanie z już uszkodzoną znacznie zewnętrzną ścianą frontową . Z tego co wiemy poprzedni zarządca nie podejmował żadnych inicjatyw remontowych. Kiedy okazało się, że na długości ok 1-1,5 m od dachu jest pęknięcie na ścianie podjęliśmy działania naprawcze w trybie awaryjnym. Obecnie prowadzony remont polega na kotwieniu ściany frontowej ze ścianami szczytowymi ponieważ są widoczne w niej dosyć duże szczeliny – poinformowała Wiesława Kwiatkowska, administrator nieruchomości, z Zarządu Nieruchomościami „Arkadia”.

Zdaniem specjalistów pęknięcia mogą wynikać ze sfuszerowanych prac budowlanych, jakie prowadzono przy wznoszeniu budynku w latach 60. XX. Zrekonstruowano wówczas większość zabudowy jeleniogórskiego Rynku na podstawie tzw. planu Tunikowskiego. Nie brakowało uwag, że roboty wykonano niestarannie, znacznie odbiegając od założeń projektu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Mikołaj nie zawiódł

Od piątku Jarmark Bożonarodzeniowy

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Komentarze (35) Dodaj komentarz

~Dobra rada 29-10-2011 8:58
Po pierwsze rozebrac wszystkie w rynku kamienice do fundamentow i wybudowac kamienice od podstaw takie jakie byly przed wojna. Przynajmniej rynek wypieknieje.
~ 29-10-2011 9:03
bierz chłopie łopatę kilof i ruszaj do roboty...
~Dariusz N 29-10-2011 9:14
Kto był poprzednim zarządcą? ZGL? Proszę pisać fakty, mamy prawo wiedzieć kto jest niekompetentny w tej wiosce.
~x 29-10-2011 9:27
optymisci mysleli ze jak dadza na zapuszczone od lat sciany nowe ubranko to zamaskuje sie zaniedbania. przyszedl kit i... nie jast git. to norma! gdzie byly prace wzmacniajace stare mury, lub ich weryfikacja budowlana przed remontem elewacji? ta oszczednosc wychodzi czesto bokiem. poszla kasa w bloto. koszt elewacji napewno byl nie maly i teraz wychodzi FACHOWOSC specow od siedmiu bolesci. ale to typowe dla struktur administracyjnych tego kraju. jaki pan taki kram.
~Dead End 29-10-2011 9:37
To u mnie na budynku już są większe szczeliny i to na ścianach nośnych a cegły z elewacji można wyciągać gołą ręką i jakoś nikt się tym nie interesuje a budynek nadal jest eksploatowany 500m od centrum miasta.
~cd 29-10-2011 9:40
Nazwa zarządcy nie ma znaczenia, zachodzi potrzeba zadania następującego pytania: kto wykonywał przeglądy budowlane, czy wykazywano konieczność napraw i kto nie podjął odpowiednich kroków: zarząd wspólnoty czy też zarządca.
~Randka 29-10-2011 9:45
To ta kamienica w ktorej były oferowane mieszkanka po okazyjnej cenie ? zachwalając centrum i widok na urzednikow w ratuszu.
~ 29-10-2011 9:50
tak to jest , budowlańcy jakby pracowali na " zachodzie" to pewnie do wykonanej pracy nie byłoby zastrzeżeń, a w Polsce realia są jak widać na załączonych fotkach
~s. 29-10-2011 10:09
Bez przesady, nie są takie duże. Mur pracuje i siada. W jeleniej są setki budynków w gorszym stanie.
~ 29-10-2011 10:12
Popatrzcie- za wszystkim stoi człowiek....ktoś nie dopilnował dokumentacji,ktoś te wytyczne realizował,ktoś w końcu je sknocił a jeszcze inny odebrał.Ktoś tworzy normy i przepisy.Ktoś administruje.Wszyscy dla wszystkich.Teraz każdy, zadaje pytanie- co było pierwsze,jajko czy kura?
~vnbvn vmn 29-10-2011 10:31
jakby takie cos było grozne to moj dom dawno by się już zawalił bo ściany wyglądają o wiele gorzej...
~ 29-10-2011 10:38
Hi hi- "zrekonstruowany" ," wyglądał nieco inaczej" - nie ma jak odpowiadnio dobrać słowa ;)
Piipi Jelonkowa 29-10-2011 11:07
~ OCH ! .. tamtejsza "Kasztelanka" ... z *tymi proroczymi słowami ! / "Cokolwiek czynisz,czyń roztropnie i patrz końca ! "
~zs. 29-10-2011 11:21
No tak cement sprzedali, a do betonu pewno dodali wapna, ale obecnie też mamy sporo takich wykonawców, bo nie są fachowcami. Za komuny szef był fachowcem, a reszta kradła (może i razem z szefem). W latach PRL-u zakładając działalność gospodarczą ze specjalizacją budowlaną musiałem zdawać we Wrocławiu egzamin i uzyskać papiery mistrzowskie. żeby taki dyplom zdobyć musiałbym pracować dwa lata fizycznie w zawodzie. Nie miałem szans bo pracowałem w nadzorze budowlanym. Wpadłem na pomysł, że do poprzedniego zakładu pracy, gdzie byłem kierownikiem budowy złożyłem wypełniony przeze mnie długopisem dokument - zaświadczenie o pracy w latach 70 -tych bez podania na jakim stanowisku. Na zapytanie kadrowej dlaczego sam to zaświadczenie wypisałem odpowiedziałem, że ulżyłem w jej obowiązku i udało się.
~zs 29-10-2011 11:30
c.d bo nie zmieściło się w poprzednim art. - tym samym długopisem dopisałem, że pracowałem jako murarz i złożyłem dokumenty na mistrza murarskiego. Egzamin zdałem, bo w zasadniczej szkole murarskiej miałem warsztaty szkolne, a więc umiałem tynkować, murować itp., egzamin zdałem i mogłem założyć działalność gospodarczą ogólnobudowlaną. Obecnie taką samą działalność prowadzi rzeźnik, grabarz itp. Jest jeszcze odbiór robót ale w większości też nie przez fachowców, którzy nie znają Polskich Norm Budowlanych lub dostaną łapówkę. Takie jest życie.
~ddd 29-10-2011 11:47
dawniej na budowie ile to wódki szło,miałem praktyki na budowie ,tylko skakałem po wódke,aż źle wspominać
~zs 29-10-2011 11:51
Do Piipi Jelonkowej - pamiętam te czasy do Kaszteankii chodziłem na lampkę wina, ale rzadko bo jestem piwoszem. Tym trunkiem pozbyłem się piasku i kamieni w drogach moczowych (inaczej mieszanki żwirowo-piaskowej, która jest jednym z najważniejszych składników betonu). Uważam, że masz duże poczucie humoru, lecz ci mężczyźni co Tobie tak ubliżają na forum "Jelonki" są zwykłymi chamami nie tylko w stosunku do Ciebie ale i również do innych kobiet, pewno coś im w życiu nie wyszło z kobietami. Pozdrawiam.
~zuo 29-10-2011 12:30
Ja tam z kasztelanki pamiętam flaczki... nikt takich dziś już nie robi!
~ 29-10-2011 12:34
/ 11.30 zs /-mówisz takie,, JEST ŻYCIE,,A co innego było w tamtym życiu,tym przedwojennym?,że mury,bruki..etc mają się dobrze do dzisiaj,,Każdy wyrób,przedmiot np. parapet,maszyna firmowany był nazwiskiem osoby,która tworzyła,wykonywała.. jak sknocił to odchodził w CIEŃ..Życie to- czy jednak konkretna osoba..?Kto polikwidował szkoły zawodowe?Gdzie Mistrz i gdzie czeladnik..? Jak ukradniesz towar w sklepie, odpowiadasz z paragrafu..jako człowiek Z NAZWISKA I IMIENIA.Jak sp......ysz projekt,wykonanie...-TO NIE odpowiadasz -bo takie JEST ŻYCIE? a tam jest NAZWISKO konkretnej osoby..../np.patrz- cieplicki bruk,park,termy itd../ale mówimy,wmawiamy- winne jest życie!(?)..tak sobie przemyśliwuję i MAM WRAŻENIE TO ,,WINNE ŻYCIE, LUB,,TAKIE JEST ŻYCIE,, -WYGODNE JEST DLA NIEKTÓRYCH.
~her Flik 29-10-2011 13:55
U niemców nie mogę sobie na to pozwolić aby coś spierdo...ć ,,. Zawsze się zastanawiam jak to jest że nasze tynki i ściany się sypią a z pod spodu prześwitują stare poniemieckie napisy w bardzo dobrym stanie które mają nawet i po 200 lat ???
~ale ale 29-10-2011 14:24
Gdzie jest SKM ?!
Tomy M. 29-10-2011 15:45
Nadzór budowlany? Kierownicy budowy? Inspektorzy budowlani? TO JEST MAFIA! Nie pozwolą na zmiany prawa budowlanego, ustawy o przetargach itd. A wystarczyłoby gdyby zmienić ustawę tak aby: każda firma budowlana, budująca cokolwiek miała obowiązek zatrudnienia inżyniera z uprawnieniami ... w przypadku uchybień podczas realizacji firma nie odpowiada wcale,a inżynier TRACI UPRAWNIENIE DOŻYWOTNIO. Firm można zakładać tysiące ... inżynierowie i inspektorzy z WAŻNYMI UPRAWNIENIAMI skończyliby się w Polsce bardzo szybko, i dobrze! Przyjechaliby specjaliści z Niemiec czy Francji i oni nadzorowaliby budowy za ciężką kasę. Obecnie też są takie przepisy ... tylko NIE MA ŻADNYCH KAR! O zabraniu uprawnień kierownikowi budowy jak żyję nie słyszałem.
~ 29-10-2011 16:14
Jeśli ktoś buduje dom prywatny,niech spróbuje wykonać tą inwestycję,lekko odbiegając od warunków zabudowy czy projektu.Wtedy usłyszy prawo-jest prawo.Budowa może się ciągnąć latami a zdarza cię tak,że i w tym domu nigdy nie zamieszkają jego potencjalni mieszkańcy.Bo to jest ,,Kowalski,,-odpowiedzialność musi być.(przykładów jest wiele)Miejskie czy państwowe instytucje rzadko lub nigdy nie znajdują winnych.(przykładów też niemało)Zawsze znajdzie się kozioł ofiarny,który przełknie tę żabę tj.użytkownik.Zawsze też znajdzie się wytłumaczenie np.winne samochody, jak w przypadku cieplickiego bruku.
~SER 29-10-2011 16:31
Stawianie diagnoz co do przyczyn /przez osoby nie znające realiów/ jest delikatnie mówiąc nieuprawnione. Byłbym ostrożny stawiając tego typu kategoryczne i jednoznaczne argumenty.
~oberst 29-10-2011 17:03
do 14:24 SKM jak to gdzie? To *Twój* Skuty Kołkiem Mózg !
~do 17:03 29-10-2011 17:09
Gdzie jest SKM ?!
~ 29-10-2011 17:36
Żyjemy w demokratycznym kraju..Tylko jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności-jedyna i słuszna racja jest zawsze po jednej stronie i wszelkie realia są na wyłączność.Dotyczy to wielu dziedzin życia.To są przykłady wielu zjawisk,występujących w naszym życiu a nie kategoryczne argumenty.Nie trzeba być budowlańcem,żeby widzieć spartaczoną robotę,tak jak i krawcem,żeby dojrzeć źle skrojony garnitur.Diagnozy zostawiam lekarzom,mnie się marzy aby Ci,którzy wykonują swój zawód,pracę,- robili to rzetelnie.Nawet garbatemu można wmówić,że ma proste plecy.Kiedyś modne było hasło,,krótka kołdra,,-tzw.realia,i tak przylgnęło do wygłaszających,że sami w to uwierzyli..Jakie były prawdziwe realia pokazało dalsze życie.Czytam,widzę,doświadczam.Żyję tu i teraz.
~nie tusk 29-10-2011 18:00
Niedługo ON po 6zł
~janecki 29-10-2011 18:08
zapiski z przez 100lat mówią ze Pipi urodziła sie w piwnicy tej kamienicy,hmm klątwa Belfegora,Mecizna smutne:)
~Dariusz N 29-10-2011 18:15
Po pęknięciach widać, że grunt na rogu budynku osiadł, a dlaczego na tym budynku, a obok nie? Ukształtowanie terenu spowodowało, że podłoże zsunęło się bardziej na budynek niżej, wzmacniając go. Przyczyną mogła być cieknąca woda po elewacji, nieszczelna kanalizacja, wody gruntowe, do tego przejeżdżające tą uliczką samochody dostawcze, dodam jeszcze, że za obecnych rządów, coś tam kiedyś kopali. Piszę to, jako pomocnik architekta.
Tomy M. 29-10-2011 18:21
Ewidentnie widać że grunt pod fundamentem tej części budynku został wypłukany, powodów może być wiele, nawet błędne położenie bruku i projekt odpływu wody z rynien może się szybko przyczynić do utraty pewnej części warstwy ziemi wokół fundamentu (a nie pod nim!) i spowodować jego obsunięcie. PROBLEM JEST W TYM ŻE WINNY NIE ZOSTANIE USTALONY i UKARANY!
Piipi Jelonkowa 29-10-2011 19:45
..do - [~Z.S ] .. *ten mężczyzna,który pisze take straszne słowa ! .. *to zapomniał,że kobiety to kwiatki i ..czasmi znajdzie się *tam pokrzywa,która .. zdrowo poparzy ! ~Jakie pijsz piwo ?
rymcycymcy 30-10-2011 1:46
Chciałbym się jakoś przyłączyć do churu specjalistów :) ...to może być przecież podpłukanie zwrotne w wyniku obszczywania kamienicy przez okoliczne kundle ! ...Każda firma budowlana POwinna zatrudnić weterynarza, a jak będzie coś obsiadać, to utrata dożywotnia uprawnień do sterylizacji ! ;) ...czyja wina? wiadomo !
rymcycymcy 30-10-2011 1:51
ó ...oczywiście, sorki moja wina, nie przeczytałem przed napisaniem ;)
kazimierzp 8-11-2011 20:43
@Tomy M. Jak zawsze (z tego co obserwuję) atak TomyM jest niecelny. Pierzeja północno-wschodnia zwana onegdaj Maślaną (Butterlaube) została na nowo wybudowana pod koniec lat pięćdziesiątych. Dzisiejsze PINB (Powiatowe Inspektoraty Nadzoru Budowlanego) powstały około 2000 roku, więc doszukiwanie się jakichś związków pomiędzy tamtymi czasami, a dzisiejszymi instytucjami jest czystą... Sam wiesz co kolego Tomy M!;-) Oglądam te pęknięcia na zdjęciach. Pamiętam w jakim kształcie wybudowano w latach pięćdziesiątych ten budynek, wiem że w latach dziewięćdziesiątych cosik nadbudowano! Dlatego, mimo że nie maczałem palców przy tych budowach jestem spokojny o przyszłość tych domów. Dziennikarzom gratuluję spostrzegawczości ale wasze obawy są przedwczesne!;-)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

TPD ze św. Mikołajem w kinie LOT

Zamek Książ: historia i tajemnice

Piechotą przez Stromiec na Okole

Rok niespełnionych obietnic

Jeleniogórski punkt krwiodawsta już działa

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
867
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%