MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 16 lipca
im. Marii, Mariki

Hymn, blues i ogień

Wiadomości: Region
Niedziela, 18 listopada 2018, 13:36
Aktualizacja: Poniedziałek, 19 listopada 2018, 21:13
Autor: Magdalena Sobczyk
Fot. A. Lipin
Jak co roku, w listopadzie Stacja Turystyczna ORLE wypełniła się bluesowymi nutami. Tym razem koncert odbył się w wieczór poprzedzający setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Nie zabrakło wobec tego uroczystego i patriotycznego akcentu – muzycy i goście odśpiewali cztery zwrotki Mazurka Dąbrowskiego.

Po tej podniosłej, dla niektórych wzruszającej chwili, nastał czas na radosne świętowanie. Na początek gliwicki zespół SĄSIEDZI postanowił przekonać górską brać, że szanty mogą brzmieć dobrze także na wysokości 825 m n.p.m. I udało się! Żeglarskie melodie niosły się po górach, mocno rozgrzewając schroniskowych gości. Zespół przeplatał je tak świetnie wykonanymi melodiami irlandzkimi, że odnosiło się wrażenie, iż słucha się muzyków prosto z Zielonej Wyspy.

Publiczność nie miała okazji ostygnąć przed kolejnym koncertem – w przerwie pomiędzy muzycznymi doznaniami, obejrzała efektowny fireshow w wykonaniu jednej z turystek.

A na deser uczestnicy dali się porwać zaprzyjaźnionemu od lat z ORLEM, wrocławskiemu zespołowi MIZIA&MIZIA BLUES BAND. Po kilku pierwszych taktach każdy wolny centymetr podłogi zapełnił się tańczącymi.

Gwiazda wieczoru nie rozczarowała – MIZIA&MIZIA byli jak zawsze świetni. Atmosfera w schronisku była tak gorąca, że – mimo wieczornego, izerskiego chłodu za oknem – nie trzeba było rozpalać w kominku. A bisom i świętowaniu nie było końca.

Twoja reakcja na artykuł?

8
73%
Cieszy
0
0%
Hahaha
1
9%
Nudzi
0
0%
Smuci
1
9%
Złości
1
9%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Nielagalna fabryka papierosów zlikwidowana

Ciepło bardziej eko

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~dj. .... 18-11-2018 18:57
Wracało się na piechotkę czy autkiem?
~NIC NIE WIEMY? 19-11-2018 18:35
Jelenia Góra: Śmierć ludzi na pasach. Jeden z kierowców wyszedł z aresztu Tomasz P... Decyzją jeleniogórskiego sądu 21-letni Oskar L., który pod koniec października brał udział w nielegalnym wyścigu samochodowym ulicami Jeleniej Góry, wyszedł na wolność. Przypomnijmy, szaleńczy rajd L. i 25-letniego Łukasza O. zakończył się śmiertelnym potrąceniem przez tego drugiego dwóch osób na pasach. We wtorek sąd zajmie się wnioskiem o uchylenie aresztu także Łukaszowi O. Niezależnie od tej decyzji, obaj podejrzani będą odpowiadać za zabójstwo z zamiarem ewentualnym.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Drzymały i Flisaków gotowe – od kiedy MZK?

Trwa nabór do Straży Granicznej

Czyżby Andrzej Duda?

Powstaną nowe przystanki i nowe linie MZK

Mały Strażak dla jednostek OSP

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
885
Tak
45%
Nie
41%
Nie wiem
13%