MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Giełda kolekcjonerska wrażenia nie robi

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 28 lipca 2014, 8:33
Aktualizacja: Wtorek, 29 lipca 2014, 7:31
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemo
W każdą ostatnią niedzielę miesiąca jeleniogórski Rynek zamienia się w Karkonoską Giełdę Kolekcjonerską... a raczej takie są marzenia władz miasta, ale póki co inicjatywa spotyka się z marnym zainteresowaniem zarówno ze strony wystawców, jak i mieszkańców.

- Organizatorzy liczą zwykle, że tu będzie masa turystów w okresie wakacyjnym. Okazuje się, że nie udaje się comiesięczna giełda. Trudne to do wytłumaczenia, przecież Jelenia Góra jest dosyć atrakcyjnym miastem - dziwi się pan Zbigniew z Legnicy. - Nikt nie potrafi tego wyjaśnić, nic się tu nie dzieje, więcej wystawców niż zainteresowanych giełdą - dodaje jeden z wystawców.

Większość wystawców zgodnie stwierdziła, że podobne inicjatywy ze znacznie lepszym skutkiem funkcjonują w Świdnicy i Legnicy, a jedynym momentem kiedy warto przybyć do stolicy Karkonoszy jest wrześniowy Jarmark Staroci i Osobliwości.

W ostatnią lipcową niedzielę na Placu Ratuszowym stawiło się ok. 20 wystawców i w blasku słońca prędzej mogli się opalić niż sprzedać. - Przypadkiem trafiłam na giełdę, mało rozreklamowana jest - zaznacza jedna z mieszkanek naszego miasta, pani Krystyna, która przyznała, że i tak ma zamiar oglądać, a nie kupować.

Na pocieszenie kolekcjonerów pozostaje fakt, że do wrześniowego Jarmarku pozostały już tylko dwa miesiące...

Ogłoszenia

Czytaj również

Podejrzany o zabójstwo Kristiny w jeleniogórskim areszcie?

Komu przeszkadzał mural?

Kontrowersyjne nagranie nauczyciela

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~Anzelm B. 28-07-2014 8:59
Jest po prostu za gorąco, za nudno, za biednie, za drogo.
~Grześ 28-07-2014 9:00
"Płytki" rynek i wysokie ceny - to główne przyczyny niepowodzenia inicjatywy. Jeżeli na ulicy wystawcy bedą wyceniali swoje "skarby" tak drogo jak w profesjonalnej galerii to nie znajdą zbyt wielu kupujących. Te same zresztą zarzuty są do wystawców dziwnych rzeczy na giełdzie w Cieplicach. W takich miejscach powinna obowiązywać inna taryfa bo liczy się okazyjność zakupu i taka była niegdyś idea sprzedawania pod "chmurką"
~ 28-07-2014 9:18
Opłaty targowe są tak wysokie, że równie dobrze można wynająć lokal w galerii Grodzkiej.
~jakitaki 28-07-2014 9:24
błędem jest to, że giełda ta, odbywa się w niedzielę. Cokolwiek by nie mówić, większość potencjalnych chętnych na grzebanie w starociach jedzie na Lubańską, Jelenia Góra nie jest dużym miastem, w którym jednocześnie mają się odbywać podobne do siebie w swoim założeniu giełdy staroci... Lubańska, na Zabobrzu (jeśli jeszcze jest) oraz ta na Placu Ratuszowym.
~gluś 28-07-2014 9:36
konkurencja jest na allegro
~ 28-07-2014 10:12
dokładnie, kompletnie nietrafiony termin, w niedzielę wszyscy zainteresowani i tak pójdą na giełdę kupować niemieckie śmieci, do tyego kompletny brak reklamy, pierwszy raz słyszę, że coś takiego odbywa się regularnie w Jeleniej Górze.
~ 28-07-2014 10:45
Takich imprez już nie trzeba, starczy że jest ten chory jarmark staroci i te cyrkowe teatry uliczne, to ustawia Jelenią Górę tak a nie inaczej jako skansen i nic innego.
~KRECIK 28-07-2014 13:31
Jaka władza takie giełdy kolekcjonerskie.
~ 28-07-2014 17:42
Handlarze za dychę! Jak ktoś im zaoferuje coś starego i ciekawego, znając całą historię danego przedmiotu, to wciskają kit, że to współczesne z Holandii, albo z "dderu" i wyskakują z propozycją, dam ci pięć złotych za to, gdy faktyczna cena podobnego przedmiotu wyprodukowanego w tym tysiącleciu, stylizowana na czasy przedwojenne wynosi około 80PLN, nie wspominając, że to maszynowa seryjna produkcja z jakiegoś tworzywa sztucznego. Żerują na czyjejś niewiedzy, albo kupują od złodziei, znam takich kilku paserków, można ich spotkać na ryneczku zabobrzańskim i giełdzie w cieplicach.
~ocetto 28-07-2014 22:14
Nic nie słyszałem o giełdzie na koniec miesiąca. I zgadzam się z komentarzami...w niedzielę, jak ktoś się wybiera, to z przyzwyczajenia do Cieplic. Może jakiś inny dzień? A że JG to żywy skansen, to insza prawda.
~Gość 28-07-2014 23:40
Gielda staroci jest tylko raz w roku we wrzesniu a Zawily chcial sie przypodobac i oglosil w kazda niedziele miesiaca ,ale mieszkancy i turysci widocznie Zawilego po prostu o...i i tyle ,po co sie bylo p.prezydencie wychylac ,nie moglo zostac jak bylo we wrzesniu ,nie przeciez bylo zamydlic mieszkancom oczy ze to niby cos sie robi za te 12000 tysia miesiecznie ,buahahahahhahahahahahahahahahahhaha
~18 sqandal 29-07-2014 12:12
... szarośc i beznadzieja na tych gieldach < niby > staroci , pomału całkowicie znikną .
~Marcin1984 29-07-2014 19:31
Widzę, że niektórzy nie znają w ogóle tematu łącznie z autorem tekstu. Prawda jest taka, że nie mamy co porównywać się do Świdnicy ani Legnica, która ma o wiele dłuższą historię (poza tym bliżej Wrocławia - lepsze połączenie itp.), jeżeli chodzi o giełdy kolekcjonerskie. Co do informacji - ludzie, którzy znają temat, dobrze wiedzą w jakich terminach jest giełda (ulotki reklamowe, reklama w radio). Jeżeli chodzi o lipcową giełdę - szału nie było, ale nie ma się co dziwić - w Gdańsku jest Jarmark Dominikański - wszyscy poważni handlowcy są tam. Wystawcy nie narzekają i przyjeżdżają (na pewno jest ich więcej niż w Wałbrzychu, Lubaniu, Bolesławcu czy Żarach), ale jak widać - lepiej nic nie organizować w tym mieście, bo nikomu nic się nie podoba - łącznie z redaktorami tego portalu.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Ojcowie górą!

Termy cieplickie jeszcze bardziej eko

Z miłości – finał Festiwalu Obrzędów

Co z placem zabaw?

Przedwiośnie na rzecz LGBT

Sonda

Czy reklamy przy drogach i ulicach dekoncentrują kierowców?

Oddanych
głosów
1258
Tak
78%
Nie
17%
Nie mam zdania
4%