MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Grillowane Boże Narodzenie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 22 grudnia 2007, 7:17
Aktualizacja: 14:16
Autor: TEJO
Fot. AGA/TEJO
Wątpliwa świąteczna atrakcja na placu Ratuszowym. W namiocie zamiast pachnieć choinką – śmierdzi węglem drzewnym, a bożonarodzeniowy kiermasz bardziej przypomina tandetny jarmark niż zapowiadaną hitową propozycję dla jeleniogórzan i turystów.

– Kto wpadł na pomysł, aby pod namiotem rozpalać grilla – zastanawiają się ci, którzy zdecydowali przekroczyć próg olbrzymiego namiotu rozstawionego na części rynku.
Wszyscy odwiedzający jarmark świąteczny muszą zderzyć się ze ścianą dymu i smrodu charakterystycznego dla letnich wieczorów z opiekanymi kiełbaskami na ogródku działkowym.

Propozycje gastronomiczne też jakoś mało świąteczne: króluje znana z nadbałtyckich plaż pajda chleba ze smalcem i kiszone ogóreczki na zakąskę do plastikowej szklanicy grzanego wina.

O tym, że to jarmark świąteczny, przypominają wystawcy i oprawa muzyczna. Rozbrzmiewają kolędy, czy to odtwarzane mechanicznie, czy też śpiewane przez rodzimych wykonawców głównie z jeleniogórskich placówek kultury. Z kolei handlarze na większości stoisk oferują, całkiem ładne, ozdoby choinkowe w postaci, na przykład, aniołków. Jest też rzeźbiarz Ryszard Zając z przepiękną szopką i gołą panią, równie finezyjnie wyrzeźbioną. Przy okazji można kupić tani ciuszek.

W niedzielę świąteczne życzenia w tej atmosferze grillowanych ziemniaczków jeleniogórzanom i turystom złoży prezydent miasta Marek Obrębalski. Przy okazji będzie „mgielna” otoczka dymu nadająca całemu przedsięwzięciu niepowtarzalnej atmosfery Świętej Nocy z Betlejem.

Ogłoszenia

Czytaj również

Potrzebna karetka

Z Psim Patrolem

Nagroda IDOL 2019 dla Radia KSON

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~mieszkaniec 22-12-2007 8:06
Czy ktoś słyszał, że w niedzielę około godziny 16.00 na Placu ratuszowym ma być wspólna wigilia Pana Prezydenta z mieszkańcami bo takie chodzą słuchy
~do mieszkańca 22-12-2007 8:20
Może w dziale promocji coś wiedzą?:)
~wiarygodny 22-12-2007 9:14
Byłem tam ,faktycznie istny "gniot".Organizatorom tego jarmarku zabrakłu wyobraźni i chyba pomylili jarmark wiejski z okresem świątecznym.
~Ktoś 22-12-2007 9:15
Autor tego artykułu zapomniał chyba co działo się w święta na placu w latach poprzednich. NIC sie nie działo, więc przestań człowieku narzekać, tylko zauważ że...
~do ktos 22-12-2007 10:16
chyba lepiej zeby sie nic nie dzialo, niz jakas tandeta w postaci chleba ze smalcem i ogóreczków na swieta...
marl 22-12-2007 10:24
Ktoś" ma rację - kilka dni temu autor napisał felieton, w którym było napisane o komentujących artykuly :"Za to są pretensje, że za mało informacji pozytywnych. A jeśli coś pozytywnego się pojawi, to też źle." A teraz jak coś od wielu lat się dzieje na Placu Ratuszowym to tez źle. Autor upodobnił się do tych których krytykował. Więcej profesjonalizmu dziennikarskiego - wiadomo że narzekaniem najlepiej sprowokować dyskusję, ale trochę wyczucia by się przydało.
liczyrzepa 22-12-2007 11:15
christmasmarkt? tak to sie nazywa teraz w narzeczu schengeńskim, na wielkanoc proponuje zaplanować love parade - oczywiście z pajdą i ogórkiem (na sztorc)
~z Goerlitz 22-12-2007 11:34
Zapraszam na niemiecki jarmark. Jelenia Goóra miałaby może w końcu jakiś przykład, ja wygląda prawdziwy, świąteczny jarmark: grzane wino, zapach smażonych orzechów, migdałów, kiełbaski smażone, puncz, drobne smakołyki, stoisika ze świecami, oświetleniami zew. i wew. , piękne gwiazdy, zapach choinek. To jest jarmarkt, okoliczni wystawcy, itd. Czy to takie cieżkie?
~_rymcycymcy____ 22-12-2007 11:39
Smród dymu, ogórek kiszony i smalec bliższe polskiej tradycji, niż karp sprowadzony z Chin w XVII w. :) A poza tym, co to byłby za kiermasz gdyby tam pachniało zdechłym lub jeszcze gorzej, smażonym karpiem ;)))
~_rymcycymcy____ 22-12-2007 12:05
A ta fotka z trzcinami i kominem w tle nie miała przypadkiem iść do "Zimowych krajobrazów ..." ? ...ha ? ;) <br><br> <i> Miała :-) pozdr TEJO </i>
~Relatywista 22-12-2007 13:23
Wszystko w miescie musi być takie samo,jak ta kadencja, a więc także jarmark pseudoswiateczny.
~DO Autora Artykulu 22-12-2007 13:52
Wiesz, od kiedy czytam Jelonke.com zauwazylem jedna prawidlowosc. Wszystkie twoje artykuly i tytuly z nimi zwiazane sa przesycone niezadowoleniem. A to, pachnie grillem na placu ratuszowym, a to sygnalizacja swietlna nie taka, a to tsunami w cieplicach, tu ludzie protestuja bo nie ma zimy, lodowisko do bani (kilka dni pozniej ukazuje sie artykul, ze lodowisko wpisalo sie w krajobraz Cieplic!!!!). No generalnie tylko pojsc i sie powiesic...Nie mam zamiaru sie obrazac, bo nie o to mi chodzi. I nie mam jakichs tam zarzutow typu: "robisz bledy ortograficzne, czy nie umiesz pisac". Ale moze popracowalbys troche nad tytulami? Wiesz z mojej perspektywy wygladasz na frustrata, ktory jest bardzo nieszczesliwy (a pewnie tak nie jest). Mozesz nie publikowac tego komentarza, ale jak wiadomo prawdziwy artysta nie obawia sie krytyki. Nie bierz tego za bardzo do siebie. Lubie czytac jelonke.com, ale jest wlasnie ta kwestia, ktora mi poprostu nie pasuje. Poza tym takie tytuly, albo teksty sprawiaja, ze niektorzy (jak np: Patol), zlosliwie komentuja twoje artykuly. Nie daj im do tego powodu. Badz zawsze obiektywny i bezstronny. Powodzenia.Pozdrawiam.Grzesiek
~em 22-12-2007 14:09
Zaraz, zaraz - kilkanaście dni temu czytałam na tej stronie pełne zachwytów peany na cześć Kiermaszu Adwentowego w Łomnicy. Ale tam też były "tandetne" kiełbaski, "kiczowate" zabawki, a ponadto zaduch, tłok, błoto po kostki, hałas, rwetes i ogólnie męcząco. Czym się oba przedsięwzięcia różnią? Czym się różnią bratwursty z Turyngii (jazda obowiązkowa na wszystkich niemieckich imprezach pod gołym niebem od Adventsmarktu po Burgfesttag w połowie lipca) od "kiełbasy smażonej na śmierdzącym grillu"? Czym się różni (poza nazwą) grzane wino od Gluhweina? Cóż złego w chlebie ze smalcem? Że on jest także w lecie nad morzem? A może jest to po prostu element naszej kultury kulinarnej? Czekam na Wasze załamywanie rąk na wielokrotnie odgrzewaną, zepsutą kapustą albo - o zgrozo! - zupą z posiekanych krowich żołądków. Taki jarmark z założenia ma charakter rustykalny i jest w nim zawsze trochę "badziewia". Jeśli komuś taki sposób robienia zakupów nie odpowiada, zawsze można pójść do klimatyzowanych blaszanych puszek (choćby i tych z 20 kasami obok siebie) z plastikowymy świecidełkami nafaszerowanymi chemią. Jeśli w Goerlitz jest taki cudowny jarmark, to dlaczego tylu naszych mieszkańców tego pięknego miasta robi zakupy w Zgorzelcu albo Jeleniej Górze? Może oni się tego swojego Adventsmarktu wstydzą? :-) Mamy inny sposób świętowania, inny sposób przygotowań - ot i cały kram. Na Boga, dajcież już spokój swoim kompleksom! Troszkę obiektywizmu i szerszego spojrzenia...
~no cóż... 22-12-2007 14:16
To się nazywa "promocja po kowarsku":)
~fantom 22-12-2007 15:57
A może by tak ustalić regulamin nie tylko dla portalu ale też dla miasta? pozaznaczać w nim dni w których wolno jeść grilla i te w których tego nie wolno robić... a za złamanie kara chłosty na rynku - i bedzie porządek. A tak to każdy robi co chce, je co chce - totalny bałagan. Zaczynam rozumieć autora :) <br><br> <i> Widzę, że wielu z naszych Interautów uwielbia grillowanie w zadaszonym pomieszczeniu :-) Pozostaje życzyć miłych wrażeń :-) - TEJO </i>
~T-tryk 22-12-2007 22:27
Jeśli cos jest normalne, to tak ma być i tego się nie komentuje. Ale w Jeleniej przewaga zdarzeń i działan władzy to negatywy ,dlatego prowokuje takie komentarze wsród mieszkańców. Chwała Jelonce za to , że mieszkańcy mogą swobodnie wypowiadać swojw osądy w róznych sprawach.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Akt oskarżenia dla sprawców tragedii

Areszt za ucieczkę

Wypadek przy sądzie

Była gala z nagrodami

Dyski do remontu

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
698
Tak
14%
Nie
65%
Nie wiem
21%