MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Grubasy do klasy

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 25 września 2006, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Otyłość dzieci w podstawówkach i młodzieży w gimnazjach to spory problem. Póki co w stolicy Karkonoszy nie jest on traktowany zbyt poważnie.

Zwrócił nam na to uwagę jeden z wuefistów. – Nadwagę widać u kilkorga dzieci w mojej klasie. Zdarzyło się, że jeden z otyłych chłopców zemdlał podczas ćwiczeń. Często takie dzieci przynoszą zwolnienia lekarskie z lekcji wf – mówi nauczyciel, który zastrzegł sobie anonimowość.

– Otyłość dzieci może stwarzać poważne problemy dla ich zdrowia. Często najmłodszych z nadwagą nęka nadciśnienie i inne problemy – zauważa lekarz internista Józef Kwaterko.

Dziennik Łódzki doniósł, że władze odległej Łodzi zauważyły to zjawisko. Program walki z otyłością sfinansował tamtejszy urząd miasta. Zakupiono aparaty do mierzenia ciśnienia z mankietami dostosowanymi do rozmiarów dziecięcego ramienia.
40 specjalnie przeszkolonych pielęgniarek przez cały ubiegły rok szkolny ważyło i mierzyło uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i liceów.
Nadwagę i otyłość stwierdzono u 15 procent z nich.

Zdaniem Eugeniusza Sroki, dyrektora największej w mieście Szkoły Podstawowej nr 11 sprawy nadwagi wśród dzieci w stolicy Karkonoszy nie wolno bagatelizować.
– Wycofaliśmy ze szkolnego sklepiku tuczące batony i inne tego typu produkty, którymi dzieci zażerały się podczas przerw, mimo że o 13 mają obiad w stołówce – mówi E. Sroka.

W opinii dyrektora winę za otyłość i nadwagę wśród dzieci ponosi „moda” na brak ruchu.
– W młodości wspinaliśmy się po drzewach, graliśmy w piłkę. Teraz dziecko po szkole siada przed komputerem na gadu gadu. Efekty tego są, niestety, widoczne – podsumowuje dyrektor Sroka.

W rozmowie z nami zasugerował, że odpowiednie badania dotyczące kłopotu z nadwagą wśród jeleniogórskich uczniów, mogliby przeprowadzić studenci Kolegium Karkonoskiego.

Jeleniogórskie Zakłady Optyczne wspólnie z urzędem miasta i sponsorami zaczynają coroczną akcję, w której trakcie bada się za darmo u najmłodszych wzrok.
– To godne pochwały, ale dlaczego nikt nie zasponsoruje badań dla dzieci, które ważą za dużo?

Ogłoszenia

Czytaj również

Motocykliści dla Niepodległej

O krok od tragedii

Świętują Niepodległość

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~katarynka 25-09-2006 12:17
kazdy je ile chce zalezy od obietosci zoładka:):)
~walczacy 25-09-2006 12:46
nic nie ma znaczeia zona wcina jak oszalała a jest prawie zaszuszona, ja sie ograniczam na kazdym kroku i jestem wydety no i co gdzie tu logika. Jeszcze aby było smieszniej zona ma prace siedzaca a ja tyram fizycznie.
~Patol 25-09-2006 13:18
Ja tam mam 110 kg przy 160 wzrostu i nie nazekam
~Maura 25-09-2006 14:01
Brawo dla dyrektora Sroki! Na ogół w szkolnych sklepikach są same niezdrowe i tuczące przekąski, a niestety bardzo duża część rodziców daje dziecku parę złotych zamiast po prostu wstać kilka minut wcześniej i przygotować drugie śniadanie. Otyłość dzieci to zasługa dorosłych. Który tato pójdzie z synem pokopać piłkę? Kto jeszcze praktykuje rodzinne wyjazdy na rowerowe wycieczki? Wspólne wyjścia na basen?Codzienne wspólne zdrowe posiłki? Ze świecą szukać! Ale za to chętnie wypisują grubasowi zwolnienie z wf.
~dawid 25-09-2006 14:10
Byłem ostatnio w McDonalds i dosłownie szok. Masa otyłych dzieciaków wcinających rózne rzeczy. Ja waze 83 kilo, ale przy tych osobach byłem szczuplutki. A czyja to wina - Rodziców.
~Beton 25-09-2006 14:52
A ja mam 182 i waże tylko 56 kg :/ Od czasu do czasu wpadam do mc donalda i wciągam 5 chesburgerów i duze frytki z duza kola. Codziennie sie opycham i nie uprawiam żadnego sportu :/ CO jest ze mną nie tak?? A grubasy to do oświęcimia na roboty przymusowe!! tydzien by porobili i od razu by były efekty! Zadna dieta nei daje rady.
~Lolek 25-09-2006 15:17
beton ja mam tak samo mam 180 i waze 61 kg a wpierniczam wszystko co tluste i niezdrowe tu nie ma reguly to zalezy od czlowieka
~AwF :P 25-09-2006 15:35
Wystarczy studiować na Awf-ie i wszystko sie wyjasni, bedzie proste i zrozumiale :) Organizm ludzki i jego funkcjonowanie nie bedzie stanowić żadnej tajemnicy!!!A co do otyłych dzieci to problem jest kolosalny!!Takich osób bedzie przybywać !!! Do walczącego : nie wystarczy że się ograniczasz w ilości jedzenia, liczy się to co jesz pod względem wartości odżywczej oraz pory twoich posiłków !! Żadna dieta bez ruchu fizycznego nie będzie miała większego sensu!! Zaczynając studia miałem kolegę w gr który ważył 125 kg przy 185cm teraz zaczynamy 3 rok kolega wazy ok.90-95 Sposób?? siłownia, ruch, odpowiednie pory posiłków oraz ich wartośc odżywcza!! Proste!! Wystarczy chcieć!! PoWoDzenIa
~:D 25-09-2006 16:08
Pan Gietych wycofuje ze sklepikow niezdrowe jedzenie, albo inaczej to jest HEMIA jestes E-... boze co za paskudztwa!
~crimesnipper 25-09-2006 16:32
to niemozliwe, ze 160 cm glupoty moze wazyc 110 kg, patol, nosisz w kieszeniach plyty chodnikowe??????
~pracuś 25-09-2006 20:21
Dawidzie, pokaż mi te grube dzieci w McDonald's!!! Bo jestem tam codziennie - prywatnie lub też tak się składa, że służbowo i jakoś nie widzę tych małych grubasków. A już na pewno nie jest to wina jedzenia w McD. Pozdrawiam
~fantom 25-09-2006 20:52
pracuś, jak bywasz w McD służbowo to Twoja opinnia na ten temat przestaje być obiektywna
~jeleniogórzanka 25-09-2006 22:44
w naszym szacownym mieście nie ma żadnego lekarza który by się zajmował leczeniem otyłości. Mam na myśli specjalistę, który ma podpisaną umowę z NFZtem, a nie naciągacza i hosztaplera jak doktor Sie.....ki
~Kocham Olę F. 25-09-2006 23:11
W McDonaldzie podaja niezdrowe ale pyszne - ot idea kapitalizmu- dużo sprzedać przebrzydle zarobić a lud się nie liczy .
~WCpiker 26-09-2006 3:37
Ja tam lubię sobię dobrze podjeść. Jakiś boczek, czy słoninkę.a "Makdonald"się chowa przy moich "sandwiczach"ze smalcem i skwarkami lub golonką.
~Andreas 26-09-2006 12:01
Nie dziwie się tym dzieciaki z jedenastki co wolały batony niż obiad w szkolnej stołówce. Sam chodziłem do tej szkoły, ale to było gdzies 10 lat tamu i obiady były paskudne. Chodziłem przez pierwsze 3 lata ale dłużej niee miało to sensu. Musze zaznaczyć ze niee byłem osamotnioną jednostka bo kiedy chodziłem na stołówkę to ustawiały się kolejki głodnych dzieciaków ale z czasem zmniejszały się i to znacząco. Może teraz jest inaczej, czego życzę jedenastce i Panu Sroce bo trzeba przyznać ze szkoła jest wypasiona:) A co do McD to często można spotkać tam opychające się małe prosiaczki.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Apel Pamięci w SP 15

To już jutro!  

Burza wokół Tomaszewskiego

Udany Piknik Strzelecki

Studium na początek

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
789
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%