MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Jacka Jakubca ad vocem. Dobra passa (bez znaku zapytania...)

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 26 stycznia 2011, 8:25
Aktualizacja: 9:15
Autor: Jacek Jakubiec
Fot. Archiwum Dworu Czarne
– To, o czym tuż przed wigilią miałem przyjemność rozmawiać w „Dialogach Jelonki”, a co wywołało ileś komentarzy na forum, wypada mi teraz podsumować – pisze Jacek Jakubiec* w tekście nadesłanym do redakcji. Publikujemy go w całości.

Dwór Czarne. Dobra passa w Nowym Roku? – takim tytułem redakcja portalu zaanonsowała moją rozmowę z red. Konradem Przeździękiem. Dodała też podtytuł, również ze znakiem zapytania: Czy uda się wreszcie zakończyć trwający od kilkudziesięciu lat remont renesansowego zabytku na osiedlu Czarne w Jeleniej Górze ? Jak przystało na medium niezależne a dociekliwe (dzięki temu popularne), redakcja daje mi od siebie szpile: to wymowne „wreszcie” i umiejętne nobilitowanie 27 lat (remont ratowniczy ruszył wiosną 1983 r.) do rangi lat „kilkudziesięciu”... OK, nie protestuję. Także dlatego, że w naszej rozmowie, którą p. Konrad zaczął od pytania dlaczego to tak długo trwa, szczerze powiedziałem, że ja sam należę do tych zniecierpliwionych i rozwinąłem ten temat. Nasza rozmowa była dwukrotnie dłuższa niż to, co znalazło się na antenie, to prawo redakcji i ani mi w głowie się o to wadzić. Tym niemniej uważam, że gościom portalu i komentatorom naszej rozmowy należy się kilka dalszych informacji i wyjaśnień.

Temat okazał się interesujący. Wpisów było prawie 40, kilku forumowiczów zabrało głos wielokrotnie. Dziękuję komentatorom za ich opinie i oceny. Także za te atakujące mnie, te z których wyraźnie widać, że głos zabiera ktoś powodowany szczerą troską o dobro publiczne. Dla sprawy Dworu „Czarne” to sojusznik! Nie dziękuję tym, dla których internetowe fora to tylko okazja, by zrzucić nadmiar frustracji i solidnie, anonimowo komuś dokopać. Są zmorą otwartego internetu, zniechęcającą ludzi przyzwoitych do debatowania w takim towarzystwie. Tym razem toksycznych wpisów nie było wiele. Przejdźmy do kwestii istotnych.

Na rzeczowe pytania starałem się od razu odpowiadać w moich wpisach. Jeśli pozostawiają niedosyt, to proszę bardzo: dla zainteresowanych czynników oficjalnych czy społeczno-obywatelskich, wszelkie dalsze informacje są do dyspozycji. Działanie przy otwartej kurtynie, możliwie transparentne, to przecież jeden z kanonów każdej szanującej się organizacji pozarządowej, która ma jasno określone cele statutowe i szczerze wierzy w słuszność swojej misji. Tak to chcemy widzieć także w naszej Fundacji.

Na czym w przypadku FKE ta misja polega?
Dwór Czarne i wszystko co się tu dzieje, ma od początku znamiona szczególnej „laboratoryjności”. Wystarczy przypomnieć, że eksperyment ten podjęty za „późnego Gierka” nabrał konkretnego kształtu w czasie pierwszej „Solidarności”, dojrzewał w stanie wojennym, z wigorem wszedł w czas transformacji i reform rynkowych, wchodzenia Polski do struktur zachodnich it.p.

Ta sekwencja kolejnych, jakże różnych, szybko następujących po sobie kolejnych zakrętów dziejowych to istny „przeciąg historii” !... W każdej z faz remontu Dworu, najpierw ratowniczo-zabezpieczającego a potem, głównie dzięki funduszom unijnym, już adaptacyjnego, ten plac budowy, raz dynamicznie aktywny, kiedy indziej (jak obecnie) pasywny, to poligon szkoleniowy. Miejsce to pulsowało i pulsuje życiem. Poczynając od robót rozbiórkowych przez kolejne odkrywki archeologiczne, roboty ogólnobudowlane, specjalistyczne prace rzemieślnicze, konserwatorskie i tp. pracom tym towarzyszy ich dokumentowanie, badania historii budowli, wymiana doświadczeń z udziałem różnych fachowców, seminaria, szkolenia, kursy… Obiekt i jego dzieje fascynują coraz liczniej odwiedzających go gości. W czterech tomach kroniki zamku (założonej w 1991 r.) jest już ok. 2000 wpisów turystów odwiedzających „Czarne”, wycieczek różnych grup fachowych, specjalistów, przypadkowych gości z bliskiej i z dalszej okolicy. Ktoś wyliczył, że są tu wpisy już w ponad 20 językach z całego świata. Treść wielu z nich zasługiwałaby na odrębne analizy i refleksje…

Tak więc, przy całej sympatii i uznaniu dla tych dzielnych inwestorów, którzy wzięli się za konkretne pałace i potrafili je w ciągu 2 lat (Wojanów) czy wręcz kilkunastu miesięcy (Kliczków) w pełni wyremontować i oddać „pod klucz”, charakter tego jednego placu budowy był od początku i nadal jest nieco inny. W każdym razie w tym sensie, że wypełnianie Dworu „Czarne” i nowym życiem nie zacznie się wra z położeniem ostatniego metra kwadratowego tynku na elewacjach i uroczystym przecięciem wstęgi. To życie rozkwita w nim stopniowo, nieprzerwanie, od ponad ćwierć wieku. A procesy jakie ten zabytek uruchamia są, być może, równie ważne, jak to, że przywracany jest mu dawny kształt, splendor i uroda.

Ale żeby było jasne: byłoby oczywistą głupotą, gdyby owe przywracanie miało trwać przez następne 30 lat. To, co jest jeszcze w Dworze do zrobienia, to robota na dwa pełne sezony budowlane. Oczywiście: przy zapewnieniu funduszy (ok. 2 mln Euro) oraz płynnego finansowania. Nakłady na sanację (w istocie gruntowną przebudowę) zespołu zabudowań gospodarczych i folwarcznych dawnego majątku rolnego wraz z terenami otaczającymi, wymagają znacznie większych kwot, szacowanych na ok. 20 mln Euro. Czy pozyskanie takich środków jest realne, to się okaże. One na pewno nie spadną nam z nieba. Nie obejdzie się bez dużej mobilizacji wielu podmiotów, w tym zaangażowania się władz samorządowych, także szczebla regionalnego… Będziemy o to intensywnie zabiegać mając przekonanie, że to, co planujemy w „Czarnem”, to projekt o unikatowym charakterze i naprawdę dużym znaczeniu, nie tylko w wymiarze lokalnym.

Przyjmijmy, że ten lokalny wymiar interesuje nas dziś najbardziej.
Zatem: jakie korzyści przyniesie realizacja zamierzeń FKE? Można odpowiedzieć, że dla każdego coś miłego.
Dla smakoszy, estetów i dla dobrego samopoczucia jeleniogórzan - kolejny fragment Miasta, dziś zapuszczony i pozbawiony wyrazu, zamieniany stopniowo w atrakcyjne założenie architektoniczno-krajobrazowe z terenami zieleni, ukształtowanymi wedle kanonów, przypominających że istnieje coś takiego jak sztuka ogrodowa.
Dla chodzących po ziemi pragmatyków – impulsy aktywizujące rynek pracy. To około 60 nowych miejsc pracy, a jeśli proces tworzenia tu agend rynkowych potoczy się pomyślnie, to z czasem może ich być dobrze ponad 100 : w usługach budowlanych, w rzemiosłach konserwatorskich, artystycznych, pielęgnacyjno-ogrodniczych, eksperckim konsultingu, w transferze technologii, w obsłudze ruchu turystycznego, impresariacie kulturalnym, na podstawowym handlu i innych lokalnych usługach kończąc.

Chyba więc jest o co walczyć !?
Ramy tego tekstu nie pozwalają na szczegółowe rozwinięcie tych informacji. Ale dla tych, którym wydają się one godne uwagi jest dobra propozycja. Tak, jak sugeruje jeden z komentatorów (JukOle vel Jurek O.) : spotkajmy się w Dworze, pokażmy swoje twarze, poznajmy się, posprzeczajmy jeśli trzeba, podyskutujmy, bo jest o czym ! Termin: może być zaraz po Walentynkach, najpóźniej do końca lutego, szczegóły do ustalenia.
Kieruje tę informację przede wszystkim do młodych ludzi o otwartych umysłach, którzy zechcą włączyć się w zbiorowe dzieło poprawiania rzeczywistości - „tu i teraz”. Przede wszystkim i na początek jako wolontariusze, ale w iluś przypadkach być może także jako aktywni i kreatywni kowale własnego losu.

O czym m.in. chcemy porozmawiać ?
Tworzone w oparciu o Dwór Czarne warsztaty, pracownie, zakłady gospodarcze będą musiały nie tylko wpisać się w pro-ekologiczne programy i zadania. Będą musiały także w różnych specjalnościach wypracować takie standardy profesjonalizmu, żeby móc wprowadzić na rynek usług swoje własne oferty i podjąć odważny wysiłek walki o klienta. Dla ludzi naprawdę twórczych istnieje jeszcze w tym zakresie szereg nisz do zagospodarowania.
Pana Jurka O. trzymajmy za słowo, bo obiecał się ujawnić.
Szanowny Panie Jurku, to imię i pierwsza litera nazwiska dobrze mi się kojarzą... Nawet jeśli przypadkiem nie nosi Pan nazwiska Owsiak, to energia z jaką Pan odpalił na forum swoją kanonadę, afirmującą działalność FKE i niżej podpisanego (Bóg zapłać...), każe Pana widzieć wśród postaci podobnej kategorii. Istnienie takich sojuszników to naprawdę krzepiąca wiadomość.

Ktoś powie: gdzie Rzym, gdzie Krym? Gdzie owsiakowe fajerwerki a gdzie uporczywa bieganina liderów FKE? Ciągle mało efektywna, zresztą. Jasne że to inicjatywy jakby z bardzo różnych bajek, ale czy aby na pewno? Co roku, na początku stycznia WOŚP uświadamia nam jak obfite zasoby pozytywnych energii drzemią w nas! Że w gruncie rzeczy bardzo potrzebujemy poczucia, iż z tą polską nacją nie jest tak źle (jak można sądzić obserwując np. polską scenę polityczną), że lubimy przyłączyć się do takiej czy innej „słusznej sprawy”, potrafimy sobie ufać, być życzliwymi sobie, tworzyć wspaniałe wspólnoty, a naszą bezinteresowną ofiarnością, ba!, przy okazji także świetną organizacją wręcz imponować światu!
Można się oczywiście zadumać, czy te zasoby pozytywnych energii nie mogłyby nam wystarczyć na trochę dłużej niż ten jeden dzień w roku? Może… W każdym razie warto próbować. Ale to „temat na inny poemat”. Albo na ciekawe seminarium.

Podsumowanie podsumowania
Fundacja Kultury Ekologicznej, reprezentująca ponad 30-letnią ciągłość inicjatyw obywatelskich związanych z Dworem „Czarne”, została w roku 2007 uhonorowana wyróżnieniem w ogólnopolskim konkursie „Pro Publico Bono”. Za uratowanie i konsekwentne przywracanie do życia tego zabytku, a równocześnie za dzieło, nazwane w uzasadnieniu lauru: „Laboratorium obywatelskich działań pozytywnych”. To dobrze oddaje sens i charakter tego, co uważam za kluczowy aspekt misji FKE.

Na koniec : skąd nadzieja, że dla tej organizacji po trudnych latach wreszcie nadchodzi tytułowa dobra passa? Już bez znaku zapytania. Otóż takie właśnie nadzieje budzą zainteresowanie i klimat, towarzyszące powstaniu Międzynarodowego Stowarzyszenia Kultury Ekologicznej „Dwór Czarne”. Fundacja Kultury Ekologicznej zyskuje szanse nie tylko na stopniową poprawę swojej kondycji finansowej, ale także wydatnego poszerzenia kręgu sympatyków, sojuszników i partnerów. A to pozwala odważniej i bardziej zdecydowanie planować tak długofalową strategię, jak i działania na krótsze okresy.
Jacek Jakubiec
25.01.2011.

Autor jest inżynierem architektem, społecznym kustoszem Dworu Czarne, prezesem Fundacji Kultury Ekologicznej. Pracuje w Euregionie Nysa.

Czytaj również

Podwyżki za śmieci?

Moc kwiatów na miejskie skwery

Marcowa wierszolandia

Komentarze (216) Dodaj komentarz

~ 26-01-2011 8:56
Brawo Panie Jacku! Liczy się zapał i zaangażowanie!
~ 26-01-2011 9:14
Faktycznie "długoterminowe planowanie" Pana Jacka bo pismo jest z 25.02.11 :)
~Jank 26-01-2011 9:36
Ratowanie zabytku przez cwierc wieku z calym szacunkiem Panie Jacku to bardzo mizerny wynik , jezeli za to przyznaja nagrody to bardzo smutne .Kwoty podawane przez pana potrzebne do ukonczenia realizacji projektu nie napawaja optymizmem. Jako ekolodzy blokujecie wiele inwestycji w rejonie ale widac nie ma tu wyjatkow , wlasna inwestycje tez, to nie jest chwalebne.
~Jeger 26-01-2011 10:04
Panie Jacku Pan to jest Gość... !!! Tak trzymać. Temu miastu potrzeba takich ludzi jak Pan.
~emeryt 26-01-2011 10:12
'[ murgrabia Jacek' facet na 100 troche mało 200% i tak trzymaj
~ 26-01-2011 10:30
jak ekolodzy moga zablokowac inwestycje? Chyba tylko jesli jest niezgodna z prawem?
~nemo 26-01-2011 11:16
Do "Jank" : W konkursie Pro Publico Bono została wyróżniona za działalność na rzecz rozwoju regionu i środowiska lokalnego Fundacja Kultury Ekologicznej . Doceniony projekt to Dwór Czarne – Laboratorium obywatelskich działań pozytywnych. Tak więc to nie nagroda za renowację Dworu Czarne a działalność która "dzieje" sie wokół Dworu :)))
~leto 26-01-2011 11:25
Jak skończy temat szybciej to gdzie będzie mieszkał?? Nie opłaca się przyspieszenie.
~inż 26-01-2011 12:06
Czemu pan nie piszesz o pieniądzch i sposobie ich rozliczenia.To musi zbadać NIK i wtedy będzie wszystko JASNE panie Jakubiec.
~nemo 26-01-2011 13:11
Do "inż": Szanowny "inż" - jeśli ma Pan informacje związane z przestępstwem - proszę to zgłosić do prokuratury - ma Pan taki OBOWIĄZEK ! Jeśli rzeczywiście interesuje Pana rozliczenie proszę przyjść na zaproponowane w dyskusji zebranie - świetny pomysł ! - i zapytać :) Tylko czy wystarczy Panu odwagi ? Może wygodniej tak anonimowo... :)
~............ 26-01-2011 14:37
Pamiętam ten dwór jako rozpadającą się ruinę, grożącą zawaleniem w każdej chwili, tam nie było niczego, tylko mury nad klepiskiem. Widzę różnicę. Wielki wkład pracy różnych ludzi, bo nie tylko pana Jacka Jakubca. Także zapalonych wolontariuszy. Budowlę tę pokazała mi moja koleżanka, Śp. Beatka Olbrycht. Wspomniała wtedy, w 1987 roku, o Panu Jacku, który w tamtym czasie czynił starania o to, aby tę ruinę zrekonstruować. Gdyby nie On, to tego pewnie do tej pory by już nie było. Przez te lata ochronił przed wandalami i zniszczeniem, no i doprowadził do dobrego stanu. Dlatego życzę płynności finansowej Dworowi Czarne.
~............ 26-01-2011 14:49
Taa, pamiętam to takie, jak na ostatnim zdjęciu z tej galerii...
~............ 26-01-2011 15:02
do 26-01-2011 12:06 | ~inż | - Napisz Pan, o co Panu właściwie chodzi, bo jak na razie to piszesz pan, jakoby tam działo się nie wiadomo co, a nic konkretnego nie wynika z Pana wypowiedzi. Czego, Pana zdaniem, ta szacowna instytucja ma tam szukać?
~do nemo 26-01-2011 17:45
co pan boisz się kontroli. Niech fundacja zaprosi Najwyższą Izbę Kontroli sprawdzą i wszystko powinno być jasne i czytelne że firma jest bez skazy.
~czekam 26-01-2011 17:50
Panie Jakubiec niech pan tu napisze czy w tej "fundacji" była jakaś kontrola przez podmiot państwowy, mam na myśli Urząd Skarbowy, UKS czy NIK.
~nemo 26-01-2011 18:43
jednak frustratów nie brakuje....
~do nemo 26-01-2011 18:48
Tego typu instytucje gdzie idą pieniądze publiczne muszą być transparentne i kropka. Nemo- to ty jesteś jakimś cwaniaczkiem ?
~ 26-01-2011 19:59
DOLNOŚLĄZAK. Zostałem doedukowany. Zawsze pozytywnie postrzegałem Dwór "Czarne" i jego kustosza. Że jest to coś więcej niż restauracja z homarem nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Wpisuję pana Jakubca na swoją prywatną listę pozytywnie zakręconych. Kotlina Jeleniogórska jest wspaniałym miejscem na ziemi dla ludzi szczególnych.
Piipi Jelonkowa 26-01-2011 22:23
..do - [~Dolnoślązak] .. ! Szkoda,że *Pan Jacek nie otworzył w "swom pałacu" ..Baru Mlecznego !
~gościówna 26-01-2011 22:36
Dobrze, że Pan Jacek wyjasnia to, co dla innych może być niejasne. Natomiast audyty zewnętrzne, tzn kontrole mające na celu pokazać dobre zarządzanie-też zapewne Pan Jacek może potraktować za dobry pomysł. Zawsze można na tego rodzaju działania pozyskać pieniądze w projekcie. Myślę, że nie od razu Kraków zbudowano: osobiście nie widzę w tym nic strasznego, że Dwór remontuje się aż tak długo. Czasami widzę jakieś stare zrujnowane dwory czy pałace i pracuje mi wyobraźnia, myślę sobie-jakby mogło to wyglądać, gdyby było odremontowane... Stajesię to piękną wizją, snem, marzeniem. A potem hops: staje taki Pałac Wojanów, jest przepiękny, cudowny, bajkowy... tylko ten czar z wyobraźni znika. Może Pan Jacek ma podobnie:) Pozdrawiam wszystkich komentatorów, fajnie że chce się Wam w ogóle komentować. Ja to robię chyba pierwszy raz.
~jelgór 26-01-2011 22:37
niesamowicie wytrwały człowiek, wspaniały charakter, wielki miłośnik architektury i zabytków- pan Jakubiec to nasz skarb, a dwór Czarne drugi!
~jelinek 26-01-2011 22:52
"Dwór Czarne" dobry przykład pracy FKE, tworzona jest wartość dodatkowa w trudnych warunkach ekonomicznych otoczenia gdzie brak jest rozwoju potencjału ekonomicznego. Doceniam ekologów którzy budują a nie tylko protestują.
~Tosia 26-01-2011 23:00
No właśnie. Nic dodać, nic ująć. Jacku, dużo zdrowia, sil i życzliwych ludzi życzę.
~miśśśiii 27-01-2011 2:55
jeszcze tylko kontrola i będzie wszystko transparentne a pan Jacek kustoszem nad kustoszami. I po kontroli NIk proszę nie czepiać się pana Jakubca.
~/XY/ 27-01-2011 9:44
Żeby wreszcie miasto dało światło zielone dla Dworu Czarne i go wspomogło w różnych inicjatywach, to skandal,że jakieś blaszaki na Zabobrzu martwe i bezideowe funkcjonują od lat, a Dwór Czarne nie może zaistnieć w Jeleniogórskiej rzeczywistości. Ta opozycja dużo mówi,Władzo zmień to...
~nos 27-01-2011 9:46
pamietam dwor czarne jako teren zasrany przez krowy, zachwaszczony, smierszacy lajnem i gnojem, zdewastowany , teraz po latach widze teren zniwelowany w srodku pieknie odnowiony dwor, a zrobil to Pan Jacek Jakubiec, wielki romantyk, widzacy to czego inni jeszcze dzis nie widza, to dzieki niemu Czarne nie jest punktem animowym na mapie Polski i Europy, podziwiam jego upor i cierpliwosc, ktorych to potrzeba bylo i potrzeba bedzie aby dokonczyc to dzielo, tylko nie rzucac mu kłod pod nogi, bo mogą odbic od ziemi i poranic rzucajacego
~doXY 27-01-2011 11:35
Miasto cały czas nie wyłącza zielonego światła. Czytam na tym forum prośbę do p. Jakubca aby poinformował /napisał/ jakie były kontrole w Fundacji. Napisz pan, bo ludzie czekaja czy te kontrole gnębiły tą pana Fundację.Nie pękaj tylko napisz.
~ 27-01-2011 17:10
ad. Piipi. Zabobrzański"Kubuś" zaspokaja potrzeby Jeleniogórzan. Bar "Karzełek" splajtował. A Ty sugerujesz utworzenie kolejnej jadłodajni na osiedlu Czarne. Pomysł chybiony! DOLNOŚLĄZAK.
Piipi Jelonkowa 27-01-2011 22:55
..do - [~Dolnoślązak] .. strasznie trzymałam kciuki ! .. za *Pana Jacka (ZAWSZE) ~Wierzyłam !!! .. że będzie w "jego domku" Fajna Restauracja Wegetarianska ! .. no,cóż otworzył dla Jeleniogórzan *RESTAURANT..gdyż Francuzi jedzą wszystko !
~ 27-01-2011 23:22
ad.~ Piipi. Zatem coś wykwintnego, wszak ta kuchnia ma wysoką markę /znak Q/ w Europie. DOLNOŚLĄZAK.
Piipi Jelonkowa 28-01-2011 20:38
..do - [~Dolnoślązek] .. pomyślałam tylko,że "ekologiczny" Pan Jacek będzie blizej potraw bez mięsnych !
~J.Jakubiec 29-01-2011 10:29
Ooooooo !... Ponad 30 wpisów w dwa dni to sporo! W nadziei, że to dopiero początek,pozwalam sobie zabrać głos w trzech wątkach. Będę rad, jeśli debata bardziej się rozwinie. Z oczywistych powodów (to mnie wywołują do tablicy), ale głównie dla zasady, z uporem lansuję zabieranie głosu pod nazwiskiem. Póki co, bez powodzenia, ale „niech żywi nie tracą nadziei etc.” (koniec cytatu)… c.d.n.
~J.Jakubiec 29-01-2011 10:35
Tym, których jedynie interesuje skontrolowanie Jakubca i tej całej Fundacji odpowiadam: mamy dwa stałe, statutem przypisane, organy kontrolujące: Radę FKE i Ministerstwo Ochrony Środowiska. Kontrolerów uprawnionych z różnych tytułów, byłoby wedle polskiej legislacji, wielu. Np. składamy stale sprawozdania do KRS, do Urzędu Skarbowego i te kontakty są regularne. Tak z US jak z Ministerstwem O.Ś. a także ze swoim naczelnym organem nadzorczym (Rada FKE) nie mam, jako prezes zarządu, łatwego życia, bywają spięcia, nieraz Zarząd FKE słusznie dostaje po łapach. Ani mi w głowie twierdzić, że tu nie popełnia się błędów, że nigdy nie było takich czy innych grzechów i porażek. To wszystko jak i to że mamy długi z czegoś wynika. Ale nie z tego, że się tu jeden czy paru cwaniaków, nachapało na groszu publicznym, czy prywatnym... Kontroli UKS ani NIK nie mieliśmy. Nie mówię „Bóg ustrzegł”, bo jakoś nie odczuwam szczególnych emocji po wpisach, upominających się o taki nalot. Ależ proszę
~J.Jakubiec 29-01-2011 10:41
Wątek drugi – gastronomiczny. Restauracja organizowana tu przez trójkę jej młodych i pracowitych kreatorów, nie jest projektem ekologicznym, wegetariańskim czy makrobiotycznym, tylko turystyczno-biznesowym. Miasto przekazało nam w 2008 r. Dwór na własność pod warunkiem, że ma on być jak najszerzej udostępniany społeczeństwu i choćby dlatego nie wchodzi w rachubę tworzenie tu ortodoksyjnie ekologicznego getta. Przy okazji: zanim pojawili się tu pp. Ewa, Daniel i Gracjan, w ciągu 5 lat przez Dwór przewinęło się sześciu innych kandydatów. Nie sprawdzili się. Jeden wspominał o profilu za jakim tęskni Piipi Jelonkowa, ale niestety też spasował. To, że powstaje kuchnia „śródziemnomorska” nie musi oznaczać, że o ofertach bliskiej i nam kuchni wegetariańskiej czy podobnej, mamy całkiem zapomnieć. Jedno drugiego nie wyklucza. c.d.n.
~J.Jakubiec 29-01-2011 10:47
Sprawa planowanego zebrania: p.Jurek O. liczył na zgłoszenia od chętnych i dał nam czas do końca stycznia. Poza jednym wpisem afirmującym (~nemo) jakby cisza! Pomijam zgłoszenia – bynajmniej nie anonimowe - jakie napłynęły do mnie poza forum. Jako gospodarz Dworu na razie mogę tylko potwierdzić, że widzę możliwość i widzę też sens odbycia tu takiej debaty i chętnie wezmę w niej udział. Ale charakter spotkania jest ciągle otwarty. Dyskusja panelowa?, seminarium warsztatowe ?, całkiem luźny i otwarty „hyde-park” ? Jakie kryteria uczestnictwa? Jaki scenariusz? Panie Jurku – apel do waści: niech Pan nam to, jako pomysłodawca, przybliży. Hallo… jest Pan na łączach ? Moja sugestia co do terminu: koniec lutego. Pozdrowienia w słoneczny, sobotni poranek - Jacek Jakubiec
~J.Jakubiec 29-01-2011 13:48
w moim wpisie z 10:35 wypadły dwa końcowe zdania. Uzupełniam: (...) Ależ proszę! Komentator (-rka?) ~nemo krótko a dobitnie poinformował ich autorów, że jeśli wiedzą o jakimś przestępczym draństwie, to mają nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek pójść, wtedy już nie anonimowo, do prokuratora… Jestem za !!! c.d.n. ---------------------------------------- Oczekuję ciekawego spotkania za miesiąc. JJ
~J.Jakubiec 29-01-2011 15:26
w moim wpisie z 10:35 wypadły dwa końcowe zdania. Uzupełniam: (...) Ależ proszę! Komentator (-rka?) ~nemo krótko a dobitnie poinformował ich autorów, że jeśli wiedzą o jakimś przestępczym draństwie, to mają nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek pójść, wtedy już nie anonimowo, do prokuratora… Jestem za !!! c.d.n. ---------------------------------------- Oczekuję ciekawego spotkania za miesiąc. JJ
~do J.Jakubie 29-01-2011 17:22
Napisz pan w końcu konkretnie, jakie środki finansowe otrzymała Fundacja i od jakiej instytucji państwowej w okresie działania. Żaden z wpisów nie mówi o przestępczym draństwie, to pan Jakubiec i jakiś nemo dobitnie o tym informują. Aby to wszystko było czyste niech pan nie pęka i zaprosi na kontrolę UKS bądż NIK. Po takiej kontroli wszystko będzie czytelne.
Piipi Jelonkowa 29-01-2011 17:47
.. bo do Dworu Czarne pasuje ..koza łaskawa,kura z życiem "długowiecznym" ! ~Pane Jacku, ..poszanowanie Natury,a także życia zwierząt .. (tutaj) ich godne umieranie to jest Pana ..ZADANIE ! Czy cierpiące homary są ..tutaj dla Pana tą "nową" élégance ??
~J.Jakubiec 29-01-2011 20:09
do niecierpliwego anonima z godz. 17:22 : FKE działa od 20 lat i w tym czasie otrzymała łącznie ca. 8 mln.zł. Na roboty remontowo-budowlane, prace konserwatorskie, infrastrukturę zewnętrzną a także na szereg tzw. projektów miękkich. Wszystkich projektów "grantowych" było ponad 60. Dawcy tych funduszy to długa lista różnych podmiotów. Jeśli Pan pyta o instytucje państwowe to były to zwłaszcza : były Woj. Konserwator Zabytków w Jeleniej Górze, również Wojewódzki Fundusz O.Ś.i G.W.w Jeleniej Górze, Prezydent Jeleniej Góry, Wojewoda Dolnośląski, Marszałek Dolnego Śląska, Minister Kultury. Niektóre z tych źródeł wsparło nas kilkakrotnie. Rzecz jasna, wszystkie granty musiały być rozliczone. Tyle w wielkim skrócie. O audycie zewnętrznym myślimy nie od dziś, ale na to też trzeba tzw. kasy.
~ 29-01-2011 22:25
ad.~ J.Jakubiec. Za dużo szczegółów. Niektórzy się nad panem pastwią. Jest pan skrupulatnym i wrażliwym człowiekiem z epoki. Współcześni nie potrafią zrozumieć świata, który pan wokół siebie stworzył i nadal tworzy. Życzę wytrwałości i życiowych sukcesów. "Psy szczekają ........." Róbmy swoje". Konsekwentnie. DOLNOŚLĄZAK
~J.Jakubiec 29-01-2011 23:41
Dziękuję zacny DOLNOŚLĄZAKU. Jest taka maksyma: co nas nie zabije to nas wzmocni. Serdeczności nocną porą - JJ.
~do 22;25 30-01-2011 12:24
Pieniądz publiczny musi być transparentny prawda panie "DOLNOŚLĄZAK" i pan się z tym zgadza?
~ 30-01-2011 16:06
ad.12:24. Oczywiście. Zgadzam się. Ale nie widzę powodu, ażeby z tej okazji bilbordy wieszać po Kotlinie Jeleniogórskiej. DOLNOŚLĄZAK.
~d016;06 30-01-2011 17:53
Nie musisz wieszać ale możesz pisać. Tylko tyle.
~M. Jakubiec 30-01-2011 21:42
Ja rowniez jestem zdecydowanym zwolennikiem skontrolowania wynikow finansowych fundacji z ostatnich 20 lat. Moze dzieki temu wyszloby rowniez na jaw ile wlasnej kasy ku rozpaczy mojej mamy wpakowal w utrzymanie zamku na chodzie pan Jacek Jakubiec, moj tata:) - Marcin Jakubiec
~ 30-01-2011 22:37
ad. 17:53. Ja nie muszę ani wieszać ani pisać. Aż tyle. DOLNOŚLĄZAK.
Piipi Jelonkowa 31-01-2011 10:00
~Dwór Czarne jest .. teraz smutny ! .. bo słychac płacz cierpiących homarów !
~J.Jakubiec 31-01-2011 11:08
Wielce Szanowna Piipi J.! Domyślam się, że jesteś/jest Pani wegetarianką. Ja nie, ale szczerze szanuję i podziwiam tę formację (znajomy wegetarianin jest maratończykiem, biega w sezonach zima-lato i cieszy się znakomitą kondycją i zdrowiem). Jednak nie mam zrozumienia dla tych, którzy użalają się nad ubojem zwierząt rzeźnych, dużych czy małych, sami nie zabiją karpia, ale bez oporów kupują w sklepie kurczaka a o zabicie karpia proszą sąsiada. Homo sapiens to gatunek wszystkożerny a białko mięsne ma w jadłospisie od iluś tysięcy lat. Nawiasem: ortodoksyjni obrońcy przyrody, mówią że ścinane rośliny też cierpią i płaczą. Ale... o ekologicznej wrażliwości naprawdę "warto rozmawiać" (jak mówi ceniony przeze mnie publicysta).
Piipi Jelonkowa 31-01-2011 19:58
~Panie Jacku, ..szkoda,że homar z Dworu Czarne nie ma głosu ! Proszę ..DAC mu głos i wejśc na stronę www.empatia.pl .. i spojrzec homarowi w OCZY ! Drogi Panie Jacku, do wegetarianizmu doszłam jak podrożujący i czujący człowiek w tłumie ludzi ! Początkowo odrzuciłam produkty mięsne,a póżniej już nie kupowałam butów i innych rzeczy ze skóry zwierząt Obecnie również nie spożywam ryb i innych żywych bogact z "królestwa Neptuna"
~J.Jakubiec 31-01-2011 22:56
...coraz bardziej Panią lubię! Mówię serio. Czy Piipi Jelonkowa zamierza przybyć na dyskusyjne spotkanie, o którym tu była już mowa? Miałbym chyba propozycję... Pomysłodawca tego wydarzenia, p. Jurek O. już do mnie telefonował. Niebawem przybliży tu na forum koncepcję tego spotkania...
Piipi Jelonkowa 1-02-2011 0:35
.. zawsze trzymam mocno moje skromne łapki ,aby wszystkie Pana plany się powiodły ! .. na pewno dojdze do naszego spotkania,ale już .. wtedy nie będę Piipi Jelonkowa ~Pozdrawiam Fajnego Rycerza ..do Matki Natury ! *piipi
~JukOle 1-02-2011 12:00
A więc Witam ponownie, już po raz trzeci przesympatyczne grono PT. Rozmówców o szansach i planach na rozwój Dworu Czarne w najbliższym czasie... Kłaniam się nisko:-) A ponieważ zostałem wywołany do tablicy przez samego Gospodarza - Pana Jacka; "Tak, jak sugeruje jeden z komentatorów (JukOle vel Jurek O.) : spotkajmy się w Dworze, pokażmy swoje twarze, poznajmy się, posprzeczajmy jeśli trzeba, podyskutujmy, bo jest o czym ! Termin: może być zaraz po Walentynkach, najpóźniej do końca lutego, szczegóły do ustalenia" wracam z przyjemnością do tematu, który zaproponowałem i Panu Jackowi i Wszystkim Państwu...
~JukOle 1-02-2011 12:11
Przyznać muszę, że czekałem do wczoraj na zgłoszenia chętnych do spotkania w realu... Ale czekałem jakby w "innym salonie" dyskusyjnym... gdy tymczasem Pan Jacek Jakubiec i Jego wierni Wielbiciele oraz Ci Kochający Dwór Czarne Inaczej... od kilku dni spotykacie się jakby w kolejnej odsłonie tematu "Dwór Czarne"... Jestem pod Wrażeniem i "materiału dowodowego' i ikonografii, która pokazuje ile dobrego, w tym fizycznej materii postawił od nowa przez długie lata pracy Pan Jacek Jakubiec. Imponuje mi wielka kultura, merytoryczna staranność i szacunek, jakimi Pan Jacek wprowadza nas w temat, niejako Ad Vocem...
~JukOle 1-02-2011 12:18
Chyba szkoda w nieskończoność słuchać jęku i lamentów, tych którzy od zawsze są niezadowoleni i skłonni jedynie psioczyć oraz szukać dziury w całym... Kiedy przed chwilką kończyłem moją wizytę na poprzednim "salonie dyskusyjnym" o DC. napisałem tak: "Witam uprzejmie i nieustająco w nadziei, że uda się zorganizować spotkanie w realu z wszystkimi, którzy są naprawdę zainteresowani rozwojem Dworu Czarne dla dobra lokalnej i nie tylko lokalnej społeczności!!!
~JukOle 1-02-2011 12:48
Czyżby cenzura admina lub moderatora? więc powtarzam wysyłkę tekstu sprzed 30 min. "Jak widać powyżej... moje zaproszenie, by do 31. stycznia tego roku zgłaszać swój akces do udziału w spotkaniu i dyskusji o Dworze Czarne... nie zostało przyjęte przez nikogo z PT. mniej lub bardziej anonimowych autorów wpisów w tej dyskusji...:) No cóż, taka jest i natura Internetu i słomianego zapału większości Polaków... a Internet sprzyja ludziom bez twarzy i bez odwagi..."
~JukOle 1-02-2011 12:58
i znowu powtarzam, bo tekst nie pojawił się na stronie...(?!?!?)... PS. Dla zainteresowanych kontynuacją dialogu, dyskusji lub współpracy... albo innych wypowiedzi w sprawie Dworu Czarne - uprzejmie podaję adres poczty e-mail: Dwor-Czarne@wp.pl, która od dzisiaj jest czynna dla tego specjalnie celu. Parametry do obsługi poczty udostępnię dziś Panu Jackowi Jakubcowi wraz z moja propozycją zorganizowania spotkania w realu dla tych, którym leży na sercu Dobro Dworu Czarne dla Dobra Wszystkich...:) Pozdrawiam raz jeszcze i... Do Zobaczenia na Dworze Czarne...!!! Już za niedługo...:) Jurek O.
~JukOle 2-02-2011 8:06
Witam uprzejmie w drugim dniu drugiego miesiąca... To już luty, choć chciałoby się zaśpiewać... "To już Lato"...:) uprzejmie przypominam adres poczty e-mail: Dwor-Czarne@wp.pl, która od wczoraj jest gotowa do przyjmowania zgłoszeń osób chętnych wziąć udział w realnym forum dyskusji o Wczoraj-Dziś-Jutro Dworu Czarne na Dworze Czarne. Od Was, Drodzy i Życzliwi Przyjaciele Dworu Dworu Czarne zależy, jak liczna będzie reprezentacja "wirtualnych" dyskutantów a ilu będzie mogło przybyć innych Przyjaciół Dworu Czarne...
~JukOle 2-02-2011 8:20
Po rozmowie z Panem Jackiem Jakubcem i w ślad za i ustaleniami pragnę poinformować zainteresowanych, że: W zgłoszeniu uczestnictwa w forum w DC, kierowanym na adres: Dwor-Czarne@wp.pl prosimy podać: Imię i Nazwisko, numer telefonu kontaktowego, e-mail oraz temat, który chcecie poruszyć na spotkaniu. Na bieżąco będziemy kontaktować się z nadawcami zgłoszeń uczestnictwa w sprawach organizacyjnych oraz informować, ile zgłoszeń wpłynęło. W oczekiwaniu na Wasze zgłoszenia Pozdrawiam Serdecznie - Jurek Olenderek.
~nemo 2-02-2011 11:40
A zatem ODWAŻNI przyłbice w górę i do dzieła - pisać i szykować się na spotkanie :) Bignę na pocztę :))))
~JukOle 3-02-2011 12:12
Witam w czwartkowe południe... Nie wiem dlaczego tak jest...? A jest prawie jak w przysłowiu "Z dużej chmury - mały deszcz"... Jest 1 - słownie "JEDEN" wpis chętnego do udziału w spotkaniu. To jest mężczyzna. Temat, który chciałby poruszyć: plany Fundacji i Dworu na przyszłość i sposoby ich realizacji, ożywienie i stała aktualizacja strony internetowej Dworu" To dobry znak - jak na początek! Dziękujemy za zgłoszenie i czekamy na kolejnych Przyjaciół Dworu Czarne. Pozdrawiam nieustająco! Jurek.
~nemo 3-02-2011 12:54
do JukOle: ten facet to ja :) ...i mam dziwne przeczucie, że tłumów na tej poczcie nie będzie... sami Anonimowi Bohaterowie ???? ale nie chcę zapeszać.... Pozdrawiam !
~JukOle 3-02-2011 15:22
Tym bardziej miło Cię powitać Drogi "~nemo" w gronie pierwszych realnych i Prawdziwych Mężczyzn. Ciągle jestem przekonany, że może bez tłoku na sali, ale spotkamy się w gronie ok. 50-60 osób chętnych do kontynuacji tych dialogów w realu. A ponieważ jak wiem od pana Jacka Jakubca jednorazowo Dwór Czarne może godnie przyjąć, (krzesło dla każdego oraz miejsce przy stole), nie więcej niż 60 osób, (nie licząc spotkań na dziedzińcu, ale nie o tej porze roku...:), więc dla Ciebie jest już miejsce honorowe zarezerwowane!!! A kolejni chętni niech wybierają. Żyć w realu czy w wirtualnym niebycie:-)))
~nemo 3-02-2011 19:27
Myślę że jest jednak bardzo wielu takich, którzy uwielbiają wirtualny niebyt z uwagi na anonimowość :) Jakże łatwo sie wtedy oskarża, gani, wyzywa, krytykuje... Myślę, że zbierze sie zacne grono dyskutantów w realu ale niestety nie tutejszych... A może to i dobrze... ?
~JukOle 4-02-2011 7:53
Witam w piątkowy poranek! Gdybym nazwał "pieniaczami", "cieniasami" albo "pospolitymi >dupkami
~nemo 4-02-2011 8:44
Mojemu przedmówcy chyba jakis poranny chochlik zrobił kawał i "zjadł" część wypoeidzi... Mam nadzieję, że to TYLKO chochlik :))) A chochlików wirtualnych nie brakuje - w realu o nie bardzo ciężko ! Ciekawe ilu już wirtualnych dyskutantów się "zmaterializowało"....
~JukOle 4-02-2011 9:34
Halo Jelonka... Czy coś się popsuło, czy sprawdziło się kolejne przysłowie: "Uderz w stół, a nożyce się odezwą.." Czyżby w tym publicznym miejscu zadziałała niewidzialna ręka cenzora, która nie tylko obcięła znaczący fragment mojego dzisiejszego tekstu z godziny 07:53...??? i nie wpuściła kolejnych zdań pytających...? Jeśli i ten wpis nie ukaże się... dokąd mam kierować swoje kolejne zaproszenia do współpracy z Dworem Czarne...??? Wierzę, ze to tylko chochlik... Pozdrawiam serdecznie! Jurek.
~J.Jakubiec 4-02-2011 10:03
A ja myślę, drogi JukOle, że także w tym wirtualnym cyberświecie zdarzają się techniczne zatarcia. W moim przypadku też bywało, że wpis się pojawiał ale za drugim razem, albo był niezrozumiale ucięty...
~Jacek J. 4-02-2011 10:23
tak będę się odtąd sygnował,... będę - jeśli będą jeszcze chętni do rozmowy na tym jelonkowym forum, nim spotkamy się "w realu". Bo mam wrażenie, że już tylko my drogi JukOle i szanowny nemo zaglądamy na to forum. Może taka jest natura internetowych salonów dyskusyjnych, że ich atrakcyjność trwa kilka, kilkanaście dni?...Bo nawet urocza Piipi Jelonkowa gdzieś znikła "jak sen ów złoty"... Do spotkania na zamku dojdzie bo sygnalizowanych mi zgłoszeń przybywa. Prosimy o wpisy na Dwor-Czarne@wp.pl !!! Będzie się działo... Pozdrawiam wytrwałych ! Jacek Jakubiec
~JukOle 4-02-2011 10:29
Jestem pełen optymizmu, jeśli chodzi o niedoskonałości wirtualnych śrubek i jednocześnie osób, zwanych adminami i ich zakusów moderatorskich w dyskusjach on-line... Przy czym bardzo często zdarza się, że jest najzwyczajniej w świecie łamane prawo prasowe, bo wirtualni zapominają albo nie mają świadomości, że media elektroniczne podlegają takim samym rygorom prawnym jak media tradycyjne; papierowa prasa, radio i TV... Ale to odrębny temat...:-)
Piipi Jelonkowa 4-02-2011 17:18
~Dzień Dobry,.. jestem ! Czy mnie posłuchacie ? Jeżeli bronicie Natury ..*to również pamiętajcie o ochronie zwierzą ! Spróbujcie .. nie zrozumiec za "pomocą" tej strony: gut-aiderbichl.com
Piipi Jelonkowa 4-02-2011 17:54
~C.d .. aby Dwór Czarne zamienił się w Paradies Jelonkowy dla zwierząt ... za przykładem "Gut Aiderbichl" Jest to możliwe ?? .. z pozdrowieniami użytkownik nickname "piipi"
~Jacek J. 5-02-2011 14:50
Dzięki za to interesujące wskazanie. Odwiedziłem wirtualnie Aiderbichl. Obydwa ośrodki: i ten austriacki i ten bawarski to coś znakomitego. Polecam wszystkim gościom tego forum - oto link : http://www.gut-aiderbichl.com/page.location.bayern.php Czy - jak Piipi - pyta jest to możliwe w przypadku powstającego ośrodka w "Czarnem"? Myślę, że w jakimś zakresie tak. To jeden z tematów, do którego wrócimy na naszym spotkaniu "w realu".
~JukOl 7-02-2011 11:29
Zaglądam z ciekawości... jak długo żyje informacja w sieci... jak długo żyje plotka...? Kogo to jeszcze obchodzi po kilku zaledwie dniach, co napisał Pan Jacek Jakubiec w obszernym merytorycznie bogatym wstępie "ad vocem - dobra passa" Jedna osoba, (nemo) zapisała się na spotkanie w realu. Gdzie się podziali tamci mężczyźni...? Gdzie te chłopy, Orły Sokoły...??? Nie ma! Nie ma! Nie ma!!! (to słowa piosenki sprzed lat...:) Jakże aktualne do dzisiaj... Pozdrawiam jednak w nadziei, że Ktoś tu jeszcze bywa... Jurek.
~JukOl 7-02-2011 21:16
Ilu Was...??? Drodzy Rozmówcy... Ra... Mało nas, mało nas do pieczenia chleba...:)
~WAP 8-02-2011 7:35
Witam Szanownych Dyskutantów. Nie jestem optymistą. Pamiętam dobrze Jeleniogórski Chór Chłopięco - Męski powstały na bazie Szkoły Podstawowej Nr 1. Koncerty muzyki dawnej, koncerty kolęd, Requiem Mozarta wykonywane z Dolnośląską Orkiestrą Symfoniczną, także w Filharmonii Wałbrzyskiej pod dyrekcją Józefa Wiłkomirskiego, wyjazdy zagraniczne m.in. do Finlandii... Wielkie dzieło muzyczne, artystyczne, pedagogiczne i społeczne powstałe dzięki talentom Pana Franciszka Koscha, dyrektora chóru i prawdziwego artysty, wychowanka Stefana Stuligrosza. Jelenia Góra miała szansę. Mam w oczach projekty tego, co mogłoby powstać wokół Dworu Czarne. Wieloletnie wysiłki Pana Jacka Jakubca i entuzjastów przewijających się przez Dwór Czarne. Tyle wysiłku. Potrzebne "nowych ludzi plemię"? Oby nadeszło. Nie jestem optymistą. WAP
~Jacek J. 8-02-2011 12:47
Do listy krzywdzących porażek, poza znakomitym F.Koschem mogę dopisać kilka innych pozycji. Ale równocześnie są ci, którzy – jak pisał St. Bratkowski – „nie wiedzą, że nic się nie da zrobić” i co trochę komuś coś się udaje. Rażniewscy za AESCULAPA mają pomniki w sercach setek lub tysięcy wychowanków, Julo Gozdowski zawziął się i mamy „Bieg Piastów”, paru kolegów z dobrym skutkiem animuje Dolinę Pałaców i Ogrodów, von Küsterowie wzorcowo rewitalizują pałacowy kompleks w Łomnicy, Andrzej Więckowski i BWA serwują nam inspirujące debaty w Obserwatorium Karkonoskim. Jest tu takich sukcesów o wiele więcej. I będą dalsze, bo ten region jest na to od dawna skazany. Czy 120 000 wolontariuszy Jurka Owsiaka to już to „nowych ludzi plemię?” Czy może to plemię jest tu już, tylko na razie gdzieś się zaszyło? Broń się Szanowny WAP-ie przed brakiem optymizmu. To o krok od pesymizmu, a ten lubi tworzyć zbędne bariery, złe mechanizmy samonapędzające etc...
~Jacek J. 8-02-2011 14:46
a ucięta końcówka była taka: (...) zbędne bariery, złe mechanizmy samonapędzające etc... Czy tak być musi? Podyskutujmy o tym „w realu”!
~WAP 8-02-2011 16:42
Kto jest skazany na sukces, a kto na porażkę? Wielu jeleniogórskim i okolicznym inicjatywom los sprzyjał, inne miały mniej szczęścia. Dwór Czarne ponownie powstał z gruzów po komuszej gospodarce dzięki, trzeba to jasno kolejny raz powiedzieć, nieprawdopodobnym talentom i determinacji Pana Jacka Jakubca. Poza tym Dwór zawsze przyciągał jednostki nieprzeciętne. Wiemy, co się udało, wiemy, jakie były i są plany i projekty. Może jest jeszcze coś takiego jak Duch Czasu i Duch Miejsca. Pozostaje pokora i oczywiście nadzieja. Kto tę iskrę nadziei roznieci w wielki płomień ożywiający ambitne projekty powstałe w Dworze Czarne? Nie widzę. Bom ślepy? Oby!
~nemo 8-02-2011 21:39
WAP - proponuję trawestacje pewnego znanego hasła i następujący punkt wyjścia: Nie pytaj co Jelenia Góra może zrobić dla Ciebie, spytaj co Ty możesz zrobić dla Jeleniej Góry ! I może w tym problem niektórych....? :))))
~WAP 9-02-2011 8:27
Ja? Co mogę zrobć dla DC? Co mogę zrobić dla MOKE? Także w ramach innych inicjatyw wspierających projekty powstałe w tym miejscu? Już nic chyba. Nigdy wcześniej nie byłem też w stanie powołać do życia DYNAMICZNIE DZIAŁAJĄCEGO ZESPOŁU, który by skutecznie wszystko uruchomił i kontynuował. Byli inni - wybitni i nietuzinkowi. Kilkakrotnie, jako zwykly szeregowiec, robiłem co mogłem na swoją miarę, gdy taki zespół zaczynał coś inicjować. Potem społeczny klimat, trudności finansowe, różne inne dziwne przeszkody stawały na drodze.Dlaczego? Nie mam pojęcia. Nie mnie to badać. Być może, potrzebna jest dogłębna analiza tego, co się wydarzyło wokół DC w ciągu minionych kilkudziesięciu lat? W kontekście przemian politycznych, historycznych, socjologicznych i innych uwarunkowań ktorych rezultatem jest stan na dzisiaj. W owsiakopodobne fajerwerki nie wierzę. Podyskutować można. Chętnie poczytam konstruktywne wypowiedzi. Rozpropagowałem adres tej strony bo trudno na nią trafić spontanicznie. Pozdr
~nemo 9-02-2011 9:26
Myslę że najwyższy czas by mieszkańcy JG przestali narzekać i rozejrzeli się co jest do zrobienia w najbliższym otoczeniu ! Z samego narzekania NIC nie wynika ! Nie wszyscy chcą być generałami, nie wszyscy potrafią... ale szeregowcy też są potrzebni w każdej armii ! Bez SZEREGOWCÓW armia NIE ISTNIEJE ! Chyba się nie doceniasz ale zapraszamy na dyskusję w realu, do Dworu Czarne :)
~WAP 9-02-2011 10:27
Nie narzekam. Wokół siebie robię co mogę. W mikroskali, gdy WSZYSTKO zależy ode mnie, mam satysfakcję z moich wysiłków. Przyjdę na dyskusję w realu. Ale nie mam pomysu na DC i MOKE. Szkoda. WAP - niak
~Jacek J. 9-02-2011 11:26
Myślę, że WAP - wraz z dużą częścią współrodaków - cierpi na syndrom nostalgii za zbawcą-demiurgiem, co to zjawi się na białym koniu, to co złe wypleni a Polakom wszystkie problemy zdejmie z głowy. Ja myślę, że nie ma dziś zapotrzebowania na choćby najlepszych solistów (z wyjątkami, jak Owsiak). Pierwsza "Solidarność" nie była dziełem Lecha czy innego Bolka, tylko efektem genialnej wręcz zdolności tej samej nacji, do samo-organizowania się w różne, większe i mniejsze, niekiedy całkiem kameralne wspólnoty. I to funkcjonowało, także w stanie wojennym, bo ludzi łączyła świadomość ważnego, wspólnego celu. Czy nie warto (lokalnie) przetestować tych polskich talentów w czasach może trudnych, ale mniej nerwowych? Gdy celem nie jest zwalczanie zła budowanie dobra ? Pozdrowienia dla PT Dyskutantów.
~Jacek J. 9-02-2011 11:32
połknąłem łącznik: (...) celem nie jest zwalczanie zła lecz budowanie dobra (...)
~WAP 9-02-2011 15:00
Tak, tak! Cierpię na syndrom! Ale poważnie. Stu wolontariuszy? Młodych, zdolnych? Nie ma i nie będzie. Co miało być, już było. Co będzie? Kto wie, niech się wreszcie ujawni! Panie Jacku!!! Jaki Owsiak? 40 milionów złotych polskich wobec szesnastu miliardów rocznie na Służbę Zdrowia? To nieistotna kropelka i dużo hałasu! 120 tysięcy wolontariuszy z całej Polski zbierze w ciągu jednego dnia 40 mln zł, czyli ok. 10 mln euro na MOKE? Nie! A jeśli, to zabraknie drugie tyle. Owszem, płynność finansowa FKE, (ale w jakiej wysokości ?), przyciągnie "młodych, zdolnych". Skąd wziąć tę płynność? Co jest możliwe realnie? Boże! Nie wiem! Może ktoś wśród starszych i mądrzejszych wie? Cuda się zdarzają, ale zdaje się, że Polacy wyczerpali ich limit na najbliższe tysiąclecie. Dziękuję za udział w dyskusji. Była to moja ostatnia wypowiedź. WAP - niak
~nemo 9-02-2011 15:30
W cuda nie wierzę, zwłaszcza te dla Polski :)))) Natomiast wierzę, że można znaleźć kilkoro (kilkunaścioro... ?) entuzjastów - niezależnie od wieku - którzy będą chcieli zrobić COŚ na bazie DC czy FKE... Tylko trzeba im pokazać że komuś na tym zależy i że ktoś da im taką możliwość... I - co dla mnie bardzo ważne - nie jest to związane z OKREŚLONYMI I JEDYNIE SŁUSZNYMI opcjami politycznymi ! Nic tak nie szkodzi inicjatywom społecznym jak politycy, a POLSCY politycy zwlaszcza :))))
~Szok 9-02-2011 19:57
Czytam od początku. Czy to Koniec dyskusji? Wan wapniak z panem Kapitanem. Jestem ciekawa czy bedzie spotkanie w realności>
~nemo 9-02-2011 22:09
podobno 25 lutego - zapraszamy :)
~Jacek J. 9-02-2011 23:12
Potwierdzam 25 lutego. Dziś na razie na 90%. Bo jeżeli ma to być realizacja pomysłu p. Jurka Olenderka (ujawnił się tu 02.02.11 , g. 8:20) to przypominam, że oczekiwał zgłoszeń nie-anonimowych pod adresem : Dwor-Czarne@wp.pl . Ten apel jest aktualny!!! Sądząc po temperaturze debaty, zanosiło się na liczne wpisy, a tu cisza na łączach. Dokładnie: na tym łączu. Bo do mnie zgłoszenia, owszem, przychodzą. Otrzymuję maile i telefony (już kilkanaście, dziękuję!), ale poddanie się tak prostej i sensownej formule kompletowania grona dyskutantów jakoś nie chwyta. To błąd kochani, bo bliższe informacje o spotkaniu i jego programie wysyłamy indywidualnie, tylko do rzeczywiście zainteresowanych spotkaniem "w realu".
~ 10-02-2011 10:44
jeszcze do WAPa (choć jak zapowiada - już nie odpowie): przepraszam za tę insynuację, że PT Komentator na cokolwiek cierpi; ot, niezręczność, sorry !... Natomiast co do Owsiaka: moja ocena jego kampanii zmieniała się z upływem lat. Coraz bardziej i to zdecydowanie na jego korzyść. Zatem pozostanę przy moim poglądzie. Serdeczności w słoneczny czawrtek - Jacek Jakubiec.
~Jacek J. 11-02-2011 10:28
do ~Szok : pyta Pani o spotkanie, ale czy preferuje Pani anonimowość? Bo chyba nie ma Pani zgłoszenia pod adresem j.w.? Pozostały jeszcze 2 tygodnie. Dyskusji na tym forum nie kończymy, dopóki są chętni do zabierania głosu. Padające tu wypowiedzi pomagają nam przygotować treść i scenariusz spotkania. Zatem jeśli chciałaby Pani wskazać jakiś istotny problem czy watek, lub o coś zapytać - to właśnie jest po temu czas a miejsce tutaj. Także - ha, trudno! - dla anonimów. Pozdrawiam !
~Szok 12-02-2011 8:17
Będę na spotkaniu, jeśli na listę zgłosi się dwanaście (apostołowie :) zupelnie nowych, niezwiązanych z FKE, osób. Dotychczasowi zrobili już swoje. Ja przyjdę popatrzeć, a jak będzie szansa, to się włączę. Też chyba już pora kończyć mi dyskusję. Pozdrawiam wszystkich milczących dyskutantów! Anonimowy Szok
~JukOl 12-02-2011 12:45
Witam anonimowych obserwatorów tej dyskusji oraz wszystkie inne tajemnicze głosy nieśmiałych umysłów bez twarzy...:) Ta tutejsza sytuacja, kiedy wszyscy mówią, że jest źle i że winnych takiego stanu rzeczy należy skontrolować i ukarać... przypomina mi postawę społeczną, jaką obserwujemy na scenie aktywności politycznej Narodu Polskiego przy okazji wyborów... Im mniej ludzi uczestniczy w głosowaniach na kandydatów na Prezydenta RP, w wyborach samorządowych i parlamentarnych... tym więcej później narzekania, że jest źle...
~JukOl 12-02-2011 12:54
Tym bardziej Podziwiam Pana Jacka Jakubca, ze mimo ogromu pracy jaki włożył w odbudowę Dworu Czarne i oraz energii i kreatywności w budowanie perspektywy wykorzystania Dworu jako miejsca integracji, pracy dla wielu lokalnych mieszkańców oraz promocji z tego miejsca Jeleniej Góry i Regionu w Polsce i świecie szerokim... ciągle jest osamotniony w dziele budowania i jednocześnie nieustannie otoczony tłumem krytykantów... i to wcale nie konstruktywnej krytyki...!!! Pozdrawiam Serdecznie Pana, Panie Jacku i tych, którzy mają ochotę i odwagę pomóc Panu... Żal mi Wszystkich skrywających się w cieniu anonimowej krytyki. Jurek.
~Tchórz 12-02-2011 20:01
To co? Już nic? Dlaczego? Nie będzie chętnych ilkudziesięciu wolontariuszy? Kilkunastu? Kilku? Kto, no kto? Gdzie kontynuatorzy? Dlaczego tak jest? Nic nie rozumiem. W dalszej dyskusji proszę! Nie zwracajcie uwagi na głosy takie, jak mój. Liczą się tylko wypowiedzi merytoryczne.
~nemo 12-02-2011 22:26
Trzeba jednak odwagi by nazwać samego siebie "Trzórzem" :))) Myśle jednak że znajdzie sie przynajmniej kilkunastu wolontariuszy... Tyle że nie tutaj ! Sieć jest specyficznym miejscem, gdzie - jak mówi klasyka - tanieje odwaga a drożeje rozum :) Ale jak widać, po poczatkowej fali wezwań "kontrolnych", różnych epitetów i "wylania" własnych frustracji górę wzięły wypowiedzi bardziej merytoryczne, mniej lub bardziej zatroskane, mniej lub bardziej chętne do współpracy ! Osobiście liczę jednak, że w realu - 25 lutego - we Dworze Czarne pojawią sie Ci, którzy chcą merytorycznie porozmawiać o przyszłości nie tylko Dworu Czarne ale i tej lokalnej rzeczywistości, otaczającej nas wokół - chociażby Osiedla Czarne :) Że pojawią się Ci, którym nie odpowiada atmosfera wiecznega narzekania, krytykowania wszystkiego i wszystkich nie dając nic wzamian, Ci którzy maja choć malutki pomysł na zmianę "codziennej szarości", Ci którzy maja dosyć otaczającego nas bałaganu i Ci którym zamarzy sie może D
~nemo 12-02-2011 22:32
by Dwór Czarne - niezależnie od szczytnych pomysłów Pana Jacka - stał sie ośrodkiem (centrum ?) lokalnych inicjatyw ! Miejscem, które stanie sie dla ludzi z Czarnego miejscem "naszym", gdzie mozna sie spotkać, pogadać, zrobic cos pozytecznego... TYLKO tyle - i może AŻ tyle... Wystarczy BYĆ !
~Tchórz 14-02-2011 7:37
Widzę, że dyskusja się skończyła. Zainteresowanie DC i MOKE dokumentuje frekwencja na liście chętnych do spotkania w DC na 25 lutego. Dotychczasowi "aktywiści" FKE w większości "wymiękli". Jakie jest zainteresowanie mieszkańców osiedla Czarne? "Nowych ludzi plemię" (Ha! Ha! Ha!) Przybędzie? Co świeżym wolontariuszom proponuje FKE? Czy w tym tunelu jest jakieś światełko nadziei?
~JukOl 14-02-2011 16:20
Widzisz... "Tchórzu"... Cieniasy tak mają, ze jedyne co potrafią... to to śmiać się szyderczo w ukryciu bezimienności..."Ha! Ha! Ha!" I nawet Viagra nie pomoże takim impotentom społecznym... Jedynym lekarstwem jest przyznać się (nie tylko przed samym sobą..). "jestem Dupkiem" Umiesz Tchórzu? Spróbuj! Nie obawiaj się... Może wówczas stanie...(sz) na wysokości swoich prawdziwych możliwości...! Pozdrawiam Cię. Być może nie jesteś takim impotentem społecznym, za jakiego się uważasz! Nie jesteś sam... Zobacz jak wielu nabrało wody w usta...:)))n Jurek.
~Tchórz 14-02-2011 20:22
Panie JukOl -u. Same inwektwy! Na nic innego Pana nie stać? W Pańskich oczach jestem: Cieniasem, impotentem, któremu nawet viagra nie pomoże, Dupkiem, oczywiście Tchórzem. I jeszcze wierzy Pan w jakąś wysokość moich prawdziwych możliwości? I czemu tak wielu nabralo wody w usta? Ja zadałem konkretne pytania. Jedyna nadzieja w Jurku Olenderku z Wroclawia, ktorego swojego czasu widziałem w DC. Sprawił na mnie wrażenie osobistości wybitnej.
~JukOl 15-02-2011 15:59
Witaj Przyjacielu "Tchórzu"!!! Sam siebie tak nazwałeś... Twój wybór... Może to zabrzmi dziwnie, ale nikomu nie chciałem zrobić przykrości. Raczej przyjemność...:) Tym bardziej przyjmij moje "Przepraszam" Zakładam wszak, że każdy kto wytrwał tu tak długo - jest naturalnym Przyjacielem Nie tylko Dworu Czarne i Pana Jacka Jakubca, ale Przyjacielem Dobra Wspólnego... choćby Jego wkład pracy ograniczał się tylko do dyskusji na tym blogu. A przyjaciel, to ktoś taki, kto mówi wprost, co o Tobie myśli. Nie po to by zrobić Ci przykrość. Ale byś zrozumiał, że skrywając się za wirtualną kurtyną dajesz z siebie mniej, niż w sobie masz: energii, potencjału, wiedzy, Dobra - którym warto się dzielić, by powiększać obszary Dobra. Zamiast narzekać!
~JukOl 15-02-2011 16:05
Mam nadzieję, że spotkamy się w realu... i może wówczas zrozumiesz, że nie tylko nie chciałem Cię urazić, ani obrazić. Że chciałem Cię sprowokować do wyjścia bliżej realu... (co mi się jak widać udało), by w realu rozwinąć wszystkie wątki, które powodowały tak wielu rozmówcami... A które pourywały się gdy spotkanie w realu i zaproszenie na to spotkanie stały się tak bardzo realne... choć ogłoszone w wirtualnym wymiarze... Pozdrawiam Serdecznie i Ciebie, Drogi Tchórzu i Wszystkich, którzy tu jeszcze bywają... Jurek.
~ 15-02-2011 16:20
JukOl - u A gdyby napisać tu coś konkretnego? Choćby dać odpowiedź na moje pytania? Nie rozumiem Ciebie. Nie zgadzam się z Twoją definicją przyjaciela. Chciałeś mi zrobić przyjemności? Ja nie narzekam. Szukam prawdy. Nie spotkamy się w realu. Cienias, impotent, Dupek obrzucony na wstępie błotem nie jest godnym Ciebie interlokutorem. Chyba się pogubiłeś. Kultura obowiązuje nawet na anonimowej stronie dyskutantów nad artykułem Pana Jacka Jakubca. Przynajmniej ludzi przyzwoitych.
~Tchórz 15-02-2011 16:29
Piętro wyżej zapomniałem się przedstawić. Moja próba diagnozy ws DC, FKE i MOKE. Ludzie już byli. Czemu odeszli? Pytanie czeka na odpowiedź. Czy przyjdą nowi? Kto na to odpowie? jest dziś 15 lutego. ile osób, które zapisały się podając swoje nazwisko, jest na liście na spotkanie pod koniec lutego? Jest się z czego cieszyć? Czy znajdzie się socjolog ,który zbada fenomen DC, FKE i MOKE? Dzieło niewątpliwe godne jest monografii. To jeden z cenniejszych skarbów Jeleniej Góry po przemianach ustrojowych.
~Tchórz 15-02-2011 16:41
I jeszcze jedno. Czy Pan JukOl przeczyta raz jeszcze całość zaczynając od artykułu Pana Jacka Jakubca a kończąc na jego niewybrednych inwektywach pod moim adresem? Czy odważy się tu, na jakąś próbę syntezy? Wszak mądry jest niepomiernie.
~Tchórz 16-02-2011 16:34
Cisza? Potrzebna jest synteza - co było dotychczas, i plan na to, co ma być. Tylko w Panu nadzieja dostojny JukOl - u. Pozdrawiam! Tchórz, Cienias, Impotent, Dupek i jakim tam szambem Pan mnie jeszcze obrzuciłeś. A może spowodowałeś Pan tutaj taki smród, ze nikt już nie zechce babrać się w tym łajnie? Ukłony!
~nemo 16-02-2011 20:32
A o czym tu dyskutować ? Fakt jest faktem, że każde forum pelne jest wypowiedzi opluwających, kłamliwych, jątrzących itp itd ale TYLKO anonimowo ! Jeśli tylko trzeba podać jakieś namiary na siebie umozliwiające identyfikację - CISZA ! Kolega JukOl - jak dla mnie - chyba troszkę przesadził ale kładę to na karb chęci sprowokowania także i Ciebie "Tchórzu" to konstruktywnej dyskusji w REALU... Ale widzę że się nie udało (???) Piszesz o syntezie, planie na przyszłość - właśnie o tym chcemy podyskutować w realu. Polacy to taki dziwny naród, który potrafi świetnie jednoczyć się w chwili zagrożenia, walczyć, poświęcać się dla czegoś lub kogoś, ale gdy zagrożenie mija, gdy trzeba zakasać rękawy i NORMALNIE popracować zaczynamy sie podgryzać, kłócić ... Polskie piekiełko - oby ominęło Dwór Czarne i głównie o to chodzi !
~Tchórz. 17-02-2011 8:18
Wybitny JukOl i takie metody prowokacji? No to gratuluję.Konstruktywna dyskusja w realu. Jeżeli dyskusja w wirtualu tak wygląda, jak można przeczytać, na czele z mistrzostwem szanownego JukOl-a, to chyba tutaj nie dyskutują ci ludzie, którzy powinni spotkać się ze sobą w Dworze Czarne. Gdzież więc ci ludzie są? Jak do nich dotrzeć? jeśli nie ma ich już na świecie, to czy są w Jeleniej Górze? A jeśli i tu nie, to może na osiedlu Czarne? W końcu mają Dwór na wyciągnięcie ręki. Tyle lat. jeśli już polskie piekiełko zostało zdiagnozowane przez Pana Nemo, to znaczy, że na Polaków nie można liczyć. To może Chińczycy? Oni już tu są.
~Tchórz 17-02-2011 9:05
Podsumowując. Skończył się czas zaklinaczy deszczu. Widać jak na dłoni, co jest możliwe. NIC. Czy przyjdą ludzie, którzy tego nie wiedząc, i mając możliwości, także finansowe, zachwycą się Dworem Czarne i wszystkimi projektami, jakie tam przez te wszystkie lata powstały? Czy zobaczymy wtedy rozświetlony Dwór pełen radosnej aktywności? Kwitnące ogrody wokół? Międzynarodowy Ośrodek Kultury Ekologicznej funkcjonujący na światowym poziomie? I Have a Dream...
~JukOl 17-02-2011 9:24
Szukajcie a znajdziecie... Witaj Kochany Przyjacielu "Tchórzu"! Kłaniam się uprzejmie Wszystkich PT. Gości i Rozmówców tego blogo-forum! Kto szuka dziury w całym... Znajdzie Dziurę... Ja nie szukam niczego innego, jak odpowiedzi, dlaczego na bogatą merytorycznie wypowiedź Pana Jacka Jakubca nie ma konstruktywnej odpowiedzi i potwierdzenia woli współpracy. A moja cisza... to czas poszukiwania... sponsorów i pieniędzy na zbilansowanie budżetu spotkania w realu. Nie ma nic za darmo... Drogi Tchórzu. Ty szukasz dziury. Ja szukam kasy na prąd, kawę i paluszki, by spotkanie dla Niewiernych Tomaszy było skromne ale miłe mimo różnicy zdań:)
~JukOl 17-02-2011 9:32
Pytasz Drogi Tchórzu "ilu Was", zapisanych na real-part? Odpowiadam: na dziś rano, tj. 17. lutego 2011 r. zapisał się JEDEN Odważny!!! Jak więc nazwać Tych Wszystkich, którzy nie maja odwagi spotkać się w realu wy WPROST zapytać i usłyszeć odpowiedź, na swoje pytanie... a potem podyskutować w atmosferze konstruktywnej krytyki... Dlatego pisze, ze udało mi się wyciągnąć Cię, Drogi Tchórzu, bo tak jest! Niedawno pisałeś: Znikam stąd! A teraz widać jak Ciebie DUŻO!!! Więc może mój sposób jest skuteczną prowokacją do dyskusji...?!!!
~JukOl 17-02-2011 9:45
"W interesach nie ma miejsca na obrazę i pielęgnowanie urazów, bo albo łączy nas wola współpracy i wspólna idea... albo szkoda czasu , (już nie dopowiem: > na cieniasów< i na spory, z których nic nie wynika". Kochani, to powiedzenie, daje nadzieję, że Ci, którym jest po drodze Budowanie, choćby w warunkach "ciągle pod górkę" - spotkają się w realu już 25. lutego. Jest inne mądre powiedzenie: "Nieobecni nie mają racji" Ja nie obrażam się na nikogo, kto chce porozumienia a w dyskusji wali we mnie językiem dalekim od literackiego i salonowego:) Pozdrawiam gorąco i nieustająco! Tych na TAK i Tych na NIE... Jurek
~nemo 17-02-2011 11:48
"Skończył się czas zaklinaczy deszczu. Widać jak na dłoni, co jest możliwe. NIC. Czy przyjdą ludzie, którzy tego nie wiedząc, i mając możliwości, także finansowe, zachwycą się Dworem Czarne i wszystkimi projektami, jakie tam przez te wszystkie lata powstały? Czy zobaczymy wtedy rozświetlony Dwór pełen radosnej aktywności ?" Mozna oczywiście usiąść i czekać - tylko NA CO i NA KOGO ? Nie mam zamiaru czekac bo NIKT NIE DA MI NIC ZA DARMO ! Można też samemu spróbowac zrobić coś konstruktywnego i pokazać że MOŻNA - wolę własnie TO !
~Tchórz 17-02-2011 13:35
Jeden na liście, JukOl, Pan Nemo, to TRÓJKA. Liczba doskonała. Jednak JukOl także nie ma odpowiedzi DLACZEGO jest jak jest. Ja nie szukam dziury. Szukam odpowiedzi na pytania. Czy znajdą się sponsorzy na prąd, kawę i paluszki? Jeśli, to będzie to WIELKIE ZWYCIĘSTWO!!! Niewierni Tomasze nie przyjdą. Są niereformowalni w swej zatwardziałości. Tych, którzy nie mają "odwagi" (czy na pewno odwagi?) można obdarzyć soczystymi inwektywami albo... No właśnie. Odradzam wylewanie pomyj na głowy jako skuteczny sposób na cokolwiek. Na akcję zawsze może być dotkliwsza i bardziej skuteczna reakcja. Znam jednego, który "buduje" ciągle pod górkę. To SYZYF. Nieobecni nie mają racji? NIEOBECNYCH NIC TO NIE OBCHODZI!!! Panie JukOl-u DO BOJU!!!
~Tchórz 17-02-2011 13:46
Do Pana nemo. Można pokazać, że można? Proszę bardzo!!! Mówię o tym, co dotyczy czasu teraźniejszego i przyszłego. NEMO! to był gość! Niezależny, wszystkie swoje zamierzenia zrealizował w sposób doskonały. Niestety, jego czas także się skończył. Żebranina jest dobra na zakup paluszków i kawy. Dwór Czarne jako NAUTILUS? Chyba nie.
~ful vitae 17-02-2011 14:35
Zauważam zbytnie przeintelektualizowanie debaty, konkretnie czy zabiegi marketingowe JukOla i dodawania odwagi tym niby z wirtualu,aby się zaangażowali do działania, mają jakieś drugie dno. Racjonalnie ludzie się przecież są w stanie zorganizować, trzeba podawać konkrety: konkretne profity, zarobki, cele itp. Przecież każdy człowiek musi z czegoś żyć, zatem zrozumiałe,że ludzie w nieokreśloność się boją zaangażować. starczy,że żyją w tym mocno nieokreślonym bytowo kraju!!!
~JukOl 17-02-2011 17:23
Witam popołudniową porą:) Dawno się tak nie uśmiałem...:) Najpierw odpowiem: ful vitae, później Tchórzowi i na końcu Nemo... Masz rację, "ful vitae" z czegoś trzeba żyć. Tyle, że życie w nieokreślonym bytowo kraju, jakim nazywasz Polskę, nie jest jeszcze takie najgorsze. Popatrz na Irlandię, Grecję... i inne landy, którym żyje się coraz trudniej. Trudno w tych warunkach mieć pretensje do Pana Jacka Jakubca, że nie opublikował oferty zatrudnienia z zarobkami, profitami etc... skoro nawet Rząd RP obcina budżety przeciwdziałania bezrobociu, które rośnie szybko. Pytasz o "2" dno. Powiedz, co masz na myśl...i:)
~JukOl 17-02-2011 17:36
Kochaniutki "Tchórzu"... Dlaczego jest tak jak jest? Bo nie ma już Państwa. Polska jest Bankrutem. A myślenie kategoriami "udowodnij żeś nie wielbłąd"... jest zwykłym CYNIZMEM. Tchórzu, chyba Cię polubiłem. Całkiem Serio. Tylko uśmiechnij się Chłopie/Babo... bo nie jest moim zamiarem sprawiać Ci przykrość. A czemu jest teraz tak jak jest? Sięgnij pamięcią do nieodległej historii. Zobaczysz, kto wymyślił likwidację połączeń kolejowych z Kotliną Jeleniogórską. Dlaczego piękny Region zdycha w biedzie choć mógłby kwitnąć z obsługi turystyki. A Ty szukasz dziury w Dworze Czarne... Uśmiechnij się! Lepiej już BYŁO. A czy wróci? Zależy i od Ciebie. Całuję Cię w nos:) A jestem tradycyjnym mężczyzną starej daty:)))
~JukOl 17-02-2011 17:46
Drogi "Nemo", jako pierwszy, (i do teraz jedyny) miałeś odwagę podnieść przyłbicę... i przyjąć zaproszenie do współpracy przy kreowaniu Dworu Czarne na wyższe obroty i poziomy współczesnych potrzeb i możliwości... Tchórza przeprosiłem za mocne sformułowania, ale jeszcze przyzwoite. Tobie chcę dopowiedzieć, dlaczego tak zdecydowanie krytycznie odnoszę się do "anonimowych dyskutantów, którzy zaciekle krytykują... nie mając nic w zamian do zaoferowania"... Przez wiele lat prowadziłem kawiarnię Internetową, w której codziennie spotykałem się z "odważnymi" zwykłymi i zakompleksionymi tchórzami, którzy nigdy nie mieli odwagi podpisać się pod swoim tekstem i opinią w realu. Ot co:) Pozdrawiam serdecznie. Jurek.
~JukOl 17-02-2011 18:00
PS. Czy wiecie Kochani, że dzięki tym przepychankom... jesteśmy dzisiaj na DRUGIM miejscu w rankingu "Jelonki" na najczęściej komentowane... tematy tu pomieszczane... Może opublikujemy kiedyś drukiem te nasze "dialogi na cztery nogi"... i z tantiemów postawimy Dwór Czarne na nogi, takim jakim nawet Panu Jackowi Jakubcowi się nie śniło... Aż strach pomyśleć, że znowu ktoś wpadnie na pomysł, by zapytać o konkrety... wezwać na pomoc: NIK, Izbę Skarbową, Straż Pożarną i kogoś tam jeszcze...:) A ktoś inny dopowie, że to "2" ukryte dno naszej aktywności:))) Pozdrawiam. Jurek
~Tchórz 17-02-2011 18:40
"Kochaniutki "Tchórzu"... Dlaczego jest tak jak jest? Bo nie ma już Państwa. Polska jest Bankrutem. A myślenie kategoriami "udowodnij żeś nie wielbłąd"... jest zwykłym CYNIZMEM. Tchórzu, chyba Cię polubiłem. Całkiem Serio. Tylko uśmiechnij się Chłopie/Babo..." Koniec cytatu z JukOl-a. Oj! Baba ze mnie! Miło, że budzę sympatię. Ale cóż z tego? Nie rozumiem tego o wielbłądzie i cynizmie. Chyba gonimy w piętkę. To co? Przyjdę na spotkanie, i obiecam, że co? Co mam dać z siebie? Ciemność! Widzę ciemność!
~nemo 17-02-2011 18:56
Szanowny Tchórzu ! Zostałem wywołany do tablicy a więc ... Nie zamierzam u nikogo o nic żebrać ! To nie jest ani metoda na życie, ani tym bardziej na egzystencję Dworu Czarne ! Po prostu uważam, że kilka (kilkanaście) osób może znakomicie odciążyć Pana Jacka od sterty drobiazgów – jakże potrzebnych dworowi Czarne, ale zajmujących niepotrzebnie czas jego „wodzowi” J Osoby te powinny „obsługiwać” bieżącą działalność Dworu i stanowić jego siłę napędową ! To pozwoli – taką mam nadzieję ! – na wspólne znalezienie formuły dalszego działania Dworu, wypracowanie sposobu na jego utrzymanie, zarabianie na siebie i temu ma jak rozumiem służyć nasze planowane spotkanie. Jeśli jeden Pan Jacek w lat 30 postawił Dwór na nogi to mając osób 6 powinniśmy w 5 lat doprowadzić Dwór do stanu kwitnącego – czego Dworowi i sobie życzę. I to nie jest SF, mimo żem NEMO :) Może po prostu ujawniają się tutaj moje geny Poznaniaka :)))
~Tchórz 17-02-2011 19:56
Kapitanie! ""kilka (kilkanaście) osób może znakomicie odciążyć Pana Jacka od sterty drobiazgów"" Tak! Tak! Stosując Pański punkt widzenia: Trzydzieści osób dokona cudu na miarę Pana Jacka Jakubca w rok. Sześćdziesiąt w pół roku... itd. Pomijam oczywistą oczywistość, ze musi to być praca społeczna. TO JEST 100% SF Boże!!! to Poznaniacy też???
~nemo 17-02-2011 20:25
Upraszczasz moja pisaninę, ale SAM Jakubiec nie da rady - to widać ... a najdłuższa wojna nowoczesnej Europy - mówi Ci to coś ? :))) To własnie Poznaniacy... Czy WSZYSTKO zaraz trzeba robić za kasę....? Może dojrzewa się kiedyś do tego by pozostawić po sobie COŚ ....
~nemo 17-02-2011 20:31
... że nie wsponmę o JEDYNYM UDANYM powstaniu - to też Poznaniacy... ale nie sztuka z szabelką... Sztuka budować - cierpliwie i solidnie :)))
~Tchórz. 17-02-2011 20:38
Rzekłeś Kapitanie: ""SAM Jakubiec nie da rady - to widać ..."" Jak to! SAM Pan Jacek Jakubiec? A gdzie są ci wszyscy ludzie, którzy odpadli, wymiękli? Pomór jakiś? Piszesz Kapitanie: "" Czy WSZYSTKO zaraz trzeba robić za kasę....?"" Nie! Zróbmy wszystko bez kasy!!! Gonimy w piętkę? Kto nas wyplącze?
~Tchórz 17-02-2011 20:46
Czy pozostaniemy jak ten chór w operze, co śpiewa: biegnijmy!!! i stoi w miejscu?
~nemo 17-02-2011 23:04
Nie tylko Tchórz ale i dowcipny :))) Gadamy poważnie czy robimy sobie "jaja" ? Nikt Ci NIC nie każe i nie każe Ci robić bez kasy WSZYSTKIEGO ! To MOJA dobra wola zrobić COŚ dla Pana Jacka i Dworu Czarne i tyle... Chcesz to przyjdź, nie to nie... chcesz to pomóż, nie to nie... Bylebyś jednak nie pluł jak nie chcesz mieć wiedzy i wpływu na to co może się dziać, bo to nieuczciwe ! Twój wybór :)))
~Tchórz 18-02-2011 5:35
Śpiew przebrzmiał, chór stoi, a ja pluję. Skoro to, co ja napisałem jest pluciem, to wybacz Kapitanie, pora na zanurzenie. Tam, gdzie wody są czystsze.
~nemo 18-02-2011 8:23
Tchórzu czytaj proszę ze zrozumieniem ! "Bylebyś jednak nie pluł jak nie chcesz mieć wiedzy i wpływu na to co może się dziać, bo to nieuczciwe ! Twój wybór :))) " Toż to czas PRZYSZŁY czyli coś co MOŻE się zdarzyć ale nie musi...
~ 18-02-2011 9:21
Kapitanie! Co Tobą? Ręce mi opadają. Skąd przyszło Ci do głowy to o pluciu nieuczciwym? Skąd Ci przyszło do głowy, że to MOŻE się zdarzyć? Kapitanie! Jak będziesz gdziekolwiek to uważaj na skręcenie kostki, ograbienie przez kieszonkowców i co tam jeszcze. Bo to MOŻE się zdarzyć. To jednak są rzeczy zewnętrzne. Ty jednak przypuszczasz, że mi się może zdarzyć, że będę pluł. Gratulacje! Gdy będziesz w towarzystwie, to uważaj! Może się zdarzyć, że puścisz głośnego bąka! To już KONIEC!!!!!!!!
~JukOl 18-02-2011 10:24
Panowie Sympatyczni... Może lepiej nie uszczęśliwiać na siłę nikogo... "Kowalem swego losu każdy bywa sam, a 2x2 jest "4" a nie "2"... tak było w starej piosence. Więc nie straszmy się skręceniem kostek i kieszonkowcami, bo to jest o pospolite chuligaństwo. Wystarczy, że politycy, którzy konsekwentnie nie radząc sobie z kierowaniem transatlantykiem "Polska" skłonni są zmienić Naród niż zmienić skład Rządu RP lub podać się do dymisji. Proponuję uszanować wybór "Tchórza", który sam podał się do dymisji, puścił bąka i oznajmił, że spada na dno... (tchórzostwa?). Pozdrawiam serdecznie i namawiam: Panowie, szanujmy wspomnienia... bo zbliża się spotkanie w realu!!! Jurek.
~JukOl 18-02-2011 10:33
PS. Kochani, czy wiecie, że ta nasza dyskusja jest od dzisiaj Nr 1 w rankingu "Jelonki" najczęściej komentowanych tematów... Więc wznieśmy toast: "Za zdrowie Dam, Panowie, i za Dobrą Passę Dworu Czarne w tym roku i kolejnych latach"... i potraktujmy tę gorącą dyskusję jako szansę na porozumienie i dialog dla dobra Dworu Czarne i Jeleniej Góry. Bo warto. A że "nic 2 x się nie zdarza, to zapewne z tej przyczyny - zrodziliśmy się bez wprawy... i umrzemy bez rutyny...:)))
~nemo 18-02-2011 11:42
JukOl - i to jest bardzo słuszna koncepcja - niech ta "nasza karawana" sprawnie posuwa się do przodu :)
~Andrzejek 18-02-2011 15:24
Czytam te wpisy i serce rośnie. Widać tzw. pauer u niektórych. Ja sie też zglosilem do debaty w realu i przyjde. Czy tam będa jakies oplaty?, bilety?
~nemo 18-02-2011 15:39
Jeśli zaprasza się kogoś do dyskusji i współpracy to raczej nie za kasę :) Myślę że najwyżej odpłatnie będzie kawa czy herbata, ale to też się wyjaśni w najblizszym czasie :)) Definitywnie chyba wypowie sie Organizator nr 1 :)))
~Tchórz 18-02-2011 16:43
Szanowny JukOl-u Komunikacja - zero. Bredzisz po prostu. Dosyć! Drogi Kapitanie! Odpłatność z kawę i herbatę? Jeśli tak, to VIVAT!!!!!!!!! Tego jeszcze na DC nie doświadczałem.
~Tchórz 18-02-2011 16:56
Nie wiem dlaczego chodzi mi po głowie ten wiersz. Może Państwu do czegoś się przyda? Daremne żale - próżny trud,Bezsilne złorzeczenia! Przeżytych kształtów żaden cud Nie wróci do istnienia. Świat wam nie odda, idąc wstecz, Znikomych mar szeregu - Nie zdoła ogień ani miecz Powstrzymać myśli w biegu Trzeba z żywymi naprzód iść, Po życie sięgać nowe... A nie w uwiędłych laurów liść Z uporem stroić głowę. Wy nie cofniecie życia fal! Nic skargi nie pomogą - Bezsilne gniewy, próżny żal! Świat pójdzie swoją drogą. Adam Asnyk
~nemo 18-02-2011 17:28
Masz rację :))) Świat (czyli MY) pójdzie swoją drogą. a Ty zostaniesz... Daremne żale - próżny trud,Bezsilne złorzeczenia! Pozdrawiam !
~Tchórz 18-02-2011 20:21
kapitanie! Wszystkim życzę sukcesów. Niech rozkwita tysiące kwiatów!!!
~cytaty 19-02-2011 7:19
Dwór Czarne: """Dla smakoszy, estetów i dla dobrego samopoczucia jeleniogórzan - kolejny fragment Miasta, dziś zapuszczony i pozbawiony wyrazu, zamieniany stopniowo w atrakcyjne założenie architektoniczno-krajobrazowe z terenami zieleni, ukształtowanymi wedle kanonów, przypominających że istnieje coś takiego jak sztuka ogrodowa. Dla chodzących po ziemi pragmatyków – impulsy aktywizujące rynek pracy. To około 60 nowych miejsc pracy, a jeśli proces tworzenia tu agend rynkowych potoczy się pomyślnie, to z czasem może ich być dobrze ponad 100 : w usługach budowlanych, w rzemiosłach konserwatorskich, artystycznych, pielęgnacyjno-ogrodniczych, eksperckim konsultingu, w transferze technologii, w obsłudze ruchu turystycznego, impresariacie kulturalnym, na podstawowym handlu i innych lokalnych usługach kończąc. Chyba więc jest o co walczyć !?""" J.J.
~cytaty 19-02-2011 7:23
Ciąg dalszy: """spotkajmy się w Dworze, pokażmy swoje twarze, poznajmy się, posprzeczajmy jeśli trzeba, podyskutujmy, bo jest o czym ! ... Kieruję tę informację przede wszystkim do młodych ludzi o otwartych umysłach, którzy zechcą włączyć się w zbiorowe dzieło poprawiania rzeczywistości - „tu i teraz”. Przede wszystkim i na początek jako wolontariusze, ale w iluś przypadkach być może także jako aktywni i kreatywni kowale własnego losu.""" J.J.
~cytaty 19-02-2011 7:29
Kochani moi. Czytam od początku, wychwytuję z tekstów to, co ważne przed naszym spotkaniem, co uważam za szczególnie interesujące. Postaram się być krytycznie konstruktywny. Podpisuję się """cytaty""" Pozdrawiam Wszystkich, a w szczególności Jacka Jakubca. cytaty
~cytaty 19-02-2011 7:33
"""O czym m.in. chcemy porozmawiać ? Tworzone w oparciu o Dwór Czarne warsztaty, pracownie, zakłady gospodarcze będą musiały nie tylko wpisać się w pro-ekologiczne programy i zadania. Będą musiały także w różnych specjalnościach wypracować takie standardy profesjonalizmu, żeby móc wprowadzić na rynek usług swoje własne oferty i podjąć odważny wysiłek walki o klienta. Dla ludzi naprawdę twórczych istnieje jeszcze w tym zakresie szereg nisz do zagospodarowania.""" J.J.
~cytaty 19-02-2011 7:38
""": skąd nadzieja, że dla tej organizacji (FKE - cytaty) po trudnych latach wreszcie nadchodzi tytułowa dobra passa? Już bez znaku zapytania. Otóż takie właśnie nadzieje budzą zainteresowanie i klimat, towarzyszące powstaniu Międzynarodowego Stowarzyszenia Kultury Ekologicznej „Dwór Czarne”. Fundacja Kultury Ekologicznej zyskuje szanse nie tylko na stopniową poprawę swojej kondycji finansowej, ale także wydatnego poszerzenia kręgu sympatyków, sojuszników i partnerów. A to pozwala odważniej i bardziej zdecydowanie planować tak długofalową strategię, jak i działania na krótsze okresy. Jacek Jakubiec 25.01.2011. """
~cytaty 19-02-2011 7:59
Kochani moi! Z powyższych cytatów jasno wynika, że należałoby natychmiast zwrócić się z jak najszerszą akcją informacyjną do młodych, zdolnych, nie tylko z wielkich miast! """Kieruję tę informację przede wszystkim do młodych ludzi o otwartych umysłach, którzy zechcą włączyć się w zbiorowe dzieło poprawiania rzeczywistości - „tu i teraz” """ Wydaje się, że jest to sedno sprawy.
~optymista 19-02-2011 10:37
"Tchórz" (wpis o 20:21) chyba się przekonał. Wspaniale ! Już cię lubię Tchórzu, ale może zmień ksywę. Był taki wiersz satyryka Andrzeja Waligórskiego: "Spotkał kiedyś tchórz tchórza idąc po podwórzu / i pyta ty nie w pracy?, co się stało tchórzu? / wziąłem pracę do domu, dyrektor się zgodzi / co rzekłszy wszedł do nory i tam się zesmrodził". Buziaki, miłego weekendu !
~Tchórz 19-02-2011 11:23
Panie optymisto. Po coś Pan wszedł do nory i tam się zesmrodził? Doprawdy! Trudno zrozumieć! Czekam na dyskusję na temat!
~JukOl 19-02-2011 12:15
Tchórz wpadł we własne sidła:) "Tchórzem, prawdziwym tchórzem jest tylko ten, kto boi się własnych wspomnień"... (Elias Canetti); to chyba o Tobie "Tchórzu". Wszak niedawno przyznałeś, że wielokrotnie piłeś kawę na dworze Czarne bez płacenia. Czyli "na krzywy ryj"? Albo byłeś tak ważną i zasłużoną personą, że nie musiałeś płacić. Albo jesteś dożywotnim Komunistą, któremu uważa, że zawsze wszystko należy mu się gratis? Są takie najlepsze kluby piłkarskie świata, gdzie Prezesi i VIPY płaca za bilet wstępu na mecz, bo maja klasę. A Ty Tchórzu? Boisz się własnych wspomnień? Pozdrawiam. Jurek
~Tchórz 19-02-2011 12:28
Tak. Boję się własnych wspomnień. Pijałem kawę na krzywy ryj.Nikt nie kazał płacić. Radko bywałem we Dworze. Jestem dożywotnim komunistą. Nie mam klasy. A teraz JukOl-u do rzeczy. Napisz coś, żeby tu po Tobie nie pozostał tylko smród.
~cytaty 19-02-2011 12:38
"""Do "Jank" : W konkursie Pro Publico Bono została wyróżniona za działalność na rzecz rozwoju regionu i środowiska lokalnego Fundacja Kultury Ekologicznej . Doceniony projekt to Dwór Czarne – Laboratorium obywatelskich działań pozytywnych. Tak więc to nie nagroda za renowację Dworu Czarne a działalność która "dzieje" się wokół Dworu :))) """ To Pan nemo swojego czasu w tej dyskusji.
~cytaty 19-02-2011 12:55
"""Współcześni nie potrafią zrozumieć świata, który pan wokół siebie stworzył i nadal tworzy.""" To Pan DOLNOŚLĄZAK do Pana Jacka Jakubca
~WAP 19-02-2011 13:41
A Osiedle Czarne? Są tam mieszkańcy zainteresowani Dworem?
~cytaty 19-02-2011 14:08
"""plany Fundacji i Dworu na przyszłość i sposoby ich realizacji""" To Pierwsza osoba na liście Pana JukOle
~cytaty 19-02-2011 14:12
"""Myślę, że zbierze się zacne grono dyskutantów w realu ale niestety nie tutejszych... A może to i dobrze... ?""" To Pan nemo
~cytaty 19-02-2011 14:19
"""wierzę, że można znaleźć kilkoro (kilkunaścioro... ?) entuzjastów - niezależnie od wieku - którzy będą chcieli zrobić COŚ na bazie DC czy FKE... Tylko trzeba im pokazać że komuś na tym zależy i że ktoś da im taką możliwość...""" Też Pan nemo
~cytaty 19-02-2011 14:23
"""Potwierdzam 25 lutego. Dziś na razie na 90%. Bo jeżeli ma to być realizacja pomysłu p. Jurka Olenderka (ujawnił się tu 02.02.11 , g. 8:20) to przypominam, że oczekiwał zgłoszeń nie-anonimowych pod adresem : Dwor-Czarne@wp.pl . Ten apel jest aktualny!!! Sądząc po temperaturze debaty, zanosiło się na liczne wpisy, a tu cisza na łączach. Dokładnie: na tym łączu. Bo do mnie zgłoszenia, owszem, przychodzą. Otrzymuję maile i telefony (już kilkanaście, dziękuję!), ale poddanie się tak prostej i sensownej formule kompletowania grona dyskutantów jakoś nie chwyta. To błąd kochani, bo bliższe informacje o spotkaniu i jego programie wysyłamy indywidualnie, tylko do rzeczywiście zainteresowanych spotkaniem "w realu". To Pan Jacek J.
~cytaty 19-02-2011 14:32
"""Tym bardziej Podziwiam Pana Jacka Jakubca, ze mimo ogromu pracy jaki włożył w odbudowę Dworu Czarne i oraz energii i kreatywności w budowanie perspektywy wykorzystania Dworu jako miejsca integracji, pracy dla wielu lokalnych mieszkańców oraz promocji z tego miejsca Jeleniej Góry i Regionu w Polsce i świecie szerokim... ciągle jest osamotniony w dziele budowania i jednocześnie nieustannie otoczony tłumem krytykantów... i to wcale nie konstruktywnej krytyki...!!! Pozdrawiam Serdecznie Pana, Panie Jacku i tych, którzy mają ochotę i odwagę pomóc Panu...""" To Pan JukOl Cytaty pomogą?
~Jacek J. 19-02-2011 15:33
Bardzo za te cytaty dziękuję Sojuszniku Anonimowy !!! W piętek 25.02. spróbuję w ciągu 20 min. przybliżyć PT DYSKUTANTOM, o co "tu i teraz" chodzi. Postaram się nie nudzić, a jak mi się to nie uda to moderator mnie zdyscyplinuje. Bo głównie będzie chodziło o Wasze głosy, także krytyczne, o Wasze dobre rady a także deklaracje. Pozdrowienia - Jacek Jakubiec
~cytaty 19-02-2011 18:25
A jaka frekwencja?
~Czarne Wino 20-02-2011 10:25
Po co ta dyskusja? Kustosz jasno wyłożył, że potrzeba dwadzieścia dwa miliony euro i dużo ludzi do pracy. Reszta to zachęty i bluzgi Jukola, ekologiczne wypowiedzi o losie homara, paru dziwaków i jednostkowe głosy rozsądku. Na spotkaniu 25 lutego będzie Czarne Wino?
~JukOl 20-02-2011 12:55
Czyżby jednak??? Chłopcy z ferajny? Lokalna/Globalna mafia upomina się o prawa do przejęcia Dworu Czarne...? Czy raczej "Śmierdzące Tchórze" - "Tchórz" i "Czarne wino"...? Panowie, nie bluzgam! Zapraszam od dawna do konstruktywnej dyskusji w realu. A Wy przypisujecie mi złą wolę...:))) Jesteście Smutni jak chłopcy z Bezpieki... czyżby stać Was już za premie za zasługi dla Ojczyzny na wykupienie Dworu Czarne, by urządzić tam ciepłe gniazdko dla uciech cielesnych... i stąd ta Wasza zapalczywość w atakowaniu Pana jacka Jakubca??? Pozdrawiam Was Serdecznie!!! Jurek.
~JukOl 20-02-2011 13:13
Mam otwartą propozycję... potraktujmy spotkanie w realu jak uwerturę do EURO 2012. Niech to będzie mecz 2 drużyn: 1. Ekipa jest na "TAK". 2. Ekipa jest na "NIE"... Niechaj zwycięży Siła Argumentów... a nie Argument Siły... i nieważne, czy siły pieniędzy, poparcia politycznego czy innych nieformalnych "Pleców" Tort pod nazwą "Dwór Czarne" jest duży, można nim obdarować każdego, kto chce uczciwą pracą pomnażać katalog korzyści dla Dobra Wspólnego a nie tylko wybrańców...:) Jest o co walczyć. Walczmy jednak Fair Play!!! JukOl
~JukOl 20-02-2011 13:57
Chyba..., że pojęcie "uczciwa praca" jest czystą abstrakcją... dla PT. Krytykantów dorobku Pana jacka Jakubca... bo zawsze mieli budżetowe pensje i emerytury...:))) Pozostaje z szacunkiem dla Waszych Zasług!!! Jukol.
~mafia 20-02-2011 14:26
Co ty jukolu pleciesz? Czy ty czytasz to co piszesz? Chyba że to co tu się wypisuje traktujesz jak swój wychodek? Jak z takim PAJACEM rozmawiać w realu? A może to schizofrenia? Takie dwa jukole?
~cytaty 20-02-2011 14:32
Panie bodajże Jurku. Kto atakuje Pana Jacka? I co tu piszą krytykanci? cytaty bardzo proszę
~WAP 20-02-2011 14:37
Też jestem ciekaw czy JukOl chce się przysłużyć niczym niedźwiedź? Świadomy, czy oszołomy?
~Czarne Wino 20-02-2011 14:43
może porozmawiamy tu poważnie?
~WAP 20-02-2011 14:49
Z kim za przeproszeniem? Z Jukolem? Tylko jak? W realu może być niebezpieczny jeśli tu się tak miota!
~ciba 20-02-2011 16:11
Ty jukol dla ciebie dwór to tort? bomba!
~Czarne Wino 20-02-2011 16:52
ale klincz!
~WAP 20-02-2011 18:29
No to beze mnie. Wapniak jestem. Bez kasy
~Tchórz 20-02-2011 18:34
A ja się boję Jukolowej mafii...
~cytaty 20-02-2011 18:40
może bedę... ale po co? Grzbiet mam słabieńki...
~JukOl 20-02-2011 18:51
Chyba..., że pojęcie "uczciwa praca" jest czystą abstrakcją... dla PT. Krytykantów dorobku Pana jacka Jakubca... bo zawsze mieli budżetowe pensje i emerytury...:))) Pozostaje z szacunkiem dla Waszych Zasług!!! Jukol.
~Czarne Wino 20-02-2011 19:25
co ten jukol bredzi? Wymiękam.
~ciba 20-02-2011 19:35
Do zobaczenia! Oczywiście w Dworze Czarne! 25.02.2011 r. godzina 19.00?
~Jacek J. 20-02-2011 20:06
Dla tych, którzy tu jeszcze nie byli Dwór będzie otwarty już od g. 16:00, na zainteresowanych czekać będzie dwójka wolontariuszy; debata na sali konferencyjnej (I piętro) zacznie się o 17:30.
~Czarne Wino 21-02-2011 7:43
Strona 4 - padły tu różne pytania. Żadnej odpowiedzi. Tylko jazgot bezrozumny. Na takim fundamencie cóż można zbudować? Czy jest szansa, że oficjalne notatki z debaty trafią na tę stronę? Debata zacznie się 25 lutego o godzinie 17:30
~Tchórz 21-02-2011 11:44
bardzo żałuję, że tu "dyskutowałem". pozostaje niesmak z powodu jukola. Jeśli jukolowi uczyniłem jakąkolwiek przykrość, PRZEPRASZAM. Po mojej stronie raniące mogły być odpowiedzi na to, co wypisywał jukol.
~ciba 21-02-2011 12:11
Ważne, co stanie się dalej. Po dwudziestym piątym lutego. Trzymam kciuki.
~brzdęk 22-02-2011 5:24
A nie można by tu przygotować tego spotkania w sensie treściowym? Nie można już wyeksplikować o co chodzi? Zachęcić właściwy target do aktywności? Niech młodzi zainteresują się rysującymi się dla nich perspektywami! W tym momencie informacja powinna pójść szerokim torem przede wszystkim do studentów i potencjalnych absolwentów szkół wyższych. Czy coś takiego zostało zrobione?
~nemo 22-02-2011 7:42
Zapraszała wczoraj "Jelonka" papierowa i zaprasza Pan Jacek na http://www.dworczarne.pl/
~Jacek J. 22-02-2011 9:58
Szanowny "brzdęku", dysponujemy obszernym roboczym materiałem, obejmującym 8 różnych projektów, których realizacja mogłaby,a naszym zdaniem powinna, nastąpić w ciągu 3-4 lat. Radykalnie zmieniając obraz tej części Miasta i o to chodzi!... Zdradzę tylko tytuł: "Czarne będzie chlubą Jeleniej Góry". To żadną miarą nie nadaje się do upychania tu na forum, więc zapraszam na spotkanie w piątek. Z pozdrowieniami - Jacek Jakubiec
~brzdęk 22-02-2011 14:49
Dziękuję. Rozumiem, że są projekty. Realizacja w rękach tych, których porwą odważne wizje. Wszyscy zostali zaproszeni. Będzie to test dla jeleniogórzan, czy początek nowej epoki?
~burrrr 22-02-2011 18:37
wszystko w ręku kolejnego yurka? To zakwitną wszystkie ogrody, jagnię i lew razem legać będą, a dziecię włoży rękę w gniazdo żmii. Hosanna! Hosanna! Hosanna!
~ful vitae 23-02-2011 8:26
Byc może i bym przyszedł ale jak poczytałem wpisy moderatora ,to zieje z nich totalnym chamstwem, co jak co adwersarza zajadłość się należy, być może mają powody, ale osobie, która chce przyciągnąć ludzi na spotkanie, zapraszanie obelgami już chyba nie. Widać brak poziomu elementarny brak kultury, jak się odnaleźć w kooperacji z Jukolem??? Przyjmując retorykę zapraszania do współpracy kijem i marchewką!!!
~Tchórz 23-02-2011 9:25
A ja już myślałem,że coś niedobrze ze mną, że nie rozumiem subtelnych zachęt Pana JukOla. Przyjść, to nie jest takie trudne, ale co dalej? Były i są projekty. Zapraszanie do współpracy obelgami może być swoistym urokiem młodych, wykształconych, z wielkich miast, a Jukol jest bodajże z Wrocławia. Pytanie, jaka jest zawartość marchewki? A jeśli jest to tylko opakowanie, które nowy, pełen zapału i wiary wolontariusz ma samodzielnie wypełnić treścią? Wszyscy wiemy, jak niezaprzeczalnie wielkim dziełem jest Dwór Czarne. Znamy przeszłość FKE. Ale czy na pewno istnieją realne projekty na miarę dotychczasowych wizji? Czy nadal wszystko będzie się ślimaczyć, aż przyjdzie Chińczyk i zrobi co zechce?
~nemo 23-02-2011 10:14
Kto nie przyjdzie nie będzie wiedział... Nieobecni nie mają racji :))))
~Jacek J. 23-02-2011 10:35
ISTNIEJĄ REALNE PROJEKTY WYNIKAJĄCE Z DOTYCHCZASOWYCH WIZJI I NA ICH MIARĘ ! Pozdrawiam i raz jeszcze zapraszam - Jacek Jakubiec
~Czarne Wino 23-02-2011 16:15
Nieobecni nie mają racji? Nieobecni nie mają ochoty najwyraźniej. Nie mają czasu itd. Prawdopodobnie jako tako zorientowani nieobecni głosują nogami. Tylko dlaczego? Co to będzie znaczyć, jeśli Osiedle Czarne wyrazi swoje désintéressement? Wciąż się zastanawiam, jaka jest przyczyna, że...
~nemo 23-02-2011 18:59
Co to będzie znaczyć, jeśli Osiedle Czarne wyrazi swoje désintéressement? To będzie znaczyć że mieszkanców Osiedla nie interesują ich własne dalsze losy, ich przyszłość, ich możliwości, że nie wierzą że stanowią realna siiłę z którą POLITYCY powinni się liczyć... Że nie chcą decydować o SWOIM losie i SWOJEJ przyszlości.... DLATEGO nieobecni nie mają racji....
~JukOl 23-02-2011 19:23
Już są 192 wpisy w tej "dyskusji... o wszystkim i o niczym zarazem..." Mili moi, już tylko kilkadziesiąt godzin dzieli nas od spotkania twarzą w twarz z rzeczywistością, której przedsmak, choć może tylko pozory i swoiste odpryski pojawiały się powyżej od kilku tygodni. Jestem pod wrażeniem... Bo głęboko wierzyłem i nadal wierzę, że obszerny wstęp do tej dyskusji, jaki zrobił Pan Jacek Jakubiec pisząc swoje "Ad vocem..." będzie początkiem do zdrowej, merytorycznej dyskusji o tym, co było, jest i może być jeszcze zrobione na Dworze czarne...
~JukOl 23-02-2011 19:34
Przed chwilą odwiedziłem konto "Dwor-Czarne@wp.pl Od wielu dni panuje constans... "Zero" nowych zgłoszeń... Kiedy 2. lutego wyszedłem z inicjatywą zorganizowania spotkania i dyskusji w realu i przedstawiłem się z imienia i nazwiska w tej naszej wirtualnej dyskusji, miałem nadzieję, że będzie to początek nowej jakości rozmowy i budowania nowej perspektywy dla kontaktów tych wszystkich osób, którym zależy na budowaniu coraz lepszego Jutra Dworu Czarne... Ale...
~JukOl 23-02-2011 19:42
Na szczęście "Nadzieja umiera zawsze ostatnia..." Więc nadal mam nadzieję, że na spotkaniu, które już pojutrze... uda się, w gronie realnych dyskutantów, wypracować wspólny dla wszystkich zainteresowanych stron kierunek dalszego działania i współpracy z Dworem czarne i Fundacją Kultury Ekologicznej. A jak będzie? Ilu gości zawita w Dworze czarne, po kolejnych zaproszeniach, w tym po publikacji w poniedziałkowej, papierowej wersji "Jelonki"... czas pokaże. Teoretycznie starczy miejsca dla wszystkich, którzy przyjdą w piątek, 25. lutego...
~JukOl 23-02-2011 19:49
Świadomie, od kilku dni nie odnosiłem się do kolejnych, polemicznych i bardzo krytycznych wobec mnie wpisów... Chciałem zobaczyć, jak zareagują na poniedziałkowe zaproszenie "Jelonki" nie tylko uczestnicy tej wirtualnej dyskusji ale również "nowi" zainteresowani spotkaniem w Dworze Czarne, którzy przeczytali papierowe zaproszenie na 25. lutego... I co I nic... Nic nowego... A dlaczego... Trudno jednoznacznie odpowiedziec...
~Czarne Wino 23-02-2011 20:30
Pan nemo napisał nieco wyżej: "Co to będzie znaczyć, jeśli Osiedle Czarne wyrazi swoje désintéressement? To będzie znaczyć że mieszkanców Osiedla nie interesują ich własne dalsze losy, ich przyszłość, ich możliwości, że nie wierzą że stanowią realna siiłę z którą POLITYCY powinni się liczyć... Że nie chcą decydować o SWOIM losie i SWOJEJ przyszlości.... DLATEGO nieobecni nie mają racji.... " Pan nemo jest pewien, że ma rację?
~Czarne Wino 23-02-2011 20:58
Panie JukOlu. Czemuż to niemożliwa w Pańskim wykonaniu była tutaj zdrowa, merytoryczna dyskusja? Jeno obelgi w większości? Zero nowych zgłoszeń? Ach czemuż to? Nikt nie odpowiedział na apel "młodego, wykształconego, z wielkiego miasta"? A to niewdzięcznicy! A dlaczegóż to nadzieja ma umierać? Ona nas wszystkich przeżyje! Cytuję Pana: "nowi" zainteresowani spotkaniem w Dworze Czarne" (koniec cytatu) przeczytali coś Pan JkOlu tu nawypisywał. A to jest fundament spotkania z Panem. Oby chciało się z Panem spotkać jak najwięcej zainteresowanych Dworem i współpracą z Panem!! Tymczasem: "I co I nic... Nic nowego... A dlaczego... Trudno jednoznacznie odpowiedziec... " To Pan. I naprawdę Pan nie wie dlaczego? A to ci siurpryza!
~nemo 23-02-2011 21:15
do "Czarne Wino"; Wyraziłem swój pogląd - jeśli ktoś z Czarnego zechce przyjść na spotkanie i przekona mnie że nie mam racji za pomocą rozsądnych argumentów, a nie insynuacji i plotek jestem gotów zmienić zdanie :))) Pan na razie TYLKO krytykuje nie dając nic wzamian... Mozna i tak... Ale czy to jest propozycja na życie ? Czekanie az manna spadnie z nieba...? Na łaskę polityków tej czy innej partyjki...? Fakt że czekanie i narzekanie "...że nic sie nie udaje..." jest wygodne i nie przysparza kłopotów.... I zawsze jest na kogo zwalić swoje klęski...
~Czarne Wino 23-02-2011 21:49
"jak długo jeszcze przyjdzie mi znosić to plemię?" cytat niedokładny. Panie "nemo" ! Napisze Pan tu, ilu mieszkańców Czarnego przyszło? Będę wdzięczny. Co z tymi insynuacjami i plotkami? Nie kumam! Ja tylko krytykuję nie dając nic w zamian. Tak! Nic nie dam bo nic nie mam! Nieważni są ci, co narzekają itd. Napisze Pan, co konstruktywnego stanie się po piątkowym spotkaniu? Też zapytam: czy Pan czyta to, co Pan tu pisze?
~nemo 23-02-2011 22:16
Cytat nie bardzo wiem do czego ma się odnosić... Oczywiście czytam i mogę napisać ile osób przyszło - pewnie nie tylko ja bo i pewnie Jelonka :) Pisze Pan że nic Pan nie ma... Pan Jacek zaczynając odbudowę Czarnego też NIC nie miał, ale.... Proszę sobie wyobrazić, że dobre chęci i optymizm też są potrzebne i liczą się w ostatecznym rozrachunku ! Co widać na przykładzie Dworu. Bez chęci na zmiany NICZEGO NIKT na Czarnym nie zmieni... Wtedy tylko spuścić zasłonę... Ale póki są tacy ludzie jak Pan Jacek - którym się CHCE i nie pytają "za ile...", "a po co...", to warto im pomagać, także DLA SIEBIE... I nawet jeśli nie wszystko się uda, to można spokojnie powiedzieć: "Ale próbowałem..." I nawet z tego mieć satysfakcję...
~JukOl 23-02-2011 22:20
Jest takie mądre powiedzenie: "Psy szczekają... karawana jedzie dalej" I najważniejsze, by nie obrażać się o drobiazgi. Bo kiedy ludzie chcą się porozumieć to nie jest to jest najważniejsze czy czy mówią językiem literackim, gwarą czy slangiem... A kiedy nie ma woli porozumienia i współpracy... zawsze znajdzie się wiele powodów i okazji by znaleźć dziurę w całym. Z Viagrą, Panowie trzeba śmiało iść do przodu... a życie stanie się i prostsze i przyjemniejsze:)))
~Czarne Wino 23-02-2011 23:41
Panie nemo. Pamięta Pan Greka Zorbę? "Ale piękna katastrofa!" Próbowałem! A po co ja ma coś na Dworze Czarne zmieniać? Wiadomo, co było możliwe. Reszta - jest milczeniem. Dopuszcza Pan satysfakcję jedynie z faktu, ze była kolejna próba? Czy Pan coś przeczuwa? Straszne! Panie JukOlu. Tylko viagra! Dramat! Bzdecisz Pan nadal.
~Tchórz 24-02-2011 5:54
Do JukOla: To co napisałeś "Z Viagrą, Panowie trzeba śmiało iść do przodu... a życie stanie się i prostsze i przyjemniejsze:))) " to taki wesoły żarcik czy może Twój wstęp do piątkowej debaty? Czy dla uczestników zażycie będzie obowiązkowe? Czy tu, na tej stronie nie można dać świadectwa co się naprawdę sobą reprezentuje i koniecznie, w każdej wypowiedzi trzeba się kompromitować?
~nemo 24-02-2011 8:49
Do Tchorza: Niczego nie przeczuwam bo nie jestem Kasandrą :) Rozumiem, że Pan się kiedyś sparzył i ma Pan dosyć... Pana prawo ! A mnie stale mało i stale próbuję czegoś nowego... i może właśnie tutaj jest to subtelne "COŚ" co nas różni... Mnie z tym moim optymizmem bardzo dobrze, a Panu z tym czarnowidztwem chyba nie za bardzo.... Pozdrawiam i życze miłego dnia :))))
~nemo 24-02-2011 8:59
Przepraszam ale pomyliłem w ferworze rozmówców - post mial być skierowany do "Czarnego Wina" - jednak macie Panowie tak podobne podejście do życia że łatwo sie pomylić !
~JukOl 24-02-2011 9:49
Stan na dzień 24.02.2011 r. godzina 9:33 to: 1. 205 wpisów w dyskusji „Ad vocem, dobra passa dla Dworu Czarne w 2011 r. oraz 2. 19 przesyłek, w tym 3 zgłoszenia imienne na poczcie: „Dwor-Czarne@wp.pl A ostatnie wpisy: świadczą... o braku może nie tylko o braku poczucia humoru... ale po raz kolejny i dystansu do siebie samych i naszego wirtualnego spotkania. Na zakończenie moich wpisów przed jutrzejszym spotkaniem w realu powiem tylko: "Z Wiarą Panowie i Panie... spotkajmy się za godzin kilka w realu!!!" Pozdrawiam Wszystkich Państwa Bardzo Serdecznie i Do zobaczenia już jutro od godziny 16-ej!!! Jurek JukOl.
~Tchórz 24-02-2011 11:34
Szanowny Panie "nemo"! Pisze Pan do mnie: "Rozumiem, że Pan się kiedyś sparzył i ma Pan dosyć..." Skąd to rozumienie? Nie wiem. Różni nas coś subtelnego? Co? Skąd Pan wie, jak ja się czuję? Się czepiam! Ale to przez tą zaburzoną komunikację. Próbuję jak mogę, ale ni hu hu! Tak czy siak, vivat optymizm! Alleluja i... z prądem, czy pod prąd? To be or not to be, jak rzekła owieczka do bacy.
~Czarne Wino 24-02-2011 11:52
Maleńka różnica, jak mówią Francuzi. Literki. Wiara? czy Viagra? Wiara czyni cuda, viagra daje złudzenia. Niech się dzieje wola Nieba! Z Nią się zawsze zgadzać trzeba. Ułani, Malowane Dzieci, Husario i wszystkie zastępy Anielskie! Do boju! Jednością silni, rozumni szałem, Świeć nam Jutrzenko Swobody! A do Młodego, Wykształconego, z Wielkiego Miasta: "Młodości! orla twych lotów potęga, Jako piorun twoje ramię." I dalej bodajże tak to leciało: Witaj, jutrzenko swobody, Zbawienia za tobą słońce! No to pożartowaliśmy za Mickiewiczem, a teraz pora na tych, którzy wezmą stery okrętu zwanego Dwór Czarne, w swoje ręce. Życzenia: Stopy wody pod kilem!!!
~ful vitae 24-02-2011 12:25
A mi, to przypomina bardziej Mrożka, Gombrowicza czy Witkacego. Ciągłe takie młodociane sugestie, w miejsce rzetelnej na poziomie reklamy i zachęty do debaty. Takie napinanie muskułów i sugestie JukOla jak Edka z Tanga Mrożka. Z psychologicznego punktu widzenia, nie rokuje, to dobrze , tu już nawet prawdziwa natura w postach wychodzi (m.in brak kultury i prostactwo) Prostota może jest i szlachetna, ale prostactwo jak z nim współpracować i czego od życia oczekiwać. Oj tu nie viagry trzeba, życie nie polega tylko na tym aby mieć emocjonalny wzwód, ale przede wszystkim na równowadze w rozmaitych dziedzinach. Inwektywy i podprogowe ,podświadome marketingowe zabiegi JukOla, demaskują raczej słabość niż siłę. Słabość byłaby jeszcze do zaakceptowania jeśli chodzi o silę wsparcia Dworu Czarne, któremu brakuje konkretyzacji, ale z drugiej strony oddanie w ręce JukOla werbunku potencjalnych wspierających, nie wychodzi na dobre Dworowi Czarne. Nie wiem dlaczego,ale taka nachalna retoryka kojarzy
~Czarne Wino 24-02-2011 12:41
Nie tylko JukOlem, mam nadzieję, przyszłość Dworu Czarne stoi! Może nie o wszystkim zadecydują Jego zdolności marketingowe? Problem jest w tym, czy przyjdą? Osiedle Czarne, miastowi, i inni. Czy wezmą się za robotę? Czy stworzą zespół? Nachał, jak to nachał, ale czy będzie zapał?
~cytaty 26-02-2011 7:34
Ja nie byłem. Cytaty mi wystarczyły. Coś przy ich pomocy próbowałem pokazać. Ktoś to czytał ze zrozumieniem? Teraz czekam. Jak debata? Czy może myliłem się srodze i należą mi się baty od DEBATY?
~brzdęk 26-02-2011 9:26
Kto był? Jak było? Co będzie?
~Czarne Wino 2-03-2011 8:24
Cisza. Nic się nie wydarzyło. Było kilku VIP-ów, i kilka innych osób zawsze życzliwych. Na przykład Pani Honorata Magdeczko - Kapote, aktorka śpiewająca. Co uradzono w debacie? Że będą następne debaty. Co miesiąc.
~20.20 6-03-2011 7:03
Dyskusja na "forum anonimorum" zamarła. Debata wystarczyła? Raz w miesiącu pobudka i znowu sen złoty w krainie marzeń? Pani Piipi! Co na to homar?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Krzywe zęby to nie wyrok – akcja w środę  

Głosy za strajkiem?

Mali szachiści przed Pucharem Polski

Ekodopłaty pod Szrenicą

Wyrok dla oszustów

Sonda

Czy wszyscy młodzi do 26. roku życia powinni być zwolnieni z podatku PIT?

Oddanych
głosów
978
Tak
38%
Nie
54%
Nie mam zdania
8%