MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 14 lipca
im. Kamila, Marcelina

Instruktorzy winni, dyrektor nie, a egzaminator...

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 21 października 2004, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 26 stycznia 2006, 18:17
Autor: Nowiny Jeleniogórskie
Winę Jana K., Michała G., Erwina L. i Aleksandra P., czterech instruktorów nauki jazdy, w postępowaniu apelacyjnym potwierdził Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze. W styczniu 2004 r. sąd rejonowy uznał, że brali oni łapówki, wyłudzali pieniądze od swoich uczniów, obiecując im załatwienie pozytywnego wyniku egzaminu na prawo jazdy (stawką było 800 zł).

Potwierdzając prawidłową ocenę dowodów w sprawie, sąd okręgowy utrzymał jednocześnie wymierzone wyroki. Instruktorzy zostali skazani na 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz na trzy lata zakazu wykonywania zawodu. Dodatkowo zapłacić muszą po 2,5 tys. zł grzywny.

W procesie apelacyjnym sąd rozpatrywał też sprawę Łukasza T., ówczesnego dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Jeleniej Górze, oraz Antoniego P., egzaminatora. W styczniu sąd rejonowy uniewinnił obu panów. Z takim orzeczeniem nie zgodziła się prokuratura, zaskarżając wyrok.

W odniesieniu do Łukasza T. sąd okręgowy podtrzymał wyrok uniewinniający. - Dyrektor wydawał właściwe rozporządzenia, apelował, żeby nie korzystać z usług osób stojących pod bramą ośrodka egzaminacyjnego, oferujących załatwienie egzaminu. Nic więcej zrobić nie mógł - wyjaśniał sędzia Cezary Baćkowski, odrzucając tym samym tezę, że szef WORD nie dopełnił obowiązków służbowych.

Inaczej sprawy potoczyły się względem egzaminatora Antoniego P. Sąd okręgowy uznał, że sąd niższej instancji nie przyłożył należytej wagi do zeznań Anety T. - świadka, którego zeznania najbardziej obciążają egzaminatora. Sędzia uznał, że trudno bagatelizować zeznania Anety T. i uznać je za pomówienie, jak chce Antoni P. - Kursantka nie miała żadnego interesu, aby pomawiać egzaminatora, a przeciwnie - mogła się spodziewać dalszych kłopotów ze zdaniem egzaminu na prawo jazdy - argumentował sędzia. Sąd okręgowy zwrócił sprawę Antoniego P. do ponownego rozpatrzenia.

Proces w sprawie handlu egzaminami na prawo jazdy ciągnął się od sierpnia 2001. W tym czasie odbyło się 30 rozpraw przed sądem rejonowym, 4 przed okręgowym.

Ogłoszenia

Czytaj również

Politycy komentują wynik wyborów

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Tak nie wolno parkować!

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~Lekarz 21-10-2004 10:54
I dobrze tak!!! Powinno sie jeszcze dobra do dupy Pukowi (calej rodzinie)! Niech sie skonczy chora polityka!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Łagodny wyrok za zakatowanie kota

Guwer: To będzie profesjonalny skatepark treningowy

Co z wodą w zalewie złotoryjskim?

Magistrat do remontu

Śmieci przy ścieżce na Perłę Zachodu

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
674
Tak
46%
Nie
41%
Nie wiem
14%