MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Jedwabna podróż wspomnień

Wiadomości: SZKLARSKA PORĘBA
Sobota, 23 kwietnia 2011, 10:03
Aktualizacja: 10:04
Autor: Agrafka
Fot. Organizator
Ania i Robert „Robb” Maciąg, podróżnicy przemierzający świat na rowerach i nie tylko, byli gośćmi już VI spotkania z cyklu Terra Incognita organizowanego w Chacie Izerskiej w Szklarskiej Porębie.

Spotkanie Terra Incognita (Ziemia Nieznana) to odkrywanie na nowo obszarów ziemi już dawno odkrytych. Opisanych na setki sposobów w książkach, albumach i w filmach. Jednak słuchając opowieści podróżników, przefiltrowanych przez ich własne doświadczenia można te tereny odkryć raz jeszcze. Każda wyprawa jest bowiem inna.

Miłośnicy długich wycieczek Ania i Robert poznali się w 2005 roku i od tego czasu wspólnie realizują podróżnicze marzenia. Robb jest laureatem konkursu fotograficznego Onet Duracell 2008 oraz nagrody TRAVELER miesięcznika „National Geographic”, a także autorem dwóch książek podróżniczych wydanych z serii Biblioteka Poznaj Świat Wojciecha Cejrowskiego. Ponadto stale współpracuje z miesięcznikiem „Rowertour”.

Ania i Robert opowiadali o swojej ośmiomiesięcznej podróży do Chin przez Syrię, Iran i byłe republiki radzieckie, którą przebyli właśnie na rowerach. Wspomnienia z podróży zatytułowali „Jedwabna opowieść”. Mówili o ludziach spotkanych na swej drodze i ich odmiennej kulturze, a także o szczodrości i gościnności nawet wśród ludzi ubogich. Nie łatwa była to trasa, którą przemierzali po pustynnych terenach Iranu, Tadżykistanu czy w Pamiru.

Podczas spotkania trwającego ponad trzy godziny, usłyszeć można było opowieści m.in. o Tadżykistanie, gdzie bieda jest tak dojmująca, że wydano dekret zabraniający organizowania hucznych wesel. Mówiono też o praktycznym wymiarze islamu w Pamirze, czy w końcu o Chinach, w których dopiero teraz rozwija się krajowa turystyka.

Ogłoszenia

Czytaj również

Konferencja literacka w piątek

Dotacja dla Muzeum Zabawek

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~sqandal 24-04-2011 8:15
wszystko pięknie , tylko kogo stać na takie podróze , gratuluje pomysłu na życie pani Aniu i Robercie i życze wiele zdrowia i .......... ( wiem ze to nieładnie ) ale zazdroszcze Wam troszeczke , pozdrawiam
~n.geografic 25-04-2011 19:53
No proszę, okazuje się, że nie każdy, kto Robert ma na imię tylko chla tanie piwsko i przez szklane denka wpatruje się w ekran monitora, żeglując w wirtualnej przestrzeni... Są tacy, którzy mają fantazję i wiedzą co z nią zrobić w realu, właśnie tak jak Ania i Robert Maciąg, którzy na rowerach wybrali się do Chin. To bardzo sympatyczna para która budzi sympatię i podziw. Zupełnie odwrotnie do jednego gościa w marmurkowych dżinsach, tandetnej znoszonej skórze z piwskiem w łapie, który, jeśli już ruszy swoją d...ę to tylko do kibla, bo nie ma żadnych pomysłów i na nic innego go nie stać.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Stoi kolej na Kopę

Unikatowa wystawa

Muzyka wiedeńska w JCK

Marcin Wyrostek patriotycznie

Studium na początek

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
906
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%