MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Juniorki Finepharm Carlos wygrały „w cuglach” ćwierćfinałowy turniej

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 3 lutego 2008, 14:55
Aktualizacja: Środa, 6 lutego 2008, 14:46
Autor: JEN
Sabina Kobzar w akcji po której zdobyła bramkę.
Fot. Marek Tkacz
Broniące tytułu mistrza Polski juniorek szczypiornistki Finepharm Carlos bardzo dobrze zaprezentowały się podczas ćwierćfinałowego turnieju o mistrzostwo kraju w tej kategorii wiekowej. Zawody odbyły się w hali przy ul. Złotniczej w miniony weekend.

Procentuje ich doświadczenie z ogrania z seniorkami w I lidze piłki ręcznej kobiet. Ponadto przewyższały wszystkie rywalki wzrostem i siłą fizyczną. To powodowało, że rywalki tylko przez pierwszą połowę stawiały jakiś opór. Potem poddawały się.
W pierwszym spotkaniu gospodynie zdecydowanie pokonały MKS Zgierz 39:19 (20:11), choć większość zawodniczek obydwu zespołów występuje w I lidze piłki ręcznej kobiet i można się było spodziewać bardziej wyrównanej walki.
Finepharm Carlos Jelenia Góra – MKS Zgierz 39:19 (20:11)
Finepharm Carlos: Szalek, Kozłowska - Kobzar i Tajerle po 8, Muras 7, Rykaczewska 4, Konsur i Romanów po 3, Buklarewicz, Kubicka, Łoniewska – po 2.

W następnym meczu pewnie pokonały Spartakusa Otmuchów 43:27. Rywalki tylko w pierwszej połowie stawiały opór gospodyniom, prowadząc nawet 2:0 w 2 min. Przewagę przyjezdne utrzymywały do 15 min., kiedy było 9:8 dla nich. Dopiero od wyrównania przez Finepharm Carlos w tej samej min. na 9:9 jeleniogórzanki przeszły do kontrataku i rozgromiły rywalki.
Finepharm Carlos - Spartakus Otmuchów 43:27 (20:15)
Finepharm Carlos: Szalek, Kozłowska, Baranowska – Konsur 12, Buklarewicz 9, Rykaczewska 7, Muras i Łoniewska po 4, Tajerle 3, Romanów 2, Michalska i Marceluk po 1.

Na zakończenie turnieju spotkały się ze Spartą Gubin, którą również rozgromiły 43:23 (17:15). Tutaj też dały pograć rywalkom tylko w pierwszej połowie. Jeszcze na początku drugiej części gry miejscowe prowadziły tylko jedną bramką: 18:17. Potem jednak ruszył „walec” miejscowych, który zgniótł rywalki. W 40 min. zrobiło się 28:18, przy czym połowę bardzo efektownych goli zdobyła Sabina Kobzar. Do końca meczu miejscowe zwiększyły jeszcze przewagę do 20 bramek.
Finepharm Carlos – Sparta Gubin 43:23 (17:15)
Finepharm Carlos: Szalek, Kozłowska, Baranowska – Kobzar 12, Konsur 8, Rykaczewska 6, Marceluk 5, Muras i Tajerle 4, Buklarewicz 3, Łoniewska 1.
Najlepszą zawodniczką turnieju została - Małgorzate Buklarewicz , najlepszą bramkarką - Agnieszkę Szalek (obie Finepharm Carlos), a królową strzelczyń została Karolina Golec (34 bramki) ze Spartakusa Otmuchów.

Pozostałe wyniki:
Sparta Gubin - Spartakus Otmuchów 46:21 (25:5)
Sparta Gubin - MKS Zgierz 31:23 (11:12)
Spartakus Otmuchów – MKS Zgierz 30:27 (12:16)

Ogłoszenia

Czytaj również

Radni KO przeciw kupcom?

Studium na początek

Wypadek przy baniakach  

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~:) 3-02-2008 16:19
BRAWO DZIEWCZYNY !!!!!!!!!!!
~ktoś 3-02-2008 19:08
brawo Agniesia:))
~:> 4-02-2008 17:50
turniej był udany i obie drużyny (Finepharm Carlos i Sparta Gubin) zasłużyły na wejście do półfinałów Mistrzostw Polski. Gratuluje!
~:> 4-02-2008 17:52
turniej był udany i obie drużyny (Finepharm Carlos i Sparta Gubin) zasłużyły na wejście do półfinałów Mistrzostw Polski. Gratuluje!
~Agata 4-02-2008 23:41
Carlos do Jarosza : - Dlaczego Marta R. nie gra ?? Jarosz : - Bo grają lepsze zawodniczki Carlos: - Marta jest konraktową zawodniczką i ma grać takie słowa usłyszałam i szlag ludzi trafia że ta rozpuszczona siksa ma takie względy w klubie (niedługo jej własnym chyba) poza tym gratuluję koleżankom :)
~myszka 5-02-2008 9:43
Agatko!!!Nie podsłuchuj,bo kociej mordki dostaniesz
~Gość 5-02-2008 9:55
Toć Carlos był już trenerem ekstraligowym i jeżeli mówi to mówi
~fanatyk 5-02-2008 11:36
Agatko-uważaj bo dostaniesz łupieżu i oślich uszy . Carlos jest właścicielem klubu i ma prawo mówić takie jest jego prawo.
~ baczny obserwator 5-02-2008 17:12
no moze i ma prawo ale nie sadze zeby mial wystarczajaca wiedze ktora pozwala mu decydowac o tym kto ma znajdowac sie na boisku.. z pilka reczna zwiazany jest od poczatku sezonu, i nie wydaje mi sie aby wiedzial wiecej niz ktorykolwiek z trenerow...z calym szacunkiem dla p. Tomasza Maciulaka ale tego uczy sie latami...bieganie i krzyczenie do zawodniczek nie wystarcza.. pilka reczna jest gra bledow i nie nalezy tak zywiolowo reagowac na kazdy gdyz to nie koniecznie wplywa pozytywnie na nastepne poczynania zawodniczek.. a jezel juz i chce podejmowac decyzje o skladzie to niech pozniej bierze odpowiedzialnosc za wynik meczu a nie rozlicza zawodniczki czy trenerow...
~Ja 5-02-2008 19:27
A może dacie wkreszcie spokój Marcie? Zrobiła wam jakąś krzywde? Co ona jest winna temu wszystkiemu, co sie dzieje? Nie zrobiła nic złego, a wy na niej psy wieszacie!! Pukniejcie sie w czoło!!
~Po prawdzie 6-02-2008 14:08
To że Pan Tomasz Maciulaś daje kontraktowe córce kolegi, to jego problem i jako sponsor Carlos może to czynić. Teraz Marta musi udowodnić swoją grą, że na to zasłużyła.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jubileusze małżeńskie

O rozpadających się górach

Tu też świętowali

Będzie kręcone!

Stoi kolej na Kopę

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
870
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%