MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Historyczna sesja rady pierwszej kadencji

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 28 czerwca 2014, 7:37
Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca 2014, 14:36
Autor: Angela
Fot. Angela
Niezwykła sesja, bo z udziałem pierwszego historycznego składu Rady Miejskiej w Jeleniej Górze (1990 – 1994), odbyła się 27.06 w Ratuszu. Spotkanie radnych było nawiązaniem do jubileuszu erćwiecza istnienia samorządności. – To był zupełnie inny świat, kłóciliśmy się, dyskutowaliśmy, ale wtedy naprawdę chodziło o Jelenią Górę – mówili zgodnie przewodniczący tej rady i obecny radny Andrzej Grochala oraz ówczesny i obecny prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła.

To była sentymentalna podróż w przeszłość, z filmami dokumentalnymi, pierwszymi wywiadami telewizyjnymi, wspomnieniami o pierwszych krokach stawianych na zupełnie nieznanym gruncie samorządu terytorialnego.

- Pierwsza rada miała najtrudniej, bo musiała tworzyć wszystko od początku – mówił Andrzej Grochala, wybrany na przewodniczącego po rezygnacji śp. Jakuba Jarząbka, który to stanowisko piastował przez 10 miesięcy. - Pierwszy statut liczył około 120 stron, a obecny ma kilkanaście. Głosowaliśmy go punkt po punkcie. Trwało to kilka sesji. Jestem radnym 24 lata i moim zdaniem pierwsza rada była najlepszą radą. Nie było partii politycznych. Ci ludzie chcieli po prostu zmieniać Jelenią Górę. Mieli entuzjazm. Teraz największą bolączką samorządu są partie, skupiające się na własnych interesach, a nie na problemach mieszkańców. W takich małych miastach jak Jelenia Góra powinny być okręgi jednomandatowe, wtedy ludzie by skupiali się nad problemem i jego rozwiązaniem – dodał Andrzej Grochala.

Na tym niezwykłym spotkaniu pojawiło się ponad 20 z 40 ówczesnych radnych. Sześcioro już nie żyje, to: Amelia Kata – Lis, Jakub Jarząbek, Marian Południkiewicz, Irena Wrońska, Jan Ziółkowski i Witold Jabłoński.
Na wczorajszej sesji ich pamięć uczczono minutą ciszy.

Na sesji pojawili się: Zygmunt Błaszczyk, Stanisław Czajewicz, Wiesław Deja, Tomasz Drozdowski, Zygmunt Fałat, Zbigniew Gott, Andrzej Grochala, Roman Jałako, Krzysztof Kumek, Mirosław Labok, Andrzej Marek, Roman Ofański, Lucjan Piłko, Kazimierz Piotrowski, Bonifacy Rusinek, Józef Rząsa, Remigiusz Ślusarski, Józef Tesznar, Łukasz Tuszyński, Krzysztof Wronka i Daniel Zajko. Nie zabrakło również ówczesnej skarbnik miasta: Janiny Kurzawy.

Pozostali stanowiący skład pierwszej Rady Miejskiej w Jeleniej Górze to: Barbara Chruściel – Bobrowska, Ewa Czerwińska – Kisiel, Bogusław Gałka, Andrzej Gniewek, Mirosław Jaskólski, Władysław Kumik, Leszek Kwaśnicki, Roman Kwaśnicki, Józef Maciejewski, Maciej Pawłowski, Eugeniusz Piotrowski, Lucjan Wis i Longin Zięba.

Mimo symbolicznego wymiaru spotkania, zachowano najważniejsze punkty sesji: sprawdzono obecność, a prezydent zdał relację ze swoich działań i z tego, co zmieniło się w Jeleniej Górze w ciągu minionych 20. lat. O czym mówił? Ogólnie o wszystkim: nowej strefie ekonomicznej i rozwoju firm jeleniogórskich, rozbudowie ulic (w tym m.in. Spółdzielczej), Termach Cieplickich, rewitalizacji parków, zrewitalizowanych obiektach kultury, budowanych galeriach i hotelu przy ul. Pijarskiej, remoncie budynków mieszkalnych m.in. przy ul. Drzymały, Złotniczej czy Okrzei. Wspomniał też o przedszkolach, żłobkach, zapleczu sportowym, kształceniu zawodowym i planowanej obwodnicy Maciejowej. Tematów do rozmowy było wiele, bo obecni na sali żywo dyskutowali o tym, co warto byłoby zmienić.

Propozycjom i wymianie zdań przysłuchiwali się obecni wiceprezydenci: Mirosława Dzika i Jerzy Łużniak. Na sali nie zabrakło również dziennikarzy, którzy 20 lat temu relacjonowali sesje i działania ówczesnych radnych: Zbigniewa Dygdałowicza i Tomasza Kędzi.

Ogłoszenia

Czytaj również

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Przeszkadzali gapie

Była gala z nagrodami

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~michałł 28-06-2014 9:14
przy pomnijcie sobie nieudolność tej rady i p .Zawiły musiało dużo czasu u płynąć aby ludzie zapomnieli i dali się nabrać wybierając Zawile .
~Europejczyk 28-06-2014 9:16
Kij im w oko!
~ 28-06-2014 9:47
Jest co pokazywać 25 lat rozwałki:) Nie twierdze,że komuna była dobra,ale te 25 lat wcale lepsze pod względem skorumpowania państwa nie jest. Dowodem to co się dzieje obecnie w rządzie, u nas w JG też, to samo. 25 lat temu komuna upadła na 4 łapy:) Republika Kiszczaka i Michnika, sprawiedliwość ala Okragły Stół, amnestia dla komunistów, ub,sb itd. Jest co świętować:) Zawiła człowiek układu i tyle
~nie kłamać 28-06-2014 10:12
Panie Grochala niech pan powie /napisze/ jak zabiegasz pan o własne interesy i rodziny. Zaczynać wyliczankę proponuje od pana. Jak pan udajesz że tego nikt nie widzi, to się mylisz.
~Lolo 28-06-2014 10:58
Panie @michałł, najpierw niech się Pan pisać nauczy, a potem pisze głupoty.
~brawo 28-06-2014 11:57
Najwiekszym osiągnięciem tych panów było zlikwidowanie Iwana z dziewczynką.Bo gdyby nie on to panowie i panie rządziliby pod wodzą nastepców pana z wąsami i grzywką.
~ 28-06-2014 14:00
@ brawo a zapomniałeś sowieto kto napadł na Polske 17 września to więc co ty durn.u pier...sz
~ 28-06-2014 16:37
Wtedy rozpoczął się upadek miasta i jego stopniowe umieranie.
~Bezdomny 28-06-2014 18:44
Panie Grochala sam sobie zaprzeczasz,bez partii było tak dobrze?To po coś Pan wstąpił do PO?Ja Panu odpowiem.Od 25 lat,zyjesz Pan dzięki pracom wykonywanym na rzecz miasta przez kółko rolnicze.W prawie jest powiedziane,że radny nie może świadczyć usług na rzecz gminy w której jest radnym.To się nazywa koninkturalizm.
~mieszkaniecc 28-06-2014 19:13
A o SKM prezydent nic nie mówił? Dlaczego?
~ 28-06-2014 19:19
Stare dziadki znalazły okazję do popitki. Nie wiem, po co pisać o takich żenujących rzeczach. Chyba tylko po to, żeby mieszkańcy wiedzieli, jak się marnotrawi pieniądze podatników. Te wszystkie żenujące imprezy z zadowolonymi świńskimi mordami u koryta są sponsorowane z naszych pieniędzy!
~ 28-06-2014 21:31
DOLNOŚLĄZAK. 4 czerwca 1990 r. w całej Polsce odbyły się pierwsze tzw. "wolne" wybory samorządowe. W naszym mieście "spontanicznie" powstał Miejski Komitet Obywatelski z Zawiłą w roli głównej. W składzie komitetu znalazło 34 wspaniałych, którzy PRL-owsko nie byli zasłużeni i niczym szczególnym się nie wyróżniali. Pozostałych 6-ciu /do pełnej 40/ dobrano z tzw. zielonych i demokratów. Z pośród tych 34: brodę i wąsy nosiło 13 /w tym Zawiła/, tylko wąsy 2, tylko brodę 1. Broda i wąsy to był znak rozpoznawczy nowych - styropianowych - włodarzy Polski . "Komunistyczną" nazwę Miejska Rada Narodowa zamieniono na Rada Miasta J.G. Decyzją rady, główny fotel ratuszu przypadł historykowi po KUL-u - Zawile, który rzekomo/?/ popełnił pracę magisterską nt. sztuki KUL-inarnej w XVII w. Cdn
~ 28-06-2014 22:04
Cd z 21:31. Pamięć zawodzi - radnego od 24 lat /wg mnie o 20 lat za długo/ - Grochalę, że w tamtym czasie nie było partii politycznych. Były: PZPR, ZSL i SD. I miały się bardzo dobrze. Partie nie wystawiały swoich kandydatów do Rady Miasta. Miejski Komitet Obywatelski skupił wszystkich, którym marzyła się funkcja radnego. Po raz pierwszy za pieniądze. Za "komuny" radni radzili w czynie społecznym, zwanym dziś wolontariatem. W trakcie trwania kadencji 1990-1994 po raz pierwszy w wolnej Polsce jeleniogórscy radni "pożarli się", skutkiem czego było samorozwalenie Miejskiego Komitetu Obywatelskiego. Ot coś na wzór PO-partii. Wtedy ożyły partie polityczne, które zaczęły się lansować. Brodaci i wąsale - jako polityczni analfabeci - byli traktowani z pełnym godności i szacunku politowaniem. Cdn
~ 28-06-2014 22:31
Cd. z 22:04. Kandydat na prezydencką reelekcję Zawiła, zaprezentowany w publikacji jako pozytywna postać nostalgicznie wpisująca się w historię grodu tuż po 1989 r. Pomimo istniejących - wtedy - podziałów, wśród fali nienawiści do "czerwonych pająków", chęci odwetu i niszczenia wszystkiego /nawet najlepszego/ po-"komunistycznego". Wówczas Zawila stanowił spoiwo dla ludzi /radnych/ o temperamencie politycznie "nie uczesanym". Sesję odbieram jako inaugurację i chęć odtworzenia przez Zawiłę - dla potrzeb tegorocznej kampanii samorządowej - czegoś na wzór Miejskiego Komitetu Obywatelskiego z roku 1990. Przy obecnie żenującym stanie wszystkich partii i kanap politycznych jest to dobry zamysł wyborczy. DOLNOŚLĄZAK
~inny świat 28-06-2014 23:58
cyt."To był zupełnie inny świat, kłóciliśmy się, dyskutowaliśmy, ale wtedy naprawdę chodziło o Jelenią Górę" a dziś już nie? ...
~ 29-06-2014 2:26
DOLNOŚLĄZAK, nie trolluj komuszku.
kazimierzp 29-06-2014 7:53
@23:58! Tak, dzisiaj trudno oddzielić momenty kiedy jest rzeczywista troska o miasto, a kiedy jest gra partyjna! Radni dzisiaj nie reprezentują mieszkańców a swoje partie i często w momentach ważnych głosowań kiedy propozycję daje przeciwnik polityczny, to choćby miał rację to głosuje się przeciw- "bo nie swój"! W pierwszej kadencji w czasie której też byłem radnym nie było żadnej siły politycznej która by radnym "coś kazała". W stosunku do radnych z Komitetu Obywatelskiego członkowie tegoż komitetu spoza rady próbowali wpływać na radnych. To na wniosek tychże radnych jeleniogórski Miejski Komitet Obywatelski został "samorozwiązany". Przy decyzjach odpowiadaliśmy wobec własnego sumienia i wyborców a nie zastanawialiśmy się czy jakieś gremia partyjne nas ocenią, a później nie dadzą na listy
~ 29-06-2014 13:27
DOLNOŚLĄZAK. Nieprawdą jest, że ówczesna Rada nie była skażona politycznie oraz światopoglądowo neutralna. Była bardzo mocno zindoktrynowana. Dominowały WC /wartości chrześcijańskie/, preferowane - m.in. - przez kazimiarzp, bez wąsów i brody. Preferowana była nienawiść do aktywnych PRL-owców, a w szczególności do PRL-owskich - Bogu ducha winnych magistrackich urzędników. Zapoczątkowano polityczne oczyszczanie przestrzeni publicznej. Rugowano z kluczowych stanowisk osoby umoczone w PRL, zastępując je - styropianowymi - amatorami samorządowymi i gospodarczymi. Rozpoczął się okres dzielenia społeczeństwa na gorszych i lepszych Polaków. Dominowały - wyniszczające kraj - podziały społeczne, które po dziś dzień trwają i mają się dobrze, ku wielkiej państw ościennych.
kazimierzp 29-06-2014 17:34
Coś ci się Dolnoślązaku pomieszało! Jeżeli uważasz, że nie zwolnienie w 1990 roku nikogo ze stanowisk z pracy, powołanie ponownie na wiceprezydenta dotychczasowego wiceprezydenta Zofii Czernow (była zastepcą Jerzego Piekarskiego), nie bawienie się w polowanie na czarownice a jedynym kryterium dalszej pracy była kompetencja, a nie przynależność partyjna to objawy "nienawiści do magistrackich urzedników" to gratuluję ci przenikliwości i racjonalnego myślenia! Chciałbym i życzę wszystkim takich objawów nienawiści do poprzednich ekip! Zanim walniesz to zaznajom sie z faktami, bo inaczej to tylko kula w płot! Szkoda płotu!;-)
~ 29-06-2014 19:59
Ad.~kazimierzp. Z faktami zapoznawać się nie muszę. Ja ich doświadczyłem. Wprawdzie - jak ostatni PRL-owski prezydent JG - farmaceutą nie byłem i po, wyrugowaniu z urzędu, własnej apteki nie otworzyłem - jednak skorzystałem z reformy "komunistycznego" Wilczka, która z dniem 1.07.1989 r. umożliwiała PRL-owskiemu ludowi przekształcenie się w kapitalistów. To co nie stało się bezpośrednio po 4.06.1990, rozłożone było w czasie. W JG nie tylko funkcjonował magistrat /przy Sudeckiej/ ale także Urząd Wojewódzki w ratuszu oraz ogrom instytucji przypisanych nie tylko tym jednostkom samorządowym. Każde ogrodzenie dzieli - nie łączy. Warto czasami walnąć w płot - dzielący społeczeństwo, niczym fredrowski mur graniczny - i go rozwalić. Takiego płotu nie szkoda. DOLNOŚLĄZAK
kazimierzp 29-06-2014 20:42
Powyższy tekst dotyczył samorządu miejskiego, a nie władzy wojewódzkiej! Co do prezydentów miasta. Od 1990 roku co 4 czy 8 lat zmieniają się prezydenci bo tak chcą wyborcy, najważniejszy suweren w wyborach! Na szczęście nie ma już, jak onegdaj bywało, jedynej "słusznej siły" która decydowała (zamiast wyborców) kto ma być prezydentem czy nie! Ówczesna władza wojewódzka samorządowi jeleniogórskiemu też się nie podobała, czego wyrazem było wtedy votum nieufności dla ówczesnego wojewody. Proponuję odrobić lekcję co jest obecnie (od 990 roku) "władzą" państwową, co samorządową i kto za co odpowiada!;-)
~morwa 29-06-2014 21:48
Najwiekszym osiągnieciem pana Zawiły jest podwyższenie o 60% czynszów w mieszkaniach komunalnych. Więcej już pana nie chcemy.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~ 30-06-2014 23:28
Jest nieistotne jakim przymiotnikiem udekorowany jest rzeczownik "władza". Po 1989 r. styropianowi - niczym mrówki faraona - rozmnożyli się w przestrzeni publicznej i dominowali w każdej dziedzinie życia społecznego, politycznego i gospodarczego, sprawując wladzę. Zapoczątkowano podziały społeczne, które - z upływem lat - pomyślnie się rozwijały i umacniały. Te podziały po dziś dzień trwają. Edukacja w wykonaniu kazimierzap nie jest warta funta kłaków. Dzisiaj zarówno władza samorządowa oraz państwowa jest bezkarna i za nic nie odpowiada. DOLNOŚLĄZAK

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Ulica Tabaki gotowa

Wystarowały Senioralia

Park już gotowy

Stop marginalizacji średnich miast

Immatrykulacja w KPSW

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
767
Tak
15%
Nie
64%
Nie wiem
21%