MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Jeleniogórskie sześciolatki nie chcą iść do szkoły

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 21 sierpnia 2009, 6:46
Aktualizacja: 6:56
Autor: Angela
Tylko 16 z około 600 maluchów z Jeleniej Góry w wieku sześciu lat pójdzie w najbliższym roku szkolnym do pierwszej klasy – tak zdecydowali ich rodzice. Pozostali są stanowczymi przeciwnikami nowo wprowadzonej ustawy o obniżeniu wieku szkolnego i nałożenia go na sześciolatka. Prawo wyboru, czy wysłać dziecko do szkoły czy nie, rodzice mają do 2011 roku. Od 2012 roku sześciolatki zasiądą w ławkach szkolnych obowiązkowo.

Od najbliższego roku szkolnego najprawdopodobniej tylko 16 sześciolatków z Jeleniej Góry założy na plecy plecaki z wyprawką dla pierwszaka i zasiądzie w ławce uczniowskiej. Jak mówi Waldemar Woźniak, naczelnik wydziału oświaty, tak wynika z wstępnych deklaracji rodziców, ale ta sytuacja może się jeszcze zmienić.
- Nie wykluczone, że część z rodziców jeszcze wycofa się z tej deklaracji – mówi naczelnik. Rodzice mają jeszcze czas do namysłu, nie muszą się śpieszyć bo do 2011 roku sami mogą decydować o tym czy posłać sześciolatka do szkoły, czy nie.
Pani Ewelina, mama 6 – letniego Damiana argumentuje, że nie zdecydowała się na zapisanie syna do pierwszej klasy, ponieważ jej zdaniem nie jest on jeszcze przygotowany na zmianę otoczenia, osób uczących czy rówieśników.
- Mój syn jest po pierwsze za malutki by iść do pierwszej klasy, poza tym w przedszkolu jest plac zabaw, są zabawki edukacyjne i więcej zabawy niż nauki, czego on bardzo potrzebuje – mówi. Uważam, że zmiana środowiska w tym wieku byłby dla niego ogromnym szokiem psychicznym. Konsultowałam swoją decyzję z przedszkolanką, która powiedziała mi, że Damian ładnie pisze i czyta, ale nie w wielu dziedzinach ma spore braki. Ten rok pozwoli mu je wyrównać. Moim zdaniem wielu rodziców oddając dziecko zbyt szybko do szkoły realizuje swoje niespełnione ambicje, co w przyszłości może mięć negatywne konsekwencje, bo za kilka lat dziecko może sobie nie radzić z materiałem. Takie samo zdanie mają też moi znajomi.
Jak przyznaje naczelnik oświaty, jeleniogórskie szkoły nie są jeszcze przygotowane do przyjęcia sześciolatków do klas pierwszych. Nie mają one chociażby wyodrębnionych części zabawowych i do nauki oraz placów zabaw, które mają się pojawić przy szkołach w ramach programu „radosna szkoła”, a na które jeleniogórskie placówki mogą liczyć dopiero za rok.
Rodzice mogą zapisywać swoje sześcioletnie pociechy do klas pierwszych do końca sierpnia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Drakońskie podwyżki za odpady komunalne?!

Starczy dla wszystkich miejsc w liceach?  

Poznali wyniki rekrutacji

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~Grendal 21-08-2009 9:02
Podziękujcie posłom PO. To m.in. Marcin Zawiła głosował za przyjęciem ustawy mimo sprzeciwu 35 tysięcy rodziców!
~m_a_d_z_i_ 21-08-2009 9:33
Uważam że obowiązek szkolny dla sześciolatka to lekka przesada dzieci w tym wieku nie za bardzo myślą o nauce ale o zabawie są często nieprzygotowane zarówno psychicznie jak pod innymi względami na zmianę otoczenia To jest skracanie dzieciństwa. Jeszcze dzieci zdążą wbić się w kierat szkolny. Czy poprzedni system nauczania był zły. No ale Nasze Władze lubią negować i krytykować to co było jednocześnie ujmując nam wychowanym i kształconym poprzednim systemem nauczania. Jakoś nie czuję się gorsza bo zdawałam "starą" maturę, czy dlatego że poszłam do szkoły mając 7 lat. Podejście ucznia do nauczyciela i nauczyciela do ucznia też było inne no ale to przeszłość
~Koala 21-08-2009 10:01
Mój syn zamiast pójść do I klasy zostaje w zerówce przedszkolnej. Dlaczego? Ponieważ nie chcę żeby miał poczucie niższości gdy będzie w klasie z dziećmi które już są po zerówce, umieją pisać i czytać a przede wszystkim mają za sobą roczne przygotowanie do nauki. Wychowawczyni z przedszkola twierdzi, że nie wyobraża sobie takiego 6-letniego malucha siedzącego przez 45 minut w ławce skoro do tej pory nawet 20 minut w przedszkolu na siedząco wytrzymać nie mógł. I ta opinia dotyczy 99% dzieci które mają iść rok wcześniej do I klasy. Rodzice nie chcą dawać maluchów do szkoły ponieważ nie chcą aby politycy testowali kolejną nieudolną reformę na ich dzieciach. Szkoły nie są przygotowane na nadejście maluchów a nauczyciele w większości są przerażeni tym co się dzieje. Kilka moich koleżanek których dzieci jednak pójdą do I klasy pozapisywało dzieci na korepetycje do polonistek by dziecko "nadrobiło zaległości" w czytaniu i pisaniu. Totalna bzdura !!! Moim zdaniem rząd powinien popracowac nad ustawą ze dwa lata zanim wcieli ją w życie. Tak było z mundurkami, Teletubisiami i innymi nowinkami z kręgu polityki. Teraz przyszedł czas na szkolnictwo i testowanie naszych dzieci...
~nauczyciel 21-08-2009 10:26
to oczywista oczywistosc. i glupota nad glupotami. niech minister swoje dziecko wysyla do szkoly. ale ona nie ma dzieci wiec jej to wszystko jedno. wprowadza unijne stndarty tylko szkoly jakby z innej epoki..
~Pedagog z Cieplic 21-08-2009 10:45
Brawo Rodzice!
piipi 21-08-2009 11:09
.. mamy pierwszych ..*WAGAROWICZOW !
~eeem. 21-08-2009 11:59
dla mnie pomysł posłania 6 latków do szkoły jest bez sensu. nie każde dziecko w tym wieku nadaje sie do klasy pierwszej o.O niedługo zaczniemy posyłać 4 latki do pierwszej klasy bo tak jest fajnie.
~normalnie ciekawski 21-08-2009 12:46
Chora sprawa z tymi sześciolatkami w szkołach podstawowych ! ! ! Ministerstwo ma gdzieś to, że maluchom zabiera się rok z ich życia, a rodzicom dochodzi kolejny rok na wydatki związane z wyprawką. Dodatkowo siedmiolatkowie zostaną zmuszeni do przerabiania programu typowego dla "zerówkowiczów", bo będą to jak na razie do 2012 roku klasy mieszane - kolejna porażka polskiego szkolnictwa ! ! !
~nauczyciel 21-08-2009 13:21
Ja swojego sześciolatka też nie puszczę do szkoły, o nie!
~ 21-08-2009 13:52
moje dziecko w tym roku idzie do pierwszej klasy i cały czas zastanawia mnie jak on usiedzi 45 min w ławce skoro będąc w zerówce ciężko było tych kilka min. bo ciągnęła go zabawa. A ponadto szkoda skracać dzieciom dzieciństwo zwłaszcza że program nauczania jest teraz naprawde wysoki niż jeszcze kilka lat temu np. od pierwszej klasy jest już język obcy i informatyka. Dzieci po polsku poprawnie jeszcze nie mówią a co dopiero w obcym. Uważam że to zbyt dużo dla 7 latka a co dopiero dla 6
~ dady 21-08-2009 13:56
A czy szkoły mają przygotowane odpowiednie ławki? Czy mają stołówki, tak jak to jest na zachodzie? Gdzie każde dziecko otrzymuje posiłek. A skoro jest tak niewielu chętnych to będą dowozić dzieci na drugi koniec miasta? Bo ta ilość to zaledwie jedna klasa. Pozdrawiam rodziców maluszków i życzę im dużo sił i zdrowia w walce z głupotą.
~ 21-08-2009 15:02
Moja córeczka w tym roku idzie do pierwszej klasy-ma 7 lat i jest po rocznym przygotowaniu przedszkolnym (zerówka). W klasie będzie miała 2 dzieci 6 letnich bez przygotowania przedszkolnego.....Pani,która będzie uczyła 23 dzieci zapowiedziała,że klasa będzie prowadzona "pod 6 latków" czyli....w pierwszej klasie będzie nauka ślaczków,pierwszych literek drukowanych....Przecież to jakaś paranoja. Dzieci które idą z moją córką do klasy potrafią już naprawdę nie zle czytać i pisać....no ale teraz będą od nowa ćwiczyć kreseczki,kółeczka itp.
~gosc niedzielny 21-08-2009 15:05
Kolejny rzad kombinuje ze szkolnictwem, chcac w ten sposob przyspieszyc zatrudnienie mlodziezy, a co za tym idzie, placenie przez nich zus-u. Chodzi o olbrzymie pieniadze, ktore moga wplynac do budzetu panstwa, wiec nikt z tej reformy nie zrezygnuje. Szkoda maluchow, bo pozbawia sie je roku beztroskiego dziecinstwa.
~ 21-08-2009 15:29
Po cho...rę zabierać dziecku dzieciństwo?
rymcycymcy 21-08-2009 16:24
No bo w JG rodzi się ok. 2,5 % dzieci inteligentnych i zdolnych do szybkiej nauki :) ...więcej nie dałem rady, sorki ;)
_Dag 21-08-2009 20:01
Nie łudźmy się - polskie szkoły jeszcze długo nie będą miały warunków, żeby maluszki przyjąć. Rodzicom się wcale nie dziwię, sama gdybym miała dziecko w tym wieku, też miałabym poważne obiekcje przed posłaniem go do pierwszej klasy...
~123 21-08-2009 20:20
To nie ilość lat spędzonych w szkole robi z kogoś naukowca tylko JAKOŚĆ nauczania. Śmiem twierdzić że przy dobrej jakości nauczania podstawówkę można skrócić do 4 lat bo to wystarczy aby NAUCZYĆ SIĘ UCZYĆ. Tak, tak szkoła ma nauczyć UCZENIA SIĘ i nic więcej. Reszta należy do dzieciaka. Tak naprawdę to wszystkie podręczniki są nieaktualne zanim zostaną oddane do druku, a szkołą uczy historii. Po 8 latach w ławce szkolnej taki dzieciak nie potrafi ustawić i zaprogramować telewizora ... czy to taka wyższa technika? Nie ! Po prostu tępy nauczyciel też tego nie potrafi więc jak ma nauczyć dzieciaka?! Szokuje mnie to że mój syn w 2 klasie technikum informatycznego jest uważany za prymusa ... gdy jak dla mnie to wie bardzo niewiele, a ja stary piernik jestem i bez wykształcenia informatycznego. Poza tym, czy ja jestem idiotą czy też dzieci od 6 roku życia podlegają nauce w tzw. zerówce?! (w szkole lub przedszkolu) ... już za moich czasów 30 lat temu !!! był OBOWIĄZEK uczęszczania do ZERÓWKI ... więc o czym ta cała dyskusja?
~do pipi 21-08-2009 20:39
może jakby ciebie rodzice puścili do szkoły w wieku 6 lat to byś była mądrzejsza w co wątpie
~gość1 21-08-2009 22:08
\"Unijne standardy\", przecież nasze dzieci nie odbiegają od rówieśników z Unii, wręcz przeciwnie mimo, że poziom nauczania u nas drastycznie spada i tak nasze dzieciaki mają większy zasób wiedzy od większości rówieśników z innych państw Unii. Po co zmieniać coś co jest, a raczej było dobre? W takiej sprawie powinni się zjednoczyć wszyscy i postawić zdecydowane veto.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Bilety MZK też podrożeją?

Jubileusz miasta Erftstadt

Z ziemi włoskiej do... Jeleniej Góry

PiS apeluje do mieszkańców

Temat CUW–ów w oświacie powraca  

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
181
Tak
24%
Nie
74%
Nie mam zdania
2%