MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Groźne zderzenie przy stawach podgórzyńskich

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 19 września 2006, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 19 września 2006, 17:50
Autor: TEJO
Fot. Jack
W ciężkim stanie do szpitala trafiła kobieta po tym jak prowadzone przez nią subaru legacy zderzyło się czołowo z ciężarówką na drodze przed Podgórzynem.

Wypadek zdarzył się we wtorek po południu na niebezpiecznym zakręcie przy stawach hodowlanych. Prowadząca pojazd najpewniej nie dostosowała prędkości do warunków jazdy. Na drodze było ślisko. Właśnie padał deszcz.

– Wezwana na miejsce jednostka ratowniczo-gaśnicza Państwowej Straży Pożarnej za pomocą hydraulicznych urządzeń musiała uwolnić prowadzącą z wraku samochodu – powiedział nam oficer dyżurny Komendy Miejskiej PSP w Jeleniej Górze.

Wezwane na miejsce pogotowie ratunkowe zabrało kobietę do szpitala. Ze wstępnych informacji wynika, że jej stan jest ciężki. Pobrano jej krew do badań

Na miejscu wypadku wciąż pracują ekipy specjalistyczne, które ustalają przyczyny wypadku oraz stan trzeźwości kierowcy ciężarówki.

Samochód osobowy został niemal doszczętnie rozbity i nadaje się tylko do zezłomowania.

Ogłoszenia

Czytaj również

Apel Pamięci w SP 15

Śmiertelny upadek z rusztowania

Udany Piknik Strzelecki

Komentarze (57) Dodaj komentarz

~Patol 19-09-2006 17:29
Jak do zezłomowania :| To sie jeszcze da wyklepać ! tylko czy warto ?? raczej niee ;-) Ale tyło można jeszcze na częsci rozłozyć i psrzedac ;) Zawsze to jakiś biznes.
~Rafal 19-09-2006 17:34
Powiedzcie mi tylko dlaczego skoro babka jechala na prawym pasie a ciezarowka po lewym o skad sie ona (betoniarka) wziela na pasie koiety ???? Ze zdjecia wynika ze to wlansie betoniarka jest nie na sowim pasie, a babka w rwie ale po swojej, prawidlowej stronie...
~cookie_m 19-09-2006 17:37
Nie zebym sie czepial, ale to chyba nie jest Daewoo Leganza, predzej juz Subary Legacy.
~qba 19-09-2006 17:38
małe sprostowanie - to nie daewoo leganza a stary model subaru legacy kombi.
~toffi 19-09-2006 17:40
Moim zdaniem to SUBARU LEGACY .Życzę pani szybkiego powrotu do zdrowia . W Daewoo raczej nie miała by szans
~aaa 19-09-2006 17:52
nie odrużniacie daewoo od subaru a ze zdięć wynika ze to chyba wina ciężarówy
~od redakcji 19-09-2006 17:53
poprawione, dziękujemy za uwagi
~Mieszkaniec Podgórzyna 19-09-2006 18:26
Na tym odcinku juz nie raz dochodzilo do wypadków.Mostek nie raz byl remontowany i jest za wąski.Dwa duze auta nie mieszcza sie tam razem.Zakret jest za ostry a ludzie tam szaleja.Wedlug mnie powinny stac tam znaki takie jak zwezenie jezdni i ostry zakret.Tak wogole to zakrety na tym odcinku sa strasznie pozarastane i powinny byc powycinane.Zobaczymy efekty.
~toffi 19-09-2006 19:19
No właśnie szczególnie ostatnia fotka wskazuje na to że kierowca beczki po prostu rozjechał subaru . Nie przesądzam o wine kierowcy ciężarówki , ale jak tak sobie jeżdże po tych naszych drogach kiepskich jak cholera i widze co czasami robią wyprawiają królowie szos , za jakich często uważają się kierowcy wielkich ciężarówek to włos się na głowie jeży
~Mieszkaniec Podgórzyna 19-09-2006 19:45
Z tego co widze jak tam kierowcy jezdza a jezdze czasem tamtedy nawet kilkanascie razy to wnioskuje ze subaru scielo zakret tak ze bylo na pasie beczki.Kierowca ciezarowki chcac uniknac wypadku uciekl na drugi pas,ale niestety nieudalo.Wielu kierowcow scina tam zakret i nie tylko ten na odcinku Podgórzyn-Cieplice.Moze ktos cos poprawi na tym odcinku drogi.Dobrze by bylo.Chociaz jakies znaki przed tym mostkiem gdzie nic nie widac.
~Yanec_BW 19-09-2006 19:53
Betoniarka biorąca udział w tym wypadku należy do firmy, która prowdzi sprzedaż betonu, palisad i innych materiałów budowlanych. Subaru Legacy, jak widać na zdjęciu ma całkiem skasowany przód. Kolejny przykład ludzkiej głupoty, kiedy to dochodzi go groźnego wypadku drogowego z udziałem samochodu osobowego. Dobrze, że ten wypadek nie zakończył się tak, jak ten, co miał miejsce 11 września na ulicy Wolności, gdzie zginął Krzysztof Lemański [*].
~ja 19-09-2006 20:46
Nie ważne jaka firma i czy samochód osobowy czy ciężarowy. Tego państwa nie stać nawet na wycięcie krzaków.
~kasia 19-09-2006 20:54
to napewno bylo subaru..przejezdzalam dwie godziny po wypadku i stal tam nadal..Z niego to juz raczej nic sie nie da zrobic, a kobieta jest naprawde w ciezkim stanie i wedlug policji ktora tam przebywala to byla wina osoby kierującej betoniarką.
~Yanec_BW 19-09-2006 21:49
Samochód osobowy biorący udział w wypadku to na 100% Subaru Legacy, a nie Daewoo Leganza. Na głównym zdjęciu artykułu widać w powiększeniu wyraźnie napis i znaczek Subaru, więc to nie może być Daewoo Leganza. Wiadomo, w jakim stanie zdrowia znajduje się ta kobieta kierująca Subaru Legacy?
~LUKAS>>Nie wczuwajcie sie! 19-09-2006 21:54
W temat czy to da sie wyklepac, czy nie!Taki "subarex" (86-88r.) jest wart gora tysiaka.Co tu naprawiac?I po kiego?
~fantom 19-09-2006 21:56
co to za różnica jaka to marka? bałwany jedne! kobita ledwo żywa a ci o znaczkach na masce dyskutują... świat się kończy, jak nic
~Byłem tam 19-09-2006 21:59
Kobieta zjechała na lewy pas ruchu tuż po pokonaniu zakrętu i zderzyła się z ciężarówką, ciężarówka na zdjęciu stoji nie na swoim pasie bo kierowca widząc co się dzieje zaczoł hamowac a ponieważ tam jest mały łuk zatrzymał się na pasie z przeciwka.Zderzenie miało miejsce troche dalej lecz impet uderzenia ciężarówki odbił osobówke.
~sainz 19-09-2006 22:58
dajcie spokoj widac i jest napisane ze subaru!!! dobrze ze zyje bo auto marnie wyglada
~robert 19-09-2006 23:21
Patol ty sobie mózg wyklep,jeżeli masz jeszcze co.Bo po twoich komentarzach to wiele nie wynika.Szkoda kobiety.Dasz rade kolezanko.Naprawde masz szczęście,,,,,,
~robert 19-09-2006 23:22
Rafale zauważ że betoniarka ją Ciągnęła !!!!Jeżeli nie masz pojęcia to przemilcz to,,,,,,,,
~Yanec_BW 20-09-2006 5:44
Ciekawe jestem, dlaczego wezwali straż pożarną z Jeleniej Góry, a nie z Podgórzyna? Przecież w Podgórzynie mają również specjalistyczny sprzęt do rozcinania karoserii samochodów!!!
~toja 20-09-2006 8:09
i oczywiście wszyscy jechali pomału i na swoim pasie, a zły los sprowadził na nich nieszczęście... życzmy sobie więcej wyobraźni! P.S. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę Pani.
~j-o-j-a 20-09-2006 9:07
Ludzie, czy w tym wszystkim najważniejsze jaki to był samochód czy inne istotne czynniki,które przyczyniły sie do tego wypadku.Drogowcy to wasz zasr...y obowiązek powycinać te krzaki, skosić trawę.Wniosek jest jeden bałagan w kraju i w regionie.Czy nie możemy skupić się na meritum sprawy a nie trwonić czas na wypisywanie takich bzdur!!!!!!!!!!!
~aborygen 20-09-2006 9:20
oczywiście kierowcy dużych samochodów jak zwykle wykorzystują prawo dużego - i nie mówcie że czujecie się bezpiecznie na drodze...
~przemo 23 20-09-2006 9:20
mam nadzieje ze kobieta wyjdzie bez uszczerbku na zdrowiu!!!trzymam za Nia mocno kciuki!!!
~evi.... 20-09-2006 10:44
Czy ktoś wie co jest z tą kobietą? Mam nadzieje że nic poważnego jej życiu nie zagraża. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!!!
~dalej to samo 20-09-2006 14:58
ile ku....jeszcze tych wypadków w tym miesiącu. nic nie pomaga poprostu średnia musi chyba być, jakby zdjąć drogówkę na miesiąc to piraci by się chyba sami wybili - przecież to wojny nie trzeba
~... 20-09-2006 20:21
Ludzie zastanówcie się co mówicie. Czy tu jest ważna marka samochodu?!?! Najważniejsze jest, że kobieta przeżyła! I teraz wszyscy zamiast pisać takie głupoty, czy to jest Daewoo czy Subaru, powinniśmy się modlić do Boga, żeby jej życie było jeszcze lepsze niż przed wczorajszym popołudniem! Myśleć ludzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~ty bez tytułu 20-09-2006 22:22
sam jesteś głupi. zdejmij nogę z gazu to się nie będzie nikt musiał modlić tylko wszyscy będą się kochać - tak jak chcesz
~... 20-09-2006 22:54
Nie piszę o prędkości czy winie. Nie mam wystarczającej wiedzy, więc nie wypowiadam się na temat tego kto zawinił czy tego czy prędkośc była nie dostosowana do warunków. Chodzi mi tylko i wyłącznie o to żeby ludzie nie pisali takich bzdur o markach samochodu, gdy ktoś mógł zginąć. Ps. Nie powiedziałem o nikim, że jest głupi.
~ty bez tytulu 20-09-2006 23:43
Przepraszam .Zaluje ze to napisalem sam jestem glupi..
~Basia 21-09-2006 7:38
Życzę tej Pani szybkiego powrotu do zdrowia.
~Yanec_BW 21-09-2006 13:09
Dodam jeszcze, że na zdjęciach widać wyraźnie to, że droga nawierzchni była mokra, więc ktoś musiał nie dostosować prędkości pojazdu do panujących warunków na drodze. Najważniejsze, żeby ta Pani wyszła z tego wypadku drogowego cała i zdrowa...
~Ja_88 21-09-2006 15:02
Czy Ci którzy piszą te głupoty są nienormalni tak sami z siebie czy IM za to płacą..?? Chyba nie jest istotne to czy samochód to Subaru czy Daewoo.. Ten komentarz -- "Jak do zezłomowania :| To sie jeszcze da wyklepać ! tylko czy warto ?? raczej niee ;-) Ale tyło można jeszcze na częsci rozłozyć i psrzedac ;) Zawsze to jakiś biznes. " Też nie był na miejscu... ZAstanówcie się dwa razy zanim napiszecie..LEpiej nie PISaĆ WCALE... Pozdrawiam..
~aaaaa 22-09-2006 8:02
Tak, uwazam ze wina jest po stronie kirowcy betoniarki, czesto sie zdarza ze wlasnie na tym odcinku duze pojazdy zachaczaja o prawie polowe pasa przeciwleglego. Ona nie mogla jechac zbyt szybko mysle ze okolo max 60 km/h bo w tym miejscu szybciej jechac sie nie da. Sam 3 lata temu wpadlem tam do rowu w zimie - droga po zjechaniu z mostu jest nierówna i wpadlem w poslizg mialem 40 km/h nic sie nie stalo na szczescie. Co z tego ze most robia - on jest najczesciej rozbity. Powinni ta droge wyprostowac, przeciez tam mozna zginąć !!! No ale - moze fundusze unijne by pomogly ten problem rozwiazac. Uwazam ze droga powinna w tym odcinku byc prosta, tak samo 300 metrow dalej tam tez jest strasznie niebezpiecznie a przeciez mozna to zrobic.
~yoyo 22-09-2006 8:29
To moze ja wtrace swoje 2 grosze - pani z subaru zapierdzielala z lekko za duza predkoscia co zmusilo ja do przyciecia zakretu, przyciecie jak wiadomo wiaze sie ze zjechaniem na pas "przeciwnika". Przeciwnikiem w tym wypadku byla niestety nieco duza i nieco ciezka gruszka - tak okolo 20t - bo z betonem jechala do klienta. Nawierzchnia oczywiscie byla mokra - swiezy deszczyk po kilku dniach suchych, co za tym idzie bardzo sliska - deszcz prawdopodobnie nie zmyl jeszcze wszystkiego syfu ktory byl w powietrzu. Kierowca gruszki ma tachograf - z ktorego wynika +- 35 km/h - wiec nie mozna mu zarzucic szalenczej jazdy, popelnil natomiast jeden powazny blad - wystraszyl sie pedzacego na niego subaru i nacisnal gwaltownie na hamulec. Sila bezwladnosci na mokrej nawierzchni krotkiego i ciezkiego pojazdu jest taka ze skrecanie kół nie przydaje sie do niczego. Do zdarzenia doszlo na poczatku zakretu - gdyby ta sytuacja byla na drodze prostej gruszka pozostala by na swoim pasie - poniewaz byl to poczatek zakretu gruszka mimo skreconych kół pojechala "na wprost" czyli na przeciwny pas... na subaru oczywiscie tez podzialaly prawa fizyki i wynioslo na wyjsci z zakretu na "swoj pas" i tu doszlo do bangbang... Watpie zeby policja ustalila ze winny jest kierowca - wg mnie popelnil blad za kierownica ale wynikal on z duzo wiekszego bledu innego uczestnika ruchu - kobita z rejestracja DW nie powinna zpierdzielac swoim subaru i przycinac niewidocznych zakretow... Warto tez dodac ze policja z tego co bylo mi wiadome 19-09-2006 o godzinie 20 nie zauwazyla najmniejszych sladow hamowania pani z subaru..
~yoyo 22-09-2006 8:33
Do Yaniec_BW : "Dobrze, że ten wypadek nie zakończył się tak, jak ten, co miał miejsce 11 września na ulicy Wolności, gdzie zginął Krzysztof Lemański" - nie wiem o co tobie chodzi - ale tam chlop mial to o co sie sam prosil - gdyby w drzewo wygrzal z predkoscia dozwolona 50 km/h to audi a3 czy s3 nie wygladaloby tak jak wygladalo... A pozatym co z tego ze gruszka nalezala do firmy sprzedajacej beton i palisady? To przyczyna wypadku? Co pewnie kierowca grzal na oslep? Kierowcy takich cud techniki jak gruszki maja obowiazek posiadania tachografu w samochodzie - w przeciwienstwie do pani z subaru, dla gruszki mozna dokladnie okreslic predkosc w chwili zderzenia - nie ma szans zeby przekroszyla 40 km/h... max 30-35
~dziku 22-09-2006 10:20
właśnie, w Polsce tak się słucha komunikatów i przestrzega przepisów i dzięki takim ludziom - na kogo wypadnie na tego bęc - i tego można się bać!!
~dla myslacych 22-09-2006 18:54
Yoyo,w zupelnosci sie z Toba zgadzam.Tak wlasnie dziala prwo fizyki.Ale kary powinni poniesc kierowcy obu pojazdow.Chwile wczesniej owa gruszka przejezdzala przez Osiedle XX-lecia.Jechala 60 km/h.Jechalem za nia i chcialem sprawdzic ile jest na liczniku gruszki.Przeciez tu jest ograniczenie do 40 km/h.Uwazam,ze na drodze do i z Podgorzyna miedzy stawami powinna byc linia ciagla podwojna i ograniczenie 40 km/h.Dlaczego?Droga jest ruchliwa prze rowerzystow jak rowniez pieszych a pobocza brak,zarosniete pobocza i waska droga.Czasami niektorzy debile z Podgorzyna tna tam 130 probujac sie pchac na trzeciego.Nalezy cos z ta droga zrobic,ale nie prostowac jak tu ktos napisal(glab),bo dosc czesto dochodzi tu do ghlupich wypadkow.
~Yanec_BW 23-09-2006 7:20
Jeśli gruszka jechała wcześniej 60 km/h na godzinę, a ogranicznik ma do 40 km/h to znakiem tego, że być może go nie było lub się popsuł. Przyczyn wypadku może być wiele, ale na bank tutaj zawiniła brawura, nadmierna prędkość i niedostosowanie prędkości do panujących warunków pogodowych na drodze, a w tym dniu padał deszcz.
~jojo 24-09-2006 9:49
kobieta za kierownicą to masakra
~Yanec_BW 24-09-2006 16:03
Jeśli chodzi o kobiety za kierownicą to nie wiadomo, czy ona zawiniła, czy ten kierowca gruszki...
~lala 24-09-2006 19:31
Najbliższy prawdy jest pan jojo. Jeśli ktoś się na tym trochę zna, to wie że gwałtowne hamowanie takim kolosem kończy się blokadą hamulców ,zwłaszcza na mokrej nawieżchni.A kierowca gruszki był trzeżwy! Bardzo mi zal tej Pani ale trochę wyobrazni za kierownicą...
~yoyo 24-09-2006 21:56
Mozna by latwo sprawdzic - jeden tel. i bede wiedzial jakie dokladnie sa zapisy z tacho - czy faktycznie jest tam zapis o 60 km/h - pozatym.. hmm. panie "dla myslacych" - ide o kazdy zaklad.. ze to nie prawda - gruszka 6 kubikowa zapakowana do pelna betonem - czyli gdzies 12-14t + masa samochodu to okolo 20 t wagi - to nie jest w stanie sie poruszac 60 km/h - tym bardziej ze gruszki firmy nie naleza do nowych :> Do Yaniec - a skad teoria ze gruszka ma oganisznik do 40? Z tego co mi wiadomo to one wogole nie maja "kagancow".... W sumie nieco odpuscilem temat co tam sie z ta kobita dzieje.. i jaki werdykt policja ustalila... natomiast na bank sie nie zgodze ze wina tylko gruszkowego - w najgorszym dla niego wypadku bedzie obupolna... w najlepszym - wina baby... - zgadzem sie z dla myslacych ze na tej drodze ludzie zdrowo przyciskaja..
~*** 25-09-2006 13:28
do wszystkich zainteresowanych: kobieta poszkodowana w tym wypadku czuje się dużo lepiej i wraca do zdrowia.
~Yanec_BW 25-09-2006 16:49
To dobrze, że ta kobnieta czuje się dużo lepiej. Ten odcinek drogi do Podgórzyna jest bardzo niebezpieczny. Gdyby tylko postawić tam ukryty rada to by się zarobiło na mandatach.
~ania 25-09-2006 21:27
o ile dobrze pamietam od strony podgorzyna jest znak ograniczenia predkosci do ... 70km. na co komu radar?
~XOR 30-09-2006 12:05
Jojo: masakra to tacy faceci, którzy piszą idioctwa podobne do tego, które Ty napisałeś. To tacy faceci, którzy dzieciom w autach pozwalają stać między fotelami albo leżeć w PF 126/125 na półce pod tylną szybą. Albo wychylać sie do pasa z okna. Nigdy nie widziałem, żeby dzieciaki tak się zachowywały gdy auto prowadzi kobieta. Taki facet za kierownicą to jest dopiero masakra.Taki facet w aucie, które po nalaniu płynu do zbiornika spryskiwaczy - podwaja swoją wartość. Ale przecież nie o to chodzi - zastanówcie się 6 razy, zanim cokolwiek napiszecie. Szczególnie - cokolwiek idiotycznego. A ta kobieta, to moja bardzo dobra Koleżanka jest. Zawsze z wielkim sercem dla ludzi. 3mamy za Nią wszyscy kciuki i otwieramy dla Niej nasze serca. Dla Niej i dla Jej Rodziny.
~yoyo 1-10-2006 15:05
XOR - hmm chodzi czy o jojo czy yoyo? Bo ja nie uwazam zebym w ktorymkolwiek momencie napisal durnoctwo - nie sledze sprawy chociaz jeden tel. i bede mial info z pierwszej reki - ale fakt jest faktem - kobita jechala za szybko - i nie ma tu do rzeczy nic - czy jest dobra kobita, dobra kolezanka - liczy sie to czy miala rozum prowadzac samochod - finito
~ 3. 10.2006 K.M. 3-10-2006 20:05
Pierwszy raz czytam JELONKĘ i w opisie wypadku spostrzegłam niezgodność z faktami. Moja znajoma jechała za betoniarką na odcinku Osiedle XX-Lecia do miejsca wypadku. Bezpośrednio przed wypadkiem betoniarka miała 50 km/godz. na liczniku i staranowała subaru, bo pojechała prosto. Prosto - tak jakby jej kierowca nie znał drogi i pchał się na tę groblę. Czy brak śladów hamowania wskazuje na to, że przysnął lub miał czymś odwróconą uwagę, to mógłby tylko on powiedzieć. Policja spisująca protokół zaznaczyła, że winny był jednoznacznie kierowca betoniarki. Nie bez winy jest brak pielęgnacji poboczy - regularne wycinanie gałęzi ograniczających widoczność i zawężających i tak wąską drogę nie kosztuje kroci, a ratuje życie. Stan poszkodowanej kobiety jest mimo licznych operacji bardzo ciężki.
~niepełnosprawny 5-10-2006 13:36
ja też miałem wypadek na drodze 78 gdzie zgineła moja żona
~wrc 5-10-2006 16:09
przykro mi
~ktoś 7-10-2006 17:01
ale jest napisane ze to był subary leganz nie umiecie czytac??
~ja 11-10-2006 14:24
A nie leganza subaretto? Nie do wiary, że w ogóle przeżyła. Oby ... Obawiam się, że zbyt czesto umiejętności kierujących pojazdami specjalnymi są zagrożeniem dla nas wszystkich. taki 20 tonowy potwór sprawia wrażenie łatwego w kierowaniu, ale szanse na skorygowanie błędu w sztuce są praktycznie znikome. Pan Jajo zapewne jeździ jak kodeks pisze i nawet betoniara wyjeżdżające wprost na Pana zza zakrętu niegroźna dla Waści. To jest jak czołówka z betonową ścianą jadącą powiedzmy 50 km/h. Nie trzeba oszałamiającej prędkości z jej strony, zwłaszcza, że auto weszło przodem pod spód ciężarówy. A poza tym prędkość Subaru wykażą ekspertyzy. Zresztą powiedzmy sobie szczerze ten samochód naprawdę dobrze się prowadzi także przy duzej szybkości.
~Yanec_BW 11-10-2006 20:07
Poprzednik ma rację, że auto weszło przodem pod spód ciężarkówki, więc o efekty obrażeń Kobiety kierującej w Subaru Legacy nie było trudno. Na szczęście Kobieta zaczyna dochodzić do siebie...
~yoyo 17-10-2006 20:01
Yhm.. moj samochod tez sie dobrze prowadzi.. mysle ze w tym akurat zakrecie spokojnie 140-150 km/h.. ale to nie oznacza ze bede tam tyle jechal.. no.. chyba ze ktos zamknal by droge.. Ale skoro tutaj tacy eksperci ktorzy uwazaja ze jak samochod sie dobrze prowadzi to mozna zapierdzielac ile fabryka dala... to oby tak dalej.. tak jak ten A3.. co sie na drzewie czy czymstam zawinal - przeciez to taki dobry kierowca... byl... jak wielu innych dobrych... do czasu
~dorota 5-03-2007 13:46
Witam! To ja – ta „kobieta” z wypadku. Jestem osobą, która została pokrzywdzona w tym wypadku. Zwróciłam uwagę na ogromną ilość postów, to wydarzenie naprawdę bardzo Was poruszyło! Dziękuję serdecznie wszystkim internautom za troskę, życzliwość i życzenia powrotu do zdrowia! Mój stan był rzeczywiście ciężki, a jeszcze czeka mnie długa rehabilitacja i kolejne operacje (do tej pory było ich już 5, jest marzec 2007 - prawie pół roku po...). Ciągle wraca do mnie to pytanie: "dlaczego ja?!!.." Prowadzę od ponad 23 lat, zrobiłam chyba ponad milion kilometrów w kraju, za granicą i w różnych, czasem naprawdę trudnych warunkach. Bez wypadków. Drogę, którą wtedy jechałam znam świetnie, jeździłam nią od lat, także zimą... Nie spodziewałam się tego, co się stało, zawsze w tym miejscu (ostry zakręt) mijałam się z innymi użytkownikami drogi, którzy skręcali, jadąc swoim pasem. Do tej pory nie chodzę i nie byłam w miejscu wypadku, słyszałam, że wreszcie, miesiąc temu, naprawiono barierkę, Ale żadne znaki ostrzegawcze, ograniczenie prędkości nie pojawiły się, nie mówiąc o wycięciu krzaków ograniczających widoczność jadącym z naprzeciwka... Jeśli ten post przeczyta osoba, od której to zależy, proszę: chrońcie innych przed takimi wydarzeniami. Ogrom bólu, cierpienia, uraz psychiczny - są nie do opisania! Jeśli chcesz do mnie napisać w tej sprawie, podaję adres: dorota-wieckowska@o2.pl. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy trzymają za mnie kciuki i dobrze mi życzą!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zatrzymany za włamanie i kradzieże

Dachowanie na Dolnośląskiej

Wypadek przy baniakach  

Odpowie za usiłowanie kradzieży rozbójniczej i napaść

Włamał się i ukradł… 20 opakowań herbaty

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
787
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%