MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kamienica nadal niezabezpieczona (aktualizacja)

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 21 kwietnia 2014, 8:11
Aktualizacja: Wtorek, 22 kwietnia 2014, 13:52
Autor: Przemo
Fot. Przemo
Na początku kwietnia informowaliśmy o zagrożeniu, jakim jest przejście chodnikiem obok kamienicy przy ul. Jasnej 5 w Jeleniej Górze. Po tygodniu odpadły kolejne duże płaty tynku, zrobiliśmy zdjęcia i przesłaliśmy do straży miejskiej, ale do dziś ze strony służb nie doczekaliśmy się odpowiedzi w tej sprawie.

W artykule z 2. kwietnia pokazaliśmy na zdjęciach jak duże kawałki tynku i cegieł odpadają z pustostanu należącego do prywatnego właściciela. Tekst i zdjęcia tutaj: http://www.jelonka.com/news,single,init,article,51543

Gruz został uprzątnięty, ale tydzień później (9. kwietnia) kolejne płaty tynku spadły na chodnik. Wykonaliśmy zdjęcia i przesyłaliśmy je (11. kwietnia) drogą mailową do rzecznika straży miejskiej informując o zagrożeniu, prosząc jednocześnie o odpowiedź na pytanie, czy straż miejska podjęła kolejną interwencję w tej sprawie?

Dotąd (19. kwietnia) nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Czy tradycyjnie służby czekają, aż w takim miejscu jak to widoczne na zdjęciach dojdzie do wypadku?

Po naszej publikacji z dn. 21. kwietnia otrzymaliśmy odpowiedź od straży miejskiej, którą prezentujemy:
"W odpowiedzi na pismo otrzymane drogą elektroniczną w dn. 11.04.2014 niniejszym informujemy, że na właściciela obiektu przy ul. Jasnej nr 5 w Jeleniej Górze wystosowany został nakaz zobowiązujący do usunięcia nieprawidłowości. Niewykonanie ww. skutkować będzie wszczęciem czynności wyjaśniających z art. 72 KW."

Ogłoszenia

Czytaj również

Długi weekend: zmiany w pracy magistratu

Konferencja rynku pracy subregionu jeleniogórskiego  

Spotkanie emerytów służb mundurowych

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~Gość 21-04-2014 9:18
Straz miejska patrzy tylko gdzie stoi zle zapaekowane uto zeby mandat wypisac ,a reszta to ich raczej nie interesuje
~ 21-04-2014 9:41
moim zdaniem to nie należy ta sprawa do straży miejskiej,są odpowiednie urzędy do zajmowania się takimi sprawami.
kazimierzp 21-04-2014 9:47
Pracę służb określa nie "tradycja", a przepisy prawa. Straż Miejska musiała to zgłosić do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego który jako administracja specjalna pełni obowiązki nadzoru bdowlanego i na takim zgłoszeniu do PINB rola Straży się kończy. PINB może podejmować bezpośrednio interwencję u właściciela budynku, lub zarządcy jeżeli taki występuje. PINB nie podlega miastu, a Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego i tym śladem proponuję autorowi artykułu pójść i dowiedzieć się czy te "ustawowo zobowiązane" służby właściwie zareagowały. Nikt też nie zwalnia właściciela budynku od pełnej cywilnej i karnej odpowiedzialności za to co się może stać.
~mm 21-04-2014 10:02
Jak właściciel przyjedzie to założą mu blokadę na koła samochodu, co więcej biedaki z sm mogą zrobić?
~gabrys 21-04-2014 10:42
a kamieniami dalej rzucaja :(
~etam 21-04-2014 10:43
ta kamienica jest w takim stanie bardzo miastu potrzebna, bo na jej frontonie młoda artystka pozostawiła swoją pracę, nie wolno jej zasłaniać
~ojojoj 21-04-2014 10:44
Miesiąc temu zgłosiłem do straży miejskiej inne zagrożenie. Dotyczyło odpadającego tynku z budynku przy ul. Hirszfelda 1 róg ul. Wolności. Facet ze straży, który przyjmował zgłoszenie, zobowiązał się zadziałać natychmiast. I co ? minął miesiąc i nikt nawet nie machnął palcem w tej sprawie. Faktycznie chyba czekają aż kogoś ten tynk zabije. Tak oni działają cholera...
~Pepek 21-04-2014 11:17
Czy w końcu ktoś pogoni tych ... do roboty........lenie śmierdzące.
~gt 21-04-2014 11:50
kolo szoly mechanik na obroncow pokoju tez stoi budynek ktory wkoncu poleci na przechodnia .ale własciciel biznesmen z firmy ekotech jak widac ma to w d..pie.i gdzie ten nadzor budowlany .ale w tym chorym miescie wszystko jest mozliwe jak widac, jak sie daje komu trzeba
~xxx 21-04-2014 13:47
zagrozenie to jest dawne kino turysta ! czekamy tylko jak komus na leb cos ciezkiego spadnie
~ 21-04-2014 14:40
Też zgłaszałem nie jedną sytuację zagrażającą zdrowiu i życiu ludzkiemu z dwoma przypadkami nawet sam się borykam, sanepid ma to gdzieś, że jestem podtruwany w miejscu zamieszkania, przez co doznałem poważnego uszczerbku na zdrowiu za co należy mi się odszkodowanie. Oddam połowę tego odszkodowania prawnikowi który pomoże mi je odzyskać, jest taki co się podejmie tej sprawy? Dodam, że są jeszcze inne sprawy za które można wyegzekwować odszkodowania i jestem w pełni pewien swojej racji.
~ 21-04-2014 18:25
wyburzyć, a kosztami obciążyć właściciela
~Baca 21-04-2014 18:47
A co z karygodną dewastacja byłej oranżerii byłego Panstwowego Gospodarstwa Ogrodniczego przy ul. Sobieszowskiej. Przecież to ciekawy obiekt historyczne. Pani redakto A napisała o tym notatkę i nabrano wody nie tylko w usta, ale i siedzenie bo boją sie ruszyć jakiego prominentnego kandydata na nabywcę. Wręcz głupio patrzeć, jak celowo niszczą równiez zabytkowe dachówki jedynie po to, aby obniżyć cenę, Straż Miejska stosunkow często wjeżdża ( w ramach wycieczki!!!???) na ten teren , aby pilnować - moim zdaniem osoby trzecie by broń boże nie urazić... Droga z ul, Sobieszowskiej jest tak wyjeżdzona, jak dawniej w PGR. Ot jeleniogórska rzeczywistość. Angela od redagowania i Wojtuś od Konserwacji zabytków - co Waćpaństwo na to????
~pola 21-04-2014 19:25
póki nie ma ofiar śmiertelnych, nie ma sprawy! więc czekajmy, nie poganiajmy!
~kalikst 21-04-2014 21:55
kazimierzp ma rację od tego są odpowiednie urzędy ale czy do jelonkowych mózgów coś takiego dotrze? Oni widzą winnych tam gdzie chcą ich widzieć.
~Cieplice 21-04-2014 22:12
Muszę przyznać, że SM potrafi działać. I to perfidnie. Zimę mieliśmy bezśnieżną ale zdarzyło się, że jednak trochę napadało. Właściciele posesji przy naszej ulicy odśnieżyli chodniki. Nie minęło wiele czasu i ulicą przejechał pług, który w ciągu kilku sekund zniweczył nasze wysiłki zasypując chodniki śniegiem z jezdni (normalka). Pewna starsza pani nie wytrzymała nerwowo i zadzwoniła na skargę do SM. Oświadczyła, że w takiej sytuacji ona nie ma sił ponownie odśnieżać chodnika przed swoim domem i zażądała reakcji w kierunku MPGK. Nie minęło wiele czasu, a wszyscy mieliśmy kontrolę funkcjonariusza SM i pouczenie o konieczności odśnieżenia. Kiedy zwróciłem uwagę, że u mnie jest odśnieżone, strażnik polecił jeszcze na wszelki wypadek posypać chodnik. Jak widać są sprawni, tylko inaczej.
~krak 21-04-2014 22:19
A mandaciku nie było? Za szufle i do roboty!!! Też mi perfidia, tylko pouczyć potrafią, ja tych co nie odśnieżają to na ich miejscu mandacikiem bym karał.
~ 21-04-2014 23:36
Kazimierzp snuje domysły. Jeśli skierowali sprawę do PINB to mogli chociaż taką odpowiedź dać, a skoro piszą, że SM nie odpowiedziała to po raz kolejny widać po co nam ta straż miejska. Jeszcze podwyżek chcą! Lepiej zikwidować, oszczędzić kasę na bardziej pożyteczne etaty w policji.
~stujkowy 22-04-2014 7:51
A redakcja do właściciela nie dotarła? A może on powiedziałby dlaczego nie dba o swoje? Na Łatwiznę iść to każdy potrafi!!!
~ 22-04-2014 12:08
To znaczy, że jest zgłoszenie_o_zagrożeniu_zdrowia_lub_życia_ludzkiego, a SM umywa ręce i sprawę przekazuje dalej?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Flagi państwowe – bezpłatnie

Wsparcie strajkujących

Protest oświaty

Święcenie pokarmów

Rozstrzygnięcia gminnych przetargów

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
203
Tak
69%
Nie
27%
Nie wiem
3%