MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

II Rowerowy Rajd im. Mariana Południkiewicza już za nami!

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 2 lipca 2012, 12:29
Aktualizacja: 13:03
Autor: Angela
Fot. Organiatorzy
Około 30 osób wzięło udział w II edycji imprezy rowerowej poświęconej pamięci znanego jeleniogórskiego lekarza i społecznika Mariana Południkiewicza, który w lipcu 2003 roku w raz z synem tragicznie zginął w wypadku drogowym pod Bolkowem. W niedzielnej imprezie (1 lipca) udział wzięła również rodzina zmarłego.

Cykliści wyjechali z placu Ratuszowego o godz. 11.00 i udali się na ścieżkę pieszo-rowerową im. Mariana Południkiewicza biegnącą na Perłę Zachodu. Przy tablicy pamiątkowej odbyło się krótkie spotkanie podczas którego złożono kwiaty, a organizator wygłosił przemówienie. W spotkaniu, poza cyklistami, uczestniczyła rodzina tragicznie zmarłego: żona, 86-letnia matka Zofia Południkiewicz oraz wnuki. Najmłodszym uczestnikiem spotkania był 14-miesięczny wnuczek Adam Nykiel.

Po części oficjalnej cykliści ruszyli w dalszą drogę: na Perłę Zachodu i dalej do Siedlęcina, gdzie zorganizowano ognisko z pieczeniem kiełbasek. Przy ogniu i wspomnieniach o Marianie Południkiewiczu przygrywał zaproszony gitarzysta z Barcinka. Uczestnicy rajdu i rodzina M. Południkiewicza zwiedzili również Wieżę Rycerską.

- Jesienią w Książnicy Karkonoskiej chciałbym zorganizować wystawę poświęconą Marianowi Południkiewiczowi. Był to bowiem wielki człowiek, o którym należy pamiętać – mówi Bolesław Osipik, organizator rajdu.

Czytaj również

Mali szachiści przed Pucharem Polski

Młodzież z Lema dzieciom

Cmentarzysko drzew

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~aomeo 2-07-2012 16:18
Brawo! Co przynajmniej jeżdżą w miejscach do tego przeznaczonych i przestrzegają przepisów, a nie pchają się z rowerami do chronionych miejsc w parkach narodowych. z przyjemnością czyta się takie relacje.
~ed 2-07-2012 16:58
Powinni pojechać za Bolków i tam zapalić znicz.
kazimierzp 2-07-2012 21:14
Marian był człowiekiem pogodnym i życzliwym wszystkim ludziom. Takim Go chcemy wszyscy pamiętać. Jego najbliżsi nie chcą aby miejsce tragedii było w jakiś szczególny sposób oznaczone. Wolą, jak widać na załączonych zdjęciach być tam gdzie i on lubił bywać, o co walczył jako ekolog - zielony! Zawsze kiedy przejeżdżam szosą koło miejsca ich śmierci to zwalniam ... Mimo dziewięciu lat które od tamtego czasu minęły ciągle nie możemy się pogodzić z tą śmiercią. Są ludzie których nie da się zastąpić - Marian do nich należy!
~do ąomeo 2-07-2012 21:24
Brawo! Co przynajmniej jeżdżą w miejscach do tego przeznaczonych i przestrzegają przepisów, a nie pchają się z rowerami do chronionych miejsc w parkach narodowych. z przyjemnością czyta się takie relacje. https://www.facebook.com/media/set/?set=a.409796505737374.102080.100001210847351&type=1
~ 2-07-2012 21:38
DOLNOŚLĄZAK. Maciek /tak do niego się zwracaliśmy, gdy byłem smarkaczem/ był w moim podwórkowym wojsku. Ogromnym wstrząsem był dla mnie dzień, gdy dowiedziałem się o tragedii. Pozdrawiam Panią Zofię - mamę Maćka - byłą naczelną pigułę Jeleniej Góry oraz jego siostrę - Małgosię. Całą rodzinę Maćka bardzo mile wspominam. Wyrazy uznania dla wszystkich, którzy przyczynili się do upamiętnienia postaci Maćka.
~ 3-07-2012 8:10
ja bym pojechał na maratonie teścia, który się zapił w altance...
~bolkowianka 3-07-2012 11:03
Nie za Bolków, tylko przed samym Bolkowem, bo tam był wypadek, a tam, ani znicza...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Będą utrudnienia w ruchu na Goduszyńskiej

Prace zgodnie z planem

Prezesi spółek miejskich o cenach energii

To ziemia niczyja?

Jeszcze o Ptasiej

Sonda

Czy wszyscy młodzi do 26. roku życia powinni być zwolnieni z podatku PIT?

Oddanych
głosów
1024
Tak
38%
Nie
54%
Nie mam zdania
8%