MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Grażyna Szapołowska wspomina początki kariery w jeleniogórskim teatrze

Wiadomości: Kraj
Poniedziałek, 14 kwietnia 2014, 7:55
Aktualizacja: 8:40
Autor: Elster
Fot. Muzeum Kinematografii w Łodzi
Jedna z największych polskich gwiazd filmowych Grażyna Szapołowska gra nie tylko w polskim kinie, w filmach węgierskich, niemieckich i włoskich, popularnych serialach telewizyjnych, ale także występuje na deskach teatru. W TVP Kultura we wczorajszej emisji premierowego programu „Niedziela z Grażyną Szapołowską” ujawniała, że jej przygoda z teatrem rozpoczęła się… w Jeleniej Górze.

Grażyna Szapołowska spędziła „Niedzielę z…” w towarzystwie: córki i reżyserki Katarzyny Jungowskiej, reżyserki i scenarzystki Magdaleny Łazarkiewicz, reżyserów Filipa Bajona i Jerzego Gruzy, dyrektora naczelnego Teatru Wielkiego Opery Narodowej - Waldemara Dąbrowskiego, aktorki Marii Mamony oraz partnera życiowego Eryka Stępniewskiego. Wszystkich wymienionych gości programu TVP Kultura Grażyna Szapołowska zaskoczyła opowieścią o jej debiucie na scenie jeleniogórskiego teatru, zanim jeszcze podjęła studia na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie.

Urodzona w Bydgoszczy, dorastała w Toruniu. Jako nastolatka zbuntowała się i po maturze wyjechała do Jeleniej Góry, by zagrać w zespole pantomimy Henryka Tomaszewskiego, sławnego twórcy Wrocławskiego Teatru Pantomimy, w sztuce „Legenda” Stanisława Wyspiańskiego. Wówczas dyrektorem Teatru Dolnośląskiego w Jeleniej Górze był Tadeusz Kozłowski.

Ostatecznie 19-letnia wtedy Grażyna Szapołowska została zaangażowana do roli jednej z dwóch Rusałek. Podobnie jak Maria Maj, dziś aktorka warszawskiego Teatru Rozmaitości, kreująca rolę drugiej Rusałki, i Izabella Olejnik, która wystąpiła jako dziewka z wiankami, liczyła na to, że ten spektakl otworzy jej drogę do sławy. Po premierze, która miała miejsce 18 listopada 1972 r., ówczesny recenzent teatralny napisał: - Rusałki są piękne.

Grażyna Szapołowska z jeleniogórskim teatrem związana była tylko jeden sezon. - Była urokliwa i bardzo piękna, niezwykle ciepła i koleżeńska. Cudowna adeptka teatralna. Nie narzucała się. Wszyscyśmy ją kochali - wspomina po latach Irmina Babińska, która wtedy grała główną rolę Wandy. - Chociaż to nie była jakaś jej duża rola, grała dobrze.

W maju 1973 roku Grażyna Szapołowska zdawała do warszawskiej PWST. Znalazła się na liście wśród 23. osób, które przyjęto.

Ogłoszenia

Czytaj również

O książce „Nad Śnieżnymi Kotłami”

"Siostry Łotry" w Otwartej Papierni

Wsparcie strajkujących

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~Jay 14-04-2014 8:36
Kobieta piękna!
~JANEK 14-04-2014 10:43
rusałką to ona wówczas była nie wątpię w to.A ja w tym samym roku na polibudę wrocławską CHYBA ONA LEPIEJ MIAŁA????????
~ 14-04-2014 11:29
Jest jedną w niewielu polskich aktorek, dla których czas się zatrzymał. O tym, że płynie można się przekonać patrząc jedynie na wnuczkę Grażyny Szapołowskiej. http://rozrywka.dziennik.pl/galeria/354441,1,grazyna-szapolowska-jest-dobra-babcia-galeria-zdjec.html
~jakitaki 14-04-2014 12:28
ech ~Janek.... jesteś kolejnym niespełnionym absolwentem politechniki? partia nie ustawiła w życiu?
~kinoman 14-04-2014 12:34
Szapołowska to chyba jedno z najciekawszych zjawisk polskiego kina, prawdziwa gwiazda. - To oczywiście moje zdanie. Co do rozbieranych ról. Na ów wizerunek złożyły się wczesne, rozbierane rólki w "07 zgłoś się”, "Wielkim podrywie", w "Wielkim Szu. Prologiem jej prawdziwej kariery , opartej na aktorskim kunszcie była rola w "Innym spojrzeniu" - węgierski reżyser K. Makk najwyraźniej dostrzegł w niej artystkę. Z czasem aktorce udało się przezwyciężyć doskwierający jej coraz bardziej schemat, wykreować nowy image. Po premierze "Krótkiego filmu o miłości" mogła już przebierać w propozycjach, także od reżyserów zagranicznych. Lubi role trudne, takie jak w "Nadzorze" Wiesława Saniewskiego czy też "Panu Tadeuszu", w którym zagrała Telimenę. Grała u największych polskich reżyserów jak Kieślowski,
~ 14-04-2014 19:32
to byl kiedys teatr
~do kinomana 14-04-2014 19:47
Może jak kopiujesz czyjeś teksty, to daj chociaż cudzysłów?
~Widz 14-04-2014 22:38
Piękna Kobieta i dobra Aktorka!
~kinomaniak 15-04-2014 16:27
No niestety, u kobiet droga do kariery bardzo często zaczyna się w łóżku.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Koncert duetu Sam&Bart w Kromnowie

Cudeńka w Muflonie

Protest oświaty

Święcenie pokarmów

Tłumy za krzyżem

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
204
Tak
70%
Nie
27%
Nie wiem
3%