MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Grożą, że odejdą

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 25 września 2007, 0:00
Autor: ROB
Fot. Agnieszka Gierus
Lekarze ze szpitala wojewódzkiego zostawią pacjentów?

Blisko 20 lekarzy specjalistów może rozstać się z pracą. Kończy się czas ich wypowiedzeń.

Kolejka do zabiegów na bloku operacyjnym, utrudnienia na oddziałach neurologii i laryngologii – tak może być już od najbliższego poniedziałku (1 października), jeśli protestujący lekarze nie dojdą do porozumienia z dyrekcją. Niewykluczone też, że będziemy czekać dłużej na zdjęcie rtg, bo nie będzie miał kto ich wykonać i opisać. Wśród protestujących są bowiem także specjaliści z oddziału radiologii.

– Dyrektor nie jest zainteresowany podpisaniem z nami porozumienia – uważa Anna Jarmoluk-Okhuoya, specjalista neurolog i przewodnicząca komitetu strajkowego.
Lekarze domagają się m.in. podwyżek płac. – W czasie przeznaczonym na negocjacje nikt nie spotkał się z nami. Wprawdzie dyrektor Maciej Biardzki był na zwolnieniu lekarskim, ale pracowali jego dwaj zastępcy – mówi Anna Jarmoluk-Okhuoya.
Czarę goryczy przelał fakt, że dyrektor zwolnił niedawno ordynatora laryngologii Pawła Kubika, bez podania przyczyny. Był to jeden z protestujących lekarzy. – Napisaliśmy petycję w obronie naszego kolegi po fachu, ale bez efektu – mówi szefowa strajkujących.

– Z prawie 60 protestujących lekarzy pozostało niespełna 20 – mówi Maciej Biardzki, dyrektor szpitala. – Pozostali wycofali złożone kilka miesięcy temu wypowiedzenia. Zaproponowałem załodze dodatki do płac, w wysokości ok. 15 procent pensji miesięcznie. Pieniądze będą wypłacane w listopadzie, grudniu i styczniu. Pozyskamy je z nadwyżek za czwarty kwartał.

Dodatki obejmą wszystkich pracowników: od pielęgniarek, salowych aż po zatrudnionych w administracji. Jak wyliczył dyrektor, lekarze dostaną więcej. Ci bez specjalizacji otrzymają po ok. 500 złotych, lekarze ze specjalizacją drugiego stopnia – po tysiąc złotych.

Dyrektor nie chce się zgodzić na podwyżki płac od przyszłego roku. – Nie wiemy jeszcze, jaki podpiszemy kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia – mówi. – Jeśli będzie korzystny, to i lekarze będą mogli liczyć na lepsze zarobki.

Protestujący chcą jednak podwyżek teraz. – To był jeden z najważniejszych postulatów naszego strajku – mówi Anna Jarmoluk-Okhuoya. – Jeśli odejdą specjaliści, to szpital nie będzie mógł podpisać kontraktu na niektóre usługi. Ściągnięcie lekarzy z Polski na nasze miejsce nie jest dobrym rozwiązaniem. Już kiedyś przerabialiśmy podobny scenariusz na oddziale interny. Po przyjściu nowego ordynatora odeszli pracujący tam lekarze.

Na piątkowym posiedzeniu strajkujący ustalili, że nie podpiszą ugody z dyrekcją. W najbliższym tygodniu ma dojść do kolejnego spotkania obu stron.

Co będzie po 30 września, jeśli nikt się nie ugnie? – Na pewno wystąpią utrudnienia w pracy niektórych oddziałów, ale zapewniam, że nie dojdzie do ich zamknięcia – mówi Maciej Biardzki. – W najgorszym wypadku, będziemy musieli zatrudnić nowych lekarzy specjalistów. Zrobiliśmy już wstępne rozeznanie, ale rozmów jeszcze nie prowadzimy. Liczę, że dojdzie do ugody.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wyrzucali kwiaty za płot

Nie dla tego masztu

Motocykliści dla Niepodległej

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~czytelnik 26-09-2007 8:26
ŻADNEJ PODWYŻKI NIE POWINNI DOSTAĆ DLACZEGO MAŁO ZARABIAJĄ TO TYLKO ŚCIEMA W RZECZYWISTOŚCI MAJĄ PO KILKA GABINECIKÓW PRYWATNYCH W KTORYCH BIORĄ NIEZŁĄ KASE ZA TO CO POWINNI ROBIĆ W SZPITALU ZA NASZE PIENIĄDZE Z NFZ. ALE TEGO NIE ROBIĄ BO ODPOWIEDZ JEST PROSTA BO TE PIENIĄDZE ZATRZYMUJĄ SIE W WARSZAWIE I TAM JEST CAŁE ZŁO KTÓRE RZĄDZI. MAŁO TEGO DLACZEGO LEKARZE NIE MAJĄ WPROWADZONYCH KAS FISKALNYCH W GABINETACH TYLKO TAKSÓWKARZĄ ZAŁOŻYLI. PONOĆ LEKARZE WIELCE OBURZENI BYLI JAK TO USŁYSZELI??????????????????? SKORO CHCE IM SIĘ ŻYĆ W TAKICH RARYRASACH JAK ŻYJĄ TO NIECH IDĄ NA SWOJE PRYWATNE GABINECIKI A W SZPITALU NIECH PRACUJĄ LUDZIE Z POWOŁANIA A NIE OD NARZEKNIA ŻE TYLKO MAŁO I MAŁO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! MAJĄ PO 3 DOMY ALBO PO 2 AUTA I JESZCZE Z WIELKĄ ŁACHĄ PRZYJMUJĄ PACJENTÓW W POLSCE POWINIEN BYC TAKI FAJNY SYSTEM NIE PŁAĆMY NA SŁUŻBĘ ZDROWIA WOGÓLE TYLKO LECZMY SIĘ Sami PRYWATNIE I WTEDY PROBLEM BĘDZIE ROZWIĄZANY. A TAK W RZECZYWISTOŚCI TO TYLKO PIELĘGNIARKA SIĘ NALEŻY
~pacjent 26-09-2007 8:49
Jestem chory, ale w szpitalu nikt mi nigdy nie pomógł. Niech odejdą Ci biedni lekarze, bo i tak biorą kasę za nierobienie niczego! Wiadomo, że leczyć się trzeba prywatnie, jeśli chcesz być zdrowy, więc po co lekarze w szpitalu? Po co w ogóle szpital?
~jeleniogórzanka 26-09-2007 18:41
Z lekarzy na fotce na pewno jest dwóch oddanych lekarzy,którzy zawsze służą pomocą,nie zbywają pacjentów dr.Kwiatuszewski i dr. łobodziński.To niesamowici ludzie.Pozdrawiam serdecznie.
~oj wy ludziska 26-09-2007 23:31
Przecież każdy z was kształcił się za państwowe pieniążki więc odbimbajcie się od lekarzy. Yogi to nikt by nie wykształcił za żadne pieniądze, skoro jeszcze się nie nauczył ortografii. Poza tym dyrekcja (dyrektor) zaproponowała lekarzom podwyżkę 180 zł brutto. Resztę co piszecie to czysta propaganda i niesprawdzone wiadomości. Lekarzy popieram a was wyleczą szamani zza Buga a nawet zza Uralu.
~Anna zg 19-11-2012 19:41
Popieram komentarz "jeleniogórzanka". Doktor Łobodziński fantastyczny, kompetentny, oddany pacjentowi lekarz. W każdej chwili służy pomocą i informacją. Oby więcej takich lekarzy!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Radni KO przeciw kupcom?

Śledztwo ws. KPR–u umorzone

Marcin Wyrostek patriotycznie

Wypadek przy baniakach  

Przetarg anulowany  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
831
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%