MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Hit Teatru Norwida wraca na afisz

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 24 czerwca 2015, 7:58
Aktualizacja: Czwartek, 25 czerwca 2015, 7:45
Autor: Manu
Fot. Archiwum Teatru
Najbardziej popularny spektakl bieżącego sezonu artystycznego 2014/2015 jeleniogórskiego Teatru im. C.K. Norwida “Mąż mojej żony” Miro Gavrana w reżyserii Henryka Adamka wciąż grany jest dla pełnej sali. Sztukę można obejrzeć jeszcze w tym miesiącu. Tytuł wróci na scenę w lipcu i sierpniu.

“Mąż mojej żony” to tragikomiczna opowieść o dwóch mężczyznach, którzy byli sobie obcy dopóki nie dowiedzieli się, że kochają tę samą kobietę. W sztuce Miro Gaurana obywatel Warszawy Edmund (w tej roli Jacek Grondowy) pojawia się w emigracyjnej norze śląskiego chłopka-roztropka, niejakiego Zeflika (Piotr Konieczyński), by rozwiązać problem upokarzający. Oto niewiasta kretynów z nich zrobiła - od czterech lat, będąc pracownicą Warsu pociągów międzynarodowych, jest małżonką Edmunda i Zeflika zarazem.

Sztuka ciągle zbyt mało znanego w Polsce a odnoszącego sukcesy w świecie chorwackiego autora Miro Gavrana dostarcza przyjemności, ale i ta jest potrzebna, zwłaszcza przed urlopami i wakacjami.

Jeleniogórski “Mąż mojej żony” byłby zapewne tylko poprawną, dobrze zaplanowaną farsą bez energii prawdziwego scenicznego wulkanu, jakim jest Piotr Konieczyński. Ma fantastyczną vis comica, której reżyserzy niekiedy używają od niechcenia: wiadomo, że i tak będzie świetny. Trzeba przyznać, że Konieczyński wykonuje gigantyczną pracę w czasie trwania spektaklu, bo gwara śląska na scenie to duże wyzwanie. To, co przychodzi naturalnie w prywatnych rozmowach, w warunkach teatralnych przestaje być takie łatwe. Jednak nie widać po nim śladu zmęczenia, natomiast cały czas sprawia wrażenie, że to co robi, sprawia jemu ogromną radość. Tak powstała prawdziwie misterna robótka. Taka jak nerwowy Zeflik, demonstrujący całą wielostronność wyrywania się natury choleryka z gorsetu poprawnego zachowania. To więcej niż farsa, to drobiazgowe, inteligentne, wcale nie błahe studium. Oby więcej takich kreacji aktorskich.

Warto zaznaczyć, iż spektakl jest znakomitą propozycją na końcówkę sezonu artystycznego. Jeśli ktoś z Państwa chce tuż przed wyjazdem na urlop wybrać się do jeleniogórskiego teatru i spędzić nieco ponad półtorej godziny, oglądając dobrze napisaną i wyreżyserowaną sztukę ze świetnymi rolami, to “Mąż mojej żony” będzie idealny.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wybory coraz bliżej. PiS apeluje

Rajd zdewastował las?

Koło ratunkowe dla Flory?

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~Widz 24-06-2015 8:44
Hitem Norwida w tym roku jest Karski, zdecydowanie :) jest to zarazem najlepszy spektakl sezonu, autorstwa coraz bardziej znanego i wystawianego w całym kraju Szymona Bogacza, dramaturga z Teatru Norwida, ale to dobrze, że jest różnorodność- dla każdego coś miłego!
~Maro 24-06-2015 10:05
A ją myślałem,że Testosteron. Może warto wrócić także do tego spektaklu?Wiem,że aktorzy już nie wszyscy są na miejscu,ale....
~gj 24-06-2015 10:33
Oczywiście że najlepszy Testosteron, ale to było za innej dyrekcji. A Karski jest spektaklem szkodliwym i fałszywym. Scenografia - nie tyle fatalna co obrzydliwa - podtatusiały aktor z brzuszkiem i przyrodzeniem w obcisłym srebrnym kombinezonie, to samo aktorka bez kobiecych wdzięków - masakra! Sam wydzięk spektaklu też fałszywy - Karski był prawdziwym bohaterem a nie plastikowym bohaterem dyskotekowej pop kultury. poza tym - spektakl zrrobiono też za pieniądze Żydów - instytut Edelmana.
~qawsed 24-06-2015 22:11
a dokładnie kiedy i za ile ? chętnie bym się wybrał bo słyszałem że warto
~ 24-06-2015 23:00
Drogi gj, nie zrozumiał Pan sztuki. Karski był bohaterem, raczej nikt temu w spektaklu nie przeczy. Jest Pan fanem Testosteronu- no cóż,nikt nie jest idealny. Pan anonimowy hejter szczęśliwie nie ma brzuszka, wielu wybitnych aktorów- tak. Szanujmy się!
~baśka 25-06-2015 6:23
A mnie się po tych zmianach już nie chce do teatru przychodzić....
~ 25-06-2015 7:23
Po jakich zmianach "baśka", po jakich?... Zresztą szkoda, bo większości właśnie dopiero niedawno chodzić się zachciało :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Performance Izabeli Chamczyk w BWA

Mniej do kasy miejskiej za płatne parkingi

Taniec prosto z serca!

“Sýnthesis” Joanny Ratajczak w Muzeum Przyrodniczym

Jazzowe cuda w „Muflonie”

Sonda

Rowerzyści też powinni zdawać egzamin na prawo jazdy?

Oddanych
głosów
660
Tak
53%
Nie
43%
Nie mam zdania
4%