MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Gdy pasja jest pracą...

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 21 maja 2018, 13:22
Aktualizacja: Wtorek, 22 maja 2018, 5:55
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Karol Nienartowicz był gościem spotkania w Książnicy Karkonoskiej, podczas którego zgromadzeni mogli posłuchać jak młody człowiek, który większość życia mieszkał w Jeleniej Górze, zwiedza świat tworząc fantastyczne fotografie, a jego pasja stała się pracą. Była też okazja kupić książkę "Górskie wyprawy fotograficzne".

Jak podkreślił Karol Nienartowicz, fotografią górską zajmuje się od 15 lat, a od ponad dwóch lat robi to zawodowo. - Będę pokazywał "od kuchni" jak wygląda moja praca - zapowiadał przed spotkaniem gość Książnicy Karkonoskiej. W trakcie wystąpienia młody artysta opowiadał jak dojść do ostatecznego efektu, który może oglądać szersza publiczność, czyli do fotografii. - Duża część mojej pracy polega na czekaniu, rozpoznania co warto fotografować, o której godzinie, w jakich warunkach, sprawdzaniu pogody. Czasami muszę nawet 7 razy pójść, żeby zrobić takie zdjęcie jak chcę - przyznał K. Nienartowicz, który w ogólnopolskich mediach zasłynął m.in. z wyjątkowej sesji ślubnej.

Młody człowiek, który w ostatnich latach odwiedził 40 państw na czterech kontynentach zaznacza, że oczekiwanie na odpowiedni moment i wykonanie zdjęcia to dopiero część jego pracy. - Najpierw wybór miejsca, sprawdzenie pogody, dotarcie w to miejsce i zrobienie zdjęcia, a po powrocie do domu postprodukcja materiału, czyli nadanie przy obróbce ostatecznego wyglądu, bo surowy plik RAW jest dosyć nieostry, mało wyrazisty i ma blade kolory, więc trzeba nad nim popracować - tłumaczy K. Nienartowicz, który przy każdej okazji podkreśla wyjątkowość Karkonoszy, choć był już w wielu pięknych miejscach na Ziemi.

- Myślę, że nie jest to wyłącznie sentyment dlatego, że mieszkałem 28 lat w Jeleniej Górze. Jest to miejsce wyjątkowe w skali Europy. Od pięciu lat nie mieszkam tu, ale kiedy tylko mogę, to wracam - wyznał fotografik, który podkreśla również rolę pasji w życiu człowieka.

- Znam wiele osób, które przez 2-3 lata fotografowały góry, ale nie wystarczyło im motywacji, żeby dalej wstawać na wschody słońca i podróżować - powiedział. Jak przyznaje gość spotkania, jest jeszcze mnóstwo miejsc, które chciałby odwiedzić. - Uwielbiam podróżować i lista miejsc jest znacznie dłuższa, niż tych, które już odwiedziłem. Chciałbym w niedługim czasie pojawić się w Himalajach - zdradził jedno z takich miejsc Karol Nienartowicz.

Ogłoszenia

Czytaj również

Głosy za strajkiem?

Potrącenie pieszej

Opłata za odpady – za dzieci też płacimy

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~xd 21-05-2018 16:25
No właśnie... Obróbka RAWów, eyciąganie kolorów itp, apotem ludzie spuszczają się nad pięknymi kolorami zachodów słońca itp, które wyglądają nierealnie. Ale same pomysły i miejscówki KN ma spoko
~Tak to jest na prawdę 21-05-2018 17:54
do: ~xd (16:25)
Mnóstwo laików i po prostu prostaczków w myśleniu, wyciąga na wierzch głównie to, że ktoś poprawia zdjęcie, starając się pokazać jakieś walory trudno dostrzegalne, lub warte wytłuszczenia.I zawsze jest to przedstawiane jako wada, czynność naganna, wręcz obrażająca oglądającego zdjęcia. Tymczasem bez słowa komentarza idzie na przyjęcie ze swoją kobitą, przerobioną na coś absolutnie nienaturalnego, wręcz kosmitę, który pojawia sie tylko w roku dwa - trzy razy.I wcale nie jest obruszony, że wszystkie kobity wyłażą na wybieg pomalowane, obsznurkowane gorsetami, cycki podparte push-apami, ufryzowane, z pazurami pomalowanymi lub wręcz ponaklejanymi...Czyli mają wszystko, czego normalnie nie widać i nie słychać, a wręcz nigdy tego nie mają (np.nakładki na dziurawe zęby). I nigdy to nie jest ich rzeczywisty wygląd.To jest według was w porządku? Sam zresztą taki krytykant też ubierze elegancki anzug, wypastuje buty, w butonierkę kwiatek, Choć na co dzień chodzi jak nytka i fleja często. Nie wszyscy, ale wielu tak ma. No czyste jaja w swej pełnej łysej postaci. Jest jeszcze jedno. Zjawiska które powodują u obserwatorów zachwyt nad kolorystyką i zdarzenia zachodzące rzadko, wymagają podkreślenia tego, co jest w nich dominujące. Na pewno nie jest to malowanie wschodu słońca na zielono, tylko wzmocnienie NATURALNEGO EFEKTU jaki można obserwować choć dość rzadko w takim wydaniu. Nie można mówić, że się zdjęć nie "podkręca", ale jest to dostępne wszystkim i każdy ma takie możliwości. Więc lament nad tym że jeden to robi bo potrafi a drugi nie, jest zwykłą zazdrością źle maskowaną.
~eko 21-05-2018 19:51
do: ~Tak to jest na prawdę (17:54)
To nie jest zdjęcie tylko grafika komputerowa.
~FFF 22-05-2018 7:10
do: ~xd (16:25)
do ~xd...............jeżeli szukasz prawdziwej " sztuki" , prawdziwych nie obrobionych fotografii wejdź na Facebooka , tam to masz wysyp prawdziwej (-) sztuki , kotki , pieski , trawki , babcie , ciocie, krzywe horyzonty, prześwietlone nieba, czarne plamy bez widocznych szczegółów.....prawdziwy festiwal sztuki....powodzenia ....
~zgred 21-05-2018 20:11
dziadostwo wziąłby się do roboty
~ 21-05-2018 20:15
Żałosne
~ 21-05-2018 21:26
Karol malował obrazy/klatki do filmu "Twój Vincent", to doskonały malarz.
~Pilaw 22-05-2018 7:19
O, obudzili się jeleniogórsce hejterzy, którzy Nienartowiczowi buty powinni wiązać.
~zgred 22-05-2018 19:20
z butów to mu słoma wystaje

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Powiat Jeleniogórski na targach w Jabloncu

Bolidy wyścigowe dziełem studentów

Kończy się referendum strajkowe

Posadzą drzewa przy muszli koncertowej

Wiosna Biedronia sprawdza i zapowiada

Sonda

Czy wszystkie handlowe niedziele powinny wrócić?

Oddanych
głosów
181
Tak
63%
Jest dobrze, jak jest
13%
Nie
23%
Nie ma zdania
2%