MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kamasze tylko dla chętnych

Wiadomości: REGION
Niedziela, 25 stycznia 2009, 8:15
Aktualizacja: Poniedziałek, 26 stycznia 2009, 11:00
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Koniec z „przerwą w życiorysie”, jak nazywano obowiązkową służbę wojskową. Od stycznia tego roku w ramach profesjonalizacji sił zbrojnych do szeregów polskiej armii wstępują tylko ci, którzy chcą. A wojsko nikogo już nie ściga, ale kusi warunkami zatrudnienia.

Przede wszystkim wojsko to już nie obowiązek, ale pracodawca i to w obecnych warunkach rynkowych całkiem przyzwoity. Oferuje bowiem niemałe wynagrodzenie i dogodne warunki socjalne, przy minimalnych wymogach wykształcenia i umiejętności. Proces kwalifikacji do służby zawodowej odbywa się na bieżąco. Przykładowo w Świętoszowie jest to każdy czwartek, a w Międzyrzeczu i Bolesławcu, każdy wtorek.

Są tacy, którzy postanowili nie czekać i skorzystali z tej okazji. W Słupsku na przykład na 160 stanowisk wolnych obecnie pozostało tylko 10 miejsc, które zajmą już tylko specjaliści ze szczególnymi kwalifikacjami. Są jednak i tacy, którzy do wstąpienia do koszar podchodzą z dużym dystansem. Czego tak na prawdę można się wiec w wojsku spodziewać?

W minionym roku weszła w życie nowelizacja rozporządzenia ministra obrony narodowej, dzięki której pojawiło się pojęcie: żołnierz nadterminowy. Co ono oznacza? Ci, którzy odbywają służbę zasadniczą, już po trzech miesiącach mogą podpisać kontrakt z dowódcą jednostki na okres do siedmiu lat. Wówczas taki wojskowy może liczyć na wynagrodzenie w granicach około 1900 złotych miesięcznie.

– Przy obecnej sytuacji na rynku wojsko jest największym i najbardziej wiarygodnym pracodawcą, który regularnie płaci stałe i dość wysokie wynagrodzenie pracownikom, nie zalega ze składkami ZUS, oferuje pełen pakiet socjalny i umożliwia pracownikom podnoszenie swoich kwalifikacji i awans – przekonuje jeleniogórski komendant, ppłk Krzysztof Kowalski.

Tymczasem od żołnierza nadterminowego do zawodowego już tylko jeden krok. Od 2010 roku żołnierze nadterminowi staną się bowiem automatycznie zawodowcami. A przykładowo na szeregowego zawodowego czeka płaca brutto ponad 2200 złotych miesięcznie plus planowane od stycznia tego roku podwyżki w wysokości 300 złotych, bezpłatne zakwaterowanie i wyżywienie na terenie jednostki, umundurowanie, 26-dniowy urlop wypoczynkowy możliwość podnoszenia szkolenia, dodatki za długoletnią służbę już po trzech latach i możliwość przejścia na emeryturę już po 15 latach służby.

Wymogi, jakie trzeba spełnić, to posiadanie polskiego obywatelstwa, odbyta zasadnicza służba wojskowa w pełnym wymiarze, wykształcenie minimum gimnazjalne wraz z przygotowaniem zawodowym, niekaralność, nienaganny stan zdrowia i dobra sprawność fizyczna. I jak się okazuje, tę okazję wielu już wykorzystało.

– Na chwilę obecną większość stanowisk w jednostkach wojskowych jest już zapełniona żołnierzami zawodowymi. Teraz oczekujemy, że zgłoszą się do nas kandydaci z wykształceniem średnim lub z kwalifikacjami przydatnymi w wojsku takie jak prawo jazdy kategorii C oraz C E czy D – mówi ppłk Krzysztof Kowalski.

Dotychczas największym problemem kandydatów, którzy chcieli wstąpić do wojska była przede wszystkim zmiana miejsca zamieszkania i nierzadko konieczność pozostawienia rodziny. Teraz jednak to się zmieniło. Dawniej żołnierze byli bowiem przydzielani do poszczególnych miejsc, teraz mogą sobie je wybrać sami. Najbliższe Jeleniej Góry jednostki znajdują się w Bolesławcu i Świętoszowie.

– Każdy kandydat, który pełni służbę zasadniczą i chce zostać żołnierzem zawodowym, mówi nam gdzie chciałby pełnić służbę i my szukamy mu stanowiska – mówi major Jarosław Szymański. – Mamy kandydatów, którym zależy na służby w Bolesławcu i obecnie czekają na miejsca. Jak tylko się zwolnią, nie będzie żadnego problemu, by mogli podjąć tam pracę. Poza tym ci, którzy muszą wyjechać z rodzinnego miasta, gdzie pozostawiają rodzinę, otrzymują też dodatek rozłąkowy.
Wojsko zapewni również możliwość rozwoju zawodowego, czyli podnoszenie swoich kwalifikacji.

– Nie jest sztuką i ukończyć gimnazjum czy zawodówkę i poprzestać na tym – mówi ppłk Kowalski. – W ramach służby organizowane są szkoły zaoczne, zajęcia są w soboty i niedziele. W porozumieniu z dowódcą jednostki żołnierz zawodowy ustala warunki. I najszybciej za co można zakończyć służenie w wojsku po pierwszym kontrakcie to właśnie nie podnoszenie swoich kwalifikacji.

Kontrakt w zawodowej służbie wojskowej podpisywany jest od półtora roku do sześciu lat, w zależności od tego, jakie zostaną ustalone warunki z kandydatem. Żołnierz może jednak w każdej chwili zrezygnować z wojska, rozwiązując umowę z sześciomiesięcznym okresem wypowiedzenia, lub nie podpisując jej przedłużenia.
Do jeleniogórskiego WKU już zgłosiło się kilkuset kandydatów z zapytaniem o warunki podjęcia służby zawodowej. W minionym roku 200 z nich zadeklarowało chęć odbycia służby wojskowej.

– Warunki wydają mi się bardzo atrakcyjne, jednak obawiam się testów psychologicznych – mówi Adam z Jeleniej Góry. Byłem już w WKU, dowiadywałem się i pomysł związania się z wojskiem bardzo mi się podoba, ale muszę to ostatecznie przemyśleć.
Są i tacy, którzy publicznie nie chcą się wypowiadać na temat wojska i jak na razie podchodzą do niego sceptycznie.

Chcesz, zgłoś się!
W tym roku nabór do szkolnictwa wojskowego trwa tylko do 31 marca, a nie jak w latach poprzednich do 31 maja. Szczegółowe informacje na temat wojska zawodowego i poszczególnych warunków podjęcia służby, a także szkół wojskowych można uzyskać w Wojskowej Komendzie Uzupełnień w Jeleniej Górze przy ulicy Podchorążych 7, oraz pod numerami telefonów (075) 649 49 54 lub wchodząc na stronę internetową www. wku.jgora.pl.

Ogłoszenia

Czytaj również

Obowiązek sprzątania liści

Wreszcie dobra droga

Mają w nosie pieszych

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~ 25-01-2009 9:01
:-)
~wojo nie dla cieci 25-01-2009 9:08
Jak ma facet wyksztalcenie,warunki fizyczne i chce sluzyc w woju to ok.Nareszcie żołnierz to bedzie żołnierz a nie jak wczesniej masowo wcielane wiejskie(miejskie tez)czesto po wyrokach przyglupy po podstawowce i bez zebow.
~były zawodowy 25-01-2009 11:08
A ja szybciej się zwolniłem z tej całej armii niż do niej przystąpiłem, polecam wyjazd do UK
~jelgór 25-01-2009 12:07
super praca, super płaca, a jak jeszcze ktoś chce przygodę i wielką kasę, właduje się na misję do kosowa czy czadu (dla desperatów też brudna wojna w afganistanie, gdzie płacą najlepiej za brak skrupułów), tylko te 15 lat służby zamienią na 25+wiek emerytalny, ale to szczegół
~ktos 25-01-2009 13:38
Tylko dlaczego najlepsi specjalisci uciekaja z woja do pracy w cywilu za wieksze pieniadze. emeryturka po 15 dla szer zawod ? powodzenia. Czyms trzeba kusic zycie to zweryfikuje. W MSWiA juz jest ustawa ze po 20 latach dopiero emka. Dla mlodych ludzi fakt jest to jakis staly dochod w dzisiejszych trudnych czasach. Na najnizsze stanowiska i tak beda przyjmowani, nie ujmujac nic nikomu "najslabsi". Ludzie z dobrymi kwalifikacjami zarobia duzo wiecej w cywilu. Perspektywy rozwoju ?:) zycze ciekawych doswiadczen ;).
~ManGusta 25-01-2009 14:50
Dla zaiteresowanych polecam stonę nfow.pl
~ 25-01-2009 15:04
a to wszystko z kieszeni przedsiębiorców, za ich wypracowane podatki
~do wojo nie dla cieci 25-01-2009 18:32
byłem w wojsku w latach 89-90.i nie pamiętam tam wieskich i miejskich przygłupów,a twoja wypowiedź no cóż znasz wojsko pewnie tylko z filmów.
~ 25-01-2009 20:17
skonczone gimnazjum itp. i nasi starsi szeregowi to będzie tylko banda tepaków....którzy tak naprawdę do niczego sie nie nadaja...zero kwalifikacji i wyszkolenia...je...ć biedę.... może pipi pójdzie na szeregowca?
~do 18:32 25-01-2009 21:58
uderz w stół..pewnie sam byłeś jednym z wielu bezzębnych marianów,którzy z głupoty albo nieudolności dali sie wcielić do syfu.Prawdziwa armia to silni,zdrowi i spełniający surowe wymogi zawodowcy,którzy przede wszystkim są w wojsku bo chcą.A nie obcinające codziennie centymetr nic nie robiące i nie zarabiające przygłupy.
~bwp 25-01-2009 22:33
Proponuję się mocno zastanowić.Z doświadczenia wiem że służba w MON to w większości syf.Zawodowy szeregowy=mięso armatnie.Nikt nie daje żadnej gwarancji dotrwania do emerytury.Znam ludzi zwolnionych nie z ich winy.Nie zdolali złapać sie na emeryturkę.Mieli po 10-13 lat służby.Cholernie ciężko było im się znaleźć w cywilu...to tak dla przemyślenia
~qaz 26-01-2009 0:22
A ja bylem i woju, bo chcialem, bylo super. Niestety rozumieją to tylko ci co byli i chcieli to poznać, a większosć krytykantów to żałosne maminsynki, którzy się zwyczajnie bali, a teraz cwaniaczą jak to wykiwali MON i jak nie chcieli marnować życia. Za to je marnowali codzienne w knajpach albo jakiejś budowie za grosze.
~Ti 26-01-2009 7:41
A czy jak korzystałem z odroczeń "na szkołę" i teraz już jest zawodowa to czy wbiją mi w książeczkę wojskową "Przeniesiony do rezerwy"? Jak to jest... Bo mnie to ciekawi :) Z góry dziękuje za odpowiedź.
~te gaz 26-01-2009 23:16
juz lepiej na budowie za grosze niz jak ty frajerzyno za damski c...
~Bro 5-04-2009 15:27
A ja wlasnie obcinam cent. I jedno wiem- Bez studiów i przeszkolenia na stopień ppor. do syfu nie zaglądajcie!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Dwa dni mega rabatów w salonie i serwisie Volkswagen, Audi oraz SEAT w Lubinie podczas Black Friday

Cieplice pod selfie

Bez barier nad Śnieżnymi Kotłami

Remont ulicy Drzymały – jaka decyzja?

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
451
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%