MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Grzybiarze ostrzą noże

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Środa, 16 sierpnia 2006, 0:00
Aktualizacja: Środa, 16 sierpnia 2006, 14:46
Autor: TEJO
Fot. Jelonka.com; rylit
Obfitego wysypu grzybów spodziewają się amatorzy zbioru runa leśnego po deszczowej połowie sierpnia. Ogromnej wilgoci towarzyszyło ciepło. Borowiki już rosną.

Pierwsze już pokazały się na przełomie czerwca i lipca, ale susza i upały nie sprzyjały rozwojowi grzybni. Teraz grzybiarze już ostrzą noże, ponieważ letnio-jesienny sezon może być bardzo obfity w owoce runa leśnego.

– To normalne, że po tak obfitych opadach, grzyby rosną jak po deszczu – żartuje Czesław Narkiewicz, mykolog (znawca grzybów) oraz kustosz Muzeum Karkonoskiego.

Z reguły najpierw pojawiają się w górskich lasach, potem – na terenach nizinnych. Pierwsze wyrastają maślaki i koźlarze siwe i czerwone. Później pojawiają się borowiki szlachetne.

Obficie rosną też gatunki trujące lub niejadalne oraz takie, które można jeść i są bardzo smaczne, ale ich rozróżnienie wymaga oka i oceny znawcy.

Mykolodzy do eksperymentów nie zachęcają, ale przypominają, że jadalne są młode owocniki tęgoskóra pospolitego, pospolite purchawki. Podobno w smaku przypominają trufle. Jednak starsze grzyby tego gatunku lepiej omijać z daleka, bo po spożyciu mogą zaszkodzić.

Bardzo smaczne są gołąbki cukrówki, grzyby blaszkowate o ciemnoczerwonym kolorze kapelusza. Jednak mało kto je zbiera z obawy przed pomyleniem z podobnie wyglądającymi gatunkami trującego lub niejadalnego muchomora.
Niejadalne są, z kolei, gołąbki brudnożółte, których obfite wysypy spotykane są w pobliskich lasach.

– Lepiej nie zbierać grzybów, których nie znamy i uważać na te, które kupujemy od sprzedawców ulicznych. Wszyscy powinni mieć zezwolenie na sprzedaż grzybów wydane przez sanepid – przestrzega Zenon Bucki, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej.

Najlepiej unikać zbierania grzybów blaszkowatych, choć i te, które mają pod kapeluszem sitko, też mogą być trujące.
– To borowik szatański, który ma czerwonawą barwę kapelusza i podłoża. Jest to jednak rzadki gatunek i w dodatku chroniony – dowiedzieliśmy się w Muzeum Przyrodniczym.

Doświadczeni grzybiarze prognozują, że prawdziwe eldorado dla wielbicieli wędrówek po lasach i napełniania koszy owocami runa leśnego zacznie się już we wrześniu. Zwłaszcza w Borach Dolnośląskich. Grzybnia ma też obrodzić obficie w lasach w podgórskich miejscowościach Karkonoszy. Tam jednak grzybobranie jest trudniejsze: trzeba sporo się nachodzić po wzniesieniach. Obowiązuje też zakaz zbierania runa leśnego z terenów Karkonoskiego Parku Narodowego.

Ogłoszenia

Czytaj również

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Remont już blisko

Nowa posada dla radnej

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~Holy 16-08-2006 19:25
no to na grzybobranie:) zawsze w takiej sytuacji przypomina mi sie scena z filmu "Zmiennicy":)
~mmm 16-08-2006 20:55
wczoraj we wtorek już zebrałam pierwsze zbiory.mało, ale już jadłam zupe z grzybów:)))))))
~Z@K 16-08-2006 23:16
ja mam grzyby cały rok na ścianie <rotfl> a serio to nie RYDZYKujmy i nie jedzmy grzybow
~Krzysiek góral 17-08-2006 0:13
Na grzybobranie do Jagniątkowa szczegółowo opiszę gdzie nazbierasz grzybów czytaj mój blog www.krzysztof.karkonosze-bike-jgora.blog.onet.pl.
~patol 17-08-2006 16:48
a ja zjadlem cos trujacego jak bylem maly i cos mi siadlo na berecik:(

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Święto Biało – Czerwonej w Jeleniej Górze

Więcej na zabytki

Uczyli się znakarze

Wycieczka w urodziny mistrza

Protest oświaty

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
350
Tak
68%
Nie
30%
Nie wiem
2%