MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Jak obudzić Jelenią Górę

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 30 kwietnia 2009, 7:16
Aktualizacja: Niedziela, 3 maja 2009, 18:56
Autor: RED
Czy piękne widoki to wszystko, co może zaoferować stolica Karkonoszy?
Fot. TEJO
Tekstem Pawła Kucharskiego, gestora turystyki, otwieramy debatę poświęconą propozycjom na wyrwanie stolicy Karkonoszy z marazmu. Zachęcamy Czytelników do polemiki, wyrażania własnej opinii i przedstawienia recepty na wyjście z tego „kryzysu“.
Redakcja

Dlaczego Jelenia trwa w śpiączce?
Jest to typowa spirala niemocy. Brak celu i wizji miasta owocuje zamiast rozwojem - doraźnym zarządzaniem dobytkiem w lichym stanie. Nie ma funduszy, bo brak ofert pracy. Nie ma możliwości pracy na miejscu, więc najmobilniejsi szukają jej poza Jelenią Górą. Gdy opuszczają miasto - płacą podatki gdzie indziej. Brak podatków ogranicza możliwości finansowe miasta. Marne finanse nie pozwalają na stworzenie atrakcyjnej oferty dla inwestorów. Nie ma inwestorów, więc oferta pracy jest uboga. Ludność nie pracuje, więc nie wydaje pieniędzy. Brak odbiorcy nie mobilizuje do wzbogacenia i zróżnicowania oferty – i tak dalej.

Czy jest szansa by ją wybudzić?
Każde miasto musi po pierwsze określić swoje mocne punkty, a są one bardzo indywidualne. Nie można kopiować scieżek innych ośrodków. Trzeba szukać tego czegoś, typowego i odrębnego – tego wyjątkowego, bo to daje największe szanse rozwoju. Szukanie dla Jeleniej Góry wielkich inwestorów przemysłowych w specjalnych strefach ekonomicznych okazało się nie być hitem rozrywanym przez czekających w kolejce chętnych wydania pieniędzy, ani nie znajdzie zrozumienia mieszkańców świadomych walorów Kotliny Jeleniogórskiej. Nie tylko nie powstanie tu ani huta ani fabryka samochodów, ale nawet powstające kopalnie kruszywa już mieszkańcy oprotestowali.

Położenie geograficzne Kotliny - będące minusem dla inwestorów przemysłowych – jest tym szczególnym wyróżnikiem dla dziedzin nieprzemysłowych. I to jest to inne i charakterystyczne, które należy wykorzystać i zamienić na płynące z niego pieniądze z podatków. Władze muszą ten fakt zauważyć i dookoła niego budować strategię przyszłości miasta. ak więc największą szansą Jeleniej jest zbudowanie zaplecza dla turystycznych Karkonoszy.

Jest to prawie banał, ale postępowanie tutejszej władzy i mieszkańców nie do końca wskazuje, że jest to banałem dla wszystkich. Jelenia Góra, jako największy ośrodek w regionie powinna - wykorzystując swoje korzystne położenie - stać się centrum spędzania wolnego czasu dla odwiedzających Karkonosze.

To, co proponuje piękny jeleniogórski rynek lub Plac Piastowski w Cieplicach jest nijakie i przaśne. Takie same ogródki z piwem, pierogami i pizzą nie zapraszają turystów. Dziś, poza podłą gastronomią i piwem nie ma propozycji dla turysty w wieku 20 – 50, który dysponuje średnią gotówką i chce w dzień gdzieś miło posiedzieć i może coś przekąsić, a wieczorem dobrze zjeść i trochę się rozerwać. Nie widać też ochoty gastronomów, aby starali się wyszukaną i smakowitą kuchnią dbać o chętne powroty klienta, a życie dyskotekowe i klubowe – delikatnie sprawę ujmując – też pozostawia wiele do życzenia.

Najważniejsze jest wybranie kierunku, w którym Jelenia się będzie rozwijać. Trzeba to zrobić możliwie najszybciej, bo wraz ze wzrostem własnej oferty okolicznych gmin Jej szanse na szybkie wybudzenie z letargu będą malały.

Oczywiście równolegle do tych działań należy zabiegać o usprawnienie połączeń kolejowych i drogowych Jeleniej z resztą świata. Niezbędne jest dwupasmowe podczepienie się do autostrady wrocławskiej, dokończenie połączenia ze Zgorzelcem i usprawnienie połączeń kolejowych z Wrocławiem i Görlitz. W ramach przygotowań do Euro 2012 we Wrocławiu może to być całkiem możliwe. Otworzy to również Jelenią dla Berlińczyka, który tradycyjnie odwiedzał te okolice.

Może klub muzyczny, może lokal taneczny, może kasyno? Może we wspaniałym teatrze zorganizować również premiery burleski lub scenę muzyczną? Może w filharmonii zainstalować big band? Może na rynku zbudować estradę koncertową? Może tamże organizować festyny gastronomiczne? A może wszystko razem i uzupełnić kinem z prawdziwego zdarzenia?

I tu światełkiem w tunelu są regularne spotkania w ramach Obserwatorium Karkonoskiego. To tam dyskutuje się o rozmaitych aspektach Kotliny. Niestety zebrania te nie wzbudzają zainteresowania ani władz ani potencjalnych inwestorów. Fakt ten obrazuje zakres zainteresowania miejscowych włodarzy i przedsiębiorców rozwojem Jeleniej Góry w kierunku kurortu. Postronny obserwator może odnieść wrażenie, że ani radni, ani rządzący, ani lokalne media nie są zainteresowani wyrwaniem miasta z letargu, bo łatwiej trwać w efwupowsko-agroturystycznej przaśności niż dać się zarazić pomysłami odbierającymi turystów czeskiej stronie Karkonoszy.

Moim zdaniem do obowiązków władzy ośrodków z potencjałem Jelniej Góry jest zerwanie z zapyziałym stanem dzisiejszym i opracowanie nowoczesnych, może w pierwszej chwili nawet wyglądających nierealnie, celów rozwojowych. Następnie konsekwentna ich realizacja przez popieranie i inicjowanie wsżelkich sensownych działań popychających w zapisanym w planie rozwoju kierunku. Nadzór nad wszelkimi służbami, z którymi mają styczność przesiębiorcy przybliżający owe cele w dbałości o ułatwienie ich przeprowadzenia.

Jestem przekonany, że dźwigni rozwoju znajdzie się dość, gdy do ich szukania dopuści się nową krew i władza będzie takich pomysłów szukała i się w nie pilnie wsłuchiwała zamiast zachowawczo blokować wszystko, co odbiega od utartej rutyny. Jest to trochę tak, jak z dobrym i złym rzemieślnikiem – jeden mówi na dzień dobry, że się nie da, ten drugi zaś aktywnie się uczy i szuka metody, aby się dało.

Rolę takiego podpowiadacza mogą na siebie przejąć lokalne media, które poza zamieszczaniem zawiadomień o wycieczkach pieszych i rowerowych mogłyby rozszerzyć tematykę turystyczną o wytykanie różnych niedopracowań przepisów i ich realizacji czerpiąc z doświadczenia nowych i starych przedsiębiorców i inwestorów. A jest takich tematów bez liku. Media też mogą zająć się popieraniem inicjatyw podnoszących poziom usług turystycznych i przejąć informację obcojęzycznego turysty o tym, co się dzieje w Kotlinie.

O mediach mówi się: „czwarta władza“. W wypadku mediów jeleniogórskich jest określenie zbyt na wyrost. Czwarta władza, to nie tylko problem przygiętego przez wandali słupa przystankowego. Czwarta władza - aby móc samą siebie tak nazywać - musi zająć się również poważniejszymi problemami. Najlepiej jednak, aby czytelnicy po lekturze gazety lokalnej okrzyknęli ją czwartą władzą. Udane akcje na rzecz rozwoju miasta i regionu, podnoszące poziom i rozszerzające ofertę turystyczną inicjatywy, wspaniale się wpisują w zakres działania takiej czwartej władzy w rejonie żyjącym z turystyki.

Pokazywanie miejscowym gastronomom i hotelerzom dróg wyjścia z przaśnej prowincjonalności przez nagłaśnianie miejscowych dobrych przykładów i otwarcie się na oceny rynku turystycznego w Kotlinie przez specjalistów z zewnątrz - to drugi rozdział.

Wreszcie szukanie pomysłów na odśmiecenie miasta i odświeżenie wspaniałej architertury – to kolejny rozdział. Organizacja akcji sprzyjających turystyce i wykraczających poza mające wyłącznie wymiar towarzysko-lokalny wyborami człowieka i aktora roku – to jeszcze inny obszar.

To jest droga mediów lokalnych do zaistnienia jako cywarta władza. Nie powinny się obawiać zemsty władców miasta, bo jeśli wszyskie media będą solidarnie realizowały ten program, to władcy nie będą mieli możliwości odebrania im reklamodawców, bo gdzieś te reklamy i miejskie obwieszczenia muszą się ukazywać.

Paweł Kucharski

Ogłoszenia

Czytaj również

Uroczysty Dzień Edukacji

Wypadek przy baniakach  

Niebezpieczne wyzwania

Komentarze (120) Dodaj komentarz

~ 30-04-2009 7:39
mądre i piękne słowa, ale obawiam sie, ża skończy się jak zwykle - "słowa, słowa, słowa...." Szkoda.
~grzechw 30-04-2009 8:16
Odpowiedź na pytanie postawione na początku jest bardzo prosta. Bo mamy gospodarzy typu pani Czernow, pan Kusiak i Obrębalski. Są to ludzie, którzy nie mają pojęcia o sprawnym rządzeniu. Nam potrzeba tu człowieka, który będzie traktował swoje stanowisko jak pracę a nie jak okazję do załatwiania spraw swoich, swoich znajomych i pociotków. Ta dyskusja będzie już kolejną w tym temacie, która niczego nie zmieni. Zgłaszam pomysł: Uruchomić komunikację szynobusem z dworca głównego do Piechowic regularnie co pół godziny. Chyba wygodniej jechać do Cieplic trochę ponad 10 minut niż ponad 20 w starym i brudnym autobusie?? Pod estakadą trzeba stworzyć przystanek kolejowy. Stamtąd do jest przysłowiowy rzut beretem do dużych sklepów. Młodzi ludzie powinni kandydować na radnych, bo trzeba zmienić od lat ta samą ekipę nierobów. Pozdrawiam
~jeleniogórzanin123 30-04-2009 8:20
Wszystko piękne, tylko ciekawe co z tego wyjdzie... W tym mieście nic kompletnie się nie dzieje, o 22 trzeba zamykać ogródki i knajpki na placu bo lokatorom przeszkadza (decydując się na mieszkanie w centrum miasta chyba zdawali sobie sprawę, że lekko nie będzie, a w ogóle to z centrum bym mieszkańców wysiedlił i porobił jakieś biurowce, tak aby po 22 spokojnie można było siedzieć przy piwie w ogródkach) brakuje galerii handlowej w centrum (Legnica ma 3). Tylko co chwilę słychać, że Prystrom, albo reszta ze wspólnego miasta skarżą kolejne przetargi, a jak nie skarżą to coś pod ziemią znajdą i robota znowu stoi na 2 lata. Focus Park \"zaczął\" się budować gdzieś w 1995r. I co miasto nie ma dobrego prawnika, żeby zabezpieczyć się przed takimi inwestorami? Panie Obrębalski głosowałem na Pana w wyborach jako na specjalistę od zarządzania miastem (bo tak chyba jest), coraz bardziej zaczynam żałować tego wyboru, bo wychodzi tylko, że teoria i wpisywanie ocen do indeksów idzie Panu najlepiej, bo rządzenie miastem nie wychodzi. Nie ma normalnej pracy. Wszystkiego trzeba szukać poza miastem, w Jeleniej Górze nie ma nic co mogłoby zatrzymać młodych mieszkańców. Główny deptak zaczyna przypominać ul. Bankową, małolaci chodzą po mieście i dają ulotki \"pożycz kasę\", wszystko ładnie pięknie tylko gdzie ją wydać? w Tesco ? Carrefour ? A może nowopowstałe Centrum mody chińskiej ? Tak więc proszę szanowną Radę z Panem Prezydentem na czele, weźcie się do roboty, bo w tym stanie za kilka lat Jelenia Góra zrobi się miastem emerytów i rencistów...
~Łowca byków 30-04-2009 8:24
O 5:00 rano polatać tym stacjonującym na "szybowcowej" śmigłowcem lub w paru miejscach zdetonować kilka granatów :-)
~maciek1 30-04-2009 8:40
Nic sie nie dzieje to za malo powiedziane katastrofa dla mlodych ludzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!brak jakiej kolwiek rozrywki!!!!!!!!!!!! miasto po 18.00 umiera budzi sie o 20.00 i umiera o 22.00!!!!!!!;(((((((((((((((
~ 30-04-2009 8:50
jeleniej potrzebne sa centr handlowe , centra rozrywki( bilard kregle ..)koncerty imprezy plenerowe , lokale dla mlodzierzy a nie dla nastolatków!!!
~keks 30-04-2009 8:58
brak dyskotek,pubów,kina,galerii,basenów,placów zabaw,dlaczego nie wykorzystujemy wód termalnych ???tego nie ma każde miasto ,ściągnijmy turystów,oni zostawią kasę,ludzie zaczną otwierać biznesy i zacznie się kręcić,brak miejsc w JG gdzie można dobrze zjeść i posiedzieć,nie dziwię się że każdy ucieka z tego miasta,wyjazdy na dyskoteki w soboty poza JG to standard,na zakupy to samo,kiedy to się zmieni ???marzę o prezydencie takim jak ma Wrocław by ożywić nasze piękne miasto...
~kmam 30-04-2009 9:11
A może by tak jak w Trójmieście połączyć szybkim połączeniem miejscowości reionu jeleniogórskiego (np.kolejka, szynobus) . Jelonka jest długa, więc wzdłuż niej jest potrzebna szybka linia- od Zabobrza do Jagniątkowa. Bez stania w korkach. Z tej linii powinny odchodzić szybkie połączenia do okolicznych miejscowości: Jeżowa, Łomnicy, Sosnówki, Borowic, Podgórzyna,Karpacza, Szklarskiej Poręby i nie tylko. Należy scalić turystycznie region. Żeby po dniu chodzenia np po górach chciało się pojechać do Jelonki np. do Teatru a po dniu pracy,chciało się pojechać jeszcze po południu w góry. Mamy tyle pięknych terenów wokół Jelonki i one są niedostępne z powodu braku komunikacji z nimi. I nie mówcie że połączeniem są dwa autobusy na dzień. Jak marzyć, to marzyć: a może by tak jeszcze do Kamiennej Góry- da to korzyść i Jelonce i Kamiennej (z jej strefą ekonomiczną). No i wywalić na mordę inteligentne światła z centrum, takie światła mają uzasadnienie na peryferiach (gdzie ruch pieszych jest minimalny). Wybudować ze dwa kryte baseny (ogólnodostępne). Może by w końcu przesiedlić p. Prystroma do miasta które stać , aby nic nie powstawało nowego. A finansowanie tego wszystkiego...? Może by tak miasto tzn MY sfinansowało prace interwencyjne dla bezrobotnych. Nie zasiłki, a PRACE. Podwójna korzyść dla Regionu, praca i wynagrodzenia i.... w końcu coś powstanie. No i na końcu wspólne porozumienie miast i miejscowości z regionu, aby w mediach nie było Karpacz, Szklarska, Jelenia Góra, ale wspólnie, bo razem można więcej.
~Krzyś 30-04-2009 9:15
Zgadzam się z Panem Panie Pawle w 99%. Sprawa imprez masowych na rynku...? Zejdźmy na ziemię. To się nigdy nie uda. Znam problem jednego z restauratorów jeleniogórskich i jego dłuuuuugie rozmowy z mieszkańcami Placu Ratuszowego. Horror. Ale problemem nie są mieszkańcy. Problemem jest nasze prawo. Odebrać im przywileje i prawo decydowania o lokalach które uważają za swoje, bo lokale są pod "wspólnotą". Niech o tym decyduje miasto. Niedługo na Placu Ratuszowym pojawią się szlabany z budkami strażników lub kraty zamykające dostęp do podcieni - bo przecież to ich własność. "Wyrzucenie" imprez masowych poza miasto też nie przyniosło oczekiwanego rezultatu, niektórym mieszkańcom Zabobrza też to przeszkadzało. Proponuje terapię. Raz w miesiącu takim opornym za pieniądze kasy miasta kupić bilety na mecz piłki nożnej i umieścić ich w sektorach dla "szalikowców". Zwiększymy atrakcyjność zawodów, chłopaki będą jeszcze bardziej krzyczeć (co podniesie morale naszego klubu). Albo. W czasie trwania imprez masowych organizować koncerty w jeleniogórskiej filharmonii, spektakle w teatrze, i msze we wszystkich kościołach jeleniogórskich. Oczywiście wstęp darmowy (bo naszych emerytów na bilety nie stać). Wybór będzie. I szanowni internauci - zamiast narzekać wymyślamy nowe pomysły (mogą być absurdalne). To i tak lepsze niż bezczynność, a mogą być inspiracją dla władz.
~JanuszS 30-04-2009 9:17
Kto z Was miał okazje,przejechać sie ulicą Długą w Jeżowie Sudeckim? Wiecie że,od kilkunastu lat nikomu to nie przeszkadza.:)
~tutejszy 30-04-2009 9:24
Tekst człowieka z branży który jeszcze nie całkiem wrósł w Jelenią Górę! Ażeby ozywić centrum starej Jeleniej Góry - plac Ratuszowy nalezałoby całkowicie przemodelowac sposób uzytkowania kamienic wokół rynku! W latach sześćdziesiątych kiedy wyburzono stara zabudowę i postawiono zwykłe bloki mieszkalne z przodu dając atrapy zabytkowych elewacji to spowodaowano iz mieszkancy tego rejonu nie są zainteresowani wielkomiejskim gwarem i rozrywką. Gdyby w każdej pierzei był przynajmniej jeden hotel to życie na placu toczyłoby się innym rytmem! Tylko ciekawe kto zdecyduje sie na wykupienie bloków od ich mieszkańców i przbudowe pod hotele! Jelenia Góra ma kilka ośrodków: stara Jelenia Góra, Cieplice, Zabobrze. Każde z nich ma inną rolę do wypełnienia i powinno byc inaczej traktowane przez planistów i decydentów. Najwiekszy potencjał turystyczno rozrywkowy jest wokół w pełni odnowionego placu Piastowskiego. Są przy nim hotele, jest sieć lokali gastronomicznych z niezłą ofertę, jest park Zdrojowy i Norweski. Przebudowuje sie Teatr Zdrojowy. Repertuar Teatru Animacji ma oferty dla wszystkich i dla dzieci i dla dorosłych. Gdyby jeszcze kuracjusze nie musieli o 10 wieczorem leżec w łózeczkach z rączkami na kołdrze!;-) A co ze starą Jelenia Góra? Będzie miejscem zakupów w trzech galeriach i przy starych ciagach handlowych wzdłuz zabytkowych ulic 1 Maja, Konopnickiej, Długiej. Hotele Merkury i Tango położone w oddaleniu od wszelkich centrów będą miały raczej trudne życie bo miejscowych do swej oferty nie przyciagną!
~obywatel Stolicy Karkonoszy 30-04-2009 9:25
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Jelenia_G%C3%B3ra Cała prawda o Jeleniej Górze.
~Asia 30-04-2009 9:27
może trzeba zacząć od strony internetowej Informacji Turystycznej, która nagle zniknęła.....
~do JanuszS 30-04-2009 9:48
ul. Długa nie jest ważna, priorytetem było położenie asfaltu pod próg wójtowy
~Platnik-podatnik 30-04-2009 9:50
To co jest przedstawione to są fakty i przyslowiowa swieta racja. Dzisiaj są efekty i spija sie to czego ulomne wladze nie dokonaly w przeszlości bo nie rozumieli zmian i brakowalo im wuobrazni. Przeciez Jeleniogorskie Stowarzyszenie Kupcow -najemcow lokali , przedsiębiorcow ,eksporterow -przez cale prawie lata dziewiedziesiate JSK przedstawialo i naklanialo wladze do rychlych zmian i niehamoawnia rozwoju gospodarczego ,propozycji bylo wiele, bo inaczej bedzie wyludnienie , upadek rozwojowy, mala kasa w mieście i brak przyszlości. Byly liczne protesty , bo radni tylko spierali sie o nakladanie wysokości czynszow za lokale najemcow jak dla niewolnikow, nie utworzono i nie wskazano miejsc i gruntow pod budowę firm czego JSK pilnie sie domagano, nie wprowadzono prywatyzacji w odpowiednim czasie czyli miejsc pracy handlowcom i rzemieślnikom przed wpuszczeniem Hipermarketów, dopiero po wielkich drakach i po fakcie zalatwienia wcześniej pozwolen dla obcego kapitalu co spowodowalo iż miejscowi byli juz na pozycji przegranej, nie stworzono równych szans pod wzgledem obciążen podatkowych bo miejscowi przedsiebiorcy i kupcy placili co miesiąc ! po 25 zl od metra kwadratowego lokalu a hipermarkety 17 zl raz w roku - czyli miejscowi tez byl ponownie na pozycji już przegranej, nie wspierano miejscowe firmy , miejscowy kapital aby mogli sie rozwijac po przez możliwość wybudowania np. przynajmniej jednego marketu z kapitalu miejscowego jako konkurencyjnego dla pozostalych w formie spki. akcyjnej .Nie reagowano na propozycje wspólpracy aby spolecznie przedstawiciele JSK zasiedli w komisji inicjatyw gospodarczych i rozwoju - bo sie chyba obawiano diabla. Nie sprzyjala tez JSK prasa - redaktorzy Gazety Robotniczej jak nijaki genielny TOK - wypisywal w prasie proletariackiej że jest to nalot kupcow na mienie spoleczne a nie wspominal o zasyfieniu wszystkich lokali przez ZGM , organ Nowiny - basowal rytmicznie wladzuni.Dzisiaj należy stwierdzić , że podatki jakie placa markety uiszczaja je w miejscach swoich siedzib czyli Krakowie ,Warszawie, Poznaniu, choć maja dochody z mieszkańca Jel>Góry i w ten sposob rada i zarząd miasta nawet nie zalatwilo tego prawidlowo , aby markety placily podatki tam gdzie sie mieszcza -wiec kasa jest pusta i winnych nie ma ! Kiedy firmy poszukiwaly terenow pod budowę zakladow produkcyjnych - terenow takich nie bylo w Jeleniej Gorze oprócz zdegenerowanej wizkozy. Po prawie dziesieciu latach JSK sie rozwiazalo , bo trudno bylo sie kopac z koniem - większośc tych wartościowych ludzi wyjechala , miasto pozostalo takie jak opisuje sie w tręści felietonu , przyszlość chyba markotna choc tereny piekne. Wiele dokumentow z tamtego okresu znajduje sie w archiwum u kolegow Zrzeszenia prywatnego handlu i usluug. Dzisiaj mamy tego skutki tamtych i obecnych rządow w mieście - a np. Legnica odwrotnie - firm nowych pod horyzont.
~jeleniogórzanin123 30-04-2009 9:52
Wszystko piękne, tylko ciekawe co z tego wyjdzie... W tym mieście nic kompletnie się nie dzieje, o 22 trzeba zamykać ogródki i knajpki na placu bo lokatorom przeszkadza (decydując się na mieszkanie w centrum miasta chyba zdawali sobie sprawę, że lekko nie będzie, a w ogóle to z centrum bym mieszkańców wysiedlił i porobił jakieś biurowce, tak aby po 22 spokojnie można było siedzieć przy piwie w ogródkach) brakuje galerii handlowej w centrum (Legnica ma 3). Tylko co chwilę słychać, że Prystrom, albo reszta ze wspólnego miasta skarżą kolejne przetargi, a jak nie skarżą to coś pod ziemią znajdą i robota znowu stoi na 2 lata. Focus Park \"zaczął\" się budować gdzieś w 1995r. I co miasto nie ma dobrego prawnika, żeby zabezpieczyć się przed takimi inwestorami? Panie Obrębalski głosowałem na Pana w wyborach jako na specjalistę od zarządzania miastem (bo tak chyba jest), coraz bardziej zaczynam żałować tego wyboru, bo wychodzi tylko, że teoria i wpisywanie ocen do indeksów idzie Panu najlepiej, bo rządzenie miastem nie wychodzi. Nie ma normalnej pracy. Wszystkiego trzeba szukać poza miastem, w Jeleniej Górze nie ma nic co mogłoby zatrzymać młodych mieszkańców. Główny deptak zaczyna przypominać ul. Bankową, małolaci chodzą po mieście i dają ulotki \"pożycz kasę\", wszystko ładnie pięknie tylko gdzie ją wydać? w Tesco ? Carrefour ? A może nowopowstałe Centrum mody chińskiej ? Tak więc proszę szanowną Radę z Panem Prezydentem na czele, weźcie się do roboty, bo w tym stanie za kilka lat Jelenia Góra zrobi się miastem emerytów i rencistów...
~A.P. 30-04-2009 10:04
NARESZCIE !!!.-mądra inicjatywa.Moim zdaniem mieliśmy i mamy dobrych gospodarzy,ale jeszcze lepszych szkodników którzy obrzydzili miasto i skrytykowali każde poczynania.Święty uciekł by po tygodniu.Prawda jest taka -bez nowoczesnej drogi nikt tu zamożny nie przyjedzie a biednych mamy dosyć.
~Krzyś 30-04-2009 10:05
Zgadzam się z Panem Panie Pawle w 99%. Sprawa imprez masowych na rynku...? Zejdźmy na ziemię. To się nigdy nie uda. Znam problem jednego z restauratorów jeleniogórskich i jego dłuuuuugie rozmowy z mieszkańcami Placu Ratuszowego. Horror. Ale problemem nie są mieszkańcy. Problemem jest nasze prawo. Odebrać im przywileje i prawo decydowania o lokalach które uważają za swoje, bo lokale są pod "wspólnotą". Niech o tym decyduje miasto. Niedługo na Placu Ratuszowym pojawią się szlabany z budkami strażników lub kraty zamykające dostęp do podcieni - bo przecież to ich własność. "Wyrzucenie" imprez masowych poza miasto też nie przyniosło oczekiwanego rezultatu, niektórym mieszkańcom Zabobrza też to przeszkadzało. Proponuje terapię. Raz w miesiącu takim opornym za pieniądze kasy miasta kupić bilety na mecz piłki nożnej i umieścić ich w sektorach dla "szalikowców". Zwiększymy atrakcyjność zawodów, chłopaki będą jeszcze bardziej krzyczeć (co podniesie morale naszego klubu). Albo. W czasie trwania imprez masowych organizować koncerty w jeleniogórskiej filharmonii, spektakle w teatrze, i msze we wszystkich kościołach jeleniogórskich. Oczywiście wstęp darmowy (bo naszych emerytów na bilety nie stać). Wybór będzie. I szanowni internauci - zamiast narzekać wymyślamy nowe pomysły (mogą być absurdalne). To i tak lepsze niż bezczynność, a mogą być inspiracją dla władz.
~jeleniogórzanin123 30-04-2009 10:09
Wszystko piękne, tylko ciekawe co z tego wyjdzie... W tym mieście nic kompletnie się nie dzieje, o 22 trzeba zamykać ogródki i knajpki na placu bo lokatorom przeszkadza (decydując się na mieszkanie w centrum miasta chyba zdawali sobie sprawę, że lekko nie będzie, a w ogóle to z centrum bym mieszkańców wysiedlił i porobił jakieś biurowce, tak aby po 22 spokojnie można było siedzieć przy piwie w ogródkach) brakuje galerii handlowej w centrum (Legnica ma 3). Tylko co chwilę słychać, że Prystrom, albo reszta ze wspólnego miasta skarżą kolejne przetargi, a jak nie skarżą to coś pod ziemią znajdą i robota znowu stoi na 2 lata. Focus Park \"zaczął\" się budować gdzieś w 1995r. I co miasto nie ma dobrego prawnika, żeby zabezpieczyć się przed takimi inwestorami? Panie Obrębalski głosowałem na Pana w wyborach jako na specjalistę od zarządzania miastem (bo tak chyba jest), coraz bardziej zaczynam żałować tego wyboru, bo wychodzi tylko, że teoria i wpisywanie ocen do indeksów idzie Panu najlepiej, bo rządzenie miastem nie wychodzi. Nie ma normalnej pracy. Wszystkiego trzeba szukać poza miastem, w Jeleniej Górze nie ma nic co mogłoby zatrzymać młodych mieszkańców. Główny deptak zaczyna przypominać ul. Bankową, małolaci chodzą po mieście i dają ulotki \"pożycz kasę\", wszystko ładnie pięknie tylko gdzie ją wydać? w Tesco ? Carrefour ? A może nowopowstałe Centrum mody chińskiej ? Tak więc proszę szanowną Radę z Panem Prezydentem na czele, weźcie się do roboty, bo w tym stanie za kilka lat Jelenia Góra zrobi się miastem emerytów i rencistów...
rymcycymcy 30-04-2009 10:10
Ja bym nie budził. Jak się śpi ...to się rośnie ! :)
~zuo 30-04-2009 10:20
Niestety musimy czekać na rewolucję - bo teraz niezależnie od koloru władzy, po dojściu do koryta jest zawsze tak samo...
~Yarpen 30-04-2009 10:23
Od kiedy Wrocław stał się miastem wojewódzkim, Jelenia Góra umarła, pieniądze na największe inwestycje z budżetu państwa płyną do Wrocławia a my musimy zadowolić się resztkami, brakuje nam wszystkiego co niezbędne do rozwoju miasta. Ekspresowe drogi łączące Wrocław, Czechy, Niemcy to podstawa, dzięki lepszemu połączeniu, inwestorzy zobaczą w Jeleniej dobry interes co za tym idzie więcej miejsc pracy. Co z uczelniami, owszem mamy dobre ale stać nas na jeszcze więcej, podnieście poziom uczelni tak aby młodzi nie musieli wyjeżdżać do Wrocławia studiować. Dzięki poprawieniu komunikacji miedzy w/w miejscami Jelonka odżyje i zacznie się rozwijać mimo "niekorzystnego" położenia, właściwie to moim zdaniem położenie nie jest niekorzystne tylko dojazd do naszego miasta utrudnia nam rozwój. Co kilka dni słyszę w tv: "dzięki dotacjom z UE Wrocław buduje to i tamto" a my? My nie możemy starać się o dotacje na rozwój? Mamy uzdrowisko, potężny rejon turystyczny, sąsiadujemy z dwoma państwami, dzięki czemu naszymi klientami nie będą tylko Polacy. Władze miasta nie potrafią walczyć o to co nam się należy, tylko kłócą się miedzy sobą, a gdy przychodzi czas wyborów to wszyscy wciskają nam wyborcza kiełbasę tak że zadławić się można. A 1-go maja polecam zamiast pochodu, zorganizować marsz milczenia gdzie ludzie w żałobie będą zegnać nasza Jelonke, bo jeżeli władze naszego miasta nadal chcą tak rządzić to może oznaczać tylko jedno: ostatni gwóźdź do trumny został już wbity.
~Jasia 30-04-2009 10:31
Więcej konkretów, Panie Pawle, ale tekst dobry, oby zrodziła się z tego szeroka dyskusja. Problem główny to nie tylko źli zarządcy, jak Kusiak czy Obrębalski, ale brak INICJATYWY SPOŁECZNEJ. Jeden Więckowski z Obserwatorium Karkonoskim wiosny nie czyni. Jest w tym właściwie samotny. Trochę jak Don Kichot. Obrębalski nie musi chodzić na Obserwatorium, bo on wszystko wie lepiej.
~darek 30-04-2009 11:21
Cieplice pełnią funkcje uzdrowiska opartego na wodzie mineralnej. W cieplickich lokalach można kupić wodę z całej Polski tylko nie z lokalnego źródła. Zaprzestano produkcji tej wody jakieś 10 lat temu, bo... i tu wiele powodów. A może by tak wznowić ją i traktować, jako atrakcje miejscowości. Ładna butelka, ładna etykietka i już mamy coś swojego, miejscowego, co turysta zawsze będzie kojarzył z Cieplicami. Wcale nie trzeba tego produkować w wielkich ilościach i szukać za wszelka cenę zysku. Niech to będzie w części dotowane przez miasto, jako swego rodzaju reklamówka.
~Przyjezdny 30-04-2009 11:27
Temat na czasie. Zawsze aktualny. Dyskusja też zawsze ta sama; winni radni, na dodatek nieroby. Brak rozrywek, a" biedna "młodzież musi kit z okien wyjadać, z nudów naturalnie. ITD. ITP, ble, ble. Tym czasem: Natura dała Wam wszystko co tylko dać mogła. Widać to zresztą z każdego jeleniogórskiego okna. Szczególnie teraz. Jeden z moich kolegów z dalekiego kraju powiedział: macie szczęście ,to ogród Pana Boga. A co macie: Uzdrowisko Cieplice, Lotnisko, Górę Szybowcową z ich dynamicznym dyrektorem. Wspaniałą rzekę, którą niemiłosiernie zaśmiecacie, na Waszym terenie można uprawiać aż 29 dyscyplin turystycznych. Idealne wprost płożenie geograficzne. Przecież przez Kotlinę przebiegały i przebiegają najważniejsze szlaki handlowe i turystyczne. Można tak jeszcze długo. Problemem Waszym jest to,że nie umiecie tego wszystkiego dobra wykorzystać. Przypominacie przysłowiowego żebraka, co to siedzi na worku pieniędzy i czeka z wyciagnietą ręką az mu dadzą. To na razie tyle. Jak postawicie polówkę to powiem Wam co zrobić, żeby było lepiej. A póki co to sie porządnie umyjcie, przestańcie śmiecić i weźcie się do roboty. PS. Macie też Jedrusia z Jeonki. To bardzo mooonnndry człowiek.
~bunia 30-04-2009 12:00
Panie Pawle, byłby Pan znakomitym liderem Lokalnej Organizacji Turystycznej w Jeleniej Górze, którą powinno się jak najszybciej powołać, aby tacy ludzie jak Pan mieli tu coś do zadecydowania bo jeśli nie będziemy mieli takiej organizacji skupiających ludzi którzy żyją z turystyki więć powinni o pewnych sprawach decydować. Póki co ma Pan to co zadecydują radni inspirowani przez urzędników - jedni warci drugich. Więc do boju i życzę powodzenia.
~Paradise 30-04-2009 12:22
Jelenia Góra ma wiele atrakcji, podziemne przejścia, lochy, kazamaty - dlaczego tego nikt nie oddaje do oglądania turystom?! Konieczne jest ożywienie teatru, dobry komediowy lub muzyczny repertuar i będą tłumy widzów.
~widzem 30-04-2009 12:24
Jelenia Góra powinna sie nastawić na turystyke, duzym impulsem byłoby powstanie kompleksów wodnych, to jest jedyna szansa.Kompleks wypoczynkowy opierający sie na wodach termalnych zciagnąłby w naszą kotline rzesze turystów co pobudziłoby wszystkie gałęzie gospodarki(gstronomie, hotele, pensjonaty i inne atrakcje)Turyst musi byc czyms skuszony zeby tutaj przyjechać a baseny z wodami termalnymi dają 100% sukcesu.To tyle na ten temat, wogóle to sie dziwie ze miasto które ma tyle gorącej wody nie potrafi tego wykorzystać.
~do Jasia z 10;31 30-04-2009 12:28
Aleś ty głupiutka?
~buba 30-04-2009 12:35
Tylko postawienie na turystykę może uratować Jelonkę,atrakcji turystycznych u nas nie brakuje brakuje trzeba tylko wiedzieć, jak potencjalnego turystę do nas przyciągnąć,a jeśli już to się uda to i rozwój chociażby zaplecza rozrywkowego będzie łatwiejszy.Jedno pociąga za sobą drugie...W pierwszej kolejności proponuję stworzyć ośrodek sportów wszelakich-baseny,korty tenisowe z bazą noclegową,camping,park zabaw dla dzieci z prawdziwego zdarzenia, itp.itd....miejsce na to jest i to w pięknym miejscu...a mianowicie zapomniana Rakownica która jest świetnym miejscem jako baza wypadowa chociażby do Szklarskiej Poręby.Może władza wiezmie przykład ze Świdnicy gdzie znalały się pieniądze na remont dużego osirowskiego ośrodka sportowego...Nam mieszkańcom Jeleniej pozostaje kąpać się latem na \"gliniankach\"lub pod cmentarzem, \"odpoczywać\"leżąc na ręczniku w oparach spalin...no cóż... Miejski basen...
~Tryton 30-04-2009 12:45
bla bla bla... Jelenia Góra - miastem turystycznym, słyszymy to od dwudziestu lat, przez które próbowano to wprowadzić, co oznaczało dla tego miasta póki co jedynie tracenie na znaczeniu i podupadanie... był to wygodny pretekst żeby nie musieć starać się o inwestorów, nie musieć tworzyć stref ekonomicznych, inkubatorów przedsiębiorczości, parków technologicznych ani przemysłowych... czegoś, co w innych miastach Dolnego Śląska już dawno stało się standardem... był to po prostu wygodny pretekst do nic nie robienia... ograniczanie rozwoju tego miasta jedynie do funkcji turystycznej i uzdrowiskowej spowoduje dalszy jego upadek, ograniczenie liczby mieszkańców i całkowite zmarginalizowanie na mapie Dolnego Śląska... niemal wszystkie ościenne gminy żyją z turystyki... większość z nich ma o wiele większy potencjał turystyczny niż Jelenia Góra, siłą rzeczy musielibyśmy konkurować z Karpaczem lub Szklarską o turystę... czy ktoś naprawdę wierzy że mamy szansę??? albo że ruch turystyczny nagle aż tak wzrośnie żeby mogło z niego dostatnio żyć całe miasto... i wszystkie ościenne gminy... a cóż takiego może zaoferować Jelenia Góra czego nie ma (lub w najbliższym czasie nie będzie) w Karpaczu lub Szklarskiej... co ma niby sprawić, że turyści nagle tłumnie zaczną zimą wybierać Karkonosze zamiast na przykład Alp, że zamiast na wczasy do Tunezji czy Egiptu na wakacje przyjadą do Jeleniej Góry... niestety kurortem o światowej (nawet ogólnopolskiej) sławie nie jesteśmy i nie będziemy, owszem miasto ma spore walory turystyczne z które należy wykorzystać... ale nie są one na tyle wybitne, żeby zapewnić dostatni byt osiemdziesięciu tysięcy ludzi (czy coś koło tego) chyba że zgadzamy się na to żeby miasto to miało z kilkadziesiąt lat połowę obecnej liczby mieszkańców (w przytłaczającej większości i tak emerytów na garnuszku państwa)... poza tym jakie zarobki oferuje obecnie miejscowa branża turystyczna, jakie warunki pracy Panie "gestorze turystyki" czy są one na tyle atrakcyjne dla młodych ludzi, aby nie wyjeżdżali z Jeleniej Góry... praca na umowę zlecenie za kilkaset złotych - to ma być szczyt marzeń dla młodych w tym mieście??? pomijam już to, że branża turytyczna jest wyjątkowo wrażliwa na wachania koniunktury, pogody itd... argumentem przeciw przemysłowi jest to, że na tereny w strefie brak chętnych. Odwróćmy argument; na budowę hoteli póki co również (przypomnijmy niechlubny koniec budowy hotelu na ulicy Kopernika, czy pozostający od wielu lat w sferze gdybań hotel pod wałami w Cieplicach, nikt też jakoś nie kwapił sie do wybudowania Aquaparku, słabo idzie zagospodarowywanie dawnego szpitala w Cieplicach (na który długo w ogóle chętnych nie było)) ale czy jest to od razu argument przeciw rozwojowi turystyki w Jeleniej Górze??? Miasta o wiele większym potencjale turystycznym (jak Kłodzko czy nawet Kamienna Góra) z sukcesem rozwijają przemysł w strefach ekonomicznych i nikomu nie przeszkadza to w rozwoju turystyki... tylko że pożal się Boże strefa w Jeleniej Górze ma zaledwie 10 ha w kilku kawałeczkach, jeszcze do niedawna bez drogi dojazdowej, a średniej wielkości zakład potrzebuje działki około 7-8 ha, zaś przywołana tu huta lub fabryka aut to działka wielkości powiedzmy minimum 30 - 40 ha, więc gdzie miałyby one powstać... poza tym żeby tak dużą inwestycję zdobyć trzeba mieć jeszcze dobre połączenia komunikacyjne ... no i... co najważniejsze operatywnych posłów i samorządowców... ludzi z dobrym pomysłem na to miasto, którzy potrafią go z konsekwencją realizować... a z tym w tym mieście najgorzej. pozdrawiam
~do Tryton 30-04-2009 14:03
startuj do władz Jeleniej Góry, bede głosował na Ciebie, skopiuje sobie ten kawałek co napisałes a pózniej Ci go przypomne.Kazdy tylko pisze mądrosci ale nie ma odwaznego co b zrobił tu porządek.
~Tak w skrócie, na początku... 30-04-2009 14:13
Dziesięć zasad na przerwanie pandemii partiokracji (czy jak kto woli - globalizacji): 1.Nie chodzić na żadne wybory do czasu wprowadzenie pełnej ordynacji większościowej. 2.Potępiać bez wyjątku wszystkie wpływowe osoby będące przy korytach jeszcze przed 1989 rokiem. Bojkotować „cywilizację zachodu”. 3.Nie słuchać, tzn. nie brać poważnie pod uwagę żadnych mediów publicznych i lokalnych. 4.Nie kierować się żadnymi sondażami ani opiniami tzw. środowisk opiniotwórczych i wykreowanych autorytetów. Nie nabierać się na masówki. 5.Jak tylko się da nie płacić podatków, abonamentów, jakichkolwiek składek członkowskich i okradać państwo, bo i tak wasze pieniądze zostaną zmarnowane. 6.Unikać kredytów i jeśli nie musisz – nie korzystać z usług jakichkolwiek banków. 7.Nie brać udziału w żadnych akcjach charytatywnych za pośrednictwem jakichkolwiek fundacji czy innych pośredników. Nie wierzyć żadnym guru. 8.Nie słuchać reklam i nie kupować towarów wspierających duże korporacje. 9.Nie grać w totolotka i nie brać udziału w żadnych loteriach i grach hazardowych – wyznawać zasadę: nie ma nic za darmo. 10.Być egoistą i dbać wyłącznie o swój interes i swoją rodzinę. socjolog
~ 30-04-2009 14:20
Podobne wypowiedzi słyszę od 30 lat i od tylu nic się nie zmieniło... Dla mieszkańca JG jedynym realnym sposobem na poprawienie otoczenia jest chyba wyjazd z tego miasta, niestety...
~galla 30-04-2009 14:32
to nie jelenia gora spi to kolejni prezydenci traktuja swa bytnosc na stolkach jako pobyt w uzdrowisku a obudzic ich mozna poteznym kopniakiem tak by z tych stolkow pospadali
~swojak 30-04-2009 14:36
Pytam co się stało z RAKOWNICĄ piękne miejsce na imprezy plenerowe koncerty trochę pomysłu i pieniędzy i stanie się proste - dojazd dobry tylko usytuować parkingi zbocza jak w amfiteatrze blisko centrum a w zaciszu no i teren chyba miasta jak do tej pory nie sprzedany po doprowadzeniu do ruiny przez harcerzy, i przystanek dla szynobusu jest gdzie zorganizować i wiele innych możliwości z tym miejscem można wymyślać.
~DJ_Jeleń 30-04-2009 14:59
Właściwie, Autor artykułu sam sobie odpowiedział na pytania a trafny opis sytuacji w mieście i regionie pozwala znaleźć proste rozwiązania - bo one tak naprawdę są proste. Widziałam ostatnio film reklamowy o Jeleniej Górze z pięknym, aczkolwiek zagadkowym, podtekstem, autorstwa Pana Kazimierza Wilka pod nazwą: "Jelenia Góra - cudowne miasto wielu narodów". Polecam ! Wilk na Prezydenta, bo niepokorny, nie bardzo jeszcze uwikłany, kontrowersyjny; ale słowny, honorowy i ma mnóstwo pomysłów. Partyjniacy won !
~goska 30-04-2009 15:28
wszyscy macie racje jelenia już dawno zeszła na psy! a potem radni się dziwią że młodzież ucieka stąd ! a co mają robić? brak imprez otwartych a nie każdego stać na kupno biletów na zamknięte koncerty czyli dalej segregacja "rasowa" podział na bogatych i biednych no to młodzi sami znajdują zajęcia sobie bijatyki , kradzieże włamania , picie, ćpanie no rozrywka jak się patrzy!!!!!!!!! BRAWO RADNI !!!!!
~Tomy M. 30-04-2009 16:23
Karkonosze to nie góry do rekreacji ... to skansen KPN'u stworzony dla emerytów. W tych górach nic nie wolno, nie wolno latać na lotaniach (paraglajtach) , nie wolno zjeżdżać na nartach (freeride), nie wolno uprawiać zjazdó rowerowych (downhill), niewolno się wspinać, nie wolno uprawiać sprotó motorowych (enduro) nie wolno nawet na 1 metr schodzić ze szlaku itd. TE GÓRY w TEJ POSTACI DO NICZEGO SIĘ NIE NADAJĄ dopóki Karkonoski Park Narodowy tutaj rządzi. Kasa to NOWOCZESNOŚĆ! Jest tutaj sporo ludzi z pomysłami ... można zorganizować Mistrzowstwa Świata ENDURO (Six Days) można organizować HELISKY (zjazdy na deskach i nartach ze stromych zboczy przy udziale helikoptera) ... można przygotować kilka miejsc startowych dla lotniarzy ... można poprowadzić trasy zjazdowe dla zawodników Downhill . Ludzie! Ja mam 36 lat i ręczę Wam że z pokolenia które przyjeżdżało w Karkonosze przejść się w tenisówkach na Śnieżkę NIC JUŻ NIE ZOSTAŁO! Teraz nastała nowa era ... nowe sporty! Z Freeride czy Heliski mogłby żyć zimą pensjonaty np. w Jagniątkowie czy Przesiece ... bo z wyciągów narciarski żyje tylko kilku niemiejscowych cwaniaków. W Lato imprezy wspinaczkowe, biegi na orientacje itp. NOWOCZESNOŚĆ to jest to czego brakuje JELENIEJ GÓRZE! To miasto zgrzybiałych staruszków.
~Herbas 30-04-2009 17:14
Ludzie ! pomyslcie logicznie i historycznie !! Jelenia Gora od zawsze byla miastem turystycznym i przeskokowym dla Karpacza i Szklarskiej Poręby ,Swieradowa.Ale nigdy nie bylo to zajęcie miasta piorytetowe !! Tak bylo dlugo przed wojna i tez nie byl to podstawowy dochod mieszkańcow i miasta z turystyki !!. W ciekawe czy cieple dni przyjezdzalo szybkimi pociagami elektrycznymi z Berlnia , Dresden i Breslau mnóstwo gości dowodami sa nawet zabytkowe widokówki a mnie osobiście opowiadala autochtonka , ze przed swiętami ,latem i wiosną w 36 roku nie bylo miesjc wolnych u gospodarzy czyli "agroturystyce" we wszyskich wioskach od Karpnik do Scięgien i Rybnicy.Wioski byly w kwiatach , domy wiejskie otulone w pelargoniach z bajecznymi okiennicami , pielegnowanych ogrodach otoczonych pieknymi plotkami. Natomiast miasto Jelenia Gora oprócz walorow turystycznych posiadala duży przemysl ktory byl fundamentalna wartościa miasta czyli przemysl , papierniczy,mechaniczny , drzewny ,wlokienniczy szklarski, optyczny i,wiele innych drobnych hut, odlewni,kuzni, stolarni, piekarni lącznie z tradycyjnymi piernikami, browar , mlyny i spichleże , przemysl spirytusowy, mnostwo malych zakladow kamieniarskich i budowlanych - do dzisiaj nasi szpece większośc firm zdemontowali a nowych nie postawili - a to bylo podstawą bytu mieszkańcow i to byla przyszlośc dla kolejnych pokolen. Dlatego nie nalezalo tego niszczyc co madrzejsci ludzie wcześniej wymyślili i ustanowili , to dzialalo doskonale - czyli i przemysl ktory dawal dochody i pracę i turystyka ktora byla ciekawym przylepkiem dla miasta i posiadala wspaniala baze hotelową-gastronomiczna .Niech ktoś sie pofatuguje i policzy fabryki przed wojna ,zaklady , firmy , hotele restauracje i niech porówna z dzisiejszym okresem.Wnioski same wyjdą .A klepanie tylko o turystyce to jako podstawy miasta Jeleniej Gory to utopia i wykręt rządzących jak nie mają co do powiedzenia o rozwoju gospodarczym Przecież nie tyklko ksztalcimy kelnerow, pokojowe , sprzątaczy , barmanow i kucharzy ,tragarzy ,hotelarzy. Przyznaję racje Platnikowi-Podatnikowi i Trytonowi
tomirex 30-04-2009 18:05
Wieża - obserwatorium dla turystów na szczycie najwyższego komina dawnej CELWISKOZY, co wy na to? Kilka szczegółów: 1. komin jest bardo solidnie wykonany i nawet dziś w dobrym stanie (wytrzyma min 10 lat) więc jest czas na zwrot inwestycji. 2. łatwo zaadoptować go na obserwatorium montując wewnątrz windę osobową i przystosowując (poszerzając) szczyt dla ok 30 turystów jednocześnie+ kilka lunet, mapa. 3. byłby to jedyny w Polsce tak wysoki taras z tak pięknym widokiem! 4. turyści? setki tygodniowo, tysiące miesięcznie, gdyż przy rozsądnym koszcie biletu (np 30 Zł) KAŻDY chciały poczuć ten wiatr, wysokość no i WIDOK!!
~Daniel K 30-04-2009 19:02
1. Zlikwidować bzdurę "Ciszy Nocnej" w centrum (rynek i okolice) 2. Wykorzystać wody termalne w cieplicach - kąpiel w ciepłej wodzie w nocy to może być hit - nawet jesli będzie to za darmo to skorzysta na tym okoliczny biznes - vide - miasto 3. Sieć połączeń do górskich miejscowości - niech jelonka będzie nawet "centrum przeładunkowym" - w karpaczu noclegu nie znalazł? - jesli w 15 minut można być w JG to czemu nie tu? Pozdro
~racjonalizator 30-04-2009 19:38
Trzeba zacząć od likwidacji Wydziału Promocji Miasta
~? 30-04-2009 19:48
dlaczego nie ma na zabobrzu multikina, akwaparku, i można by tak dalej. Mieszkańcy płacą Czechom, za wypoczynek na basenie, a tak w ogóle to i tak za dużo się nagadałem :)
~krystian407 30-04-2009 20:24
Zgadzam się z tym w 100%
~jck 30-04-2009 20:27
ja tu mieszkam ju 60 lat i zawsze jak pamietam byly takie plany i propozycje. I co ? I nic. Tylko przed laty chyba w latach 60 tych przez pare lat cos sie dzialo bo bylo o tym slychac w calej Polsce. Moze ktos pamieta,moze to powtorzyć,wejść w te same buty. A moze trzeba wywalic starch rutyniarzy i pozwolic rzadzić młodym?
~lokalny patriota 30-04-2009 21:16
to co sie obecnie dzieje (nic !) w moim ukochanym miescie ,to jest ku... skandal !!!
~Ted 30-04-2009 21:45
Przeczytałem wszystkie posty i doznałem olśnienia. Szanowni państwo te wszystkie rzeczy, o których piszecie między innymi: kolej z połączeniami do wszystkich miejscowości, basenów, restauracji, kin itd. już w naszej Jeleniej Górze było ,a wiecie kiedy? I tu Was wszystkich zaskoczę ano do 1945 roku. Od czasu jak Jelenią Górą zaczęły władać nasze kochane władzę,nie potrafiliśmy nic sensownego przez te wszystkie lata wybudować. Mało tego, nawet nie potrafiliśmy zadbać o to co już było, tylko to wszystko zniszczyliśmy. Wystarczy spojrzeć na stare pocztówki jak wyglądała Jelenia Góra, która w tamtych latach była przede wszystkich czysta i pełna zieleni. Miejscowości wchłonięte przez Jelenią Górę między innymi : Cieplice, Sobieszów, Jagniątków, też były przepięknymi, malowniczymi miejscowościami. W tej chwili mieszkańcy tych dzielnic mają pretensję i to słuszną do byłych decydentów, za ich nieprzemyślaną decyzję, która defakto spowodowała ich degradację. A dzisiaj widać ,że przyszło nam tylko marzyć co byśmy chcieli, ach...
~student 30-04-2009 22:15
tu nie ma co budzic tu trzeba zgasic swiatlo i pogodzic sie z miastem duchow...
~Iza 30-04-2009 22:20
Tak po pierwsze, żeby nie budzić przerażenia wśród przyjezdnych i chęci natychmiastowej ucieczki, to trzeba się odremontować i posprzątać. Jaki turysta będzie chciał siedzieć w kawiarni/restauracji z widokiem na odpadający tynk naprzeciwko, jeśli w dodatku dochodząc do niej upaprze sobie buty? Podczas zwiedzania miasta nie ma gdzie się wysikać, a wrażenia estetyczne po odejściu na 20 metrów od deptaka grożą zawałem. Co turysta będzie lepiej pamiętał - pojedynczy piękny zabytek czy otaczające go morze brudu? I gdzie za przeproszeniem mają mieszkać ci ludzie, którzy mieliby tu pracować? Na razie to wyjazd młodzieży utrzymuje na niskim poziomie popyt na mieszkania. Jeśli młodzież miałaby tu zostać, musi mieć po pierwsze gdzie mieszkać w przyzwoitym standardzie za rozsądne pieniądze, po drugie mieć możliwość pracy niekoniecznie przy skręcaniu kabelków czy podawaniu piwa, a po trzecie mieć się gdzie zabawić po pracy. Póki co - widzę wyłącznie pole do popisu dla nas wszystkich (władza nie sra na trawnikach i nie bazgrze sprayem po elewacjach). Gotowej infrastruktury - nie widzę. Czyli teoretycznie w tym mieście jest od grzyba pracy, na początek architektoniczno-budowlano-remontowo-zarządczej. Tylko zacząć nie ma komu, bo łatwiej i prościej wyjechać.
~Dumna 30-04-2009 22:33
Bardzo lubię Jelenią Górę i zawsze z pewną satysfakcją mówię znajomym z innej części kraju, gdzie mieszkam. Cieszę się, że tak bardzo wyładniała, a najważniejsze, że można tu naprawdę żyć w miarę wygodnie i nawet ciekawie ( ja np. chodzę do filharmonii , która ma niezłą orkiestrę, a Książnica Karkonoska reprezentuje bardzo dobry poziom. Jest jeszcze BWA, Empik itd.) Nie wspomnę już o wielu całkiem niebanalnych ludziach... Problem tylko w tym,że ja mam swoje lata i nie imponue mi wielki świat, wolę to, co można ogarnąć świadomością, oswoić i nazwać po imieniu. Rozumię jednak, że młodzi mogą tu się dusić. Tym co mnie szczerze wkurza nie tylko w J.G to wszechobecny brud i bałagan.
~Dumna 30-04-2009 22:36
Bardzo lubię Jelenią Górę i zawsze z pewną satysfakcją mówię znajomym z innej części kraju, gdzie mieszkam. Cieszę się, że tak bardzo wyładniała, a najważniejsze, że można tu naprawdę żyć w miarę wygodnie i nawet ciekawie ( ja np. chodzę do filharmonii , która ma niezłą orkiestrę, a Książnica Karkonoska reprezentuje bardzo dobry poziom. Jest jeszcze BWA, Empik itd.) Nie wspomnę już o wielu całkiem niebanalnych ludziach... Problem tylko w tym,że ja mam swoje lata i nie imponue mi wielki świat, wolę to, co można ogarnąć świadomością, oswoić i nazwać po imieniu. Rozumię jednak, że młodzi mogą tu się dusić. Tym co mnie szczerze wkurza nie tylko w J.G to wszechobecny brud i bałagan.
~jck 30-04-2009 22:54
Wiesz TOMIREX,podoba mi sie Twój pomysł
~Tak, tak, tak Izo 30-04-2009 23:29
Czyny społeczne przywrócić, akurat 1 Maj idzie, a władzunia jest do... no do przetrwania;-) A wypalić gorącym żelazem tą pandemię cholery!
~kmam 30-04-2009 23:44
dp ~Iza: No o.... toaletach , to już człowiek nie ma śmiałości pisać. Później to pisze się. że to pieski (one też mają swój wkład w czystość miasta, ale nie tylko one) :)
~Herman 30-04-2009 23:59
Może kanapon , radny Tomera z żoną która jest na posadzie w urzędzie miasta w wydz. ochrony srodowiska obudzi Jelenią Gore w tej kolejnej kadencji do rozwoju wraz z P. Zoską Czernow , co spowodowala przyszlośc Jeleniej Gory taka jaka posiadamy obecnie bez planowanych inwestycji, nowych firm , bez rozwoju przemyslowego ,perspektyw i dochodow dla budżetu oraz upadek wielu kupców i drobnych przedsiebiorcow.Podnoszę to , bo sa to osoby publiczne i powinny się z tego wytlumaczyc - bo jest to ich obowiązek za pobierane pieniadze z naszych podatkow.
~jak pobudzić Jelenią Górę? 1-05-2009 1:48
ELEKTROWSTRZĄSAMI :)) turyści i przyjezdni nazywają to miasto Jelenia Dziura...niestety mają rację...kompletne zadupie kulturalne i turystyczne...
~ 1-05-2009 1:49
Nawet Śnieżka się "załamała"...
~*** 1-05-2009 3:48
...bardzo pocieszajacy jest fakt, ze Jelenia Gora ma spore grono wiernych Przyjaciol, ktorzy widza potrzebe wprowadzenia natychmiastowych zmian, aby stala sie atrakcyjniejsza i bardziej przyjazna zarowno dla mieszkancow jak i przyjezdnych. Kazdy zamieszczony tu komentarz jest wazny, w kazdym jest zawarta jest idea, pomysl, trafne spostrzezenie czy krytyka, wynikajaca z troski o to piekne miasto... ale to dopiero poczatek dlugiej drogi, po wielu zmarnowanych latach i szansach na rozwoj. Kto dokona tych wszystkich postulowanych zmian? Sadzac po efektach, jak do tej pory, na najwyzszym stolku w miescie nie zasiadal jeszcze taki, ktoremu by wszystkie te sprawy lezaly na sercu... a przeciez napewno sa wsrod nas ludzie, ktorym los miasta i jego mieszkancow nie jest obojetny, ludzie z pasja do dzialania i odznaczajacy sie zelazna konsekwencja. Moze to oni zapoczatkuja Grono Przyjaciol Jeleniej Gory, moze niektorzy z nas znajda sie wsrod nich, moze od tego nalezy zaczac... Napewno jednak bardzo wiele zalezy od nas samych, bo kto inny posprzata po wyprowadzanych na spacer psach lub dopilnuje aby smieci trafily tam gdzie powinny, kto zacheci mlodziez, aby zamiast demolowac pomogla nam uatrakcyjnic nasze miasto... a moze to wlasnie nasza mlodziez zechce pomoc przywrocic do dawnej swietnosci Rakownice, moze wystarczy ich tylko zachecic...
~do ~obywatel Stolicy Karkonoszy 1-05-2009 6:47
hahaha o tych barach to sama prawda :D 100% padłem . bosko ,bosko hahaha prawda o tym mieście nie jest smutna trzeba tylko spojrzeć na nasze miasto przez różowe okulary i "zawsze na zielonym" to i humor powróci hehe .
~rys 1-05-2009 8:09
Czy ktoś z Magistratu te propozycje mieszkańców przeczyta?? Należę do pokolenia, które już ma z tz. “z górki”, w tym mieście się wychowałem i ono ukształtowało moje poglądy. Ze wspomnień pamiętam jeszcze czasy niszczenia wszystkiego co poniemieckie, dziś przezywam podobne czasy – niszczenia wszystkiego, co przypomina “komune”. Tak dziwnie się sklada, że we wspomnianych czasach nasze miasto przeżyło największy rozwój (szczególnie jak JG była m. wojewódzkim, administracja wrocławska nigdy nam niesprzyjanie). Przypomnę tylko; Zabobrze I, II, III, Orle, z osiągnięć kulturalnych; Festiwal Zespołów i Piosenki Amatorskiej, Festiwal Teatrów Ulicznych (jako pierwszy w Polsce, dzieło p. Obitniak), wiele klubów zakładowych, pracowni artystycznych i modelarskich oraz większe zaangażowanie młodzieży w życiu miasta. W tym wszystkim ludzie potrafili odnieść się do chwili czasu i pokonać braki występujące w ogólnodostępnej dystrybucji sprzedażny a wynikało to ze wzajemnego szacunku, poszanowania drugiego i mienia wspólnie wypracowanego dla dobra miasta w czynach społecznych. W obecnej cywilizacji Melodee pokolenia kształtuje wartość posiadana i żądza władzy, a ta z Ratusza również rzuca się na wielkie dokonania aby przełożyły się na glosy w następnych wyborach. A motłoch wyborczy łapie się na wielkość głoszonych programów spraw nierealnych (kopiac np. byłego Prezydenta tylko za ukierunkowanie polityczne, który sprowadził m. JG na 8 miejsce w rankingu miast w Polsce), bez obiektywnej oceny osiągnięć ustępującej władzy i realnej analizy możliwości głoszonych programów. Ktoś w zamieszczonej wypowiedzi z przygnębieniem wspomniał o “czerwonej dolinie”, która dla mnie jest dumą w odniesieniu tych historycznych czasów a szczególnie dla ówczesnego sekretarza, wobec wyciągnięcia ręki i współpracy z Solidarnością (co obecnie przełożyło się na taką pozycję i szacunek p. Cioska przez wszystkie władze Rzeczypospolitej) a nie każdy zna odniesienie tego określenia. Do zabrania glosu zmotywował mnie Tomy M. (16.23), który tu jest, tu chce żyć i nie ma zamiaru wegetować, pozostała większość wypowiadających się, są klientami tego miasta wołająca, że może coś kupić lub za oddany głos jej się to coś należny. Daliście się kupić obecnej władzy na lusterka przyszłości w odniesieniu porównywalnym do podboju społeczności trzeciego świata w zamian za waszą naiwność (pamiętam, ile entuzjazmu wyborczego wywołał jeżdżący megafon). W pozytywnym odniesieniu się do wezwania artykułu i sprowokowany dla tych co pragną żyć i być dumni ze swojego miasta, chciałbym wesprzeć w swym głosie Toma M. w wołaniu do władzy miasta o powołanie Społecznego Sejmiku Rady Miasta, działającym przy; np. Rady Miasta lub Wydziale Promocji Miasta. Do Sejmiku należało by powołać delegatów; szkół jeleniogórskich (gimnazja i wyżej), działających organizacji młodzieżowych, osiedlowych domów kultury, kół regionalnych, związków (cyklistów, biegów długodystansowych itp.), młodzieżowych klubów osiedlowych (tj. tych co chcieli by taki zawiązać pod nadzorem szkoły, osoby prawnej, Policji) i być możne jeszcze kogoś pominąłem. Spotkania Społecznego Sejmiku Rady Miasta odbywały by się raz na kwartał, każdorazowo w innej szkole lub klubie czy Ratuszu, lokalny gospodarz musiał by przygotować jakis program dot. JG. Prowadzenie i gospodarzem zebrania należało by do Rady Miasta (lub Wydz. Promocji Miasta) do którego również należało by odnieść sie do postulatów i wniosków z poprzedniego zebrania. Patronat powierzyć należy; redakcji Jelonka, Kuratorium Wychowania i Oświaty, Książnicy Karkonoskiej, Muzeum Karkonoskiemu, Policji, Straży Miejskiej, PTTK itp. Program działalności pozostawiam uczestnikom, którzy najlepiej wiedza co oczekują od miasta a miasto zapewne oceni swoje zaniedbania wobec młodzieży miasta (i mam nadzieję, że czas pozwoli na realizacje tych marzeń), widział bym spotkania te lub podobne jakie odbywają się w MPiKU, BWA itp. Taka działalność pozwoli spojrzeć w przyszłość wychowując lokalnych działaczy, przełoży się na większe zrozumienie w podejmowaniu trudnych decyzji władzy w mieście, jak również pozwoli poznać historie, kulturę i ludzi tworzących dzisiejsza Jelonkę a CI młodzi mieszkańcy zapewne szybko znajdą swoje MIEJSCE w swoim mieście, które przełoży się dla tych konsumpcyjnie podchodzących do życia.
~analityk 1-05-2009 8:26
1/Nie sprawdził się świeradowski model zarządzania oświatą i kulturą. 2/Nie wprowadzono "rewelacyjnych" pomysłów radnego Łuzniaka z poprzednich kadencji. 3/Rada Miejska oderwana od społeczeństwa i Prezydenta. 4/Od 50 lat te same zapowiedzi i obietnice i nic ponadto.
~ 1-05-2009 9:00
Wszystko o czym napisali poprzednicy to prawda, ponad 60 lat polskiej administracji Jeleniej Góry doprowadziło do zniszczenia i dekapitalizacji tego co zostało przejęte od poprzednich gospodarzy tych terenów. Brak poczucia własności i dbałości o zamieszkiwane nieruchomości przez mieszkańców naszego miasta to gwóźdź do jego trumny, a rabunkowy zarząd komunalny tymi nieruchomościami jest kolejnym gwoździem. Wiadomo jest jedno, za tym wszystkim stoi chroniczny brak pieniędzy na planowe remonty, które nie tylko pozwalają na zapobieżenie degradacji substancji komunalnej ale na jej odrestaurowywanie i nie tylko od fasady ale również i z tyłu, od podwórek. Moim skromnym zdaniem miasto winno szukać funduszy na rewitalizację substancji na specjalnych warunkach (np fundusze europejskie) i wspomagać w ten sposób nie tylko komunalnego zarządce ale również właścicieli prywatnych np wspólnoty, które tak naprawdę nie posiadają takiej mocy finansowej, by zadbać o zarządzane przez siebie mienie. Wypchnięcie spod zarządu miasta w ręce prywatne nieruchomości jest krótkowzroczne, jeśli za takim uwłaszczeniem nie idzie pomoc, wsparcie magistratu w jej utrzymaniu. Wiadomo jest że bogactwo i atrakcyjność miasta nie bierze się samo z siebie, tylko z bogactwa i zaradności jego mieszkańców, a jeśli mieszkańcy nie posiadają środków finansowych, miasto i jego nieruchomości będą ulegały dalszej degradacji. Proste - jak konstrukcja cepa. Więc za planami zagospodarowania przestrzennego winny iść nie tylko i wyłącznie marzenia rajców, że może ktoś przyjdzie z kasą i zrobi to za nas - bo nie przyjdzie - jeśli nie otrzyma dobrych warunków dla inwestycji. Proszę zauważyć, że jeśli mówimy o tym, iż Jelenia Góra ma mieć charakter turystyczno wypoczynkowy jakie miasto podjęło działania w minionym okresie aby taki kierunek inwestycji utrzymać? sprzedaż terenów pod sklepy wielkopowierzchniowe, galerie handlowe? Powtórzę - sposobem są działania pro inwestycyjne, które ściągną kapitał do naszego miasta, czyli wieloletnie zwolnienia podatkowe, długoletnie dzierżawy na inwestycje turystyczno- rekreacyjne. Miasto zbyt opornie podchodzi też do wchodzenia w spółki z inwestorami prywatnymi, a szkoda bo jest to szansa na utrzymanie właściwego kierunku rozwoju. Nie wolno z góry skazywać takich przedsięwzięć na porażkę tylko dlatego, że z niektórzy doszukiwać się będą w takich działaniach przekrętu... I jeśli jednak stawiamy na tą turystykę to miasto musi współdziałać z powiatem. Powiat natomiast powinien koordynować takie działania łącząc i wspierając finansowo inicjatywy wszystkich gmin powiatu jeleniogórskiego, łącząc je z inicjatywami powiatów ościennych, wtedy szanse na realizację pomysłów szybkiej kolei miejskiej, wygodnej sieci połączeń na linii Kowary -Karpacz -Szklarska Poręba - Świeradów Zdr. Nie wiem czy nikt nie widzi tego, że rozwój takiej sieci to rozwój nie tylko wspomnianych powyżej miejscowości, to również rozwój terenów pomiędzy nimi, u podnóża Karkonoszy. Nikt w dzisiejszych czasach nie szuka przygód związanych z dziurawymi drogami, z brakiem połączeń drogowych i kolejowych, z prymitywną bazą hotelowo gastronomiczną. Sam niejednokrotnie łapię się na tym, że nie mam ochoty po raz enty iść w góry czy smętnie kręcić się po zazwyczaj martwym wzgórzu Kościuszki czy Zdroju... czy też przejść tam i z powrotem Szklarską Porębę czy Karpacz po głównej ulicy...
~Iza 1-05-2009 10:11
Do tych, którzy protestowali, że ja tu proponuję "czyny społeczne" rodem z PRL: Ja tu mieszkam - moja przestrzeń życiowa to nie tylko mieszkanie i klatka schodowa, to również ulice, po których chodzę, drogi, którymi jeżdżę, i budynki, na które patrzę. Można nie wyciągnąć odkurzacza, kiedy jest brudno, nie myć brudnych okien czy schodów, nie naprawiać dachu, z którego człowiekowi leje się na własną głowę... przecież nikt mi za to nie płaci, prawda? Można siedzieć i narzekać, że ZGL bierze pieniądze i nic nie robi. Ale to nie ZGL-owi będzie się lać woda czy sypać tynk na głowę, tylko mnie. Jak była mowa nie tak dawno o lokalach socjalnych, to wszyscy na tamtych ludzi najeżdżali, że sami palcem nie kiwną, żeby mieszkać w lepszych warunkach, tylko prezentują postawę roszczeniową. Jak widać, nie tylko o mentalność mieszkańców lokali socjalnych chodzi.. całe miasto może wyglądać i funkcjonować jak najgorszy slums, ale mieszkańcom się nie spieszy do kiwnięcia palcem, bo to by był "czyn społeczny". No to niech wam się dalej cegłówki sypią na głowę na ulicach... drodzy lokatorzy slumsu socjalnego pn. Jelenia Góra. Tylko przestańcie opowiadać, że wasza mentalność jest inna niż ludzi z lokali socjalnych, bo to zwyczajnie nieprawda.
~ 1-05-2009 10:16
po przeczytaniu wszystkich postów dotyczących placu ratuszowego odnoszę wrażenie że nikt nie rozumie o co chodzi. czy ktoś piszący o imprezach wyobraża sobie zorganizowanie ich bez otoczki pijaków-bo oni tworzą złą atmosferę ? chyba nie realne.na pewno nikt nie skarży się na same ogródki na placu ale na hałas jaki panuje.powodują go ludzie dla których rozmowa czy impreza bez wypicia piwa czy wina i rozróby to czas stracony !!!!! opamiętajmy się ! czy jeżeli impreza jest bez otoczki barów to jest ok.nie .najlepiej jest zorganizować imprezę darmową ,dać piwo ,wino ,wódkę za darmo pozwolić drzeć mordę ,sikać gdzie popadnie to wtedy będzie dobrze !!! dlaczego studenci tegoroczne juwenalia chcą zorganizować na placu a nie na terenie kolegium,bo tam malczuk nie pozwoli postawić bud z piwem i winem !a najlepiej płakać że brak sponsorów -dajci mi pieniądze to ja też się pobawię ,
~do Izy 1-05-2009 13:08
a tak w temacie? możesz powiedzieć po co nam władza? bo chyba nie chcesz powiedzieć, że niepotrzebna i obowiązkowe remonty swojej własności i sprzątanie psich kupek przez mieszkańców to budzenie miasta?
~opty 55 1-05-2009 13:25
Wszelkie dyskusje na różnych forach dla sprawujących władanie miastem którzy rozdysponowują nasze podatki są bez znaczenia. Tylko zjednoczone grupy społeczne np kupcy, zmotoryzowani, rowerzyści, kamienicznicy przy pomocy swoich przedstawicieli na sesjach rady plus informacje w mediach mogą skutecznie oddziaływa na kastę władzy. Wzorem sąsiednich krajów należy szuka liderów, wspiera ich i osiagac swoje cele. TYLKO W JEDNOŚCI SIŁA. Patrzcie na kolesi Władzy dla kolesiów i siebie potworzyli jakieś Kolegia Karkonosie, Szkołę Manadzerska i inne takie tworki. Mają pozycję wpływy i kasę. I z nich przykład brac a dyskutowac i biadolic. Niech się prężne pokolenia skrzykną na forach - wypracują modele nacisku na władzę i szczypią ją. Tylko fora nie po to by się opluwac i zinąc jadem. Jeździcie po Europie widzieliscie wzory. Moze z nich czerpac madrosc. Zycze powodzenia. Miej krytyki a wicej konstruktywnych propozycji. Krytyka to to co juz bylo. Chdzi o to co ma byc.
~krzyk 1-05-2009 14:02
Podstawą jest komunikacja. Szybki pociąg i droga do Wrocławia. To na początek.
~spatif 1-05-2009 14:55
Jest kilka istotnych moim zdaniem powodow" spiaczki" Jeleniej Gory. Po pierwsze:- upartyjnienie samorzadu. Zaden sensowny projekt nie ma szans na realizacje bo bedzie zawetowany przez politycznych przeciwnikow.Ta szkodliwa dla miasta rywalizacja trwa od wyborow do do wyborow.To jest zreszta norma w tym kraju,(vide losy ustawy medialnej w Sejmie). Po drugie:- Poziom ksztalcenia w Jeleniej Gorze.Co zdolniejsi mlodzi ludzie opuszczaja to miasto i jada studiowac do Wroclawia,Poznania, Krakowa.Do Jeleniej Gory z kolei ze wzgledu na niski poziom nauczania i latwosc skonczenia szkoly, naplywa mlodziez po ktorej nie mozna oczekiwac tworczej prowokacji intelektualnej,pochodza oni zazwyczaj z miejscowosci bardziej prowincjonalnych niz nasze miasto i Jelenia Gora jest dla nich fajnym miastem. Po trzecie:- Na Ziemiach Odzyskanych,zasiedlanych przez repatriantow z za wschodniej granicy nigdy nie wytworzyly sie wiezi spoleczne jak na Podchalu,Mazowszu czy Slasku.Wspolne "obywatelskie" projekty tutaj nie maja szansy na realizacje. Zgoda powszechna jest a jakze,ale zaangazowanie w ich realizacje slabiutkie,uspolecznienie mieszkancow miasta,ich mobilnosc przy wyborach samorzadowych minimalna. Po czwarte:- Polozenie miedzy Szklarska Poreba a Karpaczem nie jest atutem dla rozwoju miasta.Jaka wymierna korzysc plynie dla Jeleniej Gory z faktu ze nazywa sie stolica Karkonoszy? Zima nie mamy nic do zaoferowania,a latem jest jeszcze gorzej. Rywalizowac tworczo jak to robi Ustka z Leba nie mamy z kim. I wreszcie po piate:- Pieniadze,pieniadze,pieniadze. Jako miasto powiatowre musimy patrzec uwaznie na to co moze spasc dla nas ze stolu wojewodzkiego Wroclawia.Przez lata jako miasto wojewodzkie to my dzielilismy kase,zanikly wiec w nas odruchy walki. Samorzadowcy z naszego miasta w sejmiku wojewodzkim, musza dbac o kase dla Wrocka,to im moze zagwarantowac miejsce na liscie wyborczej w nastepnych wyborach i znowu wracamy do politykow i ich partii.
~oj opty... ;-) 1-05-2009 15:21
władza jest jak papier, wszystko przyjmie... toaletowy oczywiście... jak się tak już napręży człowiek, to potem tylko można spuścić wodę...
~100% jelenigórzanin 1-05-2009 18:46
juz mi ręce opadają. najlepiej caly deptak zamiencie na banki bo tylko to idzie w jelonce. W jakim normalnym mieście główny deptak zamieniony jest na centrum banków. Na majówce powinny byc sklepiki kawiarenki to ściąga turystów. Mają gdzie kawke wypić zrobić zakupy a tak nic....... chodzilo mi o odgłos paszczowy
~ago 1-05-2009 19:40
do ~100% jelenigórzanin - Mogłaby być jakaś konkurencja dla (świetnej zresztą) Brystollki. Sklepików trochę jest, ale banków to faktycznie za dużo. A prawie żaden nie przyjmuje wpłat gotówowych, bo nie ma w nich kasy. To naprawdę chore. Jednak należy zauważyć, że te banki dają jakąś lepszą pracę dla młodych po studiach, bo w tych kawiarenkach to tylko dla kelnerek i bufetowych.
~marecki5 1-05-2009 21:53
A ja myślę ze wystarczy skonczyć z komuna w naszym mieście - i prywatny kapitał wszystko wreszcie ruszy sam. Jak zawsze. Tylko prywatna własność jest jedyna prawdziwą formą własności. Jakiego prywaciarza bedzie stac np. na utrzymanie pustego odkrytego basenu przez cały rok i otwieranie tylko ze trzy tygodnie w roku? Jakiego prywaciarza bedzie stac na utrzymanie wielkiego pustego placu w centrum miesta - miejsce po odlewni - a np. Gołębiowski meczy sie na jakimś "zadupiu" budując tam hotel! Tylko komunistów na to stać - na takie cuda ekonomiczne - z ich obłudną misją wspólnego dobra. Wspólne dobro nie istnieje w przyrodzie. a w gospodarce szczególnie go nie ma. To jest nasze miasto i powinniśmy sami to załatwic. To skandal ze do dzis stoi Wiskoza! Przecież to nie sa zabytki i dawno to nawet za darmo komus oddać trzeba byłe miał plan i kasa na jakieś działania inwestycyjne... Ale przecież nie! Komuna siedzi na wspołnym dobrze - wspolne jest de facto niczyje - i czeka na okazje zarabiania pieniędzy dla siebie... Czasy sa takie ze nawet na narty wszystko jeżdzi na drugą stronę, gdzie na każdej górce stoi wyciąg. a stoi tam bo jest prywatny! I im to sie opłaca. U nas nawet nie mozna mapy rowerowaj kupić, na motorach nie wolno po lasach polatać... Nic - nic nie wolno - chyba że siedzieć przed dziadoskim TV i po raz 1000-ny ogladac powtórke Samych Swoich... Zgroza! LUDZIE! To nasz kraj! Robmy w nim co chcemy! Oddajcie nam masz kraj komuchy! Komuno won!
~ago 1-05-2009 22:37
do Marecki - Jesteś bardzo niedoinformowany. Dowiedz się lepiej do kogo należy "Wiskoza"... Jeśli chodzi o basen otwarty to jest jest czynny trochę dłużej niż 3 tygodnie w roku. No i nikt nie każe Tobie oglądać Samych Swoich. Mogłeś Panie Prywaciarzu pojechać np. do Park Esplanada do Szklarskiej Poręby lub choćby do Cieplic. Albo przełączyć na jakiś program satelitarny. Widać sam wolałeś zostać przy tym co oferowała "komuna" - 2 programy w telewizji. No i teraz przy władzy nie jest "komuna" lecz bardzo liberalne PO.
~Lewapek 1-05-2009 22:44
Ja bym chcial zeby jakies bylo centrum rozrywki np. kregielnia , akwa park , ale wedlug mnie to nic sie nie uda w tej jeleniej , mial byc focus park i nie ma i na bank nie bedzie , w tej jeleniej gorze sie nic nie dzieje
~odpowiedź powyżej 1-05-2009 22:45
Mój kolega jak ja, pracuje dorywczo za granicą (ma jeszcze rentę, żona nieźle zarabia) i mieszkają w dużej ruderze na Wojska Polskiego. Pytam się go: dlaczego nie wykupisz mieszkania na własność za 1%? Odpowiada: coś ty głupi, tu same lumpy mieszkają - ja będę dach remontował? Oddać w prywatne ręce nie sztuka w ubogim społeczeństwie - myszy można później tylko wychodować...
~59 2-05-2009 0:46
Do marecki5... Mam 59 lat, a w swoim życju widziałem tylko jedną komunistkę, która to samo mówiła publicznie i w rozmowach prywatnych. A jak tylko miała szansę to natychmiast zwiała do RFN'u. A plac po odlewni jest własnością prywatną. Możesz sobie go kupić za 20 mln. zł. Jeżeli chodzi o prezydenta, radę i urzędników miasta to jak wszystcy urzędnicy przede wszystkim będą chronić własną d...ę. Póżniej zadbają o utrzymanie swoich posad, a na końcu pomyślą o zrobieniu czegoś dla miasta i jego mieszkańców. I do puki nie będziemy mieli możliwości rozliczyć ich idywidualnie (jednomandatowe okręgi wyborcze) to się nie zmieni. Dlatego nie ma sensu się wytrząsać nad nimi. Warto natomiast policzyć atuty: 1. mimo położenia w "końcu Polski" połączenia drogowe z wielu kierunków. 2. duży szpital i wiele mniejszych w okolicy. 3. kilka dużych marketów. 4. w sumie niezłe drogi. 5. niezłe zaplecze kultury (filharmonia, teatr, kino, BWA, imprezy plenerowe). 6. niezła komunikacja publiczna (nie tylko MPK, PKS ale prywatne autobusy. O PKP zapomnijmy albowiem nie będzie z czego dokładać do biletów). 7. kilka uczelni wyższych oraz ciekawe kierunki w szkołach średnich. 8. wspaniałe walory widokowe, ciekawe historyczne miejsca. 9. również to, że Jelenia Góra jest centralnym punktem kotliny, węzłem drogowym oraz największym miastem aglomeracji. 10. trafiają się też ludzie, którzy coś potrafią zorganizować i co najważniejsze tacy co im się chce! Tylko tyle mi przyszło na myśl ale zachęcam dyskutantów do uzupełnienia listy. A teraz o negatywach: 1. nieład i brud, brud, brud nie tylko na ulicy Krótkiej ale w całym mieście i poza nim. Poczynając od dworca PKP (czy tam władza Straży Miejskiej nie sięga), po psie kupy na chodnikach w centrum, rozsypujące się bieda-szopki na nędznych podwórkach, aż po dzikie wysypiska smieci w okolicznych lasach. 2. brak obwodnicy od ulicy Wrocławskiej do Sudeckiej. 3. niestety relatywnie niskie płace. 4. na pewno brak nam wyjątkowej atrakcji wyróżniającej nas w skali conajmniej kraju. I na pewno nie może być to kompleks basenów bo tego w Polsce jest dużo. Ale jak kilku bogatych Jelniogórzan by zrobiło zrzutkę (tylko 10 mln$), wybudowało wesołe miasteczko z dużą koleką górską (raczej dysnejland), obok kasyno oraz coś co by ściągało wycieczki szkolne, to może byśmy się wyblili na swoje Las Vegas. Uważam, że po uporządkowaniu i posprzątaniu Jeleniej, emerytom żyło by się tutaj nieźle. Natomiast dla młodszych Jeleniogórzan trzeba by sypnąć trochę grosza na animację kultury, by się nie nudzili po wykładach. Podobne miasteczko, Zielona Góra, zasłużyło sobie na określenie "zagłębie kabaretowe". I niech tak będzie i u nas. Albo podobnie. Uważam, że mamy wspaniałe atuty, brak tylko chęci do działania. Cóż by szkodziło by właściciel posprzątał nie tylko na swoim podwórku ale też na ulicy obok. Cóż szkodziło by mieszkańcy komunalnej kamienicy razem posprzątali, rozebrali by szpecące drewniane szopki, posiali trawę, przystrzygli żywopłoty. Popatrzcie na ulicę Szewską. Piekna ulica, zaniedbane posesje bo nie ma kto tam przystrzyc żywopłotów. My tego nie zrobimy. My bedziemy czekali na ADMINISTRACJĘ, my bedziemy narzekali na prezydenta, że nie ma pomysłu na Jelenią Górę. Generalnie warto sobie odpowiedzieć na pytanie: jakim miastem ma być Jelenia Góra? Czy ma być metropolią jak np. Wrocław, czy też wystarczy jak będzie miastem tej wielkości jak teraz. Uważam, że metropolią nie bedzie, natomiast wielkość naszego miasta jest odpowiednia. I żeby nam się żyło lepiej powinniśmy traktować Jelenią Górę jak swoją, a nie ich.
~ulyssenardin 2-05-2009 7:15
ale jazda.......
~ila do 59 2-05-2009 8:38
Dlaczego piszesz tylko o kulturalnych potrzebach studentów i emerytów? Czy "pomiędzy" to już nie ma ludzi?
~badzo liberalne PO... 2-05-2009 10:30
dla siebie;-) ...a jeżeli mamy "traktować Jelenią Górę jak swoją, a nie ich", to proponuję w ramach majowego czynu społecznego w pierwszej kolejności tych niepotrzebnych ONYCH wywieźć na taczkach za rogatki miasta! Oczywiście żeby było ekologicznie – do lasu, dobrze zakopać. Tylko nie pakować w worki foliowe! Najpierw się usuwa z podwórka śmiecie i zawalidrogi, potem się strzyże trawniki i zamiata, a na końcu jak już się nie będzie kurzyć myje okna żeby była piękna panorama. Taka jest kolejność robienia porządków moi drodzy - socjolog (też sprzątaczka)
~Bart 2-05-2009 11:04
Pomysł na udoskonalenie komunikacji miejskiej to wg mnie zastosowanie rond zamiast skrzyżowań ze światłami rozwiązało by to stanie w korku, jak chociażby na skrzyżowaniu koło tesco, zastosować tam RONDO:!!!!!!!!
~59 2-05-2009 11:07
Do ila ... Bo sam jeszcze jestem młody ale niedługo będę emerytem. A poważnie to młodzież będzie pracowac na nasze emerytury i ważne jest by została na miejscu (choćby w Polsce). Oczywiście uważam, że imprezy powinny trafiać do wszystkich. Niestety miasto ma fundusze ograniczone i uważam, że w dobrze pojętym interesie hotelarzy, restauratorów i wszystkich mających profity z turystyki jest sponsorwanie nie tylko imprez ale też deficytowych usług (np. śmigłowca ratowniczego, GOPR'u itp.). Warto pamiętać o tym, że przed wojną nie było telewizji ale prawie w każdej wiosce w okolicy były sale widowiskowe, gdzie dla turystów produkowali się artyści z Wrocławia czy też z Berlina. I ktoś za to płacił.
~Grześ_46 2-05-2009 11:30
Witam, Wszystkie powyższe wypowiedzi są bardzo cenne. Tylko ciśnie się na usta pytanie: \"I co z tego?\". Władzę / decydentów należy tak jak menedżerów oceniać \"nie za działanie, tylko za rezultaty\". A rezultaty są więcej niż marne. A od transformacji ustrojowej minęło już prawie 20 lat. Ja od 1995 roku do 2007 pracowałem poza JG. W roku 2007 wróciłem, a w tym bieżącym roku po 2 latach wyjeżdżam znowu. Teraz już na stałe :) Pozdrawiam i trzymajcie się cieplutko.
~ila do 59 2-05-2009 12:21
Ja też będę jeszcze długo pracować na czyjeś emerytury, do studiującej młodzieży już się nie zaliczam, do emerytów jeszcze długo nie będę, więc co - tylko praca i dom? I to ma być wszystko?
~ila 2-05-2009 12:58
wiać, wiać, jeszcze raz wiać! I cieszyć się, że wiatr z Jeleniej Góry najczęściej wieje na północny wschód, tzn. w kierunku Wrocławia.
~piotr4 2-05-2009 13:39
Panie Pawle napisał Pan: \" Nie można kopiować scieżek innych ośrodków. Trzeba szukać tego czegoś, typowego i odrębnego – tego wyjątkowego, bo to daje największe szanse rozwoju\" Zgadzam sie w 200% ale czuję że tego nie wie jeszcze nikt w tym miescie.Mam nadzieję że ta inicjatywa zakończy sie \"znalezieniem czegoś innego i wyjatkowego\"(choćby nawet miało to trochę potrwać) a jeśli to się uda o przyszłość J.G nie bedziemy musieli sie martwić.
~ila 2-05-2009 14:11
do IP.Wrocław.mm.pl 12:58 02.05.2009 - Ten wiatr tak mocno wieje, że wywiewa nam, jeleniogórzanom, wszystkie środki pieniężne do Wrocławia... Nawet damckie nicki wywiewa w tamtym kierunku, a jeden wrocławianin je łapie w locie i szybko "przyswaja" .;-) Ładnie to tak odbierać coś kobiecie?;-)
~kuracjusz 2-05-2009 14:17
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Przestancie negatywnie myśleć o Jeleniej Górze. Jest tyle urokliwych miejsc, uliczek, zabytków, a Plac Piastowski jest piękny. Ja mieszkaniec Bytomia zawsze zachęcam do odwiedzenia Jeleniej Góry i Cieplic.
~ila 2-05-2009 14:29
Kochałam Jelenią Górę, ale kiedy pojechałam pewnego razu na zakupy do Wrocławia, zakochałam sie... we Wrocławiu. Teraz mieszkam na stałe we Wroclawiu i jest mi z tym dobrze. Pewnie nazwiecie mnie prostytutką, ale teraz to mam gdzieś, co o mnie myslicie.
~Arno 3-05-2009 10:37
Jelenia Góra to piękne miasto z takimi samymi widokami. Ale jego znakomite prosperity zakończyło się w roku 1945, kiedy władzę przejęła komuna u władz której posadzono tępych ale prawidłowo zorientowanych działaczy. Obecnie sprawujący władzę w mieście sprawiają wrażenie bezpośrednich potomków tamtych ludzi; tak samo niedouczonych, ale zorientowanych już nie ideologicznie, lecz „pod siebie”. Jest tu mnóstwo rzeczy do naprawy i wymieniając po kolei, można by o tym pisać rozprawy. Rzucają się słowa: NIEDOŁĘCTWO, NIEPORADOŚĆ. Ale chyba nie do końca, bo dla siebie ci ludzie chyba coś jednak potrafią. Jako, że mieszkam prawie w centrum, nie mogę zrozumieć jak trzeba być obojętnie, a nawet negatywnie nastawionym do własnego miasta, będąc u władz, żeby doprowadzić do obecnego stanu w najbardziej efektownych miejscach, czyli na Placu Ratuszowym, ul. 1 Maja i okolicznych uliczek. Poprzednicy pisali już o tej słynnej ciszy nocnej w Jeleniej Górze. Za to ograniczenie odpowiadają wyłącznie nieudolne władze JG, które zamiast tworzyć warunki do rozwoju tych miejsc, wolą pójść na łatwiznę i po prostu zabronić. Wystarczyłoby wziąć przykład z Wrocławia, jeśli sami są tacy ograniczeni żeby zrozumieć, że można... Druga sprawa to te nachalne banki w mieście. One są od zarabiania pieniędzy i jeśli im się pozwala, robią to co robią, czyli korzystając z każdej okazji, bez najmniejszych skrupułów otwierają swoje kolejne placówki. Nasze, sprawne inaczej, władze jak zwykle idą na łatwiznę i są z tego zadowolone, ponieważ bez żadnego wysiłku z ich strony z banków płynie strumyk pieniędzy od wynajętych powierzchni. Krótkowzroczność i brak wyobraźni – to jest przyczyna tego stanu. Banki już prawie opanowały nasze najbardziej atrakcyjne centrum miasta. Otworzy się może jeszcze kilka i to będzie koniec wzrostu dopływu pieniędzy z tego źródła. Z kolei z działalności handlowej, gastronomicznej i rozrywkowej zwiększanie dochodów miasta byłoby stale rosnące – bez górnego pułapu. Mało tego – poza stałym wzrostem dochodów miasta, stale rosłyby dochody wynajmujących, właścicieli lokali i chyba przybyłoby sporo miejsc pracy. Żeby jednak handel lub gastronomia w JG stały się atrakcyjne – na tyle żeby ludzie na byle zakupy nie jechali do Wrocławia - należałoby stworzyć dla pożądanych rodzajów działalności preferencyjne warunki. Sprawne władze byłyby w stanie i dążyłyby do tego aby stworzyć warunki preferujące dla tych działalności i odwrotnie – bardziej kosztowne - dla placówek finansowych – co byłoby przecież oczywistym posunięciem w mieście aspirującym do miana turystycznego. Myślę, że powinno się wykluczyć ludzi ze starymi nawykami którzy pchają się do władz. Dla nich bylejakość, półśrodki, ignoranctwo i dyletanctwo to norma w której żyją. Dla miasta potrzebni są ludzie młodzi, wykształceni, doskonali w zarządzaniu, którzy wiedzą jak to się robi na świecie, choćby za naszą południową granicą. Z wyobraźnią, którzy potrafią patrzeć w przyszłość nie na 2-3 lata, ale na 10 – kilkanaście…
~iQ 3-05-2009 14:43
Szanujmy Swoje Okolice !
~xyz 3-05-2009 14:44
Z większością wypowiedzi tutaj zgadzam sie,choć z jednym nie bardzo-czemu tak sie uczepiliście tych wyjazdów na zakupy do wrocławia?? Nie przesadzajmy,Jelenia Góra to 85 tysięczne miasto a nie Mysłakowice! Na te zakupy do Wrocka to jeżdza chyba tylko snoby które nie noszą innych marek te z najwyższej półki. Ja tam od zawsze ubieram sie w naszych sklepach i nie mogę powiedzieć ze akurat pod tym względem czegoś mi w J.G.brakuje(może poza wyczekiwana galerią której ani widu ani słychu) Owszem,wiele brakuje w Jeleniej Górze miejsc i jak na miasto tej wielkosci ma wiele braków ale ja tam uwielbiam pić sobie cole na rynku w pełnym słońcu zajadają naleśniki z Pyrnej:-) Jelenia Góra jest pięknym miastem,i cieszę sie że jestem z tąd. owszem,to nie Gdańsk w którym sie zakochałem ale taki Gdańsk jest tylko jeden. Tak dla porównania,większośc z nas zna Wałbrzych,jest dużo większy od J.G. a nie chciałbym tam spędzic jednego dnia!
~Lior 3-05-2009 15:01
Ta dziura, to niczym i nikomomu nie zaimponuje!!!!!!!!!!!!!!!!!
~ago 3-05-2009 17:54
do ~Xyz - Na zakupy do Wrocka to jeżdżą przede wszystkim sami tzw. "kupcy" jeleniogórscy (a jak nie do Wrocka, to do Legnicy), którzy rękami i nogami bronią się przed galeriami w Jeleniej Górze, albo ci, którzy załatwiają tam jakieś inne sprawy, a zakupy robią przy okazji, a wiekszość mieszkanców po prostu nie ma na to czasu. A przy tych okazjach widać, że tam wiele rzeczy można kupić taniej i w większym wyborze, niż w naszej Jeleniej Górze. A te "okazje" w moim przypadku są może 2-3 razy w roku. I wtedy nie kupuję ciuchów, tylko latam za tym, czego nie ma w Jeleniej Górze (albo jest w mikroskopijnych ilościach). Mnie się marzy, aby w Jeleniej Górze było Media Markt i empik, który miałby trzy piętra, wielką scenę i dużo miejsca dla publiczności, a także aby można w nim było wypić kawę, herbatę albo jakiś sok. I aby nasza Filharmonia była czynna przez CAŁY rok, a nie jak są wakacje, to tam jest sezon na ogórki. To samo jest z jeleniogórskimi teatrami. Tam także latem nie ma NICZEGO, bo urlopy. Jak załoga teatrów i filharmonii MUSI mieć urlopy, to przecież można zapraszać inne zespoły z Polski. Stoliki z piwem na placu Ratuszowym to nie wszystko, czego potrzebuje turysta (a także i mieszkaniec).
~LRR 3-05-2009 18:03
Przeciez mamy u sterow eksperta w dziedzinie rozwoju miasta... dziwi mnie nieco ten tekst na tych lamach. Pamietam bowiem dorze radosc redaktora naczelnego Jelonki, eksponowana chociazby na jej lamach po wyborze obecnych wladz miasta. Mamy przeciez to, z czego tak bardzo sie cieszyliscie, czyz nie?
~DJ_Jelonek 4-05-2009 10:24
MUZEUM WYPĘDZONYCH W JELENIEJ GÓRZE ? !!!!. "TOMIREX" próbował coś zmienić, ale musię to nie udało, bo wszystko zrobić chciał sam; atakując przy okazji władze Jeleniej. Jego pomysł z kominem w Celwiskozie traktowano jako anegdotę i potwierdzenie "nierówności pod sufitem". Ja twierdzę że dopóki będziemy negować historię Niemców i Czechów na tym terenie, dopóki nie uderzymy się w pierś za zniszczenie tysiącletniej historii innych i nie przeprosimy za to - Opatrzność karać nas będzie kiepskim rozwojem Miasta.
~endo 4-05-2009 18:52
Tu trzeba myślenia obywatelskiego, zainteresowania dla wspólnego dobra, umiejętności kompromisu i współpracy. Tego tu nie ma. Na nic zdadzą się szumne wnioski z "Tez Karkonoskich" i wprowadzanie do jelonki na siłę "opcji turystycznej". Tu trzeba najpierw wyczyść mózgi z plagi pijactwa, bandytyzmu, tumiwisizmu. Przyjrzeć się, że przez 1945 rokiem ta ziemia rzeczywiście była krajem Pana Boga, z płynącym ze wsząd porządkiem, gospodarnością, dystansem i odpowiedzialnością za każdy kawałek ziemi, placu, kamienicy itd. Trzeba się uczyć cywilizacji każdego dnia.
~jacholka 4-05-2009 20:31
~ago 4-05-2009 20:37
Do DJ_Jelonek - Komin w Celwiskozie - w czasie, gdy jest b.duży wiatr - na szczycie chwieje się dość mocno (wiem od kominiarza, który go czyścił, pracując jeszcze we "Florianie"). Natomiast opinię każdy ma taką, jaką sam sobie wyrobi, także pan z kucykiem... Choć ... marzenia ma fajne...
~interesant 4-05-2009 20:58
kiedy się coś załatwia widać, ile w Jeleniej górze jest kundlizmu. Elity dawno wyjechały
~jerry 4-05-2009 22:10
Szanowni Państwo Mamy podstawowy problem, którym jest komunikacja - dojazd do Jeleniej Góry. Z żadnej strony nie ma możliwości normalnego dojazdu. Zwróćmy uwagę na kierunki: Luibań droga bylejaka, Harahov Czechy - droga kiepska, Wrocław - tragedia mówię o całym odcinku do A4, Wałbrzych - okropnie. To samo jest z koleją, ile się jedzie do Wrocławia. Trzeba zmusić władze z Wrocławia - Marszałka do zajęcia się problemem. Nasze jeleniogórskie władze nie radzą sobie. Nie potrafią jasno artykułować żądań. Popieram Waszą akcję i mam nadzieję, że sami jesteśmy w stanie zmusić to towarzystwo z Wrocławia do zajęcia się problemem podłączenia Jeleniej Góry do świata.
~jednostka82 4-05-2009 23:48
...jezeli te posty porusza choc troche JG,to moze nalezaloby zrobic wielki konkurs na biznesplan Naszego miasta?? Rzecz jasna wielka impreza, która potrzebuje sponsorow i duzej medialnej reklamy ,ale czemu by nie sprobowac??Kazdy dobrze wie ze od siedzenia i gadania nic sie samo nie zrobi:> A okolice mamy bardzo piekne ,smutno by to tylko zostalo w naszej pamieci..
~wentyl bezpieczeństwa 5-05-2009 8:32
wy tu nie macie nic do gadania, polityczni cinkciarze tylko się śmieją, że daliście się wciągnąć do dyskusji jak barany i wierzycie, iż macie jakiś wpływ na decyzje w sprawie miasta;-)
~iris 5-05-2009 13:26
Wielokrotnie wypowiadałem tę myśl, że nasze pisanie na Forum, nic nie jest warte, bo nie ma skutku. Nasze pisanie ani trochę nie poprawia sytuacji w J.G. Temat już spadł do szuflady. Może Autor lub Redakcja pokusili się by na podsumowanie, na wnioski!!! Tak samo jest z Obserwatorium Karkonoskim. I nie ma co się dziwić, że co raz mniej - nawet słuchaczy przychodzi. XXI spotkań, po których w pamięci większości uczestników nie zostały nawet tytuły. Mam wrażenie, że Moderator też już o wielu zapomniał. A więc, co to jest? A więc, po co nam czcze gadanie?
~do iris 5-05-2009 18:20
Takie podsumowanie jest, w tygodniku Jelonka na stronie 9, wystarczy przeczytać [ja od tego zaczynam czytanie tej gazety ;-) potem 39.]. Zgadnij, kto je napisał? I nieprawdą jest, że pisanie NIC NIE ZMIENIA, nawet Redaktor Jelonki reaguje, przypomnij sobie, a Jego reakcja na fakt, że "15" zwalnia (w wyniku naszych postów)? I kilka innych reakcji. No a nasze wspólne dążenia do zmian w teatrze? Te zmiany nastąpiły przecież także w wyniku wyrażenia naszego poparcia dla Redakcji i naszych własnych pisanych tutaj sprzeciwów wobec istniejącego wtedy stanu. Nawet pisanie o przejściach dla pieszych także przynosi zmiany, choćby w mentalności i w zachowaniach uczestników ruchu drogowego, ale pojawiają się również zmiany bardziej widoczne. Myślę także, że Moderator nie cierpi jeszcze na zanik pamięci, a zdaje się, że ma nawet o wiele lepszą niż większość z nas.
~iris 6-05-2009 13:14
Niestety, ograniczam się do informacji zamieszczanych w internecie. Tak więc nie wiem, co jest napisane na stronie 9. Jeśli jest podejmowany temat na portalu, a kontynuacja w Jelonce drukowanej, to powinna być o tym informacja. Jeśli działania są skuteczne, to piszcie o tym w portalu cyklicznie, np. w podsumowaniach kwartalnych. Do niektórych ważniejszych tematów wprowadzanych na portal wracam nawet po kilku miesiącach. Jeszcze nie zostałem zaskoczony faktem zakończenia dyskusji przez autora lub Redakcję. Jeszcze nigdy nie miałem okazji przeczytania wypowiedzi kogoś z władz miasta, kto by odniósł się do spraw poruszanych w dyskusjach. Ma się wrażenie, że Jelonka prowokuje pewne tematy, tylko po to, aby władze miały orientację jaka jest skala niezadowolenia społecznego i puścić przy okazji parę w gwizdek. Na kilku ostatnich spotkaniach Obserwatorium Karkonoskiego zaczęły być otwarcie formułowane wypowiedzi, że przychodzą prawie zawsze te same osoby, i że ich ilość maleje. Dlaczego tak jest? Na zakończenie. Dziękuję Osobie z 18:20.
~ago 6-05-2009 17:47
do ~Iris - Fakt, władze miasta nie wypowiadają się, ale piszą niektórzy radni, aktywny jest pan Jerzy Lenard, zdaje się, że ze dwa razy pisał pan Hubert Papaj, (może i więcej razy, ale ja pamiętam dwie jego wypowiedzi), chyba jeden raz pisał ktoś z władz JG, często pisze tutaj pan Kazimierz Piotrowski z UM. Pisze również pan Zbigniew Leszek, ten od rowerów, który nawet aktywnie działa i w wyniku tej Jego działalności są nawet wyniki - dofinansowanie do ścieżek rowerowych. Odnośnie zmniejszenia ilości przychodzących osób na Obserwatorium Karkonoskie - może to być skutkiem braku informacji zapowiadającej te wydarzenia, że to jest SKIEROWANE DO WSZYSTKICH, I KAŻDY MOŻE PRZYJŚĆ, WSTĘP WOLNY. TO POWINNO BYĆ NAPISANE WOŁAMI, TAK, ABY KAŻDY ZROZUMIAŁ. Jak takiej informacji nie ma, to tak potem jest. Przyznam, że ja sama myślałam, że to jest dla jakichś wybrańców - ludzi związanych zawodowo z kulturą lub dla jakiegoś ściśle określonego kręgu znajomych i znajomych królika [albo tylko dla młodzieży ;-)]. Teraz wiem, że tak nie jest, ale niektórzy pewnie myślą tak samo jak ja na początku. Post z 18:20 też jest mojego autorstwa. Przepraszam za brak podpisu pod nim. Pozdrawiam. ago
~iris 7-05-2009 14:42
Dziękuję Ci Ago za za informacje, w tym i za wymienione nazwiska. Tutaj dodał bym jeszcze pana Gajewskiego, który na Forum dał znać o swoim istnieniu. Brakuje - i to bardzo - rzeczników Rady Miasta i Prezydenta. Ich istnienie jest po prostu niezbędne do zaistnienia zdrowej komunikacji społecznej w mieście. Wydawany Biuletyn Jeleniogórski faktycznie biuletynem nie jest. Nawet umknął uwadze Obserwatorium Karkonoskiemu, kiedy tematem była prasa drukowana. Tym samym oszczędzono wstydu włodarzom miasta w tamtym momencie. Największym złem spotkań Obserwatorium Karkonoskiego jest istniejąca ulotność słowa i myśli. Szczególnie szkoda rodzących się myśli, bo w większości bezpowrotnie przepadają. Jest to niewybaczalne marnotrawstwo. Pan Więckowski wygłasza wprowadzenia i w większości przypadków są bardzo ciekawe. Tylko, że one przepadają, bo są dla zainteresowanych niedostępne. Tak samo niedostępne są tezy, argumenty i wnioski z wypowiedzi uczestników. Ba, nie ma utrwalonych nawet podsumowań poszczególnych spotkań. Oczywiście, przygotowanie spotkania jest pracochłonne i jest tym obciążony pan Więckowski. Cóż znaczy śpiew skowronka dla rolnika, kiedy musi orać. Jak dotąd Obserwatorium Karkonoskie nie spełnia istotnej roli, bo nie zdołało zgromadzić najtęższych jeleniogórskich umysłów. Ba, nawet wiele osób znaczących w tworzeniu Tez Karkonoskich, nie jest już zainteresowana kolejnymi spotkaniami "OK". Praca, jak i wyjazdy poza Jelenią Górę umożliwiły mi obecność na większości spotkań "OK". Zawsze jednak staram się dowiedzieć nie tylko co było i jak było, ale i jakie wypracowano wnioski i co one wniosą w życie społeczności miasta. Początkowo też myślałem, że "OK" jest forum do doszlifowywania poszczególnych tez "Tez Karkonoskich". Tak jednanie jest. Myślę, że któryś z portali internetowych funkcjonujących w mieście powinien podjąć się patronatu nad Tezami Karkonoskimi stwarzając w swoim zasobie specjalna stronę. Potężna praca wykonana m.in. przez takie osoby jak: Tadeusz Borys, Stanisław Firszt, Alina Obidniak i Witold Szczudłowski - nie może być zmarnowana - także wszystkich pozostałych osób, których nie wymieniłem. Muszę jednak zaznaczyć, że Tezy Karkonoskie, to widzenie całościowo wszystkich spraw na terenie wykraczającym nie tylko poza granice Jeleniej Góry, także nieco poza Kotlinę Jeleniogórską. Chcąc obudzić Jelenią Górę należy m.in. dążyć do zakończenia pracy nad projektem Tez Karkonoskich.
~ago 7-05-2009 17:24
Ja także uważam, że powinno się powołać rzecznika Rady Miasta i rzecznika Prezydenta Miasta. Jest wiele niewyjaśnionych zagadnień, każdy z Radnych mówi co innego, Prezydent zwykle jest za granicą, mieszkańcy snują domysły, a potrzeba po prostu rzetelnej informacji. Może nieco zmieniłby się wtedy niezbyt dobry obecnie image tych instytucji, często zasłużony, ale także wynikający z niedoinformowania społeczeństwa.
~ago 7-05-2009 17:54
Ja także uważam, że powinno się powołać rzeczników dla obu instytucji: Rady Miasta i Prezydenta Miasta. Jest wiele nie wyjaśnionych zagadnień, Prezydent często bywa za granicą, radni nie mówią jednym głosem, a mieszkańcy snują domysły. Rzecznicy poprawiliby może ich nieco nadszarpnięty obecnie image, często zasłużony, ale wynikający również z niedoinformowania społeczeństwa o wielu sprawach. (a ja się zagapiłam)
~dodał, dodał... 8-05-2009 7:42
a nie podał... najważniejszych i najbardziej aktywnych... znowu jakiś dziwny ranking... lub manipulacja...
~iris 8-05-2009 9:24
Do z 7:42. Nie jestem wszystkowidzącym. Wymieniłem osoby moim zdaniem najaktywniejsze. Jeśli ktoś widzi inne, może o tym napisać. Dziś dodał bym jeszcze pana Jacka Jakubca, bardzo zaangażowanego w opracowanie tzw. "Klastra Karkonoskiego". Nie mam wątpliwości, że "ruch" zapoczątkował Stanisław Firszt o czym wielokrotnie wspominały różne osoby uczestniczące w spotkaniach panelowych i w Obserwatorium Karkonoskim. Mówiono też o tym na spotkaniu w Paulinum, przy okazji inicjowania w 2006 r. forum o nazwie "Partnerstwo dla Regionu Karkonoskiego". Pan Paweł Kucharski uzasadniając pytanie: "Jak obudzić Jelenią Górę?" pominął działania wcześniejsze, wiele spotkań panelowych, na których konkretnie zastanawiano się nad przyczynami zahamowania aktywności lokalnej; rolą liderów lokalnych,polityków, samorządów, przedsiębiorców, pracowników naukowych, dziennikarzy. Bardzo ważnymi debatami były te dotyczące gminnych planów rozwoju strategicznego, ładu przestrzennego w obrębie Kotliny Jeleniogórskiej i Klastra Karkonoskiego. Myślę, że inicjatorom tych działań po prostu chwilowo zabrakło tchu, bo nie było szerszego społecznego wsparcia, chociażby ze strony organizacji pozarządowych, bo na uczciwe działania polityków nie można było liczyć. Nie było również wsparcia przedsiębiorców. Kto szkodził sprawie - trudno powiedzieć. Wiele tez wpisywanych do zestawu Tez karkonoskich wymaga specjalistycznych ekspertyz, a do ich uzyskania potrzebne są pieniądze. Tylko prof. Tadeusz Borys (zasiadający w międzynarodowych gremiach eksperckich) jako wolontariusz włączył się czynnie w pracę nad Tezami Karkonoskimi. Ożywienie Jeleniej Góry zależy od wprowadzenia w życie Tez Karkonoskich, a te nie zostaną ostatecznie sformułowane bez uczestnictwa naszych jeleniogórskich pracowników naukowych (na zasadzie wolontariatu).
~;-) 8-05-2009 14:08
czyli liczą się tylko dmuchane (poprawne politycznie) autorytety?
~ago 8-05-2009 19:09
do 08-05-2009 07:42 | ~dodał, dodał... | IP: *.dialog.net.pl - No dobra, Stanisław Andrzej Jawor także się tutaj aktywnie wypowiada, tylko coś ostatnio Go brakuje. Innych nie pamiętam. A jeśli Pan(-) wie o kimś jeszcze, to niechże to napisze...
kazimierzp 8-05-2009 19:26
Liczą się wszyscy!!! Dlatego należy uczestniczyć we wszelkich debatach, dyskusjach, itp! Te głosy zapadają w pamięc, zmuszają do zastanowienia się i refleksji! Może nie mam racji, może ten ktoś ma rację, ... Twórcy planów zagospodarowania chcą sprzedać swe prace! Muszą dlatego przekonac większość do swych racji, lub też projektować plany tak aby większość ich dzieło zaprobowała!!! 21 maja w BWA jest dyskusja o ozywieniu rynku w Jeleniej Górze. Bądźcie, dyskutujcie, artykułujcie swe racje!
~Grendal 9-05-2009 22:39
Czyli kolejne: przejdźmy od słów do czynów i porozmawiajmy. :D
~iris 11-05-2009 10:10
Tak - liczą się wszyscy Panie Kazimierzu. Szkopuł w tym, że organizator debat poza tytułem i nazwiskami 2- 3 osób przywoływanych "do tablicy", nie podaje innych istotnych informacji ewentualnym słuchaczom i aktywnym uczestnikom. Przede wszystkim powinien sformułować zagadnienia do dyskusji. Początkowo nawet myślałem o poproszeniu pana Więckowskiego o wcześniejsze publikowanie jego wprowadzeń do dyskusji, ale doszedłem do wniosku, że będą trudne do czytania i mało przydatne. Tutaj potrzebny jest konkret, jasne formułowanie myśli, a nie zabawa słowem, gdzie forma bierze górę nad treścią. Oraczom śpiew skowronka nie przeszkadza, ale też i nie mobilizuje ich do pracy. Stąd też przyczyna, że Moderator, choć dokłada wszelkich starań do piękna swojej prozy poetyckiej, wprowadził Obserwatorium Karkonoskie w ślepy zaułek braku efektywności tego gremium. Stąd, też zapewne odpływ naszych znakomitych osób związanych z Tezami Karkonoskimi. Jakże inaczej by było gdyby kolejne spotkania Obserwatorium Karkonoskiego kończyły się oświadczeniami, lub apelami, albo i postulatami - podpisywanymi przez uczestników spotkań. Potrzebne są takie działania, które spowodują docieranie informacji do społeczeństwa, zwracając uwagę i mobilizując do działań.
piipi 11-05-2009 17:03
..wytarczy zdradzic,gdzie Prezydent lub inna Gwizda jada obiadki.. ..a lokal bedzie wypelniony spragnionymi konsumentami !.
~Wacław Gąbka 19-05-2009 19:26
Jelenia Góra to jedna wielka sypialnia.
~GOSC 27-01-2011 16:44
PRZEDE WSZYSTKIM PRZESTAĆ PASKUDZIC FASADY BUDYNKÓW TYMI NIBY GRAFFITII BYŁEM U WAS CHYBA NIGDZIE TAK NIEMA OKROPNIE TO WYGLADA CAŁE CENTRUM SPASKUDZONE I ULICZKI

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Palą kable – spalą las!  

Wystartowała gra miejska

Cieplice pod selfie

Bulwar Cieplicki otwarty!

Podgórna zarasta!

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
467
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%