MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Fory dla dzieci nauczycieli

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 6 marca 2007, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Jelonka.com
Ułatwieniom przy przyjęciach do szkół i przedszkoli, jakie wciąż mają córki i synowie pedagogów, zamierzają przyjrzeć się urzędnicy oświaty. Według nich przywileje są bezprawne.

Uczący powołują się na artykuł 59. Karty Nauczyciela, który stanowił, że dzieciom nauczycieli przysługuje prawo pierwszeństwa w przyjęciach do przedszkoli, internatów, burs oraz szkół ponadpodstawowych.
Kłopot w tym, że zapis, obowiązujący od niemal 70 lat, trzy lata temu został z Karty usunięty.

Pozostał jednak w statutach niektórych szkół i przedszkoli. Ich dyrekcje tłumaczą, że korzystają z niego rzadko.
– Stosowany jest na wszelki wypadek, kiedy nabór przerasta możliwości placówki, a są dzieci pracowników oświaty, dla których gdzie indziej może zabraknąć miejsca – usłyszeliśmy od jednej z dyrektorek, która nie zgadza się na podanie nazwiska. Podobnie jest jeszcze w kilku jeleniogórskich podstawówkach.

Zapytani przez nas dyrektorzy podkreślają, że przy zapisach do klas pierwszych kierują się wytycznymi Ministerstwa Edukacji. – Jednak w rozporządzeniu nie ma ani słowa o przywilejach dla nauczycielskich dzieci. Jeśli szkolne statuty takie zapisy mają, są one bezprawne – komentują urzędnicy Dolnośląskiego Kuratorium Oświaty.
Zapowiadają kontrolę, bo dotychczas nikt nie zorientował się, że szkoły korzystają z nieistniejących artykułów Karty Nauczyciela.

Pedagodzy nie widzą większego problemu. – Nie ma żadnych punktów za pochodzenie z oświatowej rodziny, a dzieci nauczycielskie traktowane są na równi z innymi uczniami – podkreślają.

Niektórzy dodają, że nawet po wykreśleniu spornego punktu, w oświacie wciąż będzie tak zwana szara strefa.
Nieoficjalnie mówi się o forach dla nauczycielskich dzieci przy przyjęciach do gimnazjów.
– Są szkoły uważane za lepsze i gorsze, jak wszędzie. Jeśli absolwent podstawówki trafia do tej „gorszej”, a jeden z jego rodziców jest nauczycielem, łatwiej mu przenieść pociechę do placówki „lepszej”, choć teoretycznie nie ma już w niej miejsc – mówi pan Rafał (imię zmienione), pedagog z Jeleniej Góry.

Ogłoszenia

Czytaj również

VII Dolnośląski Kongres Samorządowy

Spodziewany silny wiatr

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~to fakt 6-03-2007 12:02
dlaczego dzieciaki nauczycieli[nieraz bezmuzgie]mają doostawać się do czasami najlepszej szkoły w mieście? a potem na lekcjach koleżanki z pracy mamusi rozmawiają z synkiem lub z curką np. jaki obiad był dzisiaj
~BOB 6-03-2007 14:03
To prawda, tak właśnie jest.Proponuję przyjrzeć się jeszcze, a może szczególnie milusińskim naszych prominenetów.
~ortografia 6-03-2007 14:28
mÓzgie, cÓrką :]
~ktoś 6-03-2007 16:48
tak zawsze było i będzie że dzieciaki nauczycieli mają fory. szczególnie w wiejskich szkołach, gdzie sama byłam tego świadkiem. w podstawówce i gimnazjum miałam geografię z kobietą, która była ciocią mojego kolegi. dziwnym trafem jak ktoś nie miał zadania domowego to odstawał minusa, albo 1, a kolega mógł się przygotować na następną lekcję....
~to też jest.... 6-03-2007 16:55
A dzieci aktorów, też mają przywileje.
~Julia 6-03-2007 18:24
Zawsze było forowanie dzieci , zwłaszcza bogatych i nauczycieli , ale co na to poradzić .Nikt się do tego nie przyzna , żaden wychowawca czy dyrektor szkoły .Ręka ręke myje , stare przysłowie wciąż aktualne .Najbardziej cierpią dzieci z rodzin ubogich , zdani są na to co pozostaje dla nich .Nikt nie zwraca uwagi , że może wśród tych dzieci są zdolne i przede wszystkim chętne uczyć się w szkole .Jakże teraz trudnej wychowawczo SZKOLE .Podkreśliłam to szczególnie .Pozdrowienia dla CIEBIE .
~Maura 6-03-2007 18:50
To chyba żart, i to kiepski. Każdy nauczyciel wie, jego dziecko też, że nie ma gorszej kary, niż uczyć się w szkole, w której mama pracuje lub pracować w szkole, w której uczy się własne dziecko. W czasach niżu demograficznego w szkołach można przebierać, a jeśli chodzi o elitarne gimnazjum nr 1, to po prostu trzeba się wykazać znakomitymi ocenami na świadectwie . A tak poza tym, to w obecnych czasach znacznie wieksze przywileje mają dzieci prawników i lekarzy niż nauczycieli. I lepiej niech się tym grupom przygladają urzędnicy oświaty.
~Danka 6-03-2007 18:52
juz takie sa przywileje jak kazdy z nas by mial takie to bysmy tez z tego kozystali
~agajg 6-03-2007 19:37
W liceum byłam w klasie z koleżanką,której mama uczyła w naszej szkole.Przez całe 4 lata była bardzo sprawiedliwie oceniana i to u wszytkich nauczycieli.Nikt jej specjalnie nie faworyzował.Oczywiście jej mama nas nie uczyła.Nawet czasem w pewnym sensie zapominaliśmy, że w klasie bok uczy jej mama.Wcale nie uważam by była to reguła,że dzieci nauczycieli są faworyzwani.
~Z-K 6-03-2007 20:34
Popieram Maurę.To są pseudoprzywileje. Dzieciaka i tak zwerfikuje porządna, akademicka uczelnia, gdyż dyplom jej ukończenia, potencjalnie zapewni mu dobrą pracę.Elitarność, zaś "Żeromszczaka" jest względna.
~anka 6-03-2007 22:17
a ja Wam powiem tak ... nauczyciele muszą sobie pomagać nawzajem, bo czy ktos widział, zeby ktoś inny pomógł nauczycielowi niż kolega po fachu????
~emetytka-nauczyciel 7-03-2007 7:51
ŚMIECH, JEŚLI KTOŚ UWAŻA ŻE POZYCJA NAUCZYCIELA COŚ ZNACZY KPINA, NIECH OŚWIATA POPATRZY NA WYŻSZE SFERY ŻYCIA SPOŁECZNEGO ,BO I TAK TEN BIEDNY NAUCZYCIEL MA TYLKO POD GÓRKĘ ,PRZYNAJMNIEJ W NASZEJ CZERWONEJ DOLINIE ,A CO? OBRĘBALSKI JAK GRZEJE STOŁKI DLA SWOJEJ RODZINKI TO DOBRZE? ON MOŻE WSZYSTKO PAN I WŁADCA !!!A oświata też robi to samo ze stołka na stołek bez kompetencji, tylko znajomości się liczą ,nawet bez wykształcenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~Esta 7-03-2007 8:58
A ja wam powiem tak, miec rodzicow nauczycieli, a juz dwojke to PATOLOGIA.
~zenek 7-03-2007 10:27
FORY?????, TO MAŁO POWIEDZIANE , TO SĄ "ŚWIĘTE KROWY". PRZERABIAŁEM TO W 11-STCE W JELENIEJ GÓRZE.CÓRKA BYŁA GNĘBIONA PRZEZ JEDNEGO Z SYNALKÓW NAUCZYCIELKI , ZAWSZE ONA BYŁA WINNA,BO JOŁOP BYŁ PRYMUSEM, ALE KIEDY SPRAWA SIĘ WYDAŁA BO ZNALEZLI SIĘ ŚWIADKOWIE , TO INNE KOLEŻANKI (NAUCZYCIELKI Z POWOŁANIA), POKAZAŁY GDZIE JEST CÓRKI MIEJSCE. Z POZDROWIENIAMI DLA GRONA PEDAGOGICZNEGO. CIEKAWE CZY TERAZ W GIMNAZJUM TEN BANDYTA MA WZOROWE ZACHOWANIE I JEST PRYMUSEM???.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Niebezpieczne wyzwania

Studium na początek

Bulwar Cieplicki otwarty!

Przy Złotniczej będzie chodnik do boiska

Komisja w terenie

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
298
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%