MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kadetki Karkonoszy najlepsze w Libercu

Wiadomości: Liberec
Poniedziałek, 2 września 2013, 10:40
Aktualizacja: 10:43
Autor: MDvR
Fot. archiwum
Świetnie zaprezentowały się kadetki MKS–u MOS Karkonosze Jelenia Góra podczas rozgrywanego w Libercu turnieju. Podopieczne Marcina Markowicza pewnie wygrały swoje trzy spotkania odnosząc bezdyskusyjne zwycięstwo w całych zawodach.

Od efektownego zwycięstwa rozpoczęły turniej podopieczne Marcina Markowicza. W pierwszym meczu turnieju pokonały Bizuterie Jablonec aż 83:16. W każdym elemencie gry nasz zespół dominował, przez co mogły zagrać wszystkie zawodniczki. Każda z nich dostała odpowiednią dawkę minut na parkiecie. Trzeba wspomnieć, że wystąpić nie mogła kontuzjowana jedna z liderek zespołu Natalia Kobus. Z urazami grały Oliwia Bogacz i Angelika Kryszpin, jednak nie odstawały od reszty zespołu. Warto też wspomnieć, że trener do dyspozycji miał dwie młodsze zawodniczki na dwóch pozycjach: rozgrywającej (Ola Ratajczak) i środkowej (Gabrysia Kozioł). Obie dały w tym spotkaniu dobre zmiany.

- To był niezły mecz, choć szkoda, że rywal nie postawił trudniejszych warunków. Nie mniej jednak zwycięstwo cieszy - powiedział Marcin Markowicz.

TJ Bizuterie Jablonec - MKS MOS Karkonosze 16:83 (2:34, 6:16, 2:20, 6:13)

Punkty: Stefańczyk 23, Polowczyk 21, Kwietoń 17, Szczepańska 10, Bogacz 6, Ratajczak 2, Kryszpin 2, Machacz 2, Ceglińska, Kozioł

W drugim dniu turnieju w Libercu koszykarki MKS MOS Karkonosze zanotowały drugą wygraną. W pokonanym boju zostawiły TJ Slovan Litomertice wygrywając aż 74:43. Mecz od samego początku był walką fizyczną, jednak to nasz zespół wcześniej zaczął grać w basket i uzyskał przewagę.

- Bardzo źle zagraliśmy dzisiaj pod naszym koszem nie zbierając wielu piłek. W ataku nie mieliśmy sobie równych. W niedzielę mecz o zwycięstwo w turnieju – wyznał po drugim spotkaniu trener Markowicz.

TJ Slovan Litomertice - MKS MOS Karkonosze 43:74 (12:20, 6:22, 10:10, 15:22)

Punkty: Polowczyk 30, Kwietoń 16, Kryszpin 9, Bogacz 8, Stefańczyk 7, Szczepańska 2, Kozioł 2, Ratajczak, Machacz, Ceglińska

Ostatni dzień turnieju w Libercu odsłonił wszystkie karty. Najpierw o piąte miejsce młodziczki Moniki Krawczyszyn-Samiec przegrały swój mecz i ostatecznie zajęły szóste miejsce, a później kadetki Marcina Markowicza rozegrały mecz finałowy.

- Początek meczu nie był udany, gdyż nasze dziewczęta zaczęły od wyniku 0:8 po trzech minutach, jednak pozbieraliśmy szyki i w szóstej minucie było po 8. Po bardzo wyrównanej walce w pierwszej części meczu (35:29) zespół jeleniogórski wyszedł zupełnie odmieniony. Reprymenda w szatni przyniosła efekt i nasze zaczęły pokaz koszykówki. Najlepszy moment przyszedł w ostatniej kwarcie gdzie od stanu 53:41 dla naszych doprowadziły w 4 minuty do stanu 72:41. Do końca była kontrola wyniku, szansę gry dostały wszystkie dziewczęta, które ostatecznie wygrały 74:55 zwyciężając cały turniej. O ile w poprzednim meczu nie podobała mi się walka na tablicach, o tyle dzisiaj było o niebo lepiej, dzięki czemu graliśmy kontrą. Jesteśmy po ciężkim obozie i fizycznie czujemy zmęczenie, ale zryw w czwartej kwarcie potwierdził dobrze przepracowany okres. Przed nami turniej w Jeleniej Górze za tydzień, w Sosnowcu za dwa tygodnie i najprawdopodobniej za trzy tygodnie w Pabianicach. Dużo grania więc aktywnie spędzamy czas, miejmy nadzieję z pożytkiem - dodał trener Markowicz.

MKS MOS Karkonosze - BK Brandis n. Labi 74;55 (16:14, 19:15, 18:10, 21:16)

Punkty: Polowczyk 18, Stefańczyk 15, Kryszpin 13, Szczepańska 10, Bogacz 9, Kwietoń 9, Machacz, Ceglińska, Ratajczak, Kozioł

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Pierwsze starcie dla Żubrów

Piękne święto tańca

Strajk, a co z maluchami?

ZNP do maturzysty: "Proszę zmienić szkołę"

Wsparcie strajkujących

Tu też ryzykują życie?

Trwa naprawa kładki przy Perle Zachodu

Tłumy za krzyżem

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
817
Tak
67%
Nie
30%
Nie wiem
3%