MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Środa, 15 lipca
im. Henryka, Włodzimierza

Huśtawki z poślizgiem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 19 czerwca 2010, 9:03
Aktualizacja: 9:03
Autor: Angela
Fot. Angela
Mieszkańcy ulicy Lwóweckiej przestają już wierzyć w otwarcie placu zabaw, który zgodnie z obietnicami miał zacząć działać w dniu dziecka. Tymczasem minęła połowa czerwca, a po huśtawkach, piaskownicy i zjeżdżalniach nie ma śladu.

Na plac zabaw dla swoich pociech mieszkańcy ulicy Lwóweckiej w Jeleniej Górze czekają już kilkanaście lat. Tym większa była ich radość kiedy dowiedzieli się, że w tym roku z dniem pierwszego czerwca zostanie oddany do użytkowanie nowy plac zabaw za 30 tys. zł. Za te pieniądze miały zostać zakupione : zestaw zabawowy, piaskownica, huśtawki i ławeczki. Obecnie 0,5 ha placu obsadzono żywopłotem, obok którego od ulicy ustawiono słupki z łańcuchami.

– Minął dzień dziecka, o którym najmłodsi zapomnieli, a placu zabaw, jak nie było, tak nie ma. Ja już nie wierzę, że on w ogóle powstanie. Wkopano tylko żywopłot i od ulicy postawiono słupki z łańcuchem, który nie tylko nie poprawi bezpieczeństwa naszych dzieci, ale stworzy dla nich zagrożenie. Przecież dziecko będzie się chciało na tych łańcuchach pohuśtać i spadnie z łańcucha prosto pod koła samochodów, których jeździ tu naprawdę sporo – mówi Daria Rojek, mama dwójki dzieci.

Obecnie mieszkańcy ulicy Lwóweckiej muszą chodzić z dziećmi na inne miejskie place zabaw, a najbliższy z nich jest przy ulicy Wincentego Pola. Michał Kasztelan, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Jeleniej Górze, który realizuje to zadanie tłumaczy, że przesunięcie terminu wynikało z procedur przetargowych.

– Ogłosiliśmy przetarg na zabawki na wszystkie miejskie place zabaw. To wymagało przeprowadzenia inwentaryzacji istniejących placów, sprawdzenia czego brakuje i co trzeba zakupić, podzielenia pieniędzy. Zabawek nie możemy też kupić u zwykłego producenta, muszą mieć one certyfikaty. Obecnie przetarg jest rozstrzygany, w ostatnich dniach nastąpiło otwarcie kopert. Wpłynęły łącznie trzy oferty, jedna z nich nie spełniła wymogów, a pozostałe są szczegółowo sprawdzane, co jest ogromem pracy przy zamawianiu kilkudziesięciu zabawek – mówi prezes MPGK.

Zgodnie z zapewnieniami prezesa Michała Kasztelana, jeśli nie pojawią się odwołania od wyników przetargu, nowy plac zabaw będzie gotowy w lipcu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Politycy komentują wynik wyborów

Przestrzega przed glifosatem

Łagodny wyrok za zakatowanie kota

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~jelgór 19-06-2010 10:22
Pani Angelo, ludzie z tamtych okolic często kłamią jak najęci. Najbliższy plac jest teraz na Zabobrzu oraz na Osiedlu Robotniczym, nie na Pola, nie w Cieplicach, nie we Wrocławiu. Ponieważ wiele osób stamtd i tak nie pracuje, to mogą z dziećmi spacerować, choćby w drodze do MOPS. Poza tym jak im w końcu zrobią ten plac, będą tam sikać pijacy, wrzucać butelki, śmieci bytowe i załatwiać się psy. Żywotność placu góra 3 miesiace, potem pójdzie na złom i opał, a piasek na posypkę zimą. Dlatego prezydent nie buduje placów zabaw tam, gdzie poziom kultury uczestnictwa w społeczeństwie jest poniżej pewnych norm.
~ 19-06-2010 13:03
Do pani lub pana z godziny 10:22.Proszę nie mierzyc każdego mieszkańca z ulicy Lwóweckiej jedną miarą.Mieszkają tam też ludzie mający poziom kultury powyżej pewnych norm i posiadają dzieci.Jakby sie mogło pani lub panu wydawać niemożliwe też pracują.Pijacy są wszędzie,śmieci są wszędzie i pieski niestety też.To że mieszka sie w takiej okolicy nie znaczy że trzeba nas spisywać na straty,wręcz przeciwnie,ale pan prezydent powinien takim dzielnicom pomagać wyjść na prosta.
~pekin 19-06-2010 13:54
skąd pani wie że wszyscy na tej ulicy kłamią, a może nie wszyscy są tacy na jakich wyglądają, bo może nie którzy chcą żeby ich dzieci się bawili na tym placu, kazdy rodzic chce zeby ich dziecko było bezpieczne i rozwijało się w dobrym otoczeniu a pijaki pujdą na leczenie razem z panią
~ 19-06-2010 14:23
Odnaszac się do drugiego komentarza wpelni go popieram bo sama tam mieszkam i ludzi znam z tej ulicy ,a to ze ta dzielnica ma złą opinie na pewno bardzo duży wpływ miało ze-nikt do tej pory nie pamiętał o dzieciach stad i oni sami szukali sobie zajęć .A propo drogi do MOP su wiele sob z niego korzysta nie tylko z tej dzielnicy .i po drodze nie ma żadnego placu zabaw . A nasze dzieci nie są inne od swoich kolegów z innych ulic . Dając im troszkę radości i zajęć być może to własnie one poprawia w przyszłości opinie naszej dzielnicy. Jesteśmy wdzięczni ludzia którzy nareszcie pomyśleli o naszych dzieciach.A ta pani czy pan niech nie wydaje pochopnych opinii bo my jesteśmy tez obywatelami Jeleniej Góry i jesteśmy takimi samym i ludźmi jak on czy ona i ze mieszkamy tu nikogo nie upoważnia do obrażania porządnych mieszkańców naszej ulicy
~ 19-06-2010 14:51
W pełni zgadzam się z drugim komentarzem, nie mam pojęcia dlaczego i kto dał łPani czy to Panu takie prawo wydawać takie opinie o wszystkich z tej ulicy ,ciekawe czy w otoczeniu Pani nie ma takich ludzi.A chce tylko nadmienić ze nasze dzieci są takimi samymi dziećmi jak ich koledzy z różnych stron miasta i tez są jego mieszkańcami i im tez się coś należy od władz . Może to własnie one dzięki temu ze nareszcie będą miały się gdzie bawić i spędzać pożytecznie. czas zmienia opinie tej dzielnicy.
~ 19-06-2010 18:28
witam jestem mieszkanką ul.lwóweckiej i nie moja wina że muszę tu mieszkać trochę mnie zirytował komentarz pierwszy bo na tej ulicy mieszkają też porządni obywatele ja jestem fryzjerką i na szczęście nie ma mnie od rana do wieczora w domu a moje dziecko spędza czas w prywatnym przedszkolu i ma tam piękny plac zabaw więc czy tu on będzie czy nie nie robi dla mnie dużego znaczenia.Proszę tylko o jedno nie mierzmy wszystkich jedną miarą bo na tej dzielnicy mieszkają też porządni ludzie!
~networ 19-06-2010 18:44
To czysta dyskryminacja!!!!!!!!!!!
~ 19-06-2010 19:44
Co do pierwszego komentarza!!!!! Nie mam pojęcia jakim prawem oczernia się mieszkańców ul.Lwóweckiej.Mieszkają tu wspaniali ludzie tacy sami jak wszędzie,nasze dzieci nie różnią się niczym od innych dzieci też mają prawo do zabaw i gier do tego celu potrzebny jest plac zabaw.A co do piesków to może tej osoby z pierwszego komentarza piesek sika do piaskownicy dzieciom.Bo jak sam postępujesz tak widzisz innych.Ktoś kto wypisuje takie rzeczy jakie są w 1komętarzu jest mało inteligentna i z tego co widać o "0" poziomie kultury. My czekamy razem z naszymi dziećmi na plac zabaw i bardzo się z niego cieszymy.
~networ 19-06-2010 21:29
Pozdrowienia z Lwóweckiej
~wer 19-06-2010 23:04
mieszkałem tam 15 lat - było super
teessi 20-06-2010 6:52
Jelgór, czytam Twój wpis i oczom własnym nie wierzę. Ten plac ma być dla DZIECI, a nie dla pijaków! Dzieci to jeszcze carte blanche! Nie wolno zawczasu określać ich przyszłości. Należy pomóc przejść im przez dzieciństwo. Zresztą w tej dzielnicy mieszkają także wcale nie-pijacy i takich jest tam większość. Wiem, bo mam tam znajomą. Pijacy natomiast załatwiają swoje potrzeby również na Kopernika, razem z sikającymi psami. To samo jest na Zabobrzu i w okolicach Bankowej, np. z tyłu BP PKO SA, na Morcinka. Psie kupy widziałam nawet w pobliżu nowego kościoła w Cieplicach, a w tej okolicy mieszkają zamożni ludzie, bo to widać po ich domach. Twoja opinia jest zatem pochopna i na wyrost. Tego po Tobie się nie spodziewałam.
~ 20-06-2010 15:47
Ciekawy styl pisania, posty od godziny 13:04 do godziny 21:29 zapewne napisała jedna i ta sama osoba z dwóch różnych komputerów (orange free w lapku i neostrada w stacjonarnym), bardzo podobne literówki i błędy stylistyczne. 4-ty post odnoszący się do 2-go, to tak jakby odnosić się do siebie samego... Rozdwojenie jaźni? ;-) Pozdrawiam.
~Ja ;) 20-06-2010 17:22
Ja też tam kiedyś mieszkałam,i chyba byłam jedną z bardzo nielicznej grupy ludzi(szkoda to nawet grupą nazwać,pojedyńcze osoby) którzy tam byli normalni... niepijący.Patologia,nic dodać nic ująć.Jakie mają tam dzieci wyrosnąć skoro widzą co robią rodzice i sąsiedzi,melanż i nic więcej całymi dniami.Nawet dzieci moje musiałam chronic przed bandą wyrastających tam patologicznych dzieci,których rodzice mieli sobie za nic moje mówienie o zachowaniu negatywnym swojego dziecka.Mowa o tzw. ludziach z baraków...
teessi 21-06-2010 19:50
do 20-06-2010 15:47 | ~ Jest pan psychologiem czy psychiatrą?;-)
~:(( 23-06-2010 10:22
smucą mnie komentarze,że mieszkają tu tylko ludzie z marginesu, prosze mi powiedziec gdzie takich nie ma?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Guwer: To będzie profesjonalny skatepark treningowy

Śmieci przy ścieżce na Perłę Zachodu

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Półkolonie z MOS–em po pierwszym turnusie

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
721
Tak
46%
Nie
41%
Nie wiem
13%