MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Fuszerka przyczyną katastrofy

Wiadomości: REGION
Niedziela, 7 czerwca 2009, 8:02
Aktualizacja: 8:02
Autor: TEJO
Fot. M. Tkacz
Podano przyczyny zawalenia się części budynku stacji meteo na Śnieżce. Doszło do tego na początku marca. Konstrukcja runęła z powodu błędów przy budowie.

Jak informuje portal tvn.24 głównym powodem katastrofy było nieprawidłowe wykonanie spoin. Do wypadku przyczyniły się też masy śniegu zalegające na dachu dysku. Już wcześniej przypuszczano, że przyczyną zdarzenia mogły być fuszerki wykonawców.

Wbrew wcześniejszym doniesieniom, uszkodzony dysk będzie odbudowany. Portal tvn24 pisze, że nastąpi to jeszcze w tym roku. Budynek, który już teraz jest częściowo udostępniony dla turystów, ma zostać udostępniony w całości.

Ogłoszenia

Czytaj również

Użytkowanie wieczyste, a prawo własności

Wycieczka w urodziny mistrza

Pożar w Staniszowie

Komentarze (42) Dodaj komentarz

~ZABOBRZANIN 7-06-2009 8:25
Choć jedno że będzie odbudowany...
ago. 7-06-2009 8:54
Wg TVN24 "spoiny w dysku obserwatorium były od początku wadliwie wykonane." Czyli winowajcą jest pierwotny wykonawca - firma, która wybudowała ten budynek.
~kmam 7-06-2009 9:00
A co z fuszerorobolami? Bo u mnie remont w budynku też chyba oni robili....(może inni, ale też nie wyszła im ta robota)
~Szeryf 7-06-2009 9:59
Według moich danych snieszka edzie rozwalona a na tym samym miejscu wyuduja nowa :)
ago. 7-06-2009 10:05
Do Kmam - Sama zastanawiałam się kto to spartolił. Redakcja też może nie wiedzieć, bo to info jest z TVN24, zresztą to źródło jest podane w artykule.:-) Poszperałam zatem tam. Z tego co tam napisane, wynika, że to nie jacyś poprawiacze z dzisiejszych czasów to sfuszerowali lecz ci, co toto wybudowali czterdzieści lat temu.
~malkontent 7-06-2009 10:32
. . . całe szczęście, że zostanie odbudowany, bo w innym przypadku czescy sąsiedzi już pewnikiem mieli gotowe projekty swojej wersji zagospodarowania najwyższego szczytu Karkonoszy . . .
~Krzyś 7-06-2009 10:35
Wykonawcą było JPBM? Jak to w tamtych czasach było - cement na własny domek, piasek na budowę:)
~jjj 7-06-2009 10:54
Jaka fuszerka...:/?? was już chyba w tej redakcji całkiem powaliło...przecież stacja meteorologiczna została wybudowana w 1974 r przez prawie ćwierć wieku stała tam w nienaruszonym stanie wytrzymując mega wiatry, minusowe temperatury, i tony śniegu. Po tylu latach miała prawo odmówić posłuszeństwa a wy tu o fuszerce będziecie pisać...paranoja jakaś
~Meg 7-06-2009 10:59
BZDURY - SZUKAJĄ SOBIE WINNYCH ?! żadna fuszerka, to chyba normalne ze w takich warunkach na takiej wysokosci wiatry mróz i inne dają sie we znaki wszelkim konstrukcjom budowlanym. Drzewa nie wytrzymują z naturą a dzieło człowieka miałoby wytrzymac wieki???
Yankees_ 7-06-2009 11:25
:-)
~ 7-06-2009 11:57
szeryfie cofnij się do szkoły podstawowej
~ 7-06-2009 12:46
wam już w tej redakcji na głowy się rzuciło z tymi tytułami artykułów
~Egooo 7-06-2009 13:04
zabudować balkony to zmiejszy nacisk śniegu
~Łowca byków 7-06-2009 13:08
Oczywiście najlepiej teraz szukać winnych wśród wykonawców. Jednak wszystko stało się za sprawą braku umiejętnego korzystania z obiektu. Jak się dobrze przypatrzeć i przeanalizować zdjęcie to widać, że odpadła tylko ta część imitująca talerz, a że była przymocowana do stropu to i pociągnęła go w pewnej części za sobą. Jakby spodek był tak słaby, jak orzekli „fachowcy-rzeczoznawcy” to spodek podczas rozbiórki uszkodzonych elementów złożyłby się jak przysłowiowy domek z kart. Popatrzcie jak sprytnie wisi w powietrzu cały pierścień z oknami – to raczej świadczy o solidności i elastyczności konstrukcji. Niefartem wielkim było to, że najwyższy spodek posiadał dość szeroki pierścień wraz z platformą widokową wokół okien. To tam od strony zawietrznej zbierał się zlodowaciały śnieg i szron w niepojętych ilościach: szerokość podestu x wysokość barierki x około połowa obwodu balustrady. Do balustrady od tej często obciążanej lodem strony jakiś ciołek kiedyś zamontował długą antenę, później została chyba zdemontowana (został uchwyt), ale ona już swoje zrobiła, bo podczas naporu wiatru kiwała tym spodkiem jak pies flakiem. To przecież od tego miejsca zaczęła się cała awaria. Wszyscy zachwycali się pięknem nawisów lodowych i ich wielkością, a nikomu nie przyszło do głowy, że stamtąd przyjdzie niebezpieczeństwo i należy je likwidować na bieżąco. Takie zmienne i dynamiczne obciążenia - po kilka w ciągu roku wraz z panującymi tam bardzo silnymi podmuchami wiatru x 35 lat doprowadziło w końcu do zmęczenia (wyhuśtania) materiału. Ponoć ostatnio od jakiegoś czasu odczuwalne było bujanie się najwyższego spodka - to o czymś świadczyło – to były właśnie sygnały, których nie wolno było bagatelizować. Szkoda, że nikt nie reagował. Ciekawe kto wymyślił te podestowe wypłaszczenia na dachu najwyższego spodka i pod oknami. Skoro jednak się już tam pojawiły, bo były niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania obserwatorium, to przynajmniej należało dbać o ich skuteczne odśnieżanie – odladzanie, choćby przez montaż instalacji antyoblodzeniowej w postaci mat i kabli grzejnych. Na rynku teraz jest tego cała masa. To tyle w tym temacie z mojej strony.
ago. 7-06-2009 14:33
Do Łowca byków i do niepodpisanego z 12:46 - Kaplica Świętego Wawrzyńca jakoś wytrzymała o kilka razy dłużej niż te spodki z 1974 roku. Może dlatego, że nie budowało jej JPBM. Pod tym linkiem to można przeczytać: http://www.karkonosze.ws/sw_wawrzyniec_w_karkonoszach_artykul_562.html, Ten niżej podany także to potwierdza: http://www.karpacz.pl/index.php?p=strony&id=190&m=177. Zatem tytuł jest bardzo dobry, bo zawiera prawdę, dla niektórych widać wciąż zbyt niewygodną...
ago. 7-06-2009 14:34
Do 07-06-2009 10:54 | ~jjj | także się ten mój post odnosi.
~pablosky 7-06-2009 14:47
Ludzie ! Co to jest 40 lat, w porównaniu do sąsiadującej z Talerzami kaplicy Św. Wawrzyńca, która od 400 lat prawie tam stoi !
~nerwowy 7-06-2009 15:21
Winny musi byc bo by nie bylo o naszemu tz,po polsku
~ 7-06-2009 15:29
CZEMU NIKT TEGO NIE NAZOROWAŁ,STAN TRCZNICZNY,ODSNIEZANIE
Cień 7-06-2009 16:11
Łowca byków ma rację, zaniedbali budynek i szukają „jelenia”.
~pablosky 7-06-2009 16:40
Ludzie ! Co to jest 40 lat, w porównaniu do sąsiadującej z Talerzami kaplicy Św. Wawrzyńca, która od 400 lat prawie tam stoi !
~jg 7-06-2009 16:49
Jednak fuszerka, bo obok od ponad 300 lat stoi kaplica Św. Wawrzyńca i się NIE zawaliła, nikt nic nie odśnieża i jest OK. Jak się buduje wymyślne konstrukcje to projekt i wykonanie muszą być przemyślane i adekwatne do warunków otoczenia. Podestowe wypłaszczenai dachu wymyslił projektant bez wyobraźni i, do tego socjalistyczne wykonawstwo, efekty to kwestia czasu. Latem 1924 roku pod Śnieżką postawiono elektrownię wiatrową do zasilania obecnego Śląskiego Domu. Działała pięknie , wytrzymała wiatry a uległa masom śniegu i szadzi gdy było bezwietrznie. Pan projektant tej historii nie znał, a szkoda. Do łowcy byków: spróbuj policzyć ile kilowatów jest niezbędne do odlodzenia górnego spodka , na oko 300+200m kw. powierzchni, temp. -20, wiatr 25m/s , zasilanie 10kV. Powodzenia !
~turysta górski 7-06-2009 16:50
popieram w całości wpis i łopatplogiczne wytłumaczenie >ŁOWCY BYKÓW< czekam z nadzieją że zostanie to odbudowane.
~do Łowca byków 7-06-2009 17:42
Po co się produkujesz ? Nas to gów.......obchodzi co według Ciebie jest................
~mrówka 7-06-2009 17:44
Hehehe " Lej wode syp piach ........nie żałuj materiału " a cement do żyda !!!
~Gliździarz 7-06-2009 20:56
Jak nie odbudują tych talerzy to logo sławnego koła "GRODZKIE" będzie do wymiany :-) wielu by chciało ?
Cień 7-06-2009 21:09
Ludzie! Co wy poporównujecie prostą kamienną budowle ze skomplikowaną budowlą, która wymaga bardziej zaawansowanej obsługi. Czy wy myślicie, że wieże World Trade Center by przetrwały bez obsługi do momentu tragicznego zamachu? Żeby nie ich obsługa to by nie przetrwały 10 lat.
~władek k 7-06-2009 21:34
teraz można oskarżac złe spoiny tylko dlatego ,że spawacz który budował spodki już nie żyje. Winę według mnie ponosi inwestor który nie dopilnował swoich obowiązków i nie odśnieżał budowli .
~Kasia Jalanta 7-06-2009 22:32
dopiero teraz mówi się,że to fuszerka?A to stało kilkadziesiąt lat.
~cieplik 7-06-2009 22:43
weżcie się wszyscy komentujący za kielnie łopaty młotki i pokażcie jak to się robi,mądrale,bo podejrzewam że na wszystko macie sposób
~fbp 7-06-2009 23:23
czyli sniezka to juz na bank nie jest ufo...:))))
~Łowca_byków_ 7-06-2009 23:32
Do ago. i innych porównujących spodki do kaplicy - świnia na gwiazdach też się nie zna i żyje, aż do uboju. Tak jak napisał Cień - nie ma co porównywać tych dwóch obiektów. Spodek środkowy i dolny, no i górny jak odbudują ma teraz również szanse na ponad stuletnie przetrwanie. Użytkownik po tym zdarzeniu będzie koło nich chodził jak koło kaplicy św. Wawrzyńca chodzi konserwator i inni nawiedzeni.
rymcycymcy 7-06-2009 23:55
Ja się tylko martwię żeby ten pradawny wulkan nie wykonał erupcji podczas naprawy balkonu ! ;)
~jg 8-06-2009 2:46
Do "cień" : jak ma sie zawalić to wsi rawno czy prosta kamienna czy skomplikowana budowla. Do "władek k" : żebyś się nie zdziwił kto był inwestorem. Inwestorem zastępczym był Kombinat Rolno-Przemysłowy Siedlęcin, obecne IMGW dawniej PIH-M pojawił się dużo później, tak wówczas wyglądały inwestycje. Teraz wlaścicielem jest IMGW , ale....
ago. 8-06-2009 7:16
Do ~Łowca_byków_ - Może i nie zna, co nie zmienia faktu, że Kaplica przetrwała, a spodki jakoś nie! A Pan jest bardzo obcesowy, jak widzę!
Cień 8-06-2009 14:34
Do jg. Jak ma się zawalić, to można temu zapobiec. :-)
~widziałem 8-06-2009 15:45
kilkaset drzew przewróconych na zboczach i stokach - to też fuszerka sadzących, jak sądzę. Grunt to najprostsze wytłumaczenie, gawiedź mało rozgarnięta łyknie każde proste wytłumaczenie. A kiedy ostatnio był tam przeprowadzony remont ? We wszystkich schroniskach górskich w Europie są okresowe sprawdzenia stanu technicznego, a spodki miały jakieś przeglądy i kiedy był ostatni ?
~win 8-06-2009 19:52
Ciekawe jakie są wpisy w książce obiektu. Ktoś umoczył... Remont ? Po co , przecież stoi. Poprzednie meteo stało ponad 70 lat, wykonane było tylko z drewana, korka, azbestu, papy i odrobiny cegieł na komin + stalowe liny które mocowały i były gromozwodami. To wszystko wniesiono na plecach na szczyt, gdyż droga jezdna jeszcze nie istniała, ukończono ją 5 lat po uruchomieniu obserwatorium. Może tradycyjne materiały lepiej znoszą extremalne warunki ?
ago. 8-06-2009 21:12
Do Win - tradycyjne materiały "ostrzegają", gdy mogą się zawalić, nawet w kopalniach stemple są drewniane, a nie metalowe, bo one trzeszczą przed rozwaleniem, a metal od razu się rozwala bez "ostrzeżenia". Przed wolną nie było "konserwatora zabytków", a jakoś ta kaplica przetrwała i dalej stoi... Może dlatego, że budowana tradycyjnie, a nie "nowocześnie".
ago. 8-06-2009 23:10
Przed "woJną" oczywiście.
~s 9-06-2009 10:27
Bloki na Zabobrzu czeka ten sam los...apokalipsa
~Kiler 11-06-2009 18:30
Runęła ze starości po prostu. Materiały do d....y i przestarzała technologia.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Pociągiem pojedziemy do Skalnego Miasta

Ironman u osadzonych

Porażony prądem na słupie energetycznym

Działo się w Karpaczu!

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
663
Tak
67%
Nie
30%
Nie wiem
3%