MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Irlandczyk opowiadał o polskim Irlandczyku

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 18 listopada 2013, 7:57
Aktualizacja: 8:00
Autor: KPSW
Fot. KPSW
Na wydziale Nauk Humanistycznych i Społecznych Karkonoskiej Państwowej Szkoły Wyższej gościł irlandzki pisarz Patricka Quigley. Opowiadał o niedawno wydanej książce pt. „Polski Irlandczyk, życie i czasy hrabiego Kazimierza Markiewicza”. To opowieść o znanym Polaku mieszkającym w Irlandii.

Partrick Quigley jest irlandzkim pisarzem i dziennikarzem. Zainteresował się Polską w połowie lat dziewięćdziesiątych, gdy do Dublina zaczęli zjeżdżać Polacy. Przeżywająca wówczas rozkwit gospodarczy Irlandia oferowała migrantom z Europy Środkowej pracę i dobre warunki życia. Wkrótce w: Dublinie, Cork, Waterford i Galway powstały polskie organizacje. Patrick został przewodniczącym Towarzystwa Irlandzko-Polskiego w Dublinie.

Polacy byli ciekawi, dlaczego Constance Markievicz, irlandzka bohaterka narodowa, arystokratka-socjalistka, która walczyła w narodowowyzwoleńczym Powstaniu Wielkanocnym w 1916 roku, ma polskie nazwisko. Partick odpowiadał, że jej mąż, hrabia Kazimierz Dunin Markiewicz, malarz, pisarz, dziennikarz i reżyser teatralny, był Polakiem. W miarę jak znajdował więcej informacji o tym ciekawym człowieku, zaczął się nim interesować, aż w końcu postanowił napisać biografię tego „łagodnego olbrzyma”, jak nazywał dwumetrowego Kazimierza jego przyjaciel Kornel Makuszyński.

Przez parę lat Irlandczyk gromadził materiały do książki. Kilkakrotnie jeździł na Ukrainę nie zniechęcając się pierwszym dniem w Kijowie, gdy został doszczętnie okradziony na dworcu kolejowym. Dotarł do Żywotówki, niegdyś majątku Markiewiczów, obecnie małej mieściny ok.100 km od Kijowa. W dworze mieści się teraz szkoła podstawowa. Przyjazdy Irlandczyka ożywiły zainteresowanie lokalnej ludności przeszłością – w szkole zorganizowano izbę pamięci Kazimierza i Constance. Odnalazły się stare zdjęcia, listy i parę obrazów.

W warszawskiej szkole podstawowej im. Constance Markiewicz nauczyciele, uczniowie i ich rodzice z ciekawością dowiadywali się nowych faktów i anegdot o Kazimierzu. Ambasada Polska w Dublinie wsparła wydanie w 2012 roku książki Patricka Quigley „The Polish Irishman, the Life and Times of Count Casimir Markievicz” (Polski Irlandczyk, życie i czasy hrabiego Kazimierza Markiewicza). Wciąż znajdują się w Polsce nowi krewni Markiewicza, dzielą się z irlandzkim biografem materiałami i wspomnieniami. Obecnie Patrick Quigley pracuje nad książką o synu Kazimierza, nieżyjącym już Stanisławie, nowojorskim taksówkarzu, którego odwiedził w Stanach w 2009 roku.

Na spotkanie z pisarzem przybyło około 40 osób, studentów filologii angielskiej i dziennikarstwa. Patrick Quigley pokazał ilustrowaną prezentację o Kazimierzu i Constance, a następnie opowiadał o obecnej, trudniejszej sytuacji w Irlandii. Wielu Polaków zapuściło tam korzenie i pozakładało polsko-irlandzkie rodziny. Studenci mieli okazję zadać pytania zarówno o twórczości pisarza jak i aktualnej sytuacji polityczno-gospodarczej w Irlandii. Okazuje się, że mimo trudności gospodarczych, Polacy w Irlandii nadal cieszą się dobrą reputacją, uważani są za solidnych pracowników i nie są dyskryminowani na rynku pracy. Patrick mówił o dużym podobieństwie między mentalnością Polaków i Irlandczyków. Łączy ich umiłowanie wolności, otwartość i życzliwość.

Ogłoszenia

Czytaj również

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Uroczysty Dzień Edukacji

Stop marginalizacji średnich miast

Komentarze (38) Dodaj komentarz

~ 18-11-2013 10:03
Ogólnie to Polacy w Irlandii słyną z szorowania brudnych garów, panie irlandzki pisarzu.
~Do 10.03 18-11-2013 12:38
Za to Polacy w Polsce slyna z zawisci chamstwa zlodziejstwa i wszechobecnego syfu
~do 12:38 18-11-2013 13:19
wypad na zmywak
~ 18-11-2013 13:26
do 13:19- widzisz...ciebie nawet na zmywak do Hagen nie wzieli.
~ 18-11-2013 13:39
Jadźka, z dwojga złego to już lepiej gary u angoli szorować jak ten kmiot z 12:38, niż szorowac niemcow jako salowa. Sorry.
~kelnerka 18-11-2013 14:17
Również wolę zmywać irlandzkie gary niż niemieckie zady. Z tych pierwszych można przynajmniej pojeść.
~ 18-11-2013 14:28
A kto myje zady? niech myja, moze musza. jesli durnoto(13:39) myslisz, ze ktos, kto jest tu od dziecka myje zady albo jest salowa, to nie masz pojecia, o co tu chodzi.Nie mam potrzeby myc zadow, chociaz kobiety te bardzo szanuje, bo pracuja ciezko na te 1000 Euro.Ty chcialas, ale cie nie wzieli: bez jezyka, bez prawa jazdy, bezmozgowie...takich nie chca.Uprawiaj dalej to gaciosiedzenie komputerowe na garnuszku rodzicow.I nie mysl, ze jestes tu anonimowa, Milena. Twoich rodzicow starych i schorowanych bardzo mi zal.
~ 18-11-2013 14:29
Zabolalo baranki co? Nie pracuje nie pracowalem i nie znam nikogo kto pracuje na tzw zmywaku za to znam zadowolonych pewnych siebie fajnych nomen omen Polakow
~ 18-11-2013 14:36
Jadźka, nie mydlij ludziom oczu że ty tam nie jesteś od dziecka jako że zawodówkę kończyłaś w JG o profilou sprzedawca/ magazynier (dla chętnych do wglądu linki ze zdjęć klasowych pani Vikusi) Wyjechałaś szorować Niemców jako stara baba. A z tym byciem nieanonimowym to masz absolutną rację, z tą tylko różnicą że jedyną nieanonimową tutaj osobą jesteś ty sama. Niestety pani Jadziu, 50 na karku, a rozumek ptasi :)
~do 14:29 18-11-2013 14:44
Prezesem pewnie jesteś korporacji, a Irlandczyki u ciebie pracują.... W domu tak sobie możesz ściemniać, zadowolony, fajny nomen omen Polaku
~ 18-11-2013 14:44
Dawaj te linki, na ktorych ja jestem niby widoczna. Blagam cie juz o to od lat. Nie znam zadnej Jadzi, nie wiem, kto to to jest. Ciagle piszesz, ze dajesz te linki o mnie. Dawaj! Blagam cie!!!!!!!!!!!!!!!!!Puste slowa, kobieto. jak ja juz tak na stare lata wyjechalam, to dlaczego gadam i pisze po holendersku, niemiecku lepiej, niz po polsku? Jestes nieszczesliwa, bezrobotna, a prace tracilas przez jadaczke i rozdarty pysk. Do 50 to mi jeszcze bardzo daleko, jak juz bede sie zblizac, to cie zaprosze, ale tylko po to, by ci nakopac do grubego zadka!!!!!
~ 18-11-2013 14:52
Nie denerwuj się Jadziu, nikt sie nie dowie o naszej rozmowie, a w rodzinnym Marciszowie pewnie tego nie czytają.
~ 18-11-2013 15:48
Nie nie jestem prezesem korporacji ale nie jestem tez zakompleksiona wiesniara ktora z meritum artykulu rozumie tylko tyle ze gdzies tam jest Irlandia i gdzies tam zyja Polacy a do kmiota to niestety jeszcze Ci daleko bo narazie jestes zerem jak to powiedzial byly premier. Ps daj spokoj Viki szkoda czasu pozdrawiam
Vikusia 18-11-2013 16:02
Powiem ci tak zakompleksiona wiesniaro (jako sie sama nazywasz): Woda ci stygnie w wiaderku, więc mopa w dłoń i do roboty, bo chętni na twoje stanowisko pracy już sie pakują....
~Do Vikusia 18-11-2013 16:12
Nie rozumiem Twojego komentarza moze idz dziecko zdrzemnij sie troszke jak nie czaisz o czym dorosli prawia
Vikusia 18-11-2013 16:20
do 16:12 Rowniez pozdrawiam goraco. Nie zwracaj uwagi na tamtą Viki, ktos tutaj sie pode mnie podszywa stale. Viki, ta prawdziwa. :)
~ 18-11-2013 16:27
Ty halo chello vel Vikusia przeczytaj sobie Twoje komentarze i zastanow sie troche. Oczywiscie kazdy ma prawo do swoich przekonan ale ilosc jadu i nienawisci ktore Ty saczysz sa porownywalne z zespolem A Macierewicza. Nie wiem czy robisz to po to zeby zaistniec jak Adam Hofman czy po to zeby podpalic Polske jak Robert Winnicki. Zastanow sie nad tym. Ja juz dawno przestalem wierzyc w Polakow jako narod. To jest narod ktory bez twardej reki rezimu glupieje. Niestety. Krotko za ... i wtedy jest porzadek. Dostalismy wolnosc po 89 roku i co? I .... problem tkwi w mentalnosci a nie w polozeniu geopolitycznym pozdrawiam wszystkich zdrowomyslacych
~Do 16.20 18-11-2013 16:30
Za glupi/a jestes na Viki
~Miszka 18-11-2013 18:23
Ojjjj....Wrocilam ja sobie do domu po pracy(o zgrozo- nie na zmywaku) Otwieram Jelonke z zamiarem zglebienia wiedzy jak sie rodakom w moim rodzinnym miescie wiedzie,przepelniona nadzieja,ze los im sprzyja.I co czytam? Pelne jadu komentarze,kolejna wojna Polsko-Polska.Nas to juz chyba dzieli wszystko ,nawet to ze jestesmy Polakami,bo nie kazdemu sie chyba nalezy?Staram sie tego nie czytac ,ale wrecz nie sposob... Bez wzgledu na to gdzie mieszkacie i czym sie zajmujecie,ile macie pieniedzy i szacunku do innych ,zycze Wam drodzy rodacy szczescia.Chetnie podzielilabym sie z Wami swoim,ale niestety kazdy musi na swoj los pracowac sam.Badzcie wiec szczesliwi gdziekolwiek mieszkacie,W Polsce,Ameryce czy na biegunie i do cholery dajcie zyc innym jak i gdzie chca....
CН.W.D.P. 18-11-2013 19:52
DO SZCZĘŚCIA POTRZEBNY JEST PRZEDE WSZYSTKIM ROZUM. ROZUM, TO JEST TAKIE COŚ FAJNE, DZIĘKI CZEMU NIE TRZEBA MIESZKAĆ OD DZIECKA W KRAJU MORDERCÓW, ANI NAWET NIE TRZEBA GARÓW ZMYWAĆ W IRLANDII... DZIĘKI POSIADANIU ROZUMU MOŻNA MIESZKAĆ TAM, GDZIE MIESZKA SERCE.
rymcycymcy 18-11-2013 20:06
18:23 | ~Miszka | Dziękuję za życzenia :) ...ale właśnie taka nasza natura, aby nawalać się nieustannie i bez powodu i daje nam to dobry nastrój ! :) ...nawet utyskiwania i narzekanie pozbawione sensu nam służy ! :) ...jak kto nie narzeka, to się go nie szanuje. Dlatego też staram się narzekać ile mogę ! :) Teraz na przykład narzekam, że zaczyna już mi brakować realnych powodów do narzekania ! :) ...to straszne, jak żyć ...jak ? :)
~Miszka 18-11-2013 21:19
Do CH.W.D.P. Swiete slowa!!!Dziekuje. W takim wlasnie miejscu mieszkam:) Do rymcycymcy - Fundamentalnie nie zgadzam sie z Twoimi wypowiedziami(czytuje je czasem)ale cenie za inteligentny sarkazm -pozdrawiam
~Do CHWDP 18-11-2013 21:39
W kraju mordercow? Widze ze podstawy historii sa Ci obce kolezko. Rozum? Tak kieruj sie sercem tak bedzie lepiej dla Cienie i reszty soleczenstwa bo kiedy rozumu brakuje serce jest najlepszym doradca wg Forresta Gumpa
CН.W.D.P. 18-11-2013 21:42
~Miszka, WYLAŁAŚ MIÓD NA MOJE SERCE, BOWIEM JA LUBIĘ, GDY LUDZIE MNIE NIE ROZUMĄ, BOWIEM TO ŚWIADCZY O TYCH LUDZIACH, IŻ SĄ NIEROZUMNI I NIE ROZUMIĄ, CO PROSTY CZŁOWIEK MÓWI... PONADTO MIESZKASZ W IRLANDII CHYBA, A SERCE TWOJE JEST W JELONCE, CO ŚWIADCZY, IŻ NIE MIESZKASZ TAM, GDZIE SERCE TWOJE.
~Miszka 18-11-2013 21:48
Nie gniewaj sie ale jestem zmuszona zwrocic Ci uwage,ze w Twoim komenarzu nie ma ani slowa na temat jakiegokolwiek faktu historycznego,wiec trudno mi sie odniesc ....A Forrest Gamp niewiele ma wspolnego z FAKTAMI historycznymi.Proponuje doprecyzowywac....Mysle ze Twoj watek pozostawie juz bez komentarza.....mnie zalezy na konstruktywnej dyskusji ,w Tym wypadku sie takowej nie doszukuje.Zegnam Pana,Panie CH.W.D.P Spokojnej nocy zycze:)
~Miszka 18-11-2013 21:53
Nie,nie mieszkam w Irlandii:)) Serce moje jest tam gdzie dom moj,a dom moj jest tam gdzie mieszkam,gdzie urodzilo sie moje dziecko,gdzie pracuje i zyje.Natomiast Jelenia to moje wspomnienia i zawsze ja bede kochala i pewna czesc mojego serca zawsze bedzie z nia zwiazana sentymentalnie.To dwie zupelnie rozne kwestie....
~Miszka 18-11-2013 22:16
Ha,ha,ha Ty cierpisz na jakas ciezka odmiane nienawisci do wszystkich i wszystkiego.Wspolczuje,ale musz Cie rozczarowac.....nie jestes taki doskonaly jak Ci sie wydaje. Opanowales do perfekcji rozpisywanie sie jacy to bezmozdzy sa wszyscy,ktorzy nie sa Twoimi sasiadami.Masz jakis komples w zwiazku z posiadanie mozgu czy o co chodz? Dlaczego tak bardzo Cie interesuje gdzie i dlaczego mieszkaja Ci wszyscy bezmozdzy Polacy. Wyjasnie Ci ,ze dalam sie wciagnac w ten slowotok ,tylko dlatego ,ze jestes dla mnie nie lada ciekawym przypadkiem terapeutycznym....
CН.W.D.P. 18-11-2013 22:24
~Miszka, jesteś na dobrej drodze!! I zauważ, iż nie używam capsa, co świadczyć może o czymś...
~Miszka 18-11-2013 22:25
I tak Cie lubie;)
~ 18-11-2013 22:34
i zyli długo i szczęsliwie. amen
Piipi Jelonkowa 18-11-2013 22:39
~OJEJ ! .. komentarze godne rozumowi poddanych ! Biedny Hrabia przewraca sie w grobie ! ~SMUTNE ..
~Miszka 18-11-2013 22:40
Jestem pewna,ze nie zasluguje na bycie szczesliwa posiadaczka Twojego maila:))) Zachowaj go dla bardziej rozgarnietych,koniecznie mieszkajacych w Polsce ,zebys mial pewnosc ,ze korespondencja dotrze do adresata. P.S.Ja nie musze myslec ,ze "jestem taki cud" - ja to WIEM:)
~ 19-11-2013 8:40
Z rozbawieniem czytam wpisy niby-Vikusi, podszywacza w moim imieniu.Chyba mnie kocha, czy cös w tym rodzaju....szczerze podziwiam za wytrwalosc i..brak pomyslu na jakies "fajne" wpisy.Trenuj dalej "Vikusie", moze za jakis pare lat dorosniesz mi do piet.Bo na razie jestes smutny i szary, jak Osiedle Robotnicze.Pozdr. Viki.PS nie pracuje ani na zmywaku ani przy zadkach. ale powiem tak: gdybym byla w potrzebie nie powstydzilabym sie i takiej roboty. Lepsze to, niz gaciosiedzenie komputerowe.A teraz pozdrawiam i zmykam do pracy.Bede...plywac z alkoholikami (przewznie polskimi i ukrainskimi).
~ 19-11-2013 9:24
Pływanie z alkoholikami, czy mycie zadków - większej różnicy nie widzę. Sądzę że to intelektualnie odpowiednie dla ciebie zajęcie. Dasz radę.
~ 19-11-2013 10:28
A coz to ty nagle tak sie zgadzasz z plywaniem? Przeciez dla ciebie jestem salowa. Zapomnialas?salowa z Marciszowic.Gubisz sie w zeznaniach? Powiem ci tylko jedno: nie masz szacunku do ludzi pracy. Kpisz z salowych, opiekunek? Szanuj ludzi, kobieto.To sa zawody, w ktorych pracuje sie ciezko za marne grosze.Ty nawet salowa nie umiesz byc i siedzisz na garnuszku starszych, schorowanych rodzicow.Ide dalej do pracy.Bede z grupa uzaleznionych uprawiac gimnastyke. calanetics. poczytaj. Przydaloby ci sie, leniwa kobiecino. Spadnie ci brzuszysko.
~ 19-11-2013 10:41
" 19-11-2013 09:34 | ~do 08:31 | *.dynamic.chello.pl (89.70.*.*) Odpowiem ci (prawie 50 letnia salowo z niemiec)." TO CO???? SALOWA? Z NIEMIEC, CZY MARCISZOWIC? jakas ty jest beznadziejna, Milemna. Wez sie do roboty. Pomoz rodzicom-staruszkom.
~ 19-11-2013 10:43
Nie z Marciszowic, tylko z Marciszowa, co zręsztą wiesz lepiej ode mnie. Jak będziesz przekręcać miejscowość to ci sie rodzina obrazi, a trochę jej tam zostało :) Widząc twój pustostan umysłowy nie dziwię sie że wykonujesz najprostsze prace niewymagające kreatywności, ani zaangażowania intelektualnego. Cóż, ktoś musi je wykonywać. Szkoda tylko że masz przy tym kompleks niższości. Bycie salową, czy moczenie alkoholików w wodzie to nie hańba, uwierz. W kwestii wyjaśnienia, to moi starzy są młodsi od ciebie.
~ 19-11-2013 11:11
Kreatywnosc i zaangazowanie stoi u fizjoterapeuty na 1. miejscu. Ale...skad ty to masz wiedziec bidulko?Idz do jakiej roboty. Pomagaj rodzicom, bo nie daja rady.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Książka o jeleniogórskich autobusach

Wybory: Zwycięstwo PiS

Kto do Senatu?

Tłumy we dworze

Na pomoc dzieciom krzywdzonym

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
657
Tak
14%
Nie
65%
Nie wiem
21%