MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Grzegorz Kapla o Gruzji i nie tylko

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 17 września 2017, 9:02
Aktualizacja: 12:05
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
„Gruzja – w drodze na Kazbek i z powrotem” to najnowsza propozycja autorstwa Grzegorza Kapli, znajdująca się w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. W jeleniogórskiej bibliotece odbyło się spotkanie autorskie z reportażystą, podróżnikiem – teoretycznie mieszkającym w Jeleniej Górze, ale tak naprawdę – obieżyświatem.

Gość Książnicy Karkonoskiej, gdzie zgromadziło się wielu pasjonatów podróżowania, a także znajomi, których nie widział od lat przyznaje, że żyje z pisania. - To jest dla mnie od lat zawód, bo od kilkunastu lat żyję z pisania reportaży do prasy – głównie kobiecej, ale też podróżniczej, której już właściwie – poza National Geographic Travel, Poznaj Świat i Kontynenty – nie ma. Reporterom w tej branży już nikt nie płaci prawdziwych pieniędzy, ale był czas, że dało się z tego żyć. W dobrych czasach za reportaż ze zdjęciami Twój Styl płacił 4 tys. zł, a Polityka 3 tys. zł, więc dwa takie teksty sprawiły, że człowiek mógł przez miesiąc całkiem dobrze żyć w Indiach, albo Indonezji – wyznał Grzegorz Kapla, który przyznaje, że jak się ma pracę, którą się kocha, to nie musi pracować ani jednego dnia i w myśl tej zasady przez długie lata nie musiał pracować.

- Chciałem namówić National Geographic, żeby wydali moją książkę o Papui albo o Chinach, ale uznali, że te tematy nie rokują tak dobrze. Dlatego ta Gruzja, bo to kraj, do którego Polacy lubią jeździć z kilku powodów – powiedział G. Kapla argumentując rosnącą popularność Gruzji. - Można tam przeżyć dużo niespodziewanych i zaskakujących, a przy tym bezpiecznych przygód. Jak ktoś zaczyna podróżowanie (nie jedzie z biurem podróży), to jest dobry wybór i każdego bym namawiał, żeby tam pojechał. Kiedyś moim ulubionym krajem była Wenezuela, bo 10 lat temu (poza Caracas) to był bardzo bezpieczny i piękny świat. Następnie była Malezja, a dzisiaj to na pewno Gruzja jest miejscem, od którego warto zacząć – dodał.

Jak podkreśla autor publikacji o Gruzji, dla tego kraju rosnąca popularność to bardziej szansa, niż zagrożenie – szczególnie dla rynku pracy. - Rozwój jest konieczny. Gruzini są bardzo odporni na zmiany kulturowe i zderzenie z europejską czy amerykańską, konsumpcyjną kulturą. Przetrwali najazdy Persów, Osmańskich Turków, Mongołów, Rosję carską oraz Związek Radziecki, który kosztował ich kraj połowę populacji, więc przetrwają też najazd turystów i zderzenie ze smartfonami, Facebookiem i myślę, że wyjdą z tego mniej obici, niż my – uważa Grzegorz Kapla, który deklaruje, że czuję się ciągle związany z Jelenią Górą, gdzie ma nadal mieszkanie.

W najbliższych planach Grzegorz Kapla ma w planach wyprawę z dr. Przemysławem Wiatrem do Portugalii.

Ogłoszenia

Czytaj również

Bulwar nad Kamienną już otwarty  

Mają w nosie pieszych

Seniorzy świętowali

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~Zefir 19-09-2017 21:20
Spotkanie by było ciekawsze, gdyby nie mdła osoba prowadzącej, która nie miała pojęcia o czym rozmawiać z Grzegorzem.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Niebezpieczne wyzwania

Wędrówka Szlakiem Siedmiu Wzgórz

Remont dworca – umowa podpisana

Ostre cięcia w oświacie?

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
363
Tak
62%
Nie
35%
Nie wiem
3%