MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Fundacja Kultury Ekologicznej o sytuacji w Dworze Czarne

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 1 grudnia 2012, 8:03
Aktualizacja: 8:05
Autor: FKE
W imieniu własnym oraz Fundacji Kultury Ekologicznej z siedzibą w Jeleniej Górze, będąc jej członkami zarządu, uprzejmie przedstawiamy, co następuje: W serwisie jelonka.com, w ramach artykułu „Źle się dzieje w Dworze Czarne. Jacek Jakubiec: Grozi mu wrogie przejęcie”, opublikowanego pod adresem: http://www.jelonka.com/news,single,init,article,40836, zawarto szereg informacji nieprawdziwych lub nieścisłych dotyczących działalności naszej osobiście oraz Fundacji Kultury Ekologicznej, godzących w nasze oraz Fundacji, jako osoby prawnej, dobra osobiste.
Uprzejmie prosimy o niezwłoczne rozpatrzenie niniejszego wniosku i publikację sprostowania zgodnie z treścią załącznika. Celem naszego oraz Fundacji działania jest wyłącznie ochrona dobrego imienia, niezbędnego do prowadzenia działalności społecznej, cechującej się koniecznością najwyższego poziomu zaufania innych ludzi. Zaufanie to zostało nadszarpnięte przez nieścisłe i nieprawdziwe informacje zawarte w ramach publikacji w serwisie jelonka.com.
Łączymy wyrazy szacunku
Grażyna Szczepaniak
Jarosław Bogulak

Sprostowanie
Tekst objęty nawiasami „[]” nie stanowi części sprostowania, a jedynie wskazuje fragmenty materiału prasowego, których sprostowanie dotyczy.
Mające miejsce w czerwcu zeszłego roku zmiany we władzach Fundacji Kultury Ekologicznej odbyły się nie w drodze jej przejęcia, jak twierdzi p. Jakubiec, były prezes, ale w drodze uchwał podjętych przez dotychczasowych członkÛw władz – jednomyślnie. Ustalony przez nowy zarząd cel Fundacji obejmuje dokończenie rewaloryzacji Dworu Czarne do 2015 r., o czym zawiadomieni zostali: Prezydent Miasta Jeleniej Góry, Wojewódzki Konserwator Zabytków oraz Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Jacek Jakubiec zgodził się na zmianę we władzach Fundacji, dzięki której zabytek nie trafił pod młotek i nie przeszedł za bezcen w przypadkowe ręce. Ma on przy tym pełnić funkcje publiczne, a nie służyć za mieszkanie byłemu prezesowi. Sam Jacek Jakubiec zobowiązał się wobec Gminy do udostępnienia Dworu społeczeństwu w pełnym zakresie, w tym także sal przez niego zajmowanych, które jako jedyne zrewaloryzowane są w 100%. Niestety, do tej pory z tego zobowiązania się nie wywiązał i wciąż korzysta z zabytku do celów prywatnych. [dot.: Dysponuję jednoznacznymi dowodami, że celem działania osób, które od 27 czerwca zeszłego roku są w składzie kierowniczych organów Fundacji Kultury Ekologicznej jest wrogie przejęcie fundacji wraz z jej majątkiem. Dotyczy to głównie XVI–wiecznego Dworu Czarne oraz pieniędzy fundacji – twierdzi Jacek Jakubiec, do niedawna prezes FKE i kustosz Dworu Czarne w Jeleniej Górze. Wierzy, że w uratowaniu od, jak twierdzi, zagłady zabytku pomoże mu grupa osób, która zawiązuje Stowarzyszenie Przyjaciół Dworu Czarne.]
Latem zeszłego roku Fundacja Kultury Ekologicznej znalazła się w sytuacji kryzysowej: komornik przystąpił do egzekucji długów Fundacji z zabytkowego Dworu Czarne. Wówczas Jarosław Bogulak, członek zarządu Fundacji, zaproponował zmianę składu jej władz, które do tego dopuściły. W skład nowych władz weszli m.in. pp. Szczepaniakowie, którzy spłacili wszystkie zobowiązania Fundacji i uratowali zabytek przed komorniczą licytacją. Nigdy nie było mowy o wpłacaniu przez pp. Szczepaniaków pieniędzy na konto Fundacji, w tym kwoty 200 tys. zł. Kwota 200 tyś. zł określała górną granicę długów Fundacji, które pp. Szczepaniakowie zobowiązali się spłacić. Po spłaceniu długów Fundacji, dzięki staraniom nowego zarządu, Fundacja odzyskała następnie płynność finansową. Koszty, jakie członkowie zarządu (pp. Szczepaniakowie, pp. Bogulak i Jakubiec), ponosili z własnych środków na spłatę długów Fundacji miały być im następnie przez Fundację zwrócone. PP. Szczepaniakowie i p. Bogulak zrezygnowali jednak z ubiegania się o zwrot tych środków, a ich zapłaty przez Fundacje dochodzi tylko Jacek Jakubiec. [dot.: O co chodzi? - Rok temu, w czerwcu, w Fundacji Kultury Ekologicznej pojawili się ludzie, którzy deklarowali wesprzeć finansowo FKE przez udzielenie pomocy finansowej (tzw. donacji) pod warunkiem ustąpienia dotychczasowej rady fundacji i powołanie nowych członków rady i zarządu z ich grona. W umowie był najpierw zapis o wkładzie pieniężnym, który miał być zwrócony w 2014 r., jednak zapis ten został usunięty, gdyż byłoby to sprzeczne z zasadą donacji. Po przystąpieniu do rady, nowi członkowie ustalili, że jednak musi być aneks do umowy, o tym zwrocie pieniędzy – opowiada Jacek Jakubiec. Dziś ocenia, że była to z ich strony manipulacja wobec poprzedniej rady. - Nowi członkowie mieli zasilić fundację kwotą ok. 200 tys. zł, a wpłacili jedynie 25 proc. tej sumy - informuje.]

Po odwołaniu Jacka Jakubca ze składu władz Fundacji Kultury Ekologicznej, były prezes doniósł na Policję o rzekomej defraudacji pieniędzy Fundacji na kwotę przekraczającą 300 tyś zł. Organy ścigania odmówiły jednak wszczęcia postępowania skoro okazało się, że wszystkie środki Fundacji zdeponowane są na jej rachunku bankowym i są z niego wydatkowane wyłącznie na cele statutowe Fundacji. Liczne, rozpowszechniane o Fundacji oraz o członkach jej władz przez p. Jakubca informacje, jako nieprawdziwe i pomawiające, stały się przedmiotem wszczętego przeciwko Niemu postępowania karnego. Nadto, wbrew składanym deklaracją, p. Jakubiec korzysta z zabytku dla celów prywatnych i to pomimo oddania Mu przez Fundację lokalu mieszkalnego po kapitalnym remoncie wraz z ogrodem. [dot:. Nie wiadomo, co dzieje się z pieniędzmi w wysokości 315 tys. złotych, które pochodzą ze zwrotu nadpłaty podatku VAT. Odkąd nie jestem prezesem fundacji, księgowa ma zakaz informowania mnie o funduszach, a od trzech pozostałych członków rady otrzymałem nakaz opuszczenia zamku, którym się opiekuję i w którym mieszkam z rodziną od lat – mówi były prezes Fundacji Kultury Ekologicznej.]

Po licznych donosach Jacka Jakubca na nowe władze Fundacji we Dworze Czarne miały miejsce liczne kontrole, w tym także SANEPID-u, która nie potwierdziła rzekomego wykorzystywania zabytku na cele noclegowe bez zezwolenia, czy też naruszania prawa w inny sposób. Jakubiec został odwołany z zarządu i rady Fundacji zgodnie z jej Statutem, a o przyczynach tej decyzji został poinformowany Prezydent Miasta Jeleniej Góry, jako organ nadzoru. Fundacja wypowiedziała ponadto umowę o pracę dyrektorowi biura uznając, iż nie stać fundacji na luksus opłacania etatów administracyjnych, nie przyczyniających się bezpośrednio do realizowania celów statutowych Fundacji, tym bardziej, że wiązane z nimi zadania mógł i powinien wykonywać bezpośrednio zarząd. [Ponadto bez odpowiednich pozwoleń postanowili zrobić z Dworu Czarne noclegownię, czyli pokoje do wynajęcia, dla turystów. Opieki nad obiektem ze strony nowych członków było coraz mniej. Nie byłem powiadamiany o posiedzeniach rady. Nie chciałem dłużej w tym uczestniczyć. Konflikt tak się nasilił, że zrezygnowałem z funkcji prezesa zarządu. Teraz chcą mnie usunąć z pozostałych funkcji, łącznie z funkcją kustosza dworu, którą pełnię od ponad 30 lat. Otrzymałem wypowiedzenie z mieszkania znajdującego się na dworze, w którym jestem zameldowany wraz z całą rodziną. W marcu tego roku pozbyto się także dyrektora fundacji, gdyż stawiał niewygodne pytania pozostałym członkom rady – opowiada Jacek Jakubiec.]

Nowe władze, oskarżane przez byłego prezesa o niecne zamiary, zawarły już umowy z ważnymi dla Fundacji partnerami z Polski i zagranicy, które pozwolą Fundacji nie tylko na samodzielne dokończenie rewaloryzacji będącego jej własnością Zabytku, ale ponadto na uczynienie z niego elementu unikalnego na skalę regionu kulturalno-edukacyjnego przedsięwzięcia – Rycerskiego Parku Historycznego. Park ten będzie obejmował spektakle inscenizacji historycznych bitew, turniejów, pokazy strojów historycznych i obrządków oraz prezentacje interaktywne dawnych, ginących zawodów. Zostanie przy tym stworzone miasteczko historyczne z barwnych obozowisk rycerskich i bud kupieckich wokół Zabytku. W planach jest też organizacja warsztatów: tkackich, garncarskich, archeologicznych, historycznych, rzeźbiarskich, plastycznych, zielarskich i kulinarnych. W ramach Parku będą organizowane wydarzenia dla dzieci i dorosłych, takie jak codzienne imprezy dla szkół pod hasłem „Lekcje Historii na żywo”. Wszystkie objęte badaniem rynkowym placówki wyraziły zainteresowanie i chęć uczestnictwa. Patronat nad stroną artystyczną przedsięwzięcia przyjął Peter J. Lucas. [Z dużą nadzieją powitałem nowe propozycje, pochodzące od młodych ludzi. Ich inicjatywa polega na tym, że Dwór Czarne, uratowany kiedyś od zagłady dzięki aktywności obywatelskiej, powinien znów być obroniony przez obywateli. Obroniony przed niegodziwymi zamysłami - twierdzi Jacek Jakubiec. Wszyscy wiemy że w dworze dobrze się nie dzieje i pierwszymi krokami, które podejmiemy, będzie walka o byt dworu. Tutaj walka toczy się już na bardzo szeroką skalę, ale to odrębny temat – wyjaśnia Sławomir Meredyk. I dodaje: Stowarzyszenie jest w tej chwili na etapie "sklejania" . Budujemy statut, jesteśmy po kilku spotkaniach w mniejszym, czy większym gronie. Znaleźliśmy sojuszników, pomoc prawną i jesteśmy prawie gotowi. Na razie ma to być zrzeszenie osób, które już coś o Dworze Czarne wiedzą, są zorientowani w jego problemach oraz mają konkretne pomysły i plany działania – podkreśla.]

Ogłoszenia

Czytaj również

W setne urodziny Tomaszewskiego

Remont ulicy Drzymały – jaka decyzja?

Nowy sprzęt dla OSP

Cieplice pod selfie

Mają w nosie pieszych

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Groźnie na szlakach

Bulwar nad Kamienną już otwarty  

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
468
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%