MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Grad goli w meczu rezerw Lotnika

Wiadomości: klasa B
Niedziela, 4 września 2011, 13:24
Aktualizacja: 19:54
Autor: Przemo
Fot. archiwum
W 3. kolejce piłkarskiej klasy B Lotnik II DRX Jeżów Sudecki po ciekawym spotkaniu uległ piechowickiej Lechii 4:6.

Rezerwowy zespół Lotnika DRX Jeżów Sudecki, który w tym sezonie debiutuje na piłkarskich salonach nie zdołał ugrać pierwszego punktu w rozgrywkach B-klasy. W odróżnieniu od dwóch poprzednich spotkań, tym razem ekipa opierająca się na pracownikach jednej z jeleniogórskich firm była bliska sukcesu. Do 66. minuty tylko niepoprawni optymiści mogli spodziewać się, że emocje jeszcze nadejdą. Po dwóch trafieniach Myszki w pierwszej połowie Lechia prowadziła 2:0.

Po zmianie stron było jeszcze gorzej, gospodarze stracili dwa kolejne gole. Najpierw w 56. minucie przy biernej postawie obrońców Śmigasiewicz strzelił swojego pierwszego gola w tym spotkaniu, a 10 minut później było już 0:4, kiedy to ten sam zawodnik wpadł w pole karne i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Hałkę po raz drugi. Jak się okazało, to był dopiero początek wielkich emocji jakie towarzyszyły kibicom zgromadzonym w Jeżowie Sudeckim do końca spotkania. W 68. minucie Karol Wojtas efektownie minął trzech obrońców Lechii i mając przed sobą tylko bramkarza gości strzelił gola na 1:4. Następnie na boisku pojawili się gracze pierwszej drużyny Lotnika: Karmelita i Maciej Wojtas, a to zwiastowało napór gospodarzy w walce o ligowe punkty. W 78. minucie Karmelita dał nadzieję miejscowym na korzystny rezultat strzelając na 2:4. Cztery minuty później Maciek Wojtas pomknął lewą stroną w okolice pola karnego, zagrał na czystą pozycję do Ignaczaka, a ten bez problemu pokonał Bolka. Szansa na pierwsze punkty w historii nowopowstałego klubu zmobilizowała gospodarzy, ale odpowiedź piechowiczan była natychmiastowa. Od razu po rozpoczęciu gry od środka boiska z szybkim atakiem pomknął Myszka, który trafiając na 3:5 ustrzelił hat-tricka w tym spotkaniu. Strata gola w końcówce spotkania nie odebrała jeżowianom ochoty do walki. W 86. minucie Maciek Wojtas ponownie wykazał się doświadczeniem, tym razem osobiście pakując piłkę do bramki przeciwnika. Mimo ogromnych ambicji piłkarzom „Drexa” nie udało się wyrównać, zostali za to skarceni w doliczonym czasie gry przez Śmigasiewicza, który zdobywając gola na 6:4 dla Lechii ustrzelił również hat-tricka.

Po meczu Maciek Wojtas na gorąco ocenił występ swojej drużyny:

- Przede wszystkim zabrakło nam umiejętności. Zaangażowanie było, walka była. Jesteśmy nowopowstałą drużyną, chcemy to wszystko dogrywać, jeszcze nie jesteśmy drużyną, która może wygrywać z takim przeciwnikiem jak Lechia. Mamy problem z linią defensywną, drugi mecz z rzędu tracimy 6 bramek, a więc daje to do myślenia.

W następnej kolejce (7. września) rezerwy Lotnika zagrają w Rybnicy z Juvenią, a Lechia Piechowice podejmie Sokoła Sokołowiec.

Lotnik II DRX Jeżów Sudecki – Lechia Piechowice 4:6 (0:2)

Gole:
0:1 Myszka 16’,
0:2 Myszka 18’,
0:3 Śmigasiewicz 56’,
0:4 Śmigasiewicz 66’,
1:4 K.Wojtas 68,
2:4 Karmelita 78’,
3:4 Ignaczak 82’,
3:5 Myszka 83’,
4:5 M.Wojtas 86’,
4:6 Śmigasiewicz 90’.

Lotnik: Hałka – Zieliński, Kaczkowski, Niedaszkowski, Szkuta, Ignaczak, Walkowiak, Kubiesa, Stylski, K.Wojtas, Macur. Zmiany: Karmelita, M.Wojtas, Mazur.

Lechia: Bolek – Stefanowicz, Sobolewski, Myjak, Tkacz, Kowalski, Głowik, Śmigasiewicz, Woś, Krajewski, Myszka. Zmiany: Wąsiewski, Orzechowski, Gawlak.

Ogłoszenia

Czytaj również

Radni KO przeciw kupcom?

Wypadek przy baniakach  

Motocykliści dla Niepodległej

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~drex 4-09-2011 20:24
Matematycznie patrząc współczuję Rybnicy... pierwszy mecz drexa 1 gol, drugi mecz 2 gole, trzeci 4 gole. W czwartym chcial/nie chial wychodzi 8 ;) tylko, zeby z tylu nie bylo 9 :p
~000 4-09-2011 21:47
W bramce Lechii stał PAN trener RAMSKI....
~wiedzacy 5-09-2011 20:12
w bramce bronił ramski ktory nie byl wpisany wogole w protokol meczowy.rama oszukujesz jak zawsze.a co do wojtasa to nie jest druzyna macka wojtasa.bo on akurat najmniej w nia wklada.trenerem jest zielinski michal i on z ta druzyna spedza najwiecej czasu a wszyscy na okolo wypisuja ze to wojtas.panowie udzerzcie sie w piers w koncu.nie robcie z wojtasa jakiegos wielkigo grajka i trenera bo on z duga druzyna nie ma nic wspolnego

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

O rozpadających się górach

Marcin Wyrostek patriotycznie

Tu też świętowali

Jubileusze małżeńskie

Terma Liga już po raz piąty!



Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
831
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%