MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Harują zamiast odpoczywać

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Poniedziałek, 28 lipca 2008, 7:46
Aktualizacja: 7:46
Autor: AGA
Młodzi ludzie wybierają najczęściej roznoszenie ulotek: to bardzo popularne wakacyjne zajęcie.
Fot. TEJO
Coraz częściej wakacje stają się dla młodych ludzi nie tylko czasem wielkiego nieróbstwa. Wolny czas to okazja do dorobienia do kieszonkowego. Czasem nawet sporej sumki. Praca studentów i licealistów to rzecz normalna. Do roboty garną się już gimnazjaliści, a nawet uczniowie podstawówek. Nie zawsze czynią to roztropnie.

– To już moje trzecie pracujące wakacje – mówi 18-letnia Monika. – Na początku zaczynałam od pomagania u znajomej w restauracji, potem było roznoszenie ulotek i praca w roli kelnerki – wylicza. Dodaje, że wakacyjna praca uczy ją samodzielności, odpowiedzialności i uświadamia, że zarabianie pieniędzy nie jest wcale takie łatwe. – No i nie wydaje się ich już tak chętnie, jak kieszonkowego od rodziców – śmieje się Monika.

Zainteresowanie pracą w czasie wolnym od szkoły jest bardzo duże. Możliwości zarobku coraz częściej szuka młodzież dobrze usytuowana, która chce przede wszystkim sprawdzić się w nowej roli oraz udowodnić np. rodzicom, że potrafi na siebie zarobić. – Wystarczy, że poproszę o kasę na nowy ciuch i już mogę iść do sklepu na zakupy. Chcę jednak zobaczyć, czy potrafię sobie sama poradzić – mówi 16-letnia Agnieszka Grad.

Co roku chętnych na letni zarobek jest jednak dużo więcej niż samych ofert. – Mamy zarejestrowanych około 300 osób w wieku od 16 do 30 lat. Pierwsi chętni zapisali się już w kwietniu, a pracodawcy zaczęli nadsyłać oferty na przełomie maja i czerwca. Ciężko powiedzieć ile ich jest obecnie, bo przychodzą na bieżąco – mówi Czesław Dudzik, kierownik Młodzieżowego Hufca Pracy OHP w Jeleniej Górze.

Dodaje, że najwięcej chętnych to przedział wiekowy 16-18 lat, dla którego niestety jest najmniej ofert. Najczęściej młode osoby mogą liczyć na pracę przy roznoszeniu ulotek. Z kolei do pełnoletnich kierowane są oferty zatrudnienia w supermarketach na różnych stanowiskach lub przy promocjach. – Osoby powyżej 20 roku życia mogą wyjechać też legalnie na trzy miesiące lub pół roku do Niemiec do pracy w hotelarstwie, gastronomii, na imprezach objazdowych i w rolnictwie – dodaje Czesław Dudzik.

OHP nie ma już cieszących się powodzeniem ofert pracy na stanowisku pomocy kuchennej np. na koloniach w Brennie. – Pracodawcy zaczęli patrzeć na to z ekonomicznego punktu widzenia i wolą zatrudniać osoby pełnoletnie mieszkające na miejscu, którym nie muszą np. zapewniać darmowego zakwaterowania – wyjaśnia kierownik OHP.

Uczniowie często szukają pracy na własną rękę. – Od dwóch tygodni chodzę po szkołach językowych pytając o możliwość roznoszenia ulotek. Byłam też w restauracjach i barach, ale dostałam tylko propozycję pracy „na czarno” – mówi 17-letnia Ola. Przed taką formą zdecydowanie przestrzega Lesław Mandrak, kierownik jeleniogórskiego oddziału Okręgowego Inspektoratu Pracy we Wrocławiu. – W minionym roku największym problemem młodzieży, która zgłaszała się do nas, było właśnie oszukiwanie przez pracodawców. Często młodzi ludzie przyjmowani byli do pracy na słowo, a później nie dostawali obiecanego wynagrodzenia – mówi.

Jego zdaniem najlepiej byłoby, gdyby pracodawca zatrudniał na podstawie umowy o pracę. Najczęściej jednak zawierane są umowy cywilno-prawne, czyli umowy zlecenia bądź o dzieło. Młodzież, która je podpisuje, nie staje się pracownikiem, a co za tym idzie – nie podlega ochronie prawnej, jaka im przysługuje. – Jest jednak ubezpieczona i ma gwarancję otrzymania wynagrodzenia – dodaje Lesław Mandrak.

Szef PIP zaznacza, że młodzież szukająca zatrudnienia na wakacje powinna pamiętać o kilku najważniejszych zasadach. – Po pierwsze zawsze podpisujemy umowę. Nie ma nic na słowo. Sami musimy się pilnować i mieć świadomość, że możemy zostać oszukani. Po drugie – wiedzieć, jakie czynności mam wykonywać i czy nie będą one zagrażały mojemu życiu. Po trzecie – jaką mam gwarancję otrzymania wynagrodzenia. Pamiętajmy też, żeby nie podpisywać nic w ciemno – wylicza Lesław Mandrak.

O swoich obowiązkach musi pamiętać też pracodawca, który zobowiązany jest zapewnić pracownikowi ubranie ochronne i odzież roboczą (jeśli wymaga tego wykonywane zajęcie), a podczas upałów – wodę. Z kolei w przypadku wykonywania pracy na otwartej przestrzeni, powinien zapewnić częstsze przerwy. Krótko mówiąc, zadbać o komfort pracy.

W razie wątpliwości ze strony rodziców, młodzieży czy samych pracodawców, zaprasza do skorzystania z bezpłatnych porad prawnych w jeleniogórskim oddziale OIP przy ul. W. Pola 8a lub telefonicznie (075 752 68 12 lub końcówka 77 i 14).

Ogłoszenia

Czytaj również

Nadleśnictwo buduje wieżę widokową

Pili na przystanku

Znikną bariery w podstawówkach

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~rona2 28-07-2008 10:24
ja wiem ze mlodziez majaca 16 lub wiecej lat powinna odpoczywac w wakacje ale wzorem panstw Uni taka mlodziez juz pracuje i nikt sie nie rozczula nad nimi jak nasze panstwo jak chca ja w ich wieku mialam juz pieniadze swoje i niepytalam mamy czy da na loda czy cukierkaznam taka mlodzoez ze w roku szkolnym nic ato nic nierobila szkoda mi ich
~ 28-07-2008 10:53
no a ja szukam pracy 2 wakacje i nic.. oprocz ulotek za 4zl... tak wiec zostaja jagody :)
~... 28-07-2008 12:20
DO PRACY RODACY!!! ja pracowałem od 15 roku życia na wakacjach i to ciezko a od 17 pracowałem też na weekendy w roku szkolnym. Niech się wezmą do pracy, nauczą sie wartości pieniądza. Pospacerują troszkę to im nie zaszkodzi!
~znany 28-07-2008 16:42
ja kilka lat temu zadbałem o to aby teraz żyło mi sie lepiej dlatego wykonując lekką pracę w roku szkolnym zarabiam dobrą i przede wszystkim szybką kasę a na wakację odpoczywam :] wyjeżdżam, spotykam się ze znajomymi, i NUDZĘ SIĘ :)
~Kombatant 28-07-2008 23:41
Ja w ich wieku to całymi dniami krowy pasłem, a wieczorami trzeba było je wydoić, oporządzić trzodę chlewną, posprzątać w gospodarstwie, i czsu zostawało tylko na kolacje i spać, bo o swicie znowu trzeba bylo w pole iść. I wyszedłem na ludzi, nie piję, nie pale, mam prace etatową w MPGK przy segregowaniu śmieci i żyje uczciwie. A ta dzisiejsza młodzież to tylko bąki zbija : cały rok jakieś książki czyta, tylko komputer i internet jej w glowie a później nic dziwnego, że ciągle o jakichś rozbojach sie słyszy. Nawet pracować nie potrafią, bo co to za praca takie roznoszenie ulotek czy praca w restasuracji. Taką to wyrodną mlodzież dziś mamy, tylko do poprawczaka pozamykać wszystkich, albo w kamieniolomach do pracy ich zaprząc to by sie nauczyli uczciwości i pracowitości.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Kto do Sejmu? (aktualizacja)

Promesy dla OSP

Stop marginalizacji średnich miast

Uroczysty Dzień Edukacji

Wybory: Zwycięstwo PiS

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
662
Tak
14%
Nie
65%
Nie wiem
20%