MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Fotografia cyfrowa – prawda czy kłamstwo

Wiadomości: JELEN IA GÓRA
Piątek, 10 października 2008, 20:32
Aktualizacja: Sobota, 11 października 2008, 8:06
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Po serii wystaw w foto.ruszeniu przyszedł czas na teorię i głębszą refleksję nad istotą samego zjawiska. Podczas dzisiejszej prezentacji Robert Wyłupek, specjalista w dziedzinie technik cyfrowej obróbki zdjęć mówił o relacji między fotografią a prawdą obrazu.

Nie był to klasyczny wykład. Raczej rodzaj rozmowy z zebranymi, których większość ma do czynienia ze zdjęciami na co dzień, choć pojawiły się też osoby, które takiego kontaktu nie mają.

Czym jest fotografia? Czy rzeczywiście wiernym odbiciem rzeczywistości? Czy zawsze obraz fotograficzny jest odzwierciedleniem prawdy? Czy w fotografii cyfrowej łatwiej o zniekształcenie świata przedstawionego? To tylko niektóre wątpliwości przedstawione przez R. Wyłupka.

– Nie lubię rozdzielania fotografii na cyfrową i analogową – zaznaczył na wstępie autor prezentacji. – Zmienia się tylko nośnik. Samo zjawisko pozostaje takie samo – dodał stawiając śmiałą tezę: klasyczna ciemnia i program obróbki cyfrowej photoshop dają praktycznie te same środki ingerencji w obraz. – Z tą różnicą, że nie używamy technik ciemnowych i chemii, a mamy do dyspozycji narzędzie, czyli komputer z oprogramowaniem.

Robert Wyłupek pokazał kilka fotografii sprzed przeszło stu i kilkudzisięciu lat, na których zastosowano rozmaite „tricki”. I tak – podwójny portret Lautreca, zdjęcie Stalina z Jeżowem i to samo zdjęcie, ale już bez Jeżowa, kiedy ten został zabity za zdradę i wymazany zarówno z fotografii jak i z rzeczywistości. Czy też fotografie współczesne: słynny fotomontaż, na którym widzimy żołnierza amerykańskiego z pokojowym gestem zwracającego się do Irakijczyków. W rzeczywistości groził im karabinem, ale zdjęcie w celach propagandowych zafałszowano.

– Gdzie jest prawda w fotografii? – pytał Wyłupek uświadamiając, że jest ona zjawiskiem bardzo ulotnym i trudno definiowalnym. – Już poprzez kompozycję zdjęcia, dobranie obiektywu w pewien sposób ingerujemy w „prawdę”, bo sama fotografia nigdy jej do końca i w zupełności nie odzwierciedla. Kwestia kłamstwa, fałszu czy manipulacji leży raczej w kontekście pokazania danej fotografii.

Inaczej ma się sprawa z fotografią do reklamy kremu do zmarszczek (fałszuje efekt z reguły nigdy nie osiągany), a inaczej z fotografią o silnym podtekście politycznym czy społecznym (manipulowane zdjęcia mogą odbiorców historycznie ogłupiać, lub – odpowiednio dobrane fotomontaże: rujnować i doprowadzać do skrajnych postaw). Jeszcze inna dziedzina to sztuka. Tu nawet "hiperrealny" obraz może być kompletnym fałszem: na przykład popularny cykl portretów nieistniejących ludzi wykreowanych dzięki programom graficznym przez jedną z artystek.

Autor prezentacji podkreślił, że zdjęcie wykonane w aparacie, nie jest gotowym obrazem. – Pojawiły się ostatnio nurty sławiące tzw. fotografię czystą. Takie zjawisko już było, ale tyczyło zupełnie czegoś innego. Dziś to niepoddawanie zdjęcia jakiejkolwiek obróbce. Nie pochwalam tego – podkreślił Wyłupek zaznaczając, że od początku istnienia fotografii jej techniczna obróbka jest elementem wpisanym całość procesu i niezbędnym.

Sam Rober Wyłupek jest znanym wykładowcą kilku szkół fotograficznych i konsultantem fachowych portali. Szkoli również doświadczonych fotografów i fotoreporterów, w tym zagranicznych.

A kolejna, przedostatnia odsłona fotograficznego maratonu: foto.ruszenie już w poniedziałek. W Galerii Czekoladowej o godz. 18 swoje prace pokażą Paulina Pelisiak i Sandra Gałka.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wernisaż w Galerii Korytarz

Wypadek przy baniakach  

Łoś w Karkonoszach

Komentarze (8) Dodaj komentarz

Riposta 10-10-2008 21:05
I tak fotografią będzie to co fotografujący "zobaczył"... i nie ważne będzie czym została zrobiona :) Pozdrawiam pasjonatów tego pięknego hobby :D
~Sabath 10-10-2008 21:20
jak widzi forograf taka fotka z tym się zgadzam
~HAVA ...photoshop 11-10-2008 17:07
Mysle , ze Pan Robert Wyłupek Ameryki tym wykladem nie odkryl . To chyba wiedza ogolnie znana . Kiedy ja robilem czarno-biale zdjecia , wywolywalem je i suszylem pozniej w suszarce z porysowanym lustrem to Pana Roberta na swiecie jeszcze nie bylo . Uzywanie dwoch rzutnikow jednoczesnie, maskowania papieru , Pan Robert chyba nawet nie wie o czy pisze .
piipi 11-10-2008 20:20
..~PRAWDA o fotografii !!.~NAJpiekniejsza jest tesciowa na fotografii, ale tej orginalnej mozna sie przestraszyc !.
piipi 11-10-2008 20:34
..do - [~Hava Nagila..]...*Kocham fotki czarno-biale,bo tam mozna cien odnalesc.~Hava,..jestem "z Toba" w Servis YouTobe,czy mozna tam rowniez czarno-bialy film znalesc..rzuc e-mail !.~Pozdrawiam.*piipi.
~Sabath 11-10-2008 22:14
też mam bardzo dużo fotek czarnobiałych które opowiadają o prawdziwym smaku życia
~fotolot 12-10-2008 10:20
A co to jest prawdziwe życie? To co widzi fotografujący, czy to co czuje fotografowany... He, he. Co do żyjących, to techniki z porysowanym lustrem pochodzą sprzed stu lat, wiec gratuluje wieku co niektórym :)
piipi 12-10-2008 13:55
..do - [~Fotolat..]..~PRAWDZIWE zycie ..w fotografii jest odpowiedzia na wiek osoby fotografujacej."Najsmaczniejsza" prawde odkryjesz u tego doswiadczonego,a tz.mezczyzny-starszego.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

GIS Day w szkole

Radni KO przeciw kupcom?

Artystycznie na rzecz czystego powietrza

Podatki – zmiany  

Karkonoskie witraże

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
908
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%