MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Jabłka wyborcze z przesłaniem

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 29 października 2014, 9:52
Aktualizacja: 9:57
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemo
Śmieciowa żywność musi zniknąć z jeleniogórskich szkół. Stawiajmy na polską, zdrową żywność – z tą myślą kandydat na prezydenta Jeleniej Góry wraz z działaczami PSL przeprowadzili w centrum miasta akcję „Dobre, bo polskie” rozdając przechodniom polskie jabłka.

Rozdajemy polskie jabłka mieszkańcom Jeleniej Góry i turystom, proponując wprowadzenie m.in. zakazu sprzedaży lub podawania w przedszkolach, szkołach podstawowych i gimnazjach produktów zawierających duże ilości nasyconych kwasów tłuszczowych, soli i cukru – mówił Wojciech Smoliński. Ograniczenia dotyczyłyby przede wszystkim sklepików szkolnych. Zwracamy uwagę na fakt, iż już co czwarty uczeń w Polsce ma nadwagę lub jest otyły i wskaźnik ten ciągle rośnie. (badanie Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie, 2013 r.) - dodał kandydat na prezydenta z ramienia PSL.

Jak mówią działacze, PSL od dwóch lat lobbowało przyjęcie projektu nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, który regulowałby te kwestie. Projekt został przyjęty pozytywnie przez Sejm w zeszłym tygodniu (426 głosów za, 2 wstrzymujące się, 1 przeciw). Szczegółowy wykaz produktów dozwolonych do sprzedaży w sklepikach szkolnych zostanie określony w stosownym rozporządzeniu Ministra Zdrowia. Zakazane będą m.in. o chipsy, napoje energetyczne, zupki błyskawiczne, itp. Dyrektor szkoły lub przedszkola będzie mógł w porozumieniu z radą rodziców określić własną listę dozwolonych produktów spożywczych, jeśli rodzice uznają, że musi być ona bardziej restrykcyjna. Nowelizacja Ustawy wejdzie w życie od 1. września 2015 r.

Ogłoszenia

Czytaj również

Apel Pamięci w SP 15

O rozpadających się górach

Studium na początek

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~głos 29-10-2014 11:17
Mój głos na chłopaków z PSL
~18 sqandal 29-10-2014 11:51
...... no to te sklepiki szkolne padną , bo kto ędzie kupowal te śmieszne jabłka na sztuki bo chyba kilo jabłek to dziecko nie zje. A nawizując do textu powyższego to co ma być w sklepie powinien decydować wlasciciel a nie jakiś polityk z PSL -u
~ 29-10-2014 12:36
Polska zdrowa zywnosc...bigosy, rosolki z tanich kurczakow, zeberka w sosie, pierogi, bialy chlebek z piekarni obok. Kotlety z zasmazana kapusta, polskie parowki z odpadow uszno- penisowych. Zdrowe, bo polskie?
~alina z 29-10-2014 15:43
Bardzo dobrze, wrócić do polskich wyrobów - zachód tylko może pomarzyć o polskim chlebie i innych wyrobach wędliniarkich czy przetwórstwie. Jak byłam w niemczech to po miesiącu marzył mi się zwykły polski chleb - ten kto był na emigracji szybko docenia nasze wyroby.
~ 29-10-2014 16:34
CA pan na fot. taki , no, okrągły to od polskich jabłuszek ? czy niekoniecznie ?
~Bezdomny 29-10-2014 16:39
Janas,to chyba przytył od tej zdrowej żywności.Arturze więcej batoników i polskich parówek z racic krowich i zapij to colą a będziesz jak zapasnik sumo.
~Jel... 29-10-2014 16:39
no to przez całe rządy będą zajmować się tylko żywnością w szkołach gratuluję nie zagłosuję-oczekiwałam czegoś więcej....
~ 29-10-2014 16:54
No tak wikusiu, niemiecka zdrowa zywność : kapusta z karczkiem, jakoś tak się ona śmiesznie nazywa na c...,żeberka też w tłustej kapuście, berlinki, ( no, na pewno dobre bo z niemieckich jaj, byczych ,oczywiście)i morze,morze ,morze piwa. Niemiecka kuchnia mmmm pyszna jest. No ale...Musimy pozostać przy swojej zdrowej żywności bo na niemiecką ,zdrową , wielu z nas nie stać.A swoją drogą ,jak problem z jabłuszkami zostanie rozwiązany ,to co, nadal będą w szkołach rozdawane czy przestaną być zdrowe ?
~STACH 29-10-2014 17:26
Czy przypadkiem nie jest to kupowanie głosów w wyborach na Prezydenta. Panie kandydacie większy efekt osiągnąłby Pan gdyby zamiast jabłek w stanie stałym dawałby Pan jabłka w stanie płynnym np. coś takiego jak CYD czy coś takiego bo jaboli to już chyba nie ma.
~KAD 30-10-2014 0:11
CO ROBIĄ SANEPIDY - DO LIKWIDACJI!! http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,10606885,W_sklepikach_sprzedaja_slodycze_z_dopalaczami.html "O słodyczach z Chin i Tajlandii, które są barwione subst. mogącymi powodować nadpobudliwość, jako pierwszy poinformowany został sanepid w Radomiu. To właśnie w tym mieście w połowie października uczniowie jednej z podstawówek zaczęli dziwnie się zachowywać po zjedzeniu lizaków i oranżady w proszku. Po kontroli okazało się, że przyczyną obniżonej koncentracji i nadpobudliwości dzieci mogła być czerwień Allura, pomarańczowo-czerwony smołowy barwnik azowy oznaczany symbolem E-129. Dodatkowo może on wzmagać objawy astmy, powodować alergie, podejrzewa się go o działanie rakotwórcze. Podobne skutki może dawać spożycie barwników E-102, E-104, E-110, E-122 i E-124,"
~eddziu 30-10-2014 6:54
TYLKO POLSKA ŻYWNOŚĆ - fajna akcja, godna pochwały i kontynuacji.
~ 30-10-2014 9:11
Alina z: bo durnoto nie umialas dobrego chleba zakupic w piekarni i ten pewnie byl dla ciebie za drogi. Dobry chleb w Niemczech kosztuje 4-5 euro /kg. Kupowalas a aldiku albo normie? no to sie nie dziwie, ze taki szajs ci nie smakowal!Polski chleb kosztuje 2 zlote i na drugi dzien jest do wyrzucenia. Do walbrzych- ja opisanych przez ciebie gowienek nie jem. Stac mnie na zywnosc bio, ktora kupuje w sklepach ekologicznych, a nie a aldiku. Paniatno?
~ress 31-10-2014 14:04
PSL? może warto zaryzykować, nowa siła w mieście

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Harcersko i patriotycznie

Na stadionie już jasno

Radni KO przeciw kupcom?

Świętują Niepodległość

Wypadek przy baniakach  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
783
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%