MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 3 lipca
im. Jacka, Tomasza

Gaudeamus w XV–lecie karkonoskiej uczelni

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 8 października 2013, 8:30
Aktualizacja: Środa, 9 października 2013, 7:20
Autor: Angela
Fot. Angela
Rok akademicki 2013/2014 uważam za rozpoczęty – tymi słowami Henryka Gradkowskiego, rektora Karkonoskiej Państwowej Szkoły Wyższej w Jeleniej Górze studenci rozpoczęli kolejny rok edukacji. Uczelnia przywitała swoich żaków już po raz XV! Stąd poza tradycyjną immatrykulacją pojawiły się również odznaczenia, gratulacje i życzenia.

Obecnie uczelnia kształci w ośmiu kierunkach i dwóch specjalnościach: dziennikarstwo i komunikacja społeczna, filologia angielska i germańska, pedagogika opiekuńcza i resocjalizacyjna, wczesnoszkolna i przedszkolna, fizjoterapia, pielęgniarstwo, wychowanie fizyczne czy edukacja techniczno –informatyczna. W przyszłym roku planowane jest otworzenie studiów magisterskich na fizjoterapii. Tak szeroka oferta pozwoliła się jej wybronić w niełatwych czasach niżu demograficznego.

- Jest to bardzo trudny rok, bo rekrutacja trwała aż do końca września, ale mogę z satysfakcją powiedzieć, że przyjęliśmy przewidywaną liczbę, 550 studentów, czego nie spodziewaliśmy się w lipcu br. – mówiła kanclerz Grażyna Malczuk. – Mamy nieco mniej studentów niestacjonarnych, ale taka tendencja jest w całym kraju. Ten trudny czas udało nam się więc przejść pozytywnie – dodała kanclerz KPSW w Jeleniej Górze.

Poza szerokim wachlarzem edukacyjnym, do studiów na KPSW młodych ludzi przekonuje przede wszystkim baza dydaktyczna. Uczelnia ma własną, nowoczesną halę sportową noszącą imię Jerzego Szmajdzińskiego, oddaną do użytku w 2011 roku oraz krytą pływalnię wraz z centrum rehabilitacyjnym, oddaną do użytku 12. października ub. roku.

Szansę szybkiego rozwoju młodym ludziom daje też Biblioteka i Centrum Informacji Naukowej z pełnym wyposażeniem w sprzęt multimedialny i dostęp do Internetu dla każdego studenta, a wygodne studia zapewnia własny akademik. Jak mówi Grażyna Malczuk, w tym roku uczelnia większych inwestycji nie planuje, ale też nie zaprzestaje rozwoju.

– Czekamy na pieniądze unijne z kolejnego okresu programowania – mówiła Grażyna Malczuk. – Mamy bardzo stabilną sytuację finansową i odłożone pieniądze na wkład własny na dwa nowe projekty: przebudowę budynku nr 11 dla wydziału humanistycznego oraz przebudowę kolejnego budynku na około 70 mieszkań pod nadzorem dla osób starszych, z przedszkolem na 50 osób na parterze – dodała.

Wśród pierwszorocznych żaków jest m.in. Agata Michalis i Agnieszka Wywiał, które będą studiowały pedagogikę i resocjalizację opiekuńczo-wychowawczą.

- Wybrałyśmy tę uczelnię, bo jest blisko i ma bardzo dobrą opinię – mówiły dziewczyny. – Interesował nas sam kierunek, ale poza tym przekonała nas też bardzo dobrze wyposażona baza w basen, halę czy bibliotekę. Bardzo ważne jest też znalezienie pracy po tych studiach i to są nasze największe oczekiwania – dodały studentki.

O tym, że nie będzie łatwo, ale nie wolno się załamywać przekonywała podczas uroczystego wystąpienia samorządu studenckiego Katarzyna Karpowska, starosta II roku pielęgniarstwa.

- Nadzieje w nas wszystkich są takie same: zdobyć wykształcenie, dzięki któremu będziemy mogli realizować swoje cele w przyszłości – mówiła. – Jedno jest pewne. Na początku nigdy nie jest łatwo, bo poziom jest wysoki, ale nie wolno się poddawać. Kadra jest bardzo przyjaźnie nastawiona do studentów, można od niej zawsze oczekiwać pomocy. Mogę was zapewnić, że nikt nie jest tu anonimowy, tak jak na dużych uczelniach, gdzie jest się tylko numerem – dodała.

Wyjątkowym momentem uroczystego rozpoczęcia roku akademickiego było wręczenie medali i odznaczeń. Medal Złoty za Długoletnią Służbę z rąk Jolanty Krupowicz odebrali: dr Danuta Fjałkowska, dr Barbara Janiak, mgr Maria Tabiś, prof. Zbigniew Domosławski, dr Wiktor Dżygóra oraz dr Józef Zając, a Srebrny Medal - mgr Wioletta Palczewska.

Medale Edukacji Narodowej, które wręczała Danuta Leśniewska, odebrali: mgr Zofia Cieślik, mgr Teresa Gola, dr inż. Zbigniew Fjałkowski, dr Marian Michalski i dr Leon Zarzecki.

Nagrody Marszałka Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego za najlepszy dyplom roku odebrali: Anita Ziobrowska, studentka pedagogiki wczesnoszkolnej i przedszkolnej, Małgorzata Barańska z Edukacji Techniczno-Informatycznej oraz Iga Bąk z Filologii Angielskiej.

Z okazji XV–lecia uczelni nie mogło zabraknąć okolicznościowego tortu i życzeń licznie przybyłych gości.

Ogłoszenia

Czytaj również

Spotkania z Beatą Kempą

Czarnoborska telewizja

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Komentarze (62) Dodaj komentarz

~ 8-10-2013 10:23
Cyt. Wybrałyśmy tę uczelnię, bo jest blisko i ma bardzo dobrą opinię – mówiły dziewczyny. Dawno mnie nic tak nie rozśmieszyło jak druga część tego zdania hahaha. A w jakim zakresie stare "KK" ma dobrą opinię? Może imprez studenckich (nie wiem, nie byłem) bo nie poziomu nauczania. Uczelnie z dobrą opinią nie mają aż takich - mimo niżu demograficznego - problemów z naborem.
rymcycymcy 8-10-2013 10:30
Immatrykulacja !? :) ...trykanie to wiem co to ...ejakulacja też ! :) ...zaraz sprawdzę co to jest ...imma ? :)
~do 10:30 8-10-2013 11:35
sprawdź, sprawdź, erosomanie jeden...
~ 8-10-2013 12:54
Imma ? To imię dziewczyny... od Emmy, ale żeby tak z niemiecka ,tfu, nie brzmiało to Imma
~lkklma 8-10-2013 14:18
Zgadzam się z 10.23. Czasy kiedy KK prezentowało dobry poziom minęły.. Może na kierunkach typu pielęgniarstwo nie jest łatwo (to nawet dobrze), ale kierunki takie jak pedagogika czy dziennikarstwo to zabawa a nie studia.
~jgdojg 8-10-2013 15:48
Najwięcej negatywnych opinii wygłaszają ci, którzy nie studiowali na KPSW. Od 3 lat uczelnia stale poprawia swój wizerunek, a co najważniejsze - poziom nauczania. Na studia tu ściągają studenci z Opola czy Krakowa więc nie wiem, skąd te negatywne komentarze. Uczelnia naprawdę dobra, wiem bo sama ją skończyłam. Pozdrawiam wspaniałych wykładowców; będzie mi brakować tych studenckich lat :D
~Inge 8-10-2013 15:58
To prawda że najwięcej do powiedzenia mają Ci którzy nie studiowali na KPSW (KK). O poziomie niech świadczy fakt że większość z moich kolegów z roku doskonale dawała sobie radę na uzupełniających studiach magisterskich na Uniwersytecie Zielonogórskim a ja osobiście na Politechnice Wrocławskiej (kierunek elektronika i telekomunikacja). Myślę że większość z absolwentów potwierdzi moją opinię. Życzę następnych XV lat w równie dobrej kondycji i z taką wspaniałą kadrą. Pozdrawiam.
~gość II 8-10-2013 16:03
Ciekaw ile osób studiuje teraz na KPSW?
~takaprawda 8-10-2013 17:27
Wszystkie szkoły zawodowe mają słaby poziom kształcenia, czy w Jeleniej Górze czy w innym prowincjonalnym mieście! Głównie z powodu braku wysoko kwalifikowanej kadry profesorów czy doktorów habilitowanych!
~ 8-10-2013 17:39
jak się ktoś chce nauczyć (a nie tylko dzieciństwo przedłużać) to się w każdej szkole nauczy bo studiowanie to nie tylko wkład profesorów lecz przede wszystkim studentów a byłe KK nie jest takie złe i bardzo dobrze że jest i studenci nie muszą jeździć do bardzo dalekiego Wrocławia
~streetroulet 8-10-2013 18:12
Kolego z zielonego is'a wycisz ten tłumik, albo zmień kołpaki, bo to się kupy nie trzyma. Pozdro.
~ 8-10-2013 19:08
rymcy, to w końcu wyszło szydło z worka - nigdy nie studiowałeś
~ 8-10-2013 19:17
08-10-2013 17:39 | - nie pleć głupot, bardzo dużo zależy od wykładowców, jeśli są słabi, to niewiele wykładają, ale i niewiele wymagają, a więc niewiele nauczą, ponadto: nie wszystkiego można nauczyć się samemu, inaczej ćwiczenia na zajęciach nie byłyby potrzebne, a zazwyczaj właśnie ćwiczenia są obowiązkowe, a nie wykłady
~ 8-10-2013 19:18
Czasem jednak warto pojechać do dalekiego Wrocławia, wierz mi. Mam osobiste porównanie dotyczące jednej z uczelni.
rymcycymcy 8-10-2013 19:43
08-10-2013 19:08 | ~ | ...oczywiście, że nie studiowałem ! :) ...ja zgłębiałem wiedzę ;)
~do rymcy 8-10-2013 20:51
a może mechanicznie powtarzałeś ćwiczenia?
~ 8-10-2013 20:57
Większość stawia KPSW w złym świetle, chociaż nigdy tam nie studiowali, ba nawet nie byli. Jestem na I roku, na moim kierunku większość studentów to osoby spoza Jeleniej Góry- Szczecin, Kołobrzeg... Także nie znasz, nie oceniaj ; )
~do_Inge 8-10-2013 21:02
Zgadzam się z Tobą, sam kończyłem EiT w Jeleniej na KPSW (wtedy jeszcze KK) i bez problemu udało mi się później skończyć mgr na Politechnice we Wrocławiu. Bardzo dobrze wspominam KK, np. ze względu na wykladowców, był z nimi bardzo dobry kontakt.
~absolwent KK 8-10-2013 21:10
Też studiowałem na KPSW i bez problemu dostałem pracę w churtowni śrubek w Strzyżowcu dzięki pomocy sąsiada, skąd pochodzę. Czyli jednak morzna. Tżeba się tylko pilnie uczyć i praca dla każdego zawsze się znajdzie a kto jaką szkołę skończył to już mniej warzna sprawa.
~lkklma 8-10-2013 21:34
Do absolwent KK. 'dostałem pracę w churtowni śrubek w Strzyżowcu dzięki pomocy sąsiada' super, faktycznie masz się czym chwalić. Pracę przy pomocy sąsiada można dostać nawet bez studiów. Nie wypowiadam się o kierunkach technicznych czy przyrodniczo- medycznych, ale dziennikarstwo i pedagogika są śmieszne. Jeśli student może się zajmować wszystkim poza nauką to uczelni, która edukuje takich studentów nie można nazwać dobrą.
~ 8-10-2013 21:51
Dyplomami tej uczelni można sobie tapetować ściany
~ 8-10-2013 21:57
jak ktoś będzie się chciał nauczyć, to nauczy się wszędzie.
CН.W.D.P. 8-10-2013 22:04
21:57 | ~ |, MASZ RACJĘ!! NAWET POLICJANT POTRAFI NAUCZYĆ SIĘ W PRACY, JAK BIĆ ZATRZYMANEGO TAK SKUTECZNIE, BY GO SOLIDNIE BOLAŁO, NIE BYŁO ŚLADÓW...
Piipi Jelonkowa 8-10-2013 22:42
~OJEJ ! ..z *takim obrazem to można rozpocząc ..studenckie wagary ! /..patrz.zd.nr.09/
~ 8-10-2013 23:46
Ilekroć pojawia się jakaś wzmianka o KPSW (d. KK), tylekroć pojawiają się zjadliwe komentarze. Przypuszczam, że ich autorami są sfrustrowani doktorzy usunięci z Uczelni za bylejakość pracy. Być może wypowiadają się także niedoszli absolwenci, którzy mimo wysiłków kadry nie ukończyli studiów z powodu obstrukcji intelektualnej. Jednej i drugiej grupie współczuję. Co się zaś tyczy kadry profesorskiej i doktorskiej, jest ich tylu, ilu potrzeba. Nie ma takiego kierunku w KPSW, który nie miałby zapewnionego minimum kadrowego. Na każdym kierunku wykładają doktorzy habilitowani, profesorowie, w tym zwyczajni - Belwederscy i oczywiście doktorzy. To wszystko można sobie sprawdzić na stronach internetowych Uczelni. Więc po co ta złośliwość?
~ 9-10-2013 0:15
ILOŚĆ BŁĘDÓW POPEŁNIONYCH PRZEZ ABSOLWENTA kk ŚWIADCZY O WIEDZY Z ZAKRESU PODSTAWÓWKI,GIMNAZJUM, LICEUM... ŻAL TYLKO ,ŻE NA STUDIACH NIE NAUCZONO KORZYSTAĆ Z TAKIEGO PROGRAMIKU CO PODKREŚLA ,PRZYNAJMNIEJ, BŁĘDY ORTOGRAFICZNE... ups, pewnie to było 15 lat temu ,a komputerów jeszcze w powszechnym użyciu nie było...
~ 9-10-2013 0:28
Nie wiedza a chęc szczera zrobi z ciebie pseudo magistra uczelni jeleniogórskiej , przykła pan bokser J.
~ 9-10-2013 0:33
No i co pan G.H na to ,na pewno uda że to do niego !!!!!!!!!!!!
~ 9-10-2013 0:35
Uda , uda we W-wiu
~do 00:15 9-10-2013 7:17
Wałbrzyszku, to przecież była podpucha, nie widzisz tego?!
~ups 9-10-2013 8:18
Fabryka dyplomów.
~PUP 9-10-2013 9:40
Jaki % absolwentów tej uczelni pracuje?????
~ 9-10-2013 10:49
Jakość i dobór zdjęć (po cholerę ponad 90 zdjęć?!) POWALA!!!
~Manfred 9-10-2013 11:34
Ci którzy negatywnie się wypowiadają, to frustraci którzy na 100% nigdy nigdzie nie studiowali.Powtarzają zasłyszane od kogoś slogany i opinie o szkole,nie sprawdziwszy najpierw samodzielnie jak jest.,ŻENUJĄCE. Zaś "ELITA" z innych uczelni która tak zjadliwie naśmiewa się z KPSZW gratuluję poziomu inteligencji
~gość II 9-10-2013 13:34
Po co studia, po co wykształcenie? Chcecie robić karierę wstąpcie do PO!
~ 9-10-2013 14:28
DOLNOŚLĄZAK. Cieszy fakt, że J.G. funkcjonuje aż 4 wyższe uczelnie. W mojej osobistej ocenie - to KPSW jest najlepiej zarządzana. Chwała za to Pani Kanclerz, przed którą chylę czoło. Obiło mi się o uszy, że uczelnia ma rewelacyjny zespół, który przygotowuje wspaniałe audycje dla żaków. Warto się tym zespołem pochwalić.
~PiotrG 9-10-2013 16:03
Ten "obrońca" KK to pewnie jakiś spamer z działu PR uczelni, który broni swojej szkółki pod różnymi nickami i z różnych IP. Nie wierzę, że ktoś może wierzyć w takie bzdury, jakie on wypisuje. Ludzie, nie dajcie się omamić! Absolwenci dużych uczelni publicznych mają dzisiaj problem ze znalezieniem pracy, a co dopiero z jakichś prowincjonalnych szkółek, o których nikt w kraju nie słyszał, na dodatek kształcącej prawie wyłącznie w tzw. "śmieciowych kierunkach", na które nie ma zapotrzebowania na rynku pracy. To, że uczą doktorzy czy profesorowie belwederscy, nie ma żadnego znaczenia, praktycznie wszyscy z nich to są wieloetatowi chałturnicy nie prowadzący w ogóle badań naukowych, a zarabiający na życie jedynie na obsługiwaniu dydaktyki w tak prowincjonalnych szkółkach jak właśnie nasze KK.
~lkklma 9-10-2013 18:03
Ci, którzy negatywnie się wypowiadają to frustraci? Pewnie jesteś jednym z tych wspaniałych studentów, którym jest ciężko na uczelni, bo muszą napisać wypracowanie na 2 strony a4 na zaliczenie z ćwiczeń. Żałosna to jest obrona tej 'uczelni'. Prawda w oczy kole co? Że nie chciało się uczyć w liceum, dobrze zdać maturę i iść na studia do Wrocławia czy Poznania albo za granicę, tylko się balowało i wylądowało się w takiej szkole, a teraz to z was wielcy obrońcy- bo wysoki poziom, bo basen, bo kadra...
~prorok ;) 9-10-2013 19:21
Fotki dowodzą, że ta szkółka to przytułek dla leśnych dziadków, szkoda tylko tych młodych ludzi co się dają na to nabrać, no i mobingowanych pracowników o czym coraz częściej słychać. zastanawiające jest też, kto uwłaszczy się na majątku szkółki po jej pewnym rychłym upadku ?
~ 9-10-2013 20:08
Na widowni prawie cała rada miasta siedzi i inne bardzo ważne vipy. Jest ich więcej niż studentów, więc zdjęcia pewnie odzwierciedlają zjazd absolwentów tej zacnej uczelni.
~ 9-10-2013 23:41
Wow, ale zawrzało! Szanowny PiotrzeG, absolwenci tzw. "dużych uczelni" również zasilają zacne grono bezrobotnych tego kraju. Nie ma znaczenia uczelnia, jaką się skończyło, ale co się po niej umie i reprezentuje sobą. A bezrobocie spowodowały doskonałe rządy przyspawanych do stołka polityków. Niż demograficzny jest wynikiem braku polityki prorodzinnej, braku pracy i perspektyw. I tak koło się zamyka. Nie wiem, czy pielęgniarstwo, tudzież informatyka, to "śmieciowe kierunki", skoro absolwenci znajdują pracę "na pniu". Do lkklma: tak, frustraci, znani z imienia i nazwiska, szczególnie z Wydziału Humanistycznego. Nie jestem jednym ze studentów, gdyż za moich studenckich czasów JG nie miała takiej uczelni, a postrachem była wówczas Akademia Ekonomiczna.
~ 9-10-2013 23:45
Takie powiedzenie było: nie ucz się, to do ekonoma pójdziesz. AE była wówczas bardzo młodą uczelnią. Jak widać nic się nie zmieniło. Nie udało się zakończyć studiów? Wyleciało się tuż przed obroną? Oj, jaka szkoda. A może z pracy wyrzucili, bo takie przypadki też były. Boli, oj boli. Tym bardziej, że wszystkie sprawy sądowe przeciwko pracodawcy się przegrywało. Oj, jak piecze! No cóż, trzeba było coś sobą reprezentować. Rozwiany srebrny włos, to zbyt mało jak na budowanie autorytetu.
~ 10-10-2013 0:10
Ukończyłam na KK (tak się wówczas nazywała szkoła) pielęgniarstwo. Wraz z koleżankami poszłam na studia magisterskie na Akademię Medyczną do Wrocławia. Byłyśmy najlepsze na roku! Dzisiaj wszystkie pracujemy w zawodzie i dobrze nam się wiedzie. Dziękuję szkole, dziękuję wspaniałej kadrze za lata nauki, za wykształcenie, za brak pobłażania, za poziom.
~do dialog 78.10 10-10-2013 1:56
Ile jeszcze będziesz spamować tę dyskusję? Ty tak z własnej woli, czy ci za to płacą? Brednie, jakie wypisujesz, kompletnie się kupy nie trzymają. Od razu widać, że absolwentka KK. Tak, tak, po KK przyjęli cię na Akademię Medyczną. Pewnie do sprzątania klozetów. Jak ktoś jest zdolny, to idzie na Akademię Medyczną od razu. I w ogóle nie dowiaduje się o istnieniu takiego szajsu jak Kolegium Karkonoskie. Nawet cię kultury nie nauczono na tej twojej pseudouczelni, bo w przeciwnym wypadku wiedziałabyś, co to takiego netykieta i nie spamowałabyś dyskusji jak nawiedzona. Co drugi wpis to twój, siedzisz całymi dniami przed kompem i nadajesz, nie widząc jaka jesteś śmieszna. Każda uczelnia wstydziłaby się za takich absolwentów, a jeśli jesteś tam na etacie, to wyrabiasz jej jeszcze gorszą opinię.
~rico 10-10-2013 2:07
pielęgniarstwo... no faktycznie, prestiżowy zawód ;) można wyjechać za granicę i obcierać zady niemieckim emerytom... to chyba najlepsza perspektywa. absolwentka dumna ze swojego wykształcenia... tak jak ten absolwent kk wcześniej, który cieszy się że po 5 latach studiów dostał pracę w hurtowni śrubek u znajomego na wiosce... ludzie, nie ośmieszajcie się ! sami nawet nie wiecie co to jest dobrze płatna i rozwijająca praca. pusty rechot w połączeniu z żenadą człowieka ogarnia jak czyta wasze naiwne, pełne zacietrzewienia wpisy. no tak - absolwenci kk... i wszystko jasne !
~Brunner 10-10-2013 11:23
Ale tutaj wrze, nie wiem komu przeszkadza Nasza Uczelnia (piszę nasza bo jest w naszym Mieście) chyba tym aby w mieście były tylko biedronki. Spor jest o ty czy absolwenci zasilają Urząd pracy czy nie? Sądzę, że obecnie to nie kwestia wykształcenia ale raczej zdolności samego studenta do twórczego i kreatywnego działania tego żadne studia nie nauczą-ani KPSW ani też SGGW. Szkoły zostały postawione na równi z przedsiębiorstwami i fabrykami -mają być wystarczalne finansowo tak samo jak f-ka gwoździ i nie zawsze da się pogodzić Cele kształcenia z zasadami ekonomii. A uczelnia uważam, że ma Kampus jeden z piękniejszych w Polsce.
~ 10-10-2013 14:30
7.17 z 9.10.13 Naprawdę ? No bo widzisz, nie ogarnęłam tego, bo Strzyżowiec został napisany poprawnie, a "dysortografy" mają to do siebie, że robią błędy jak popadnie...taka przypadłość, a panaceum na nią to te szlaczki pod błędami.
~ 10-10-2013 14:34
A tak w kwestii dbania o polski język, jeśli mogę zapytać 11.23 :z jakiego powodu Cele i Kampus pisane są wielką literą ?
~pracodawca 10-10-2013 16:03
No tak, dzisiaj nawet dysortografy mają magistra. Jaka szkoła, tacy absolwenci. Co do reszty, to nieprawdą jest, że wszystko zależy od studenta, a nic od uczelni. Gdyby tak było, to uczelnie w ogóle nie byłyby potrzebne. Sam jestem pracodawcą zatrudniającym ludzi i jak widzę na biurku CV z dyplomem ukończenia studiów wydanym przez KK, to automatycznie wędruje ono do kosza. Kiedyś przyjąłem kilku i niestety poziom żenujący. Teraz zgadzam się, że jest to prowincjonalna szkółka, która niczego wartościowego nie uczy.
~ 10-10-2013 17:19
Fajnie, na widowni ci wszyscy starsi ludzie to pewnie zjazd absolwentów tej uczelni przy okazji otwarcia! No to absolwenci Kolegium Karkonoskiego wysoko zaszli, widać, że są nawet w radzie miejskiej.
~Luśka 10-10-2013 18:47
A czy na inauguracji był ksiądz? Bo na otwarciu pływalni był i kropił?
~ 10-10-2013 20:28
jest na widowni, pewnie też przybył na zjazd absolwentów starszych roczników
~kaya 11-10-2013 20:29
Skończyłam KPSW, na kierunku fizjoterapia i nie jest to "słaba" uczelnia. Co do kadry - wcale nie trzeba mieć doktoratu, żeby dobrze uczyć, o czym mogłam się przekonać w trakcie nauki. Większość wykładowców, zwłaszcza przedmiotów "klinicznych" posiadało niesamowitą pasję, którą zarażali studentów. Pozdrawiam wszystkich wykladowcó KPSW, studentów i absolwentów.
~do kaya 12-10-2013 0:23
Typowa ograniczona absolwentka KPSW. Pasją nikogo nie nauczysz, gdy kwalifikacji brak. Jakie kwalifikacje może mieć magister, który nie robi żadnych badań, nie ma żadnego związku praktycznego z dyscypliną, a wie tylko tyle, ile wyczytał z książek, nie obraca się w środowisku naukowym itp.? Studia wyższe to nie przykościelna szkółka ani liceum. Choć jak widać KPSW jest właśnie taką niedzielną szkółką, która udaje uczelnię, co sama potwierdziłaś niechcący swoim wpisem. Widziałaś choć raz w życiu prawdziwego profesora? Chyba po prostu nie wiesz, czym się różni wykład profesora od magistra. Ta twoja fizjoterapia to fabryka bezrobotnych, po znacznie lepszych uczelniach absolwenci nie mają pracy na tym kierunku, nie wspominając o szkołach gotowania na gazie pokroju właśnie KPSW.
~ 12-10-2013 8:56
do 12-10-2013 00:23 | ~do kaya | - No jak to nie ma pracy po tej uczelni? A nie widzisz, ilu absolwentów tej zacnej uczelni jest na zdjęciach dołączonych do artykułu? Ci wszyscy starsi ludzie na widowni, którzy siedzą tam razem z młodym narybkiem nie absolwenci? Oni wszyscy znaleźli zajęcie, więc nie pisz głupot, że po tej uczelni nie ma pracy!
~do 08:56 12-10-2013 22:02
To ty piszesz głupoty. Praca zawsze jakaś się znajdzie, pytanie tylko: jaka? W hurtowni śrubek u sąsiada na wiosce? Po co do tego studia? Widać sama nie wiesz, po co są studia, skoro cieszysz się z każdej pracy, jaka ci się nawinie pod rękę. Typowy syndrom absolwenta prowincjonalnej szkółki, który myśli, że złapał Pana Boga za nogi, jak po studiach uda mu się dostać jakąkolwiek robotę, nawet niezgodną ze swoim wykształceniem lub taką, do której studia w ogóle nie są potrzebne.
~ 13-10-2013 6:40
do 22:02 - a posada radnego to nie jest dobra praca?
~@ 06:40 13-10-2013 14:42
Radny to nie zawód. Dzisiaj jesteś, w następnych wyborach ludzie cię nie wybiorą i zostaniesz na lodzie. Poza tym żeby zostać radnym, nie trzeba mieć studiów. Ile radny zarabia? No, chyba że dobrze kręci wałki.
~ 13-10-2013 16:09
@ 14:42 - na radnych wybierają ludzi, którzy mają już pracę, a nie golasów bez pracy, a jeśli tak jest, to znaczy, że tym radnym, i innym starszym osobom na zdjęciach, wystarczyły dyplomy kolegium karkonoskiego ;-)
~ 16-10-2013 2:10
Jakie dyplomy, tacy radni. Wolę golasów, bo oni przynajmniej zostają radnymi za kwalifikacje, a nie nic nie warte dyplomy kupione w prowincjonalnej Wyższej Szkole Gotowania na Gazie. Gdyby te dyplomy były coś warte, toby zajmowali się tym, co umieją, a nie szukali posadek w polityce.
~~ 17-10-2013 9:13
A co ty za brednie wypisujesz, że pasją nie nauczysz tylko są potrzebne "tytuły"? Bardzo wielu magistrów uczy o wiele lepiej niż profesorowie!!! Takim przykładem może być WPT gdzie "profesor" z Zielonej Góry nie potrafi wytłumaczyć studentom prostych rzeczy z fizyki a mgr z matematyki tłumaczy wszystko tak że każdy rozumie. Kwalifikacje to bzdura ważne jest zaangażowanie i posiadanie talentu do uczenia innych.
~ 18-10-2013 2:29
A ty w ogóle zrozumiałeś treść komentarza? O żadnych "tytułach" nie było mowy. Do nauczenia kogoś potrzebne są kwalifikacje nauczycieli, a nie pasja. Magister na pewno nie ma takich kwalifikacji jak profesor. Magister wie tyle, co sam przeczytał w książkach, profesor zajmuje się danym zagadnieniem dziesiątki lat. I nie mieszaj kwalifikacji z umiejętnościami dydaktycznymi. Tak jak profesor może nie umieć wytłumaczyć, tak samo magister może być kiepskim dydaktykiem. Kompetencje zawodowe i umiejętności dydaktyczne to są dwie różne rzeczy. I na odwrót - dlaczego zakładasz, że profesor może nie mieć zaangażowania i talentu do uczenia innych? Przypuszczam, że sam nie skończyłeś żadnych studiów, przez co wypisujesz kompletne głupoty.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Droga rowerowa w budowie

Wsparcie dla samorządów

Fundusze dla powiatu kamiennogórskiego

Trwa rozbudowa SOSW

Rusza JBO 2021  

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
1207
Andrzej Duda
41%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
4%