MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela, 5 lipca
im. Antoniego, Karoliny, Marii

Głupota czy stres

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Wtorek, 17 lipca 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 17 lipca 2007, 17:31
Autor: anzol
Fot. Archiwum
Nastolatka uciekła z domu wypoczynkowego: szukało jej kilkudziesięciu policjantów, strażaków ochotników, strażnicy graniczni i goprowcy.

Kilkanaście godzin trwała ostatnio akcja poszukiwania trzynastoletniej Weroniki, która zaginęła w sobotę w okolicach Miłkowa. Wychowawcy postawili w stan alarmu służby ratownicze, kiedy zorientowali się, że podopiecznej nie ma w domu wypoczynkowym, gdzie spędzała wakacje.

Nastolatki szukali policjanci jeżdżąc po okolicy. Były radiowozy z włączonymi megafonami, przez które nadawano komunikaty z rysopisem zaginionej.
Zawiadomiono Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Ratownicy przeczesywali lasy pod Miłkowem i Karpaczem.
Opiekunowie snuli czarny scenariusz wydarzeń, bo przecież dziewczyna mogła zostać uprowadzona...

Tymczasem dziewczynę spokojnie spacerującą jedną z ulic w Szklarskiej Porębie zauważył patrol policji następnego dnia po zgłoszeniu zaginięcia. Policjantów zawiadomił taksówkarz, który słyszał o zaginięciu, a wygląd dziewczyny odpowiadał podanemu rysopisowi. Okazało się, że nastolatka po prostu wyszła z domu wypoczynkowego, bo nie mogła dogadać się z koleżankami i kolegami.

Jak mówią psychologowie takie sytuacje nie należą do rzadkości.
– Dzieci uciekają z różnych powodów. Bywają to sprawy miłosne albo po prostu niemożność przystosowania się do nowej sytuacji. Konflikty z wychowawcami lub rówieśnikami. Kiedy w grę wchodzą emocje, ucikinierzy nie myślą o konsekwencjach swoich czynów. Lub wręcz przeciwnie : jakby w odwecie jeszcze bardziej potęgują niepokój wśród tych, którzy ich szukają – wyjaśnia Anna Milewska, psycholog i pedagog.

Na szczęście wszystko dobrze się skończyło – mówią ratownicy. Denerwują się jednak, bo takie akcje kosztują.
– Bezmyślność uciekinierów często sprawia, że służby mundurowe nie mogą szybko dotrzeć tam, gdzie naprawdę są potrzebne – podkreśla jeden z funkcjonariuszy.

Kolonistka nie chce już wypoczywać w Karkonoszach. Najpewniej zostanie odwiedziona do domu przez któregoś z wychowaców lub przyjedzie po nią rodzina.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wnioski na wymianę pieców

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Strażacy–nurkowie na basenie przy Sudeckiej

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~koks 17-07-2007 11:15
pierwsze powiadomienie dostało osp miłków szukalismy do pierwszej w nocy
~Agata 17-07-2007 14:19
Poprostu nieodpowiedzialna gówniara która mysli, ze wszystko jej wolno!!!
~(L)0(L) 17-07-2007 15:33
Agata wez sie nie udzielej bo na bank kiedys myslalas zeby uciec!!
~do agaty 17-07-2007 15:43
a ty pewnie masz 14 lat w domu cie bijąa babcia dopiero co podarowała ci na urodzinki neostrade eh żal mi ciebie :/ tylko czekać jak ty ucieknieszz domu przynajmiej będzie spokój :)
~Asolo 17-07-2007 16:50
Dlaczego w artykule nie podano że strażacy ochotnicy także prowadzili poszukiwania i byli najliczniejszą grupą trochę nieładnie.
~Lelo 17-07-2007 16:55
Skutki bezstresowego wychowywania
~mieszkaniec z Milkowa 17-07-2007 18:13
Ok OSP Milków byl na miejscu jako 1 szukali ja praktycznie cala noc sam sie zdziwilem ze oni byli pierwsi na miejscu chwala im za to ale dziewczynka i opiekunka powinni poniesc konsenkwencje takie jest moje zdanie
~ja 17-07-2007 19:04
gówniara 13 lat, to nie mało; to nie jest już małe bezmyślne dziecko bezmyślne osły z dzieciaków
~Jo 17-07-2007 21:30
Opiekunka i tak przezyła najgorsza noc w swoim zyciu.To paranoja, ze od wychowawcow oczekuje sie gotowosci przez 24h. Majac 15 dzieciakow w grupie nie powinna sie kłasc w ogole spac– tak mysla tylko ludzie, ktorzy nigdy nie opiekowali sie dziecmi.
~Do koks 17-07-2007 22:32
Jasne opiekunowie tej koloni przyszli zgłosić zaginięcie do OSP He he he dobre dobre. Według mnie to chyba Policja pierwsza została powiadomiona.
~tak jest 18-07-2007 7:28
Niestety tak jest, że wychowawca na koloni jest odpowiedzialny za wszystko! ma pod opieką 15 – 20 wychowanków – i jest sam. za dużo oczekuje się od wychowawców. jest też tak, że jak dziewczyna zajdzie w ciążę podczas koloni to wychowawca płaci alimenty.. to jest nie ludzkie.
~Jo 18-07-2007 14:14
Po całym dniu zajęć i dyżurze nocnym(bo młodziez chce poszaleć przed snem) wychowawca powinien tryskac energią i humorem nastepnego dnia. Powinny byc podpisywane kontrakty przed wyjazdem na kolonie przez rodziców i uczestników wyjazdów. Każdy powinien znac zasady obowiazujace na takim wyjeździe. Może to ułatwiłoby organizacje takich wyjazdów. Skoro tak łatwo wskazujemy winnych, to co mozna powiedziec o Rodzicach, których dzieci pałętają sie po nocach bez opieki? Tez powinni być odpowiedzialni... Przecież (do 12 lub 16 roku życia– nie pamietam dokładnie) Oni odpowiadja równiez materialnie za czyny swoich dzieci. Rodzice– wychowujcie swoje dzieci i nie wymigujcie sie brakiem czasu. Za kilka lat Wasze dzieci powiedzą WAM że nie maja dla Was czasu. Będzie wtedy Wam przykro... ale zawsze mozna to zgonic na szkołe i nauczycieli. Tak jest duzo łatwiej.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Mapa ku przestrodze

Wczoraj kino plenerowe, a dzisiaj Jacek Ziobro

Plany wysadzenia mostu (jednak) są realne?

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
1417
Andrzej Duda
41%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%