MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 4 sierpnia
im. Dominika, Jana

Groza na drogach

Wiadomości: Dolny Śląsk
Poniedziałek, 29 maja 2006, 0:00
Autor: Polskie Radio Wrocław 96,7 FM
Dolnośląscy policjanci od dawna nie mieli tak dużo pracy. W ciągu doby w regionie doszło do 21 wypadków. Zginęły 4 osoby, a 35 zostało rannych. To najgorsze dane od kilku miesięcy. W regionie w ciągu 24 godzina zatrzymano też 45 nietrzeźwych kierowców. Do bardzo poważnego wypadku doszło w niedzielę przed południem. Czwórka muzyków znanego zespołu Varius Manx została przewieziona do szpitala po tym, jak samochód, którym podróżowali uderzył w drzewo na drodze koło Milicza.

Policja ustala okoliczności śmiertelnego wypadku, do którego doszlo w nocy w Cieninie koło Wiszni Małej. Rozpędzona toyota corolla wypadła tam z lokalnej drogi i uderzyła w drzewo. Na miejscu zginął pasażer auta. Ranny kierowca trafił do szpitala.

Dolnośląscy policjanci od dawna nie mieli tak dużo pracy. W ciągu doby w regionie doszło do 21 wypadków. Zginęły 4 osoby, a 35 zostało rannych. To najgorsze dane od kilku miesięcy. W regionie w ciągu 24 godzina zatrzymano też 45 nietrzeźwych kierowców.

Do bardzo poważnego wypadku doszło wczoraj przed południem. Czwórka muzyków znanego zespołu Varius Manx została przewieziona do szpitala po tym, jak samochód, którym podróżowali uderzył w drzewo na drodze koło Milicza. Najcięższe obrażenia odniosła wokalistka zespołu Monika Kuszyńska, która z urazem kręgosłupa trafiła na oddział neurochirurgii szpitala wojskowego we Wrocławiu. Pozostali poszkodowani trafili do szpitala w Miliczu.

Lider grupy, Robert Janson, ma złamane żebra i prawy bark oraz stłuczone płuco. U trzeciego członka zespołu stwierdzono złamany obojczyk. Czwarty z uczestniczących w wypadku muzyków został wypisany ze szpitala. Nie ustalono jeszcze przyczyn wypadku.

Sporo pracy mieli także w ciągu minionej doby dolnośląscy strażacy, którzy ponad 100 razy wyjeżdżali do usuwania powalonych drzew, które uszkodziły zaparkowane w pobliżu samochody. Spadające konary przysporzyły też sporo pracy pracownikom pogotowia energetycznego, którzy naprawiali linie napięcia m.in. w Obornikach Śląskich, Oleśnicy i Środzie Śląskiej. Jak powiedział dyżurny straży pożarnej poniedziałkowy poranek mija już bardzo spokojnie.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek na "trójce" w Kaczorowie

Szlakiem Cystersów

Jest kapliczka św. Anny

Remont Wojska Polskiego – jaka organizacja ruchu?

Siatki mają chronić karkonoskie murawy

Śmierć na żwirowni

Znowu auto na chodniku

Zawyją syreny

Sonda

Od nowego roku szkolnego w liceach i technikach obowiązkowym przedmiotem będzie łacina. Czy to jest potrzebne?

Oddanych
głosów
776
Tak
21%
Nie
74%
Nie wiem
5%