MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Kaczory i Azory - Jelonkowy felieton tygodniowy

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 13 maja 2006, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 13 maja 2006, 9:04
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Ogólnie jestem miłośnikiem zwierząt. Kaczki lubię. Zwłaszcza te z jabłkami zapiekane i niezarażone ptasią grypą. Za to za psami nie przepadam, głównie takimi, które nad ranem urządzają szczekającą pobudkę.

Kaczki ostatnio stały się przyczyną sprawy, którą wniósł do prokuratury obrażony internauta. Uraził go fakt, że te ptaszyny są źle w sieci traktowane. Uznał, że przesyłanie znajomym wyłowionych w internecie obrazków z kaczorami-aniołkami albo kaczek z napisem: „A teraz kochani wyborcy... pocałujcie nas w kupry!” nie jest przejawem dobrego humoru, ale – znieważaniem władz.
Na szczęście Temida racji obrażonemu nie przyznała i postępowanie umorzyła. Bo jak tu cenzurą objąć zwykłe kaczki?

Pływa ich po jeleniogórskich gliniankach i stawach sporo. Krzyżówki, łyski, cyraneczki. Ornitologiem nie jestem, ale wyczytałem, że kaczych gatunków jest rzeczywiście cała masa.
Jeśli miałbym być ich wyborcą, to głosowałbym na te dzikie. Są znacznie smaczniejsze od domowych, choć mają mniej mięsa od tak zwanych kaczek pekińskich. Wyśmienicie smakują z borówkami, choć trzeba uważać na śrut zawarty w porcjach.

Na szczęście dla kaczek, potrafią one fruwać. Za to myśliwym często zdarza się – ku zadowoleniu ptaków – pudłować. Zależy, kto weźmie strzelbę w rękę i czy przed polowaniem łyknie trochę z manierki.

Przyznam, że rozważałem zakup wiatrówki, której działanie przegoniłoby psy z sąsiedztwa. Wiem, że to nie ich wina, że nad ranem, kiedy człowiekowi się dobrze śpi, dostają napadów szczekania i ujadania niemal tuż pod sąsiedzkim oknem.

Odpowiedzialność za hałasy w tym przypadku ponoszą właściciele. Powinni iść z psem o poranku na spacer, choćby nad staw, aby hałaśliwy pupilek podziwiał dzikie kaczki i tam się na nie wyszczekał.

Wątpię, czy jeleniogórska rada miejska, wzorem jednej takiej z Polski, przyjmie uchwałę o zakazie szczekania psów w określonych porach. Za to kaczki mogą sobie kwakać, dopóki nie trafi w nie zagorzały myśliwy. Właściciele czworonogów mogą założyć im na pysk kaganiec. Zamknąć kaczkom dziób w ten sposób to zadanie raczej niewykonalne.

Czytaj również

Głosy za strajkiem?

Wiosna Biedronia sprawdza i zapowiada

Rekordowa liczba wykroczeń na Lubańskiej  

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Maura 13-05-2006 9:15
Ale tak naprawdę to najlepsze są kaczki francuskie- a właściwie filet z piersi takiej kaczki.Podaje się to w sosie ze śmietany i octu balsamicznego, i z grzybami leśnymi.
~;) 13-05-2006 10:04
kaczki sa super!!! maja takie ekstra krzywe nóżki i ogolnie sa sliczne. kwa kwa
~kaczy_kuper 14-05-2006 18:52
Łyska nie jest kaczką tylko chruścielem... A u nas (w okolicach JG) występują: krzyżówki, cyranki (rzadko), cyraneczki, czernice, głowienki. Pozostałe bardzo rzadko a niektóre - w ogóle.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Brakuje rodzin zastępczych

Zbiórka krwi u Franciszkanów

Wyrok dla oszustów

Kończy się referendum strajkowe

Podwyżki za śmieci?

Sonda

Czy wszyscy młodzi do 26. roku życia powinni być zwolnieni z podatku PIT?

Oddanych
głosów
1092
Tak
38%
Nie
54%
Nie mam zdania
8%