MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Irek Zakrzewski młodzieżowym wicemistrzem Polski!

Wiadomości: Radom
Sobota, 6 października 2012, 20:01
Aktualizacja: 1:05
Autor: Przemo
Fot. archiwum
W sobotnim pojedynku o złoty medal MMP w Radomiu, Ireneusz Zakrzewski musiał uznać wyższość utytułowanego Kamila Szeremety. Pięściarz Janik–Boksu Jelenia Góra potwierdził tym samym, że decyzja o powrocie do boksu była słuszna.

Po półtorarocznej przerwie Irek Zakrzewski w dobrym stylu wraca na ring. Udane występy w Grand Prix PZB sprawiły, że trener kadry Hubert Migaczew dostrzegł potencjał jeleniogórzanina udzielając mu "dzikiej karty" na Młodzieżowe Mistrzostwa Polski, które w dniach 2-6. października odbywały się w Radomiu. Wychowanek Rafała Janika wykorzystał swoją szansę docierając do finału w kategorii do 75 kg. Warto przy tym dodać, że Irek przed przerwą w karierze walczył w niższej kategorii (69 kg) i z pewnością z każdym turniejem forma będzie rosnąć, a osiągane przez niego wyniki będą w dalszym ciągu promować jeleniogórską szkołę boksu.

Kamil Szeremeta dwukrotnie zdobywał mistrzostwo Polski amatorów, a turniej w Radomiu był jego ostatnim sprawdzianem przed przejściem na zawodowy ring. Bokser z Białegostoku ma na swoim koncie m.in. zwycięstwo w Turnieju im. Feliksa Stamma, więc rywalem Irka był pięściarz z najwyższej możliwej półki.

- Czuję lekki niedosyt, ale po takiej przerwie jestem zadowolony z wyniku. Muszę poprawić drobne sprawy w moim boksie, wzmocnić się fizycznie i będzie dobrze - powiedział Irek Zakrzewski.

Eliminacje (Zakrzewski vs Czyżyk 5:0)

Ćwierćfinał (Zakrzewski vs Łoniewski 3:2): - relacja Rafała Janika
- Pierwsza runda była dla przeciwnika Irka, ewentualnie remisowa. Ale druga i trzecia już wyraźnie dla Irka, gdzie w trzeciej rundzie pod koniec walki Łoniewski już pływał, ograniczał się do prawego prostego, a Irek nawkładał mu w tej rundzie maksymalną ilość ciosów

Półfinał (Zakrzewski vs Plichta 4:1): - relacja Rafała Janika
- W pierwszej wyrównanej rundzie tzw. szachowanie kto kogo wciągnie na mocny cios. W drugiej rundzie przeciwnik dostał serię mocnych ciosów zakończoną lewym sierpem, po którym Plichta usiadł na ringu. Obaj zawodnicy do końca mocno boksowali, rywal Irka mimo, że był liczony to walczył do końca

Finał (Zakrzewski vs Szeremeta 0:5): - relacja Irka Zakrzewskiego
- Presja była większa, ale wierzyłem, że uda mi się wygrać. W pierwszej rundzie po typowych "szachach" dostałem mocny cios. Później boksowałem anemicznie, dała o sobie znać choroba, odczuwałem skutki po poprzednich walkach. Żaden z nas nie chciał ryzykować, oboje odczuwaliśmy zmęczenie, jednak przegrałem minimalnie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Smaki młodzieżowej kuchni... kresowej

Kończy się referendum strajkowe

Wszyscy za strajkiem

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~ciekawe 7-10-2012 0:02
wiadomosc ze malolat walczy o cos jest super a gdzie wzmianka o walce zontka ???
~wicher 7-10-2012 8:13
Bravo Irek:-) Gratulacje dla trenera:-)
~yahoo 7-10-2012 9:30
Tak trzymaj Iras! Teraz czas na złoto seniorów! Pozdro
~zapasnik 7-10-2012 12:58
To jest właśnie Jelenia Góra, wynoszą pod niebo swoje "nadzieje sportowe" a nie zainteresuja prawdziwym wojownikiem który reprezentuje nasze miasto poza granicami naszego państwa. Go go Zonti!
~do półpaśnik 7-10-2012 14:32
Zontek reprezentuje Jelenią Górę, czy jednak Kowary?
~do pedałek 7-10-2012 17:24
Ogladnij walki to uslyszysz:)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wspaniała integracja

Już w sobotę kolejna Olimpiada Malucha

Żeromalia na filmowo

W Norwidzie po zmroku

Głosy za strajkiem?

Sonda

Czy wszystkie handlowe niedziele powinny wrócić?

Oddanych
głosów
241
Tak
63%
Jest dobrze, jak jest
13%
Nie
23%
Nie ma zdania
1%