MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Horror z wężami w wodotrysku

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 24 czerwca 2008, 15:39
Aktualizacja: 15:40
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Sporo strachu najedli się w poniedziałek kuracjusze w Parku Zdrojowym, kiedy zobaczyli dwa węże „pływające” w fontannie przy pawilonie Edward. Gady zostały „wyprowadzone” na spacer na ramionach właścicieli, którzy dla ochłody postanowili zafundować swoim pupilom kąpiel.

Węże oczywiście nie były jadowite, ale i tak wywołały spore poruszenie wśród zgromadzonych w parku pacjentów uzdrowiska. Ktoś powiadomił policję, a ta – straż miejską.

Kiedy strażnicy zjawili się przy fontannie, amatorów gadów z pełzającymi pupilami już nie było. – Będziemy mieli oko na tą okolicę w razie gdyby nierozsądni i beztroscy właściciele mieli zamiar na takie spacery wychodzić częściej – ostrzegają stróże miasta.

Jak mówią strażnicy miejscy, w przypadku zatrzymania beztroskich właścicieli węży, na pewno zostaliby pouczeni, a może nawet ukarani mandatem. Lepiej więc nie wychodzić więcej na takie egzotyczne przechadzki, lub węże trzymać...w kieszeni.

Ogłoszenia

Czytaj również

Uroczysty Dzień Edukacji

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Kto do Sejmu? (aktualizacja)

Komentarze (23) Dodaj komentarz

piipi 24-06-2008 16:14
..~Niebezpieczenstwo takiego weza w kieszeni polega na tym,ze on moze przez dziurke zagladnac..do majteczek !.
~ 24-06-2008 16:18
hahahahah!!!! przegięli xD
~siostro_basen 24-06-2008 16:20
widziałem niedawno na placu piastowskim dwóch młodzienieszków z wężami owiniętymi wokół przedramion - było dosyć chłodno i szkoda mi było gadzin, które są na to wrażliwe
~Ciepliczanin 24-06-2008 17:01
Mam pytanie do straży miejskiej. Jaki przepis zabrania wyprowadzania na dwór egzotycznych zwierząt, jeżeli nie są niebezpieczne. Jeżeli zwierzę nie jest jadowite albo agresywne to w czym problem? A może by tak najpierw posprawdzać szczepienia wszystkich psów i zainteresować się wałęsającymi kotami. Ciągle mam przed oczami widok jak strażnik miejski czepia się człowieka z psem na smyczy. Bo piesek zrobił „kupkę” pod drzewkiem. Wszystko było by ok., gdyby nie to że obok biega samopas kilka psów którymi nikt się nie interesuje. Te psy brudzą gdzie się da, nie mają szczepień a właściciele nie płacą podatków. Ale cóż właściciele tych psów są w domu. Na koniec pytanie, mam dwie agamy błotne tez nie mogę wynieść ich na dwór???
~_wójekstrażnikabeznicka___ 24-06-2008 17:32
Czy aby straż miejska jest odpowiednio wyposażona w blokady na dzikiego węża ? ;) A czy nie są bardziej groźne pieski układające miny na cieplickich trawnikach ? To może lepiej zablokować kuracjusza, co to nigdy węża w fontannie nie widział i służbom porządkowym gitarę zawraca ? ;)
zloty666 24-06-2008 18:44
. . . a może nawet mandat . . . NON COMMENTARE ! ! !
~zadzwonię na SM 24-06-2008 19:15
halo, widziałem dziś faceta z pytongiem w spodniach...
~ 24-06-2008 19:27
A maksio sobie biega po kiepury w wysokiej trawie i nie tylko... skoro duzego nie potrafia zlapac, to z malym wezami tym bardziej nie dadza rady...
~Prawodawca 24-06-2008 19:43
Gdy posiadasz zwierzę egzotyczne należące do gatunku podlegającego ograniczeniom na podstawie przepisów prawa Unii Europejskiej (UE). Pełna lista gatunków podlegających ograniczeniom UE znajduje się w rozporządzeniu Komisji (WE) nr 1497/2003. Zapraszam do lektury.
~d3m0l 24-06-2008 20:17
Jedyny zarzut to kąpiel pupili w publicznej fontannie, jednak co do prawa to nie zabrania wyprowadzania nawet budzących strach zwierząt o ile nie stanowią one zagrożenia. Powiedzmy, że 2 metrowy pyton postawiłby na baczność nie jednego strachliwego jednak jest w stanie zjeść o ile jest głodny (co zdarza się co kilka dni) co najwyżej królika bo z psem raczej już by nie ryzykował. Odrobina wiedzy przydałaby się każdemu, nie szczepiony pies jest groźniejszy niż jadowita tarantula niewiele groźniejsza niż szerszeń. Widziałem na własne oczy jak przechodząca starowinka obok ciapka mieszańca z dalmatyńczykiem przeżegnała się jakby otarła się o śmierć. To tylko przykład publicznej fobii i chorych umysłów ograniczonego społeczeństwa za równo pod względem pojmowania odmienności, religijnej, seksualnej, koloru skóry a także zwykłej wiedzy na temat fauny i flory czy ochrony środowiska (dla niektórych środowisko to ich klatka schodowa).
cieplice 24-06-2008 21:25
Jelenia to wiocha, zacofana wiocha. Ludzie, widzialam nieraz pare młodych ludzi z tymi weżami. Boa i anakonda, to maleńskie niemal 20-30cm stworki. Sama podkręcałam córkę do poglaskania ch (ja odwagi nie miała), córka była szczęśliwa, bo sa inne niż by się wydawało. Mlodzi ludzie chętnie pozwalai dotykac te zwierzatka, by każdy mógł by sie pozbyć strachu i nabrać dobrego zdania o wężach. Udzielają tez informacji o ich hodowli. Córka na na NK umieszczone zdjęcia jak głaskała je i nie omieszkała pochwalić się w klasie. Moja bohateraka. Teraz będzie chyba strach wyjśc ze zoimi zwierakami, kurka straz mnie zahaltuje, że mój kot wychodzi na spacer na spólkę z psem, albo jak wyjde na spacer z moim kochanym, szczurem. Litości. Wezwijcie straż miejską na kierowców rajdowych pędzących po parku.
~Hauuu! 24-06-2008 21:48
Wielokrotne narzekania i utyskiwania na bezpańskie /wałęsające/ się koty i psy - nic nie zmienią. K o n i e c z n e jest powołanie instytucji tzw. h y c l a. Zagwarantuje to porządek i humanitarne potraktowanie niechcianych zwierząt.Również spowoduje czujność i lepszą opiekę właścicieli psów i kotów. Temat do rozważenia przez radnych.
~grafoMan 24-06-2008 22:04
A to Kochaś wyprowadził swoje węże strażackie na spacer.
~gad 24-06-2008 22:20
haha bez przesady - niech się lepiej zajmą groźnymi psami, czy psami robiącymi kupy na trawnikach. To że wąż nie jest częstym widokiem - nie znaczy że trzeba od razu pod sąd właścicieli. Do roboty drodzy strażnicy brać się za psiokuporoby i właścicieli psiokuporobów - a nie za szlałfy.
~Andrzej Lepiej 25-06-2008 0:26
Wystarczy przespacerować się po majówce kiedy nadejdą wiosenne roztopy... Pole minowe to przy tym pikuś! A taki wąż to nikomu przecież nie przeszkadza!
~Mefisto 25-06-2008 7:14
a ja jak sobie takiego sprawiłem to kobita nie chciała przez miesiąc wejść do pokoju...więc polecam takie gady bo można szybko przepędzić żone...
~a... 25-06-2008 12:11
tĘ okolicę, nie tĄ
~Rudebwoy 25-06-2008 13:27
Haha... jak sobie kupię warana z komodo to też tam będzie zażywał zdrowych kąpieli ;)
~boapl 25-06-2008 21:04
A ja sie zastanawiam jak dlugo panowie ze s.m . docierali na miejsce "przestepstwa". Bardzo ciekawe.
~ 26-06-2008 20:10
cooo vy chcecie od moich gadzineik gnojeeeee cholerne jak macie problem to mieszkam na placu piastovskim 20-15 a nie mi 2 problemy stwarzacie...!!!
~ 26-06-2008 22:19
heheh sie odezwal :D zaraz beda przybywac. a tu pusto!
~JGKER 30-06-2008 21:15
~tcz man 1-07-2008 12:13
yo proponuje panom ze strazy miejskiej akcje "zlap golebia" jak sie tak bardzo nudza to mogli by wylapac te sraloty i kupe smiechu by bylo przy okazji...A od nas sie odp.. bo nastepnym razem was poszczujemy tymi bestiami.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Stop marginalizacji średnich miast

Wykłady o otępieniu i demencji w KSON–ie

Miejscy strażnicy na święcie leśników

Obchody jubileuszu 60–lecia Towarzystwa Karkonoskiego

Nowy konkurs na prezesa KCGO

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
657
Tak
14%
Nie
65%
Nie wiem
21%