MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kajetanowicz/Baran zwycięzcami 41. Rajdu Świdnickiego Krause

Wiadomości: Świdnica
Poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 15:04
Aktualizacja: 15:19
Autor: MDvR
Fot. użyczone
Kajetan Kajetanowicz i Jarek Baran zwyciężyli w pierwszej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, drugi sezon z rzędu pozostając niepokonanymi w rajdach na asfaltowej nawierzchni. Mistrzowie musieli wspiąć się jednak na wyżyny swoich możliwości, aby odnieść ten triumf.

Dopiero wygranie ostatniej próby rozstrzygnęło o zwycięstwie - na korzyść wielokrotnych mistrzów Polski z Lotos Rally Team. Dzielnie walczyła załoga Wojciech Chuchała i Kamil Heller, która ostatecznie straciła do zwycięzców zaledwie półtorej sekundy. Trzeci był Tomasz Kuchar z Danielem Dymurskim. Kajetan i Jarek, dzięki wywalczeniu maksymalnej liczby punktów zarówno w klasyfikacji generalnej, jak i pierwszego dnia zostali pierwszymi w sezonie liderami krajowego czempionatu.

Klasyfikacja generalna Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski - http://rajdy.autoguard.pl/wyniki/2013/rajd-swidnicki/rsmp#!r=38&o=903

Klasyfikacja generalna Rajdowego Pucharu Polski - http://rajdy.autoguard.pl/wyniki/2013/rajd-swidnicki/rpp#!r=39&o=895

Kajetan Kajetanowicz: - Uwielbiam takie akcje, gdy trzeba jechać pod dużą presją, gdy dużo się dzieje. Dzięki dla Wojtka i Kamila za rywalizację i walkę na "żyletki"! Prawdopodobnie, gdybyśmy dziś rano nie wypadli z drogi na 5 biegu i nie wylądowali w zaspie, sytuacja byłaby bardziej komfortowa. A tak - cały dzień odrabialiśmy straty. 0,2 sekundy między nami przed ostatnim odcinkiem - o to właśnie w tym sporcie chodzi. To powoduje, że rajdy są jeszcze bardziej emocjonujące. Szybcy zawodnicy, z którymi się ścigam, sprawiają, że chcę być jeszcze szybszy. Choć to moja czwarta wygrana w Świdnicy, to dopiero pierwsza z nowym zespołem LOTOS Rally Team. To także Ich sukces oraz kibiców, których zaangażowanie niekiedy zaskakuje mnie, tak pozytywnie.

Jarek Baran: - Bardzo chciałem wygrać ten rajd po raz siódmy, wyrównując rekord zwycięstw wielkiego pilota Ryszarda Żyszkowskiego. Ten rekord padł dopiero po 21 latach i byłoby fajnie, żeby przez kolejne dwie dekady nie został pobity. Przed rajdem twierdziłem, że dzień drugi będzie łatwiejszy i nie po raz pierwszy okazuje się, że rajdy to sport nieobliczalny. Dziękuję Kajetanowi oraz Wojtkowi i Kamilowi za emocjonujące dwa dni.

Wojtek Chuchała: - Wspaniały rajd i wspaniały dzień, w którym naszym założeniem było dojechanie do mety. Naprawdę nie spodziewaliśmy się, że uda nam się jechać tak szybkim tempem i wygrywać tyle odcinków specjalnych. Oczywiście na kolejnych rajdach będziemy starali się być jeszcze szybsi i lepsi, bo wiemy, że to jest możliwe. Nasze STI to niesamowita maszyna, którą można walczyć o najwyższe cele. Dziękujemy całemu Zespołowi i naszym partnerom: Keratronik, Raiffeisen Leasing, Geberit, Greco, SJS i Sony VAIO. Pozdrawiamy też naszych kibiców i mamy nadzieję, że dostarczyliśmy im choć trochę emocji, bo obiecujemy ich dużo więcej!

Kamil Heller: - Dziś było naprawdę fantastycznie, na ostatniej pętli udało nam się jeszcze poprawić, więc jesteśmy bardzo zadowoleni. Zwycięstwo w dniu smakuje wspaniale, podobnie jak drugie miejsce w całym rajdzie, wywalczone po tak zaciętej rywalizacji. Dziękujemy całemu Zespołowi za świetne przygotowanie samochodu i fantastyczną pracę podczas tego weekendu. Teraz czekają nas kolejne rundy RSMP, na czele z niemal domowym dla nas Rajdem Wisły. Do zobaczenia!

Michał Bębenek: - Tegoroczny Rajd Świdnicki nie należał dla nas niestety do najszczęśliwszych. Czasy na odcinkach nie były zadowalające i myślę, że zdecydowanie stać nas na więcej. Wczorajszy dzień zaczął się optymistycznie. Osiągane rezultaty bardzo nas cieszyły. Dziś było zdecydowanie słabiej. Być może zaważył na tym brak czasu na solidne testy, które dodatkowo przeprowadzaliśmy w nieco innym warunkach niż te, które panowały na rajdzie. Subaru ma w sobie duży potencjał i postaramy się go odpowiednio wykorzystać w dalszej części sezonu. Myślami jesteśmy już przy Rajdzie Wisły. Z pewnością wyciągniemy odpowiednie wnioski i przygotujemy się do tego występu bardzo solidnie.

Grzegorz Bębenek: - Nie pozostaje nic innego niż pozytywnie patrzeć w przyszłość. Nowy samochód, jak się okazuje, jeszcze nas trochę zaskakuje. Będziemy też pracować nad nastawami zawieszenia. Mam nadzieję, że szybko zgramy się w pełni w nową rajdówką. W tym sezonie czeka nas jeszcze wiele rajdów i zrobimy wszystko żeby wypaść na nich jak najlepiej. Dziękujemy za wsparcie naszym sponsorom i partnerom: Orlen Oil, Subaru Import Polska, Dr.Marcus International, Igloo, CAT i Prince.

Ogłoszenia

Czytaj również

Siedem krążków w Kozienicach

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Magiczny wieczór z Cleo i Pectus

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~WSTYD 17-04-2013 13:41
Kogo to obchodzi czy nie było jeleniogórzan na tym rajdzie ? Jelonka powinna pisać o mieszkańcach, A tu wydarzenie ze Świdnicy kierowcy z Podbeskidzia Wrocławia/ Taki artykuł żeby polska nie zginęła a za wierszówkę się kasuje.
~NO cóż 28-04-2013 21:11
byłem na rajdzie i już wiem dlaczego w naszym kraju rajdy padają :( po prostu nic się na nim nie dzieje, na patelni walimskiej nie działo się dosłownie nic
~ediiii84 27-05-2013 19:00
najlepsze auto to fiat 125 p napewno ze wszystkich tych badziewi wybrał bym fiaciora:) made in poland:D

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Pływacka Licealiada

Droga po remoncie

Rok niespełnionych obietnic

Nauczyciele dzieciom

II liga: Trzecia porażka

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
831
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%