MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Handlowe przeprowadzki w śródmieściu

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 9 listopada 2007, 15:42
Aktualizacja: 18:44
Autor: TEJO
Ulica Długa róg Krótkiej: pustostan sklepowy czeka na gospodarza.
Fot. carioca
Jedne likwidowane, inne przenoszone, jeszcze inne – modernizowane. Rzeczywistość w handlu centrum Jeleniej Góry zmienia się jak w kalejdoskopie. Czy na korzyść klienta? Okaże się wkrótce.

Z placu Ratuszowego znika niegdyś najsłynniejszy sklep w tej części miasta, popularny Jubiler. Swego czasu był on jedynym, gdzie można było kupić kosztowny drobiazg lub radziecki zegarek. Placówka ma wyprzedaż do soboty. Potem – przestanie istnieć. Co tu będzie? Nie wiadomo.
Przed 1945 rokiem była tu znana w mieście winiarnia Paula Wandracha i kantor kupiecki.

Podobny los spotkał Dessę, pierwszy w stolicy Karkonoszy sklep z antykami, w socjalistycznych czasach jeszcze państwowy. Dessa przez długie lata była w przyziemiu kamienicy nr 52. Były czasy, kiedy wchodziło się tam przez bramę od klatki schodowej. Później wejście zrobiono od frontu. Przed likwidacją sklep bardzo długo był nieczynny.
W jego miejscu powstała również placówka zajmująca się handlem starymi przedmiotami. Główna jej oferta do książki. Być może uzupełni antykwaryczną lukę w Jeleniej Górze. A przed 1945 rokiem mieścił się tu zajazd i hotel „Pod złotym lwem”.

Sąsiedni lokal stoi pusty. Do nie dawna była tu galeria sztuki, a jeszcze wcześniej – sklep z kryształami z huty Julia. W czasach przedwojennych urządzono tu najtańszy w mieście hotel Trzy Korony. Co będzie teraz? Okaże się w najbliższych tygodniach.

Podobne przeprowadzki klienci widzą w innych zakątkach starego miasta. Na ulicy Długiej z rogu krótkiej przeniesiono sklep z artykułami przemysłowymi. Na Konopnickiej drewniane osłony zakrywają sklep, który ma tu wkrótce powstać. A w narożnym z Boczną budynku na dobre zadomowił się sklep z butami. Jeszcze kilka lat temu był tu znany na starówce pub, który nie wytrzymał konkurencji i padł.

Sytuacja ilustruje zmieniającą się koniunkturę i upodobania klientów. Warto zestawić rodzaj placówek usługowych na przedwojennym rynku i późniejszym placu Ratuszowym. Do 1945 roku było tam w różnych okresach nawet osiem hoteli i niezliczona ilość gospod, cukierni, zajazdów, piwiarni, sklepów z rozmaitym asortymentem (od mebli, artykuły kolonialne, po ubrania), a nawet banki.
Dziś hoteli nie ma wcale, lokale gastronomiczne można policzyć na palcach rąk i nóg, a porządnego sklepu – nie uświadczy się w ogóle.

Ogłoszenia

Czytaj również

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Wpadka z 1,5 tony suszu tytoniowego

Wsparcie strajkujących

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~xxx 9-11-2007 15:49
jak to co będzie kolejne banki których liczbą chyba dorównujemy Szwajcarii i wtedy już miasto całkowicie padnie jak dzisiaj 1-go maja gdzie prawie nie ma ludzi bo nie ma tam co kupować bo są same banki
rymcycymcy 9-11-2007 16:14
Rzeczywiście brakuje w naszym mieście tanich hotelików, gdzie możnaby wygodnie i niedrogo przenocować albo pomieszkać :)
~grr 9-11-2007 18:17
radziecki zegarek Omega? chyba Poliot lub Pabieda :) ja swego czasu, bedac w ogolniaku, kupilem tam kalkulator z ulamkami zwyklymi, mam go do dzis... bylo to jedyne miejsce w jeleniej gdzie mozna bylo kupic (za ciezkie pieniadze) taki zaawanswoany sprzet liczacy :)
~grr 9-11-2007 18:19
a gdzie przyczyny tego stanu rzeczy? pewnie czynsze rodem z marszalkowskiej. niedlugo w centrum jeleniej beda juz tylko same banki i pustostany...
~grr 9-11-2007 20:51
do redakcji: moze ktos by choc czasem wspomnial, ze dzieki uwadze znikaja bledne opisy w artykulach, he? bez takich sprostowan glupio wygladaja komentarze, np. moj powyzszy o radzieckim zegarku omega, ktos kto to przeczyta nie bedzie wiedzial o co chodzi... a przeciez sami tak napisalisci "radziecki zegarek Omega" na co ja zareagowalem swoim komentarzem <br><br> <i> Oczywiście, ma Pan rację :-) - przepraszam - TEJO </i>
MaxMad 10-11-2007 11:07
A co to za gosc z kiepem w ustach na zdjeciu?
kazimierzp 10-11-2007 12:45
Tam gdzie bieda, tam nie ma banków bo one lubia ludzi z pieniędzmi!;-) Banki nie lubią nadmiernego ryzyka! Większość lokali posiada prywatnmych włascicieli. Czesto bywa tak, że właściciel lokalu idzie na emeryturę a sam lokal - który jest Jego własnością wynajmuje innym! Tak było z meblowym na Bankowej, czapniczym na Konopnickiej i innych. Niestety lata "gospodarki planowej" czyli komuny spowodował iz na terenie jelniogórskiego rynku zwanym "placem Ratuszowym (germanizm - od Rathausplatz)" nie ma zadnego hotelu tylko mieszkania w większości zamieszkałymi przez starych ludzi złaknionych spokoju! Dlatego kazda większa spotyka się z gwałtownymi protestami od nich, Oni chcą na stare lata spokoju! I trudno im się dziwić - ale jak to rozwiązać!?!
~gosć 10-11-2007 12:49
Na Konopnickiej będzie Prince obok Biura Podróży będzie przeniesiony Prince a na Placu Ratuszowym w lokalu po galerii - restauracja.
Riposta 10-11-2007 20:08
Taki "ruch w interesie" to niestety skutek pazernej odmiany kapitalizmu! A ja i tak tęsknić będę za "Turkiem" ;)
~kmam 10-11-2007 20:47
Do xxx - a spróbuj pochodzić w normalnych butach po majówce.
~kmam 10-11-2007 20:47
Do xxx - a spróbuj pochodzić w normalnych butach po majówce.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Porażony prądem na słupie energetycznym

Egzaminy gimnazjalne w mieście (mimo strajku) trwają

Kolejny sukces Juliusza

Ironman u osadzonych

Uroczyście na koniec kadencji

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
574
Tak
67%
Nie
30%
Nie wiem
3%